Reklama

Dotknij świętego

2013-06-26 14:09

Ks. Stanisław Mierzwa SDB
Edycja przemyska 26/2013, str. 2

pila.salezjanie.pl

Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?” - takie pytania postawiliśmy sobie w grupach parafii salezjańskiej pw. św. Józefa w Przemyślu, na jednym ze spotkań z cyklu „Przejdź drogą wiary - od żłóbka przez krzyż do zmartwychwstania”. W Roku Wiary te pytania pozwoliły zastanowić się nad przyszłością w kontekście teraźniejszości i przeszłości.

O to samo pytał przełożony generalny Salezjanów ks. Pascual Chávez Villanueva, w 2009 r., w 150. rocznicę powstania Zgromadzenia Salezjańskiego, w perspektywie przygotowań do 200. rocznicy urodzin św. Jana Bosko, którą będziemy świętowali w 2015 r. Wtedy postanowił, że najlepiej byłoby, gdyby ks. Bosko „zajrzał” do tych miejsc, które widział w swoich snach i wizjach. Dlatego zaproponował peregrynację relikwii św. Jana Bosko przez wszystkie kontynenty do miejsc, w których obecny jest charyzmat salezjański. W ten sposób relikwie dotrą do 130 krajów świata. W Polsce peregrynacja rozpoczęła się 27 maja w Warszawie, a zakończy się w Oświęcimiu 17 sierpnia 2013. Relikwie ks. Bosko przyjmie 50 miejscowości.

Podstawa relikwiarza ukazuje most podtrzymywany przez cztery filary, wskazujące na cztery podstawy, na których toczy się walka o człowieka i jego zbawienie. Ks. Bosko wskazywał na te podstawy, jakby na glebę, na której dokonuje się kształtowanie człowieka: dom - relacje, bliskość osób, poczucie bezpieczeństwa, poczucie „bycia u siebie”; szkoła - nauka, wzrastanie w mądrości; kościół - pogłębienie relacji z Bogiem, modlitwa, sakramenty; boisko - radość, wspólna zabawa i świętowanie. Filary relikwiarza są ozdobione, a po bokach znajdują się czworokątne płyty z obliczami młodych z pięciu kontynentów. Herb Zgromadzenia Salezjańskiego i charyzmatyczne motto, które wybrał sam ks. Bosko: „Da mihi animas, cetera tolle” (Daj mi dusze, resztę zabierz) - dopełniają całości. W środku umieszczona jest figura św. Jana Bosko, wiernie oddająca postać Świętego, w której zostały umieszczone relikwie - część prawego przedramienia Ojca i Nauczyciela Młodzieży, jak o św. Janie Bosko powiedział Jan Paweł II.

Reklama

Św. Jan Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 r., w ubogiej wiejskiej rodzinie w Becchi niedaleko Turynu, we włoskim Piemoncie. Dzięki inteligencji i wytrwałości oraz przy pomocy życzliwych ludzi ukończył szkołę, a następnie w 1835 r. wstąpił do seminarium duchownego w Chieri i sześć lat później otrzymał święcenia kapłańskie.

Wychodząc naprzeciw potrzebom młodzieży żyjącej w Turynie, postanowił stworzyć warunki, które pomogą przygotować chłopców do godnego, dorosłego życia. W dzielnicy Valdocco założył więc oratorium, miejsce, w którym chłopcy mogli się uczyć pisać i czytać, gdzie mogli coś zjeść i bawić się, gdzie mogli czuć się jak w domu. Mając jednak świadomość, że sam niewiele może dokonać, współpracował z wychowankami z oratorium. W 1859 r. powołał do życia Towarzystwo św. Franciszka Salezego, nowe zgromadzenie zakonne nazywane potocznie Salezjanami.

Św. Jan Bosko całe życie poświęcił wychowaniu młodych ludzi. Stworzył dla nich struktury, które pomogły im wejść w dorosłe życie. Pomagał zdobyć zawód, znaleźć pracę oraz - przede wszystkim - rozwijać się duchowo. W stworzonym przez siebie systemie wychowawczym - opartym na wierze, rozumie i miłości - wykorzystywał m.in. muzykę, teatr, sport, zabawy. W roku 1875 wysłał do Argentyny pierwszych salezjanów jako misjonarzy, ponieważ pracę na misjach uważał za jeden z głównych celów założonej przez siebie Rodziny Salezjańskiej. Wielką wagę przywiązywał do środków społecznego przekazu, uważając, że książki i czasopisma odgrywają ważną rolę w ewangelizacji oraz formacji chrześcijan. Sam napisał wiele książek i broszur, ale także dydaktycznych scenariuszy teatralnych. Jego styl wychowania i duszpasterstwa kontynuują założone przez niego zgromadzenia zakonne Salezjanów i Salezjanek, Salezjanów Współpracowników oraz inne grupy przynależące do Rodziny Salezjańskiej na całym świecie.

W dniach 9-10 lipca br. będziemy mieli szczęście gościć relikwie ks. Bosko w Przemyślu. Przyjazd ks. Bosko do Polski jest wielkim wydarzeniem nie tylko dla jego duchowych synów, ale również dla polskiej młodzieży, całego polskiego Kościoła i dla Przemyśla. Chcielibyśmy zrobić wszystko, żeby obecność św. Jana Bosko w Przemyślu stała się wspólnym świętem młodzieży i wszystkich mieszkańców naszego miasta.

Jedną z form wspólnego świętowania chcemy uczynić spektakl pt. „Spełniony sen”. Jest to widowisko plenerowe oparte na życiu ks. Bosko, przedstawione przez Teatr ITP z Lublina, który wystąpi w niedzielę 7 lipca o godz. 21. Jest to opowieść o 7 snach ks. Bosko, ukazana z wykorzystaniem różnych form teatru ulicznego. Teatr rozpocznie tegoroczną edycję XIII Międzynarodowego Przemyskiego Festiwalu Salezjańskie Lato 2013. Mamy również możliwość goszczenia zespołu „New Day”, który wystąpi w poniedziałek 8 lipca o godz. 19. Te dwa wydarzenia chcielibyśmy umiejscowić w centrum naszego miasta, aby z przesłaniem dotrzeć do jak najszerszego grona młodych. Oczywiście punktem kulminacyjnym stanie się sama peregrynacja. Relikwie przybędą do kościoła Salezjanów pw. św. Józefa w Przemyślu 9 lipca o godz. 18 i pozostaną do 10 lipca do godz. 16.

Ksiądz Generał mówił, że nie jest możliwe, aby wszyscy przybyli do Turynu, ale jest możliwe, aby ks. Bosko przybył do wszystkich, którzy pragną się z nim spotkać. W Roku Wiary i duszpasterskiej troski o to, by być „solą ziemi”, przybywa w swoich relikwiach człowiek wielkiej wiary, który sprawił, że wielu ludzi, szczególnie młodych, doświadczyło smaku prawdziwej miłości, gdy wprowadzał w życie swoją podstawową zasadę, że wychowanie jest sprawą serca. Będzie to naszą radością, jeżeli na peregrynacyjnym szlaku nie zabraknie naszych otwartych serc, abyśmy, modląc się przy relikwiach świętego wychowawcy młodzieży, uczyli się kochać innych tak jak on.

Wydarzenie peregrynacji relikwii skierowane jest przede wszystkim do samych Salezjanów i Rodziny Salezjańskiej. Ponieważ jednak święci należą do całego Kościoła, stąd też duchowi synowie Apostoła Młodzieży do modlitwy przed wstawiennictwo Świętego zapraszają dzieci, młodzież oraz dorosłych, którym bliskie jest wychowanie młodzieży oraz troska o młode pokolenie. Przyjdź i dotknij Świętego.

Tagi:
peregrynacja św. Jan Bosko

Reklama

Budujmy rzeczywistość duchową

2019-02-01 17:40

Anna Majowicz

31 stycznia przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana Bosko, patrona młodzieży, założyciela zgromadzenia salezjanów. Rodzina Salezjańska w Środzie Śląskiej uroczystości rozpoczęła Eucharystią, której w kościele pw. św. Andrzeja Apostoła przewodniczył ks. Mikołaj Wyczałek SDB.

Anna Majowicz

W homilii kapłan mówił o działaniach Ducha Świętego, jego charyzmatach i darach. – Analizując obecność Ducha Świętego w różnych etapach historii zbawienia, dokonanego i ofiarowanego światu przez Chrystusa, nie sposób nie skupić się na największym dziele Bożego Ducha, którym jest budowanie Kościoła przy pomocy charyzmatów – rozpoczął. - Charyzmaty to działanie Ducha Świętego w konkretnym człowieku, aby służył nam, wspólnocie Kościoła. To dar, na który nie możemy sobie zasłużyć, ani go wysłużyć. Tym darem Duch Święty obdarzył św. Jana Bosko – kontynuował. Kapłan zwrócił uwagę na to, że znamy ks. Bosko główne z zewnętrznej strony (jako wielkiego działacza, tego, który dla młodzieży oddał swoje życie, który porywał do misji, który założył zgromadzenie salezjańskie), a musimy pamiętać, że to wszystko co ukazywał zewnętrznie wynikało z głębokiego bogactwa życia wewnętrznego, co z kolei wynikało z otwartości na Ducha Świętego i Jego działanie. Dodał, że dziś nadrzędnym działaniem Rodziny Salezjańskiej jest ukazanie młodemu człowiekowi właściwego projektu życia chrześcijańskiego, dzięki któremu będzie mógł w sposób nowy w dzisiejszym świecie prezentować postawę człowieka wierzącego, a swoje życie będzie budował według zasad wiary, wybierając wartości i postawy ewangeliczne. – Doprowadźmy młodzież do życia Duchem Świętym. Oni potrzebują naszego przykładu, by móc żyć dobrymi wartościami, ponieważ zło, jest zawsze bardziej pociągające. Jeśli nie stworzymy im środowiska wiary, jeśli nie będziemy budować rzeczywistości duchowej, to możemy ich stracić. Ale jest nadzieja! Mamy Ducha Świętego, który daje nam moc kontynuowania wielkiego dzieła św. Jana Bosko – podkreślił ks. Mikołaj Wyczałek SDB.

Zobacz zdjęcia: Uroczystość św. Jana Bosko w Środzie Śląskiej

W trakcie Eucharystii członkowie Stowarzyszenia Salezjańskich Współpracowników, działających przy średzkiej parafii, odnowili swoje przyrzeczenia. Po jej zakończeniu Rodzina Salezjańska spotkała się w Oratorium św. Jana Bosko na wspólnej agapie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebny milion, by uratować Wojtusia

2019-07-16 11:47

Karolina Mysłek
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 57

– Tato, czy zobaczę Pana Jezusa na żywo?
– Tak, zobaczysz, ale jeszcze nie teraz...
4-letni Wojtuś potrzebuje pomocy. Dzięki naszej pomocy tata będzie mógł dotrzymać obietnicy danej synowi: jeszcze nie teraz...

Archiwum rodzinne
4-letni Wojtuś

Wojtek Duda w maju skończył 4 lata. Jeszcze kilka dni wcześniej żył zwyczajnie – chodził do przedszkola, godzinami bawił się dinozaurami albo samolotami. Dokazywał z młodszym bratem Kubusiem. Podczas rutynowych badań serca na zdjęciu rtg klatki piersiowej ukazał się guz wielkości kurzego jajka. Natychmiastowe skierowanie na oddział onkologii dziecięcej, seria badań, operacja i diagnoza – neuroblastoma, nerwiak zarodkowy, jeden z najczęściej występujących nowotworów wieku dziecięcego. Najbardziej złośliwy i trudny do wyleczenia typ z dodatnim genem N-myc. Z możliwymi przerzutami w trakcie chemioterapii. „Nasze życie przestało istnieć. Wojtka dzieciństwo się skończyło. Ma zaledwie 4 lata, a przeszedł więcej niż niejeden z nas” – pisze pani Agnieszka, mama Wojtka. „A to dopiero początek jego drogi usłanej cierpieniem. Przed Wojtusiem miesiące leczenia: 8 cykli chemioterapii, radioterapia, pobranie komórek macierzystych, autoprzeszczep i na koniec immunoterapia”.

Wyścig z czasem

Wojtek ma 60 proc. szansy na wyleczenie. Jego nadzieją jest terapia w Genui – klinice prowadzonej przez Włoskie Stowarzyszenie Walki z Neuroblastomą O.N.L.U.S., w której pomoc znalazło już niejedno polskie dziecko. – Najlepszy moment wyjazdu do Włoch to czas między 7. a 8. cyklem chemii Wojtusia, czyli pierwszy tydzień sierpnia – tłumaczy nam pani Agnieszka. – Po 8. chemii ma mieć autoprzeszczep. Pobieranie komórek macierzystych, chemia, wszczepianie na nowo komórek macierzystych, żeby organizm mógł się odbudować. I tu już muszą być Włochy.

Jest jedno „ale”: potrzeba prawie miliona złotych. „Cena wyznaczona za życie naszego dziecka jest horrendalna, a leczenie musi być opłacone z góry. Każdy dzień ma ogromne znaczenie. Nie mamy ani chwili do stracenia. Błagamy, pomóżcie ocalić Wojtusia! To nasza jedyna szansa na ratunek” – piszą rodzice Wojtusia na stronie: wojtekduda.pl . – Wojtuś jest wielkim bohaterem. Z płaczem, ale wszystko dzielnie znosi. Da radę przez to przejść, tylko musi mieć szansę. Jako rodzice jesteśmy zobowiązani, żeby zrobić wszystko, by leczył się u najlepszych. To dla nas bezdyskusyjne. Zgromadzona jest już ogromna kwota, ale do zebrania mamy wciąż dla nas niewyobrażalną sumę pieniędzy – mówi pani Agnieszka, podczas gdy jej mąż trwa na posterunku przy synku w katowickiej klinice. I dodaje, zwracając się do darczyńców: – Wizja śmierci naszego dziecka towarzyszy nam każdego dnia. Prosimy o pomoc. Każdy grosz przybliża nas do wygranej. Życie naszego dziecka jest w Waszych rękach. Proszę, pomóżcie nam ocalić Wojtusia!

Trwa wyścig z czasem. Zostały 2 tygodnie, żeby zebrać 630 tys. zł (dane na 15 lipca, kiedy to oddajemy numer do druku). Czy się uda? Ton głosu pani Agnieszki nie pozostawia wątpliwości: – Jak byłam w ciąży, modliłam się Nowenną Pompejańską za moje nienarodzone jeszcze dziecko. Pod koniec było wokół nas bardzo dużo modlitwy, błogosławieństwa. Nic nie wskazywało na to, że poród będzie tak trudny. Wojtuś miał zamartwicę, był reanimowany. Cudem go uratowano. Do swoich 4. urodzin był zupełnie zdrowy. Jestem święcie przekonana, że Bóg chciał Wojtusia. Wierzę, że tak będzie i teraz.

Armia dla Wojtka

Chłopca i jego bliskich wspiera armia ludzi. Modlą się, podtrzymują na duchu, wpłacają pieniądze. Zaangażowali się przyjaciele, znajomi i zupełnie obcy ludzie, których poruszył los Wojtusia. Były nowenna za wstawiennictwem kard. Hlonda, Nowenna Pompejańska, Koronka uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem wraz z Chórami Aniołów. Temu ostatniemu jest bardzo oddana mama Wojtka. – Jestem zaskoczona, że Pan Bóg do mnie aż tak wprost przemawia. W trudnych sytuacjach, czasem przerastających moje możliwości, czuję wsparcie św. Michała Archanioła. Kiedy zaczynam uwielbiać Boga za jego przyczyną, otrzymuję łaski. Wiem, że mój syn jest otoczony modlitwą. Dlatego mam pewność, że będzie zdrowy, że uda nam się zebrać pieniądze na jego leczenie. To droga przez mękę usłana cudami – podsumowuje pani Agnieszka. Bądźmy więc i my pomocnikami Boga w uczynieniu kolejnego cudu.

Więcej o Wojtusiu i możliwościach pomocy na: www.wojtekduda.pl .

Wpłaty na leczenie: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, gm. Bielany, NIP 118-14-28-385, KRS 0000037904, Alior Bank SA 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994

WAŻNE! W tytule przelewu należy wpisać: „Wojtek Duda. Numer identyfikacyjny 35897”

Wpłaty zagraniczne: Kod SWIFT (BIC): ALBPPLPW

PL 90 2490 0005 0000 4530 9858 4994 (darowizny w dolarach amerykańskich)

PL 82 2490 0005 0000 4600 7337 4309 (darowizny w euro).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Obchody Święta Policji. Fotogaleria.

2019-07-20 00:40

Kras.

W Gorzowie 19 lipca odbyły się Wojewódzkie i Miejskie obchody Święta Policji. Zapraszamy do fotogalerii.

www.lubuska.policja.gov.pl
Wojewódzkie i Miejskie obchody Święta Policji w Gorzowie

Zobacz zdjęcia: Obchody Święta Policji w Gorzowie

W programie obchodów znalazła się uroczystość złożenia kwiatów przez lubuskich policjantów przed pomnikiem "Krzyż Ofiar Katynia" (Cmentarz Komunalny w Gorzowie) oraz przed obeliskiem poświęconym policjantom poległym na służbie (patio KWP w Gorzowie). W dalszej części uroczystości została odprawiona Msza św. w intencji policjantów i pracowników policji w kościele pw.. Chrystusa Króla przy ul. Woskowej. Obchody zakończył uroczysty apel z okazji 100. rocznicy powołania Policji Państwowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem