Reklama

Kultywują góralskie tradycje

2013-02-15 15:06

Fryderyk Warta
Edycja małopolska 7/2013, str. 4

Fryderyk Warta
Przemarsz makowskich podhalan po poświęceniu sztandaru

Oddział Babiogórski Związku Podhalan w Makowie Podhalańskim jest jednym z najmłodszych ogniw w strukturze licznego i powszechnie znanego stowarzyszenia góralskiego. Pięcioletni okres działania Związku na Ziemi Makowskiej zapisał się jednak wieloma cennymi dokonaniami, które są godne zauważenia.

Początek makowskiego Oddziału to rok 2007. Wówczas grono makowian (w tej grupie znaleźli się m.in.: Jan Malaga, Jan Suwaj, Janina Barzycka, Barbara i Władysław Dzięglowie, Helena Frączek, Anna i Bogumiła Jamróz, Zbigniew Kowalski, Magdalena Olejniczak, Krzysztof Ostruszka, Bernadeta i Artur Piórkowscy, Teresa i Andrzej Sasułowie, Barbara i Józef Wicherkowie) postanowiło powołać Oddział Babiogórskiego Związku Podhalan, aby kultywować tradycje górali ziemi makowskiej i Podbabiogórza oraz wspierać rozwój wartości kulturowych, społecznych i gospodarczych tego zakątka Polski. Na zebraniu założycielskim (24 marca 2007 r.) powołano władze statutowe i przyjęto wiodące kierunki działalności. Aktualnie kierownictwo Oddziału sprawują: Jan Suwaj - prezes, Andrzej Sasuła - wiceprezes i Jan Malaga - sekretarz.

- Od początku działalności spotykaliśmy się z życzliwością mieszkańców, władz samorządowych, a szczególnie proboszcza naszej parafii ks. dziekana Tadeusza Różałowskiego - mówi Jan Suwaj. - To właśnie Proboszcz rozwiązał nasze bolączki, związane ze znalezieniem własnego lokalu, wynajmując nam pomieszczenie na „gazdówkę” w zabudowaniach przy plebanii. Chętnie też przyjął legitymację Związku i zgodził się na posługę kapelana naszego Oddziału. Księdza nie brakuje na naszych uroczystościach, imprezach i spotkaniach, podczas których zawsze służy nam dobrą radą i kapłańskim błogosławieństwem - podkreśla prezes Oddziału.

Manifestują przywiązanie do wiary i tradycji

W listopadzie 2008 r., w czasie Mszy św. celebrowanej przy kaplicy na Makowskiej Górze liczna grupa członków nowego Oddziału złożyła uroczyste ślubowanie na sztandar Zarządu Głównego ZP. Ważnym wydarzeniem była też uroczystość poświęcenia własnego sztandaru. Aktu tego dokonał kard. Stanisław Dziwisz w obecności prezesa Zarządu Głównego Macieja Motora-Greloka i kapelana Związku Podhalan ks. Władysława Zązla. Sztandar został ręcznie wykonany przez makowską artystkę-hafciarką Halinę Banię, wg projektu Teresy Mydlarz. Od tej chwili sztandar towarzyszy członkom makowskiego Oddziału podczas wydarzeń patriotycznych, religijnych i związkowych. W swych regionalnych strojach górali babiogórskich co roku biorą oni udział w Mszach św. i defiladach z okazji uroczystości patriotycznych i religijnych. - Staramy się być zawsze tam, gdzie możemy manifestować swoje góralskie przywiązanie do naszych tradycji, katolickiej wiary i patriotycznych racji - podkreśla Jan Malaga - sekretarz Oddziału ZP. - Nie zabrakło nas na wielkiej manifestacji w Warszawie dla poparcia Radia Maryja i Telewizji TRWAM. Byliśmy też w minionym roku na jubileuszowych uroczystościach rodzin Radia Maryja w Częstochowie. W czasie wycieczek turystycznych, które mają dla nas znaczenie poznawcze i integrujące, odwiedzaliśmy znane sanktuaria maryjne.

Reklama

Upowszechniają kulturę

Ważnym ogniwem działalności jest wspieranie lokalnej twórczości ludowej. Członkami makowskiego Oddziału są regionalni twórcy; Anna Koziana - hafciarka, Stefania Małysa - autorka wierszowanych utworów w gwarze góralskiej, poeci: Grzegorz Stanaszek i Wojciech Pazdur, rzeźbiarze: Mieczysław Głuch i Juliusz Tatara, muzycy: Zbigniew Kowalski i Marcin Wicherek oraz Józef Miehle (stolarstwo pamiątkowe). Związek patronuje również zespołowi taneczno-muzycznemu „Babiogórzanie - Polana Makowska”.

Oddział utrzymuje także współpracę z regionalnymi organizacjami i stowarzyszeniami, które swym działaniem przyczyniają się do upowszechnienia tradycji i obyczajów (m.in. z Babiogórskim Stowarzyszeniem Twórców Ludowych, Oddziałem PTTK im. prof. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej i z góralskim kabaretem „Truteń” za Skawy). Makowscy Podhalanie utworzyli też własny kabaret „Puolityka”, którego założycielem i kierownikiem jest Grzegorz Stanaszek. Pomysłowymi inscenizacjami, z akcentami góralskiego humoru, artyści bawią trafną, skierowaną na współczesne polskie obyczaje polityczne, satyrą.

Pięcioletni okres liczącego 87 członków Oddziału Związku Podhalan w Makowie Podhalańskim podsumowuje, wydana pod koniec 2012 r., publikacja pt. „Dobrze, że jesteście”. W tym zbiorowym opracowaniu umieszczono wiele wiadomości i dziesiątki kolorowych fotografii, które ilustrują bogaty dorobek Stowarzyszenia. W książce opublikowano również przykłady twórczości poetyckiej, a także zaprezentowano dorobek twórców ludowych Ziemi Makowskiej.

Tagi:
górale

Manifestacja góralskiej wiary

2019-07-31 21:31

Marian Florek

W dniu 31 lipca br. na Jasną Górę przybyła 38. Piesza Pielgrzymka Góralska, która szła pod hasłem - „Maryja Matka Życia i Wolności”. Jak zwykle było kolorowo, śpiewnie, tanecznie, bardzo radośnie i wzruszająco.

U stóp Matki Bożej Jasnogórskiej pojawiły się łzy wdzięczności w oczach wędrowców. Nadzwyczaj licznie na pielgrzymce pojawili się ludzie młodzi, którzy mocno podkreślali w rozmowie z „Niedzielą” to, że idą w obronie tradycyjnych wartości i by zamanifestować swoje przywiązanie do wiary.

Razem z góralami szła również grupa częstochowska po przewodnictwem górala z krwi i kości ks. Wojciech Pelczarskiego, proboszcza parafii św. Faustyny Dziewicy w Częstochowie.

Całość grupy pątniczej liczyła ponad tysiąc osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premiera filmu „Częstochowa lata 1939-1945 – II wojna światowa”

2019-12-06 10:43

Red.

Od wybuchu II wojny światowej minęło 80 lat. Z tej okazji autorzy filmów historycznych o Częstochowie postanowili zrealizować kolejny dokument

Kasfilm

Autorami filmu „Częstochowa 1939-1945 – II wojna światowa” są m.in.: Zbisław Janikowski – scenarzysta, Krzysztof Kasprzak – reżyser i Robert Nawrot – montażysta.

W dokumencie wykorzystano materiały archiwalne osób prywatnych, Filmoteki Narodowej oraz wszystkich instytucji w Częstochowie, które zajmują się gromadzeniem archiwaliów.

W filmie pokazana jest mało znana walka obronna z września 1939 roku i tragiczna zagłada społeczności żydowskiej. Istotnym wątkiem jest też obraz życia codziennego: terror, niepewność jutra, zagrożenie życia, ale również opór i walka o zachowanie godności i dążenie do odbudowy niepodległego państwa. „Częstochowa 1939-1945 – II wojna światowa” pozwala poznać bliżej mało znaną historię miasta i pomaga ocalić od zapomnienia ten tragiczny czas.

Premiera filmu odbędzie się we wtorek 10 grudnia o godz. 18.00 w klubie Politechnik w Częstochowie – al. Armii Krajowej 23/25. Wstęp wolny. Na miejscu można będzie zakupić płyty DVD z filmem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem