Reklama

70 lat od zasadzki na partyzantów w Leszczynach

2013-08-07 14:15

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 32/2013, str. 1, 6

W.D.

Gdyby nie tragiczna okupacyjna rzeczywistość mogliby siedzieć w uniwersyteckich ławach, rozwijać talenty, a potem założyć rodziny. Wrzesień 1939 roku zmienił ich los. Stanęli do walki z okupantem niemieckim w oddziale „Wybranieckich” kierowanym przez legendarnego dowódcę „Barabasza”. Oddali życie za Polskę i najważniejsze dla nich wartości zawarte w słowach: Bóg, Honor, Ojczyzna.

19 lipca 1943 roku, w zasadzce pod Leszczynami zginęli z rąk Niemców: sekcyjny „Orlicz” - Władysław Łubek - kapral pirotechnik. Uczestnik kampanii wrześniowej. Urodził się we Wzdole Rządowym. Początkowo działał w oddziale „Narbuta”, następnie od marca 1943 r. jako jeden z pierwszych żołnierzy w oddziale „Wybranieckich”; partyzant „Tadek” - Bronisław Sitarski z Kielc, jeden z pierwszych żołnierzy oddziału „Wybranieccy”; partyzant „Sławek” - Sławomir Werens z Kielc, uczeń Gimnazjum J. Śniadeckiego, harcerz, jeden z pierwszych żołnierzy „Wybranieckich”; partyzant „Heniek” - Henryk Giżycki, uczeń Gimnazjum J. Śniadeckiego, członek I Kieleckiej Drużyny Harcerskiej; partyzant „Kanarek” - Wacław Borkowski. Kielczanin. Najmłodszy wówczas żołnierz oddziału. Oprócz partyzanta „Kanarka” wszyscy ci żołnierze brali udział w zamachu na gestapowca Wittka w Kielcach 6 lipca 1943 roku.

W 17 lipca 1943 r. w miejsce stacjonowania oddziału „Barabasza” w lasach cisowskich przybyła łączniczka z Kielc z rozkazem zlikwidowania przodownika policji kryminalnej - Adamczyka i agenta Kripo w Klonowie - Jończo. Akcję w Kielcach dowódca powierzył sekcji „Orlicza”, w której byli „Heniek”, „Sławek”, „Tadek”i „Kanarek”. Partyzanci jadący z cywilami, łączniczką i kolegą „Kostkiem” kolejką zostali zatrzymani przez niemieckich żandarmów pod Leszczynami. Nie powiodła się próba ucieczki, Niemcy zastrzelili partyzantów i nakazali mieszkańcom pogrzebać w polu zabitych, tak by nie było żadnego śladu po zbrodni. Na wieść o wydarzeniach, w obozie „Wybranieckich” podczas apelu uczczono pamięć bohaterów. „Barabasz” wysłał też na miejsce partyzantów: „Dana”, „Modara”, „Adasia”, „Bogdana”, „Juranda” i „Mietka”, by odnaleźli miejsce, gdzie złożono ciała zabitych i dokonali godnego pochówku poległych. Marian Sołtysiak napisał także apel do mieszkańców Leszczyn, zawierający takie słowa, opublikowane w okolicznościowym Biuletynie, który wydało Stowarzyszenie „Św. Jacek”.

Reklama

(...) „Kiedyś wasze dzieci będą czytały w historii o życiu i pracy tych pięciu. (...) Wierzymy w Waszą pomoc, w opiekę nad tym świętym dla nas miejscem. Wierzymy, że nie będzie wieczoru by nie przyszedł ktoś i nie rzucił na ich grób naręcza kwiatów z tej ziemi za wolność której padli. Pod kwiatem rzuconym ręką polskiej dziewczyny lżej im będzie spać w tym ciemnym grobie, gdzie śnią snem wiecznym o Wolnej Polsce! ”. Pamiętają do dziś i chcą przekazywać tą pamięć kolejnym pokoleniom.

Siedemdziesiąt lat od tych wydarzeń, 14 lipca parafia w Leszczynach z proboszczem ks. kan. Ryszardem Zaborkiem wraz ze Stowarzyszeniem „Święty Jacek” zorganizowała uroczystości patriotyczno-religijne dla upamiętnienia poległych żołnierzy. Rozpoczęła je Msza św. koncelebrowana w kościele pw. św. Jacka pod przewodnictwem ks. kanclerza Andrzeja Kaszyckiego, który w patriotycznym kazaniu przypomniał życie i bohaterstwo młodych Polaków, będących wzorem dla młodego pokolenia. Dalsze obchody odbywały się przed pomnikiem na placu kościelnym.

Nie zabrakło na nich władz samorządowych i przedstawicieli władz państwowych. Przybyli Beata Oczkowicz - podsekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, starosta Zdzisław Wrzałka, wójtowie gminy Masłów i Górno, dyrekcja i grono pedagogiczne szkoły w Leszczynach, koła gospodyń wiejskich, Zakon Rycerzy Kolumba z parafii Matki Bożej Ostrobramskiej ze Skarżyska-Kamiennej, poseł Lucjan Pietrzczyk. Przybyli przedstawiciele kieleckiej delegatury IPN w Kielcach, delegacje Stowarzyszenia Żołnierzy i Sympatyków Czwartego Pułku Legionów.

Pomnik otoczyli żołnierze Armii Krajowej, Poczty sztandarowe AK, organizacji patriotycznych, młodzież szkolna, mieszkańcy.

Na cześć poległych zespół „Golica” wykonał Modlitwę Obozową. Sławomir Gołąbek przybliżył zebranym historię życia i działalność oddziału „Wybranieccy”, a zwłaszcza losy pięciu partyzantów którzy stracili życie pod Leszczynami. W klimat partyzanckiego życia wprowadziły zebranych piosenki żołnierskie, bliskie żołnierzom Armii Krajowej, śpiewane wspólnie z zespołem „Golica”, który przygotował artystyczną oprawę uroczystości wraz z chórem parafialnym, młodzieżą szkolną i scholą. Młodzież recytowała poezję żołnierzy „Wybranieckich”: „Groma” i „Halicza”. Obecna na uroczystości prezes 4. Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej Pelagia Barwicka wraz z Bogusławem Sitnickim nie kryła wzruszenia, dziękując wszystkim za pamięć o partyzantach i niezapomnianą lekcję patriotyzmu.

Na zakończenie delegacje władz państwowych, samorządowych, stowarzyszeń, kombatanci i mieszkańcy złożyli przed pomnikiem wieńce.

Tagi:
rocznica

Reklama

Rocznica wydarzeń w Bramie Korchowskiej

2019-10-22 13:00

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2019, str. 6

W Tarnogrodzie odbyły się religijno-patriotyczne uroczystości związane z 80. rocznicą wydarzeń w Bramie Korchowskiej

Joanna Ferens
Montaż w wykonaniu młodzieży

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. sprawowanej w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie, gdzie do modlitwy w intencji Ojczyzny i wszystkich, którzy oddali za nią swoje życie zachęcał ks. dziekan Jerzy Tworek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powraca kontrowersyjna prośba do papieża

2019-10-22 13:33

azr (KAI/Zenit) / Watykan

Sześciu biskupów i kardynałów skierowało do papieża Franciszka list otwarty, w którym prosi ogłoszenie piątego dogmatu maryjnego, który miałby dotyczyć współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia. Kontrowersyjny postulat powraca w Kościele od ponad stu lat, jednak dotąd nie znalazł wystaczającego uzasadnienia w nauczaniu Kościoła.

Grzegorz Gałązka

"W ciągu ostatnich dwu tysięcy lat Kościół w czterech dogmatach uznał szczególne przywileje, jakie Ojciec przyznał Maryi – Matce Jego boskiego Syna. Nigdy jednak Kościół uroczyście nie uznał jej ludzkiej, choć kluczowej roli w Bożym planie zbawienia jako Nowej Ewy u boku Nowego Adama, jako Duchowej Matki ludzkości. Jesteśmy przekonani, że Ojciec oczekuje, aby Kościół w sposób szczególny i dogmatyczny uczcił jej współodkupieńczą rolę wraz z Jezusem, przez co odpowie On historycznym nowym wylaniem Ducha Świętego" - piszą sygnatariusze listu otwartego, adresowanego do papieża Franciszka. Postulat ogłoszenia piątego dogmatu argumentują m.in. potężną walką duchową, jaka toczy się obecnie na świecie i w której olbrzymią rolę odgrywa wstawiennictwo Maryi.

"Potrzebujemy jej, ale ona także potrzebuje nas. Jeśli czcimy Naszą Panią w całej wielkości, jaką nasz Pan jej przyznał, może ona w pełni podjąć macierzyńskie orędownictwo za nami, jak w Kanie Galilejskiej, może wstawiać się u swojego Syna wypraszając cuda na nasze czasy" - można przeczytać w kontrowersyjnym dokumencie. Jego autorami są dwaj kardynałowie, Telesfor Toppo z Indii oraz Juan Sandoval z Meksyku, a także czterech biskupów: Felix Job z Nigerii, Antonio Baseotto z Argentyny, John Keenan ze Szkocji oraz David Ricken ze Stanów Zjednoczonych.

Temat uznania dogmatu o współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia powraca w Kościele od lat. Już podczas Soboru Watykańskiego I, postulat uznania Maryi za Współodkupicielkę podniósł francuski biskup Jean Laurent. W latach 20. XX w. naciski skoncentrowane były bardziej na uznaniu Maryi jako Pośredniczki łask wszelkich. W tej sprawie belgisjski hierarcha kard. Désiré-Joseph Mercier skierował aż 4 listy do papieża Benedykta XV. W 1921 r. Ojciec Święty zezwolił na obchody uroczystości NMP Pośredniczki Łask Wszelkich, a pozwolenie to dotyczyło diecezji brukselskiej oraz innych diecezji i wspólnot, które chciały obchodzić tę uroczystość. Nie zdecydował jednak o ogłoszeniu dogmatu.

Aż do lat 50., międzynarodowe kongresy mariologiczne popierały postulat ogłoszenia dogmatu o wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. Także po zwołaniu Soboru Watykańskiego II kilkuset biskupów postulowało doprecyzowanie tej kwestii, a kilkudziesięciu ponownie prosiło o uznanie Maryi za współodkupicielkę ludzkości. Jednakże papież Jan XXIII nie zdecydował się na ostateczną zmianę nauczania Kościoła w tej kwestii. W 62 paragrafie Konstytucji Dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium" Maryja zostaje wprawdzie określona mianem Pośredniczki, ale nie Pośredniczki Łask Wszelkich. W dokumencie tym czytamy: "Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Dlatego też do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki. Rozumie się jednak te tytuły w taki sposób, że niczego nie ujmują one ani nie przydają godności i skuteczności działania Chrystusa, jedynego Pośrednika".

Choć nieujęte dogmatem, określenie Maryi mianem Współodkupicielki pojawia się jednak w Kościele. Jak podaje "Vatican Insider", pierwszym papieżem, który publicznie go użył, miał być Piux XI. Także Jan Paweł II kilkukrotnie używał tego określenia, a z kolei Benedykt XVI określił Maryję mianem Pośredniczki Łask Wszelkich w liście do abpa Zygmunta Zimowskiego z okazji Światowego Dnia Chorego w 2012 r.

Postulat ogłoszenia dogmatu o współodkupieńczej roli Matki Bożej powracał także po Soborze Watykańskim II. W latach 90. domagała się tego m.in. grupa znana jako Vox Populi Mariae Mediatrici, założona przez amerykańskiego mariologa dra Marka Miravallego. Krytycznie wobec tego postulatu wypowiedziała się grupa 23 teologów (reprezentujących także Kościół prawosławny, luteran oraz anglikanów), obradująca w Częstochowie w 1996 r. podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego. Do tego samego tematu powróciła w 2005 r. grupa 6 teologów - w tym kard. Toppo z Indii - kierując stosowną petycję do papieża Benedykta XVI.

Zachowawcze stanowisko wobec tych postulatów tak komentował w rozmowie z KAI mariolog, o. prof. Celestyn Napiórkowski w 2001 r. :

"Studiuję tę problematykę ponad 30 lat. Coraz bardziej przekonuję się, że rola Matki Bożej w dziejach zbawienia była i jest olbrzymia, zdumiewająca, ogromna, a wielką do Niej miłość i głębokie nabożeństwo uzasadnia Ewangelia i doświadczenie Kościoła, które odsłania błogosławione owoce tej drogi. Z drugiej jednak strony nie sposób nie dostrzegać pewnych elementów niepokojących, które towarzyszą maryjności, zwłaszcza w nauczaniu o pośrednictwie Maryi i w praktyce pobożności. Przykład pierwszy. Na początku V wieku zajęli Hiszpanię ariańscy wizygoci, którzy odmawiali Chrystusowi bóstwa. Kościół w Hiszpanii zdecydowanie podkreślał negowane przez najeźdźców bóstwo Chrystusa, celowo nie podkreślając człowieczeństwa. Niezamierzony skutek był taki, że w świadomości wiernych wybitnie osłabła funkcja Chrystusa jako pośrednika między Bogiem a ludźmi.

(...) Po drugie, na osłabienie świadomości wiernych odnośnie do Chrystusa jako naszego najmiłosierniejszego Pośrednika, w tym również Orędownika, wciąż wpływa skłonność do czynienia Boga na obraz i podobieństwo swoje: mama lepsza, miłosierniejsza, bardziej wyrozumiała od ojca. Psychologia wcisnęła się zwycięsko w teologię i mariologię. Największy kaznodzieja maryjny średniowiecza, św. Bernard z Clairvaux, tak zachęcał do zawierzenia pośrednictwu Maryi: Chrystus wprawdzie jest doskonałym Pośrednikiem, ale jest Bogiem, którego człowiek się lęka, ale jest też i będzie naszym Sędzią, a któż przed takim Sędzią nie czuje trwogi, ale jest mężczyzną, a z mężczyznami łączymy raczej szorstkość i twardość niż delikatność i litość. Tymczasem Maryja nie jest ani Bogiem, ani Sędzią, ani mężczyzną, uciekajmy się zatem do Niej, naszej najlepszej Pośredniczki. Te elementy w różnej formie wciąż żyją w słowach i tekstach zalecających uciekanie się do Maryi, w kazaniach, czytankach, modlitwach i pieśniach maryjnych.

Po trzecie, w apologii piątego dogmatu znajduję brak poprawności i ścisłości w argumentacji. Nawet węzłowe terminy: Współodkupicielka, Pośredniczka, Orędowniczka, nie zostały uściślone; serwuje się nam semantyczny chaos."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitewne popołudnie u św. Barbary w Wieluniu

2019-10-22 21:49

Zofia Białas

22 października w parafii św. Barbary w Wieluniu stał się dniem szczególnym. W tym dniu zbiegły się tu trzy ważne ewangelizacyjne wydarzenia: Różaniec Święty dla dzieci, wspomnienie św. Jana Pawła II i inauguracji jego pontyfikatu oraz comiesięczne nabożeństwo i Eucharystia ku czci św. Rity.

Zofia Białas

Wszystkim modlitwom towarzyszyły Relikwie św. Rity i św. Jana Pawła II oraz wiele róż, w tym jeden bukiet szczególny - bukiet wdzięczności dla św. Rity od młodej matki za cud narodzenia dziecka i decyzji narzeczonego o zawarciu sakramentalnego małżeństwa.

Nabożeństwo różańcowe dla dzieci zakończyło się mini sprawdzianem wiadomości na temat tajemnic światła. Pomocą były piękne ilustracje ze scenami chrztu w Jordanie, cudu w Kanie, nauczania Pana Jezusa, przemienienia na Górze Tabor i ustanowienia Eucharystii. Mini sprawdzian przeprowadziła jedna z matek, która przed każdą tajemnicą czytała proste rozważania wyjaśniające tajemnice życia Jezusa i Jego Matki.

Tuż po Różańcu rozpoczęło się nabożeństwo do św. Rity połączone Litanią, koronką, prośbami i podziękowaniami. Było to już 10. Nabożeństwo w tym roku i 11. od chwili uroczystego wprowadzenia Jej Relikwii do kościoła w grudniu 2018 roku.

Ilość wiernych na nabożeństwie i Eucharystii ku Jej czci z miesiąca na miesiąc jest coraz większa. Coraz więcej czcicieli świętej od spraw beznadziejnych przybywa z różami, które po Eucharystii są uroczyście poświęcane.

Coraz więcej czcicieli świętej Rity zabiera do domów książeczki z modlitwami na każdy miesiąc i coraz więcej z nich wie, że trzeba mieć silną wiarę, modlić się sercem i być w modlitwie wytrwałym, bo tylko taką ufną modlitwę święta zaniesie przed Boży tron.

Eucharystia zakończyła się błogosławieństwem relikwiami św. Jana Pawła II i ucałowaniem Relikwii świętej Rity.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem