Reklama

Na krawędzi

Święta Warmia

2013-08-28 12:15

Przemysław Fenrych
Edycja szczecińsko-kamieńska 35/2013, str. 8

Rowerem przez Warmię - piękny czas! Zaskakujące na początek dla cyklisty: tam jest chyba więcej z górki niż pod górkę… W każdym razie szum wiatru w uszach w pędzie przez aleje lipowe, dębowe lub klonowe jest urzekający. I te widoki na pofałdowane pola, łąki, lasy, jeziora! Ale to, co szczególnie przykuwa uwagę, to wielość i żywotność chrześcijaństwa w krajobrazie Warmii. Najpierw kościoły: niemal każda wioska, którą mijaliśmy, szczyci się pięknym, najczęściej gotyckim lub neogotyckim kościołem. Jechaliśmy czas jakiś Szlakiem Zamków Gotyckich - w praktyce okazało się, że większość budowli to gotyckie kościoły, a jeśli już zamki, to należące do biskupów warmińskich. Okazuje się, że nawet w czasach krzyżackich na Warmii dominowali biskupi i duchowieństwo diecezjalne, a nie rycerze z czarnymi krzyżami na płaszczach. Nie brak też kościołów zupełnie nowych. Mnóstwo kapliczek - większych i mniejszych, stawianych przed wiekami i zupełnie niedawno, solidnych domków dla Matki Bożej i żelaznych lub drewnianych krzyży przydrożnych. W większości te znaki pobożności są zadbane, ktoś przy nich sprząta, sadzi kwiaty, podlewa, troszczy się, choćby stawiając w wazonach sztuczne, własnoręcznie wykonane kwiaty. Kapliczki nierzadko układają się w całość, w pobożną opowieść jak w drodze do Świętej Lipki (to granica Warmii i Mazur), gdzie przydrożna Droga Krzyżowa ma już kilkaset lat, czy w wiosce Urbanowo niedaleko Lidzbarka, której mieszkańcy Kalwarię wzdłuż drogi postawili zupełnie niedawno.

O chrześcijańskich fundamentach tej ziemi mówią także wystawy i muzea - i to nie tylko przez zgromadzenie rzeźb i malowideł o tematyce religijnej. W muzeum we Fromborku zaprezentowano fascynującą wystawę poświęconą chrześcijańskiemu przeżywaniu tajemnicy śmierci. Bardzo spójnie organizatorzy wystawy prowadzą zwiedzających przez naukę Kościoła w tym względzie, przez obyczaj związany z umieraniem, przez związany z tym strach i nadzieję, przez ostrzeżenie przed konsekwencjami niegodnego życia, do żałoby po zmarłych i przekonanie o zaproszeniu do dobrego życia po tamtej stronie. Wystawa ma charakter historyczny, odnosi się do obyczajów i rozumowań dawnych, ale jest zaskakująco aktualna dzisiaj, gdy myśl o śmierci i umieraniu pragnie się odsunąć od siebie jak najdalej. Z kolei muzeum na zamku w Kętrzynie zaprasza na wystawę o dawnych nadziejach na uzdrowienie w chorobach dzięki wstawiennictwu świętych. Ciekawa wystawa z pokazaniem, który święty był pomocny w konkretnych przypadłościach. Oczywiście, jak dziś tak i dawniej na czele świętych pomagających w chorobach jest Matka Boża, Uzdrowienie Chorych, ale wśród rzeźb najwięcej zgromadzono przedstawień św. Rocha, mało dzisiaj popularnego świętego z czasów zarazy, „czarnej śmierci” w XIV wieku.

Do tego sanktuaria - nie brakuje ich na Świętej Warmii. Najbardziej znana z nich jest Święta Lipka, choć ta jest już w zasadzie w Prusach (dzisiaj Mazury), zaraz przy granicy z Warmią. Niegdyś przetrwała w środowisku ewangelickim połączona szlakiem kapliczek z warmińskim Reszlem, teraz prowadzona przez księży jezuitów przyciąga pięknem barokowej architektury, wspaniałymi organami i tym czymś nieuchwytnym, co każe zgiąć kolana i trwać właśnie tu w ciszy… Stoczek Klasztorny najbardziej znany jest jako miejsce uwięzienia w latach 1953-54 prymasa Stefana kard. Wyszyńskiego, ale to przede wszystkim kolejne sanktuarium przyciągające maryjną duchowością. Piękna wystawa poświęcona Prymasowi, kopia Obrazu z Bazyliki Santa Maria Maggiore w Rzymie, atmosfera skupienia i pielgrzymowania. Najmniej znane, ukryte wśród pól i wzgórz, przypadkowo przez nas odkryte sanktuarium w Krośnie koło Ornety. Też poświęcone Matce Bożej, też przyciągające pielgrzymów - w czasie naszego pobytu modliła się w nim pielgrzymka trzeźwości. Niestety, nie zdołaliśmy dotrzeć do jeszcze jednego sanktuarium, choć bardzo nam na tym zależało. Gietrzwałd, to uznane przez Kościół miejsce objawień Matki Bożej w drugiej połowie XIX wieku, tak ważne dla zachowania polskości tych ziem, znaczące dla Polaków pod zaborem niemieckim.

Reklama

Święta Warmia, piękna przestrzeń wzgórz, lasów, pól i jezior zagospodarowana tak, by mieszkający tutaj i przejeżdżający przez tę ziemię człowiek wiedział i czuł kto jest źródłem piękna i zasobności. Przestrzeń, która nie pozwala zapomnieć o chrześcijańskich korzeniach współczesnej Europy.

* * *

Przemysław Fenrych
Historyk, felietonista, z-ca dyrektora Centrum Szkoleniowego Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej w Szczecinie

Tagi:
Warmia

Abp Górzyński przekroczył Wrota Warmii

2016-10-08 13:31

xmb / Bałdy / KAI

W Bałdach odbyło się dziś rano uroczyste powitanie arcybiskupa Józefa Górzyńskiego, w związku ze zbliżającym się ingresem 15 października. W otoczeniu mieszkańców i kanoników warmińskich abp Józef przeszedł przez tzw. Wrota Warmii, prowadzące na historyczny trakt biskupi.

Wojciech Łączyński/archidiecezja.warszawa.pl

Przez ucałowanie Pacyfikału witamy naszego arcybiskupa i życzymy Bożego błogosławieństwa w pasterzowaniu jedną z najpiękniejszych diecezji, archidiecezją warmińską - – mówił ks. Andrzej Lesiński, prepozyt warmińskiej kapituły katedralnej.

Ks. Lesiński przypomniał, że dzieje archidiecezji przenikają się z dziejami miast, które odegrały ważną rolę w historii diecezji warmińskiej. Ważną rolę odegrała również niepozorna miejscowość Bałdy. To tutaj w minionych wiekach witano nowego biskupa warmińskiego. Dziś również możemy przywitać nowego biskupa, naszego arcybiskupa, który w drodze na ingres zatrzymuje się w Bałdach, by spotkać się z Kapituła i mieszkańcami tych ziem – zaznaczył prepozyt kapituły.

Wraz z mieszkańcami i przedstawicielami sołectw nowego arcybiskupa powitał również wójt gminy Purda Piotr Płoski, który zwracając się do abp. Józefa powiedział: na granicy Warmii i Mazur chcemy przywitać księdza arcybiskupa chlebem i solą.

Na zakończenie uroczystości abp Józef Górzyński podkreślił, że to dzisiejsze wydarzenie wszystkich nas porusza, bo nawiązuje do pięknej historii tej ziemi. Czujemy się dziedzicami tej historii, tego miejsca, które jest żywym znakiem troski o historię ziemi warmińskiej. W związku z tym staje też przed nami zadanie – odpowiedzialność za tradycję i za ciągłość tradycji. Prośmy Pana Boga, aby nam błogosławił, abyśmy historię budowali tak pięknie, jak nasi poprzednicy.

W uroczystościach w Bałdach uczestniczyli abp Wojciech Ziemba, metropolita warmiński, kanonicy warmińskiej kapituły katedralnej, a także przedstawiciele władz samorządowych, powiatowych, akademickich, przedstawiciele mediów lokalnych, mieszkańcy okolicznych gmin, sołectw. Wydarzenie uświetnił występ chóru parafialnego im. Elżbiety Gołębiowskiej z Klewek.

Trakt Biskupi w Bałdach to fragment dawnego traktu królewskiego z Warszawy do Lidzbarka Warmińskiego. Zgodnie z historycznym zwyczajem to w tym miejscu witano nowo mianowanych biskupów, którzy przejeżdżali tędy w drodze do Lidzbarka Warmińskiego, aby objąć biskupstwo. W Bałdach składano biskupom pierwszy hołd i witano ich uroczyście przez wszystkie stany: duchowieństwo, lokalne władze, szlachtę, mieszczan oraz chłopów.

Wjazd na Trakt Biskupi otwierają Wrota Warmii, symbolizujące granicę między Mazurami a Warmią. W 2006 roku dzięki staraniom abp. Wojciecha Ziemby, Edwarda Cyfusa i ówczesnych władz gminy Purda odrestaurowano dawny trakt biskupi, w alei lipowej, o długości 1200 m.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bł. Czesław szuka pracy

2019-07-16 11:54

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 29/2019, str. 1

Archiwum Ojców Dominikanów
Zrekonstruowana w 2006 r. głowa bł. Czesława

Miał niebieskie oczy i przyprószone siwizną jasne włosy. Wyraźnie zarysowana broda, jasna cera, łagodne rysy budziły zaufanie. W chwili śmierci miał ok. 62-65 lat. Jan Długosz tak pisał o jego obronie Ostrowa Tumskiego 6 kwietnia 1241 r., gdy modlił się o odparcie najazdu Mongołów palących lewobrzeżne miasto wraz z klasztorem św. Wojciecha: „Ognisty słup od Boga posłany zstąpił z nieba na jego głowę i dziwnym blaskiem, nie dającym się opisać, oświecił miasto i jego okolice. Cudowne to zjawisko tak przeraziło Tatarów, że tracąc odwagę w sercach, odstąpili od oblężenia, a nawet uciekli”. Według tradycji zakonnej Bóg przyjął życie Czesława w zamian za ocalenie miasta. Tak wyglądał człowiek, który ofiarował swe życie za Wrocław.

Zrobiłam małą, uliczną sondę na temat osoby bł. Czesława. Na dziesięć pytanych osób tylko dwie wiedziały, że jest on patronem miasta. Ale nawet one nie były w stanie powiedzieć, co Błogosławiony zrobił dla Wrocławia. Wynik z pewnością zakwestionowaliby specjaliści od metod socjologicznych badań, a jednak warto przy okazji liturgicznego wspomnienia o bł. Czesławie nad tą informacją się zatrzymać.

We Wrocławiu żyli święci na miarę czasów i potrzeb, które te czasy niosły. Jednym z nich był Czesław. W obronie miasta sięgnął po oręż, który – według wielu – nie daje żadnych gwarancji. A jednak to nie miecz, ale modlitwa Czesława ocaliły Ostrów Tumski, po którym dziś z dumą spaceruje wielu szukających ciszy i atmosfery notabli miasta. Skromny zakonnik przypomniał o sobie po raz drugi, gdy w czasie oblężenia Festung Breslau w 1945 r. spłonął kościół św. Wojciecha, a osobliwym zrządzeniem losu ocalała jedynie kaplica z grobem Czesława. Wrocławianie uznali to wówczas za cud. Kult bł. Czesława znów zaczął się rozwijać i przypieczętowano ten rozwój oficjalnym ogłoszeniem go w 1963 r. przez papieża Pawła VI, na wniosek kard. Bolesława Kominka, głównym patronem Wrocławia.

O bł. Czesławie trzeba mówić, a podejmując coraz śmielsze inicjatywy w budowaniu splendoru Wrocławia, do jego wstawiennictwa się uciekać. Już raz ten oręż nie zawiódł. Kto wie, czy Bóg nie zechce przez modlitwę Czesława zesłać na miasto kolejnego cudu? Nie bójmy się powierzać Czesławowi trudnych spraw miasta – budowanych ulic, szkół, kościołów. Wielu świętych i błogosławionych podobno cierpi w niebie z braku pracy. Dostarczmy mu jej. Aby zdarzył się cud, muszą być ci, którym jest on potrzebny. To miasto bł. Czesława – pozwólmy mu o nie dbać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mazur: świat potrzebuje dziś Chrystusa i Jego Ewangelii

2019-07-20 20:23

rr / Rajgród (KAI)

Prośba o zdrowie, pomyślność dla rodziny i boże błogosławieństwo. Z takimi intencjami pielgrzymowały w sobotę 20 lipca matki, żony i młode dziewczęta do Sanktuarium Maryjnego w Rajgrodzie. Tłumy wiernych uczestniczyły tam w Diecezjalnej Pielgrzymce Kobiet Katolickich do Matki Bożej Królowej Rodzin.

www.facebook.com/pg/krolowarodzin

Od czternastu lat, w trzecią sobotę lipcu, w Rajgrodzie odbywa się Pielgrzymka Kobiet. Co roku, w rajgrodzkim sanktuarium gromadzi się od 1 do 2 tysięcy kobiet, aby zawierzyć siebie i swoje rodziny Rajgrodzkiej Pani. W tym roku przybyło ich ok. 1500. Panie przyjechały indywidualnie czy też w grupach zorganizowanych. Pątniczki z sąsiednich parafii do Rajgrodu przybyły pieszo. Z bazyliki w Augustowie kobiety z kapłanami przyjechały rowerami. Udział wzięły także panie m.in. z Białegostoku, Ełku, Suwałk, Rydzewa, Wieliczek, Jamin, Janówki, Wiśniowa Ełckiego, Pisza, Pruskiej i Cimoch. Często towarzyszyły im rodziny.

Spotkanie otworzył kustosz rajgrodzkiego sanktuarium i zarazem Diecezjalny Duszpasterz Kobiet ks. prał. Hieronim Mojżuk, który zaznaczył w swoim słowie, że na gruncie rodziny toczy się walka o utrzymanie chrześcijańskiej tożsamości i jak duża odpowiedzialność za bliskich, spoczywa na kobietach oraz przybliżył historie powstania rajgrodzkiej parafii.

W tym roku tematem przewodnim Pielgrzymki Kobiet były problemy, przed którymi stoi współczesny świat oraz Kościół, a szczególnie rola kobiet zaangażowanych religijnie i społecznie. Na spotkanie kobiet organizatorzy zaprosili ks. dr Pawła Tarasiewicza, wykładowcę WSD w Ełku, który wygłosił prelekcję pt. „Kościół a gender”. Prelegent wyjaśnił istotę ideologii gender i wskazał na zagrożenia z niej płynące. „Celem ataku tej ideologii jest każdy z nas, również wasze dzieci i wnuki. Propagatorzy ideologii gender nie ukrywają, że chodzi im o zniszczenie rodziny, o seksualizację dzieci i młodzieży, o „genderowe” myślenie społeczeństwa” – mówił ks. Tarasiewicz.

Wskazując na Świętą Rodzinę, kaznodzieja zachęcał do refleksji nad naszymi rodzinami, nad sobą, jakie świadectwo dajemy żyjąc w rodzinie. „Rodzina jest naszym zadaniem. Mężczyzną i kobietą stworzył ich Bóg. To rodzina odpowiada za ewangelizację. To w rodzinie jest przekazywana i umacniania wiara. Poprzez życie w miłości pokazujemy dzieciom jak żyć. W rodzinie prawidłowe relacje z matką i z ojcem, poczucie bezpieczeństwa, ułatwia dziecku rozwój własnej tożsamości. Naszym wsparciem jest sam Bóg i jeśli będziemy dbać o rodzinę, o prawidłowe relacje z Nim, nie mamy się czego obawiać” – tłumaczył prelegent.

Centralnym punktem Pielgrzymki Kobiet do Rajgrodu była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem bp. Jerzego Mazura, biskupa ełckiego. „Potrzebne jest dzisiaj w rodzinie, społeczeństwie, Kościele, świadectwo kobiety, żony, matki, babci. Dzisiaj świat potrzebuje Chrystusa i Jego Ewangelii. Dawajcie świadectwo o przylgnięciu do Boga, o życiu w Duchu Świętym” – mówił bp Mazur podczas liturgii.

Zachęcał, aby kobiety wpatrywały się w Maryję, Która jest wzorem zawierzenia i wierności Bogu: „Zaufajmy jak Maryja. Dzisiaj nie tylko się módlmy, ale zawierzajmy się Maryi. Zawierzyć, to znaczy zaprosić Maryję do naszej codzienności” – mówił hierarcha.

„Niech to dzisiejsze spotkanie pomoże nam, abyśmy w życiu szli drogą Ewangelii. Wsłuchujcie się w głos Ducha Świętego, aby była w was jeszcze większa świadomość jak pełnić misję w rodzinie i niech On umacnia was na drodze niesienia Chrystusa innym, dawania świadectwa prawdzie chrześcijańskiej w rodzinie, parafii, diecezji, a przez to na całej ziemi” – zaznaczył biskup.

Biskup ełcki zachęcał do modlitwy różańcowej, jako jedynego ratunku na uderzające w nas zagrożenia, ideologie i problemy, oraz przypomniał znaczenie pierwszych sobót miesiąca. „Są szczególnie poświęcone Niepokalanemu Sercu Matki Najświętszej. Maryja wzywa nas do modlitwy różańcowej, pokuty nawracania się. Jesteśmy zachęcani by w Niepokalanym Sercu Maryi znaleźć schronienie i drogę do Boga” – mówił hierarcha. W tracie Mszy św. kobiety dokonały aktu zawierzenia rodzin Pani Rajgrodzkiej.

Spotkanie z Najświętszą Maryją Panną Królową Rodzin kobiety rozpoczęły modlitwą różańcową. Tajemnice światła odmawiane były w intencji godności życia. W rozważania wplecione były fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii wg. Św. Marka i Św. Jana. Autorem rozważań był ks. Adrian Sadowski. Bardzo mocno wybrzmiały słowa, w których autor podkreślał, że Kościół w dzisiejszych czasach zmaga się z wieloma przeciwnościami. Jednak dzięki zakorzenieniu w Chrystusie, modlitwie i jedności może się skutecznie im oprzeć.

Po Mszy św. pielgrzymi zostali zaproszeni przez diecezjalnego duszpasterza kobiet i kustosza sanktuarium ks. prał. Hieronima Mojżuka na wspólna agapę. Zakończeniem spotkania było nabożeństwo Drogi Krzyżowej po ścieżkach Kalwarii Rajgrodzkiej.

Sanktuarium Pani Rajgrodzkiej – Królowej Rodzin, gdzie znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej, jest szczególnym miejscem Jej kultu, a parafia od początku zaistnienia nosi tytuł Narodzenia NMP. W 1999 roku, Papież Jan Paweł II, 8 czerwca podczas Mszy św. w Ełku, pobłogosławił korony i w jubileuszowym 2000 roku wizerunek Matki Bożej Rajgrodzkiej Królowej Rodzin został przyozdobiony koronami papieskimi. Obok kościoła na obszarze 2 ha powstała kalwaria z kamienia. Świątynia cieszy się wciąż rosnącym zainteresowaniem wśród pielgrzymów.

Rajgród jest położony na Szlaku Papieskim „Tajemnice Światła”, nad malowniczym jeziorem Rajgrodzkim, nad którym kilkakrotnie spędzał wakacje ks. Karol Wojtyła późniejszy papież Jan Paweł II. W roku bieżącym rajgrodzka parafia obchodzi 500 lecie istnienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem