Reklama

Niedziela Legnicka

Niezwykłe święto, niezwykły gość

Już po raz kolejny jedna z najpiękniejszych ulic Legnicy będzie obchodziła swoje imieniny. Legnickie imieniny ulicy Najświętszej Maryi Panny nawiązują do ustanowionego przez papieża Innocentego XI dnia12 września świętem Najświętszego Imienia Maryi. Obchodzone jest ono jako wotum wdzięczności za obronę chrześcijańskiej Europy, której dokonały sprzymierzone oddziały pod wodzą króla polskiego Jana III Sobieskiego, pokonując Turków pod Wiedniem 12 września 1683 r.

Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi w kalendarzu przypada 12 września, jednak w tym roku uroczystości przeniesiono na 8 września, tj. dzień święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tegoroczne swoiste imieniny Maryi, połączono z obchodami 330. rocznicy odsieczy wiedeńskiej. Ośrodek Sportu i Rekreacji, główny organizator wydarzeń przygotował dla mieszkańców miasta wiele atrakcji.

Uroczystości imieninowe rozpoczną się w sobotę 7 września o godz. 15. Występy odbędą się wzdłuż ulicy, na trzech specjalnie przygotowanych scenach. Będzie to scena przy kościele Mariackim, scena przy Filipie i scena przy katedrze. Na ten dzień zaplanowano, m.in.: paradę uliczną Lwóweckiej Orkiestry Dętej z Wielkopolski, występ taneczny grupy „Złote Dzieci”, grupy „Dixie Company”, pokazy akrobatyczne grupy „Ocelot”, kabaret Genowefy Pigwy oraz występ kapeli „Lubin City” i „Swoja wiara”. Odbędą się również pokazy czempionów oraz pokaz „Freestyle Football”. Na legnickiej scenie zaśpiewa również Chór Dnia Jednego oraz zostanie zagrany spektakl operetkowy „Wesoła Wdówka”, przygotowany przez Teatr Muzyczny w Łodzi.

W kolejnym dniu święta Patronki, tj. w niedzielę 8 września wszyscy zaproszeni są do legnickiej katedry. Tam o godz. 13 biskup legnicki Stefan Cichy będzie przewodniczył uroczystej Mszy św. z racji 330. rocznicy odsieczy wiedeńskiej. Oprawę Eucharystii zapewni chór „Convivium” z Wrocławia pod dyrekcją Marty Kierskiej-Witczak.

Reklama

- Miasto Legnica jest miastem, gdzie w XIII wieku dokonała się obrona chrześcijaństwa w czasie bitwy na legnickich polach. Dlatego też chcemy świętować to kolejne ważne wydarzenie, które było obroną chrześcijaństwa Europy i w którym Polska również brała udział przez przywództwo króla Jana Sobieskiego. Będziemy to wydarzenie obchodzili w katedrze jako dziękczynienie za obronę wiary i 330. rocznicę odsieczy wiedeńskiej - mówi ks. Robert Kristman, proboszcz katedry.

W związku z rocznicowymi wydarzeniami do legnickiej katedry zostanie przywieziony obraz noszący tytuł Matki Bożej Sobieskiej, który na co dzień znajduje się w archikatedrze wrocławskiej. Matka Boża z tego obrazu nazywana jest również Madonną Międzyleską, Madonną Zwycięską lub Madonną Wodzącą Oczami. Tę ostatnią nazwę zawdzięcza malarzowi. Obraz tak ukazuje twarz Maryi, że Jej oczy zawsze spoglądają na wiernych, niezależnie od miejsca, z którego się patrzy. Tak jakby Madonna wodziła wzrokiem za swym ludem. Obraz utrzymany jest w ciemnej tonacji, namalowany na płótnie, przedstawia Madonnę ze złożonymi rękami i niezwykle ciepłym, pełnym łagodności i zatroskania wyrazem twarzy. Jedna z hipotez mówi, że obraz jest dziełem nadwornego malarza papieży z przełomu XVII i XVIII wieku Carla Maratty i należał do jednego z kościołów w Rzymie, a następnie przechodził niezwykłe koleje losu. Tradycja utrzymuje, że obraz został przekazany do kościoła parafialnego pw. Bożego Ciała w Międzylesiu przez królową Marysieńkę Sobieską. Miał być darem papieża bł. Innocentego XI dla króla Jana w podzięce za zwycięstwo pod Wiedniem. Według innego przekazu obraz został ofiarowany przez papieża Klemensa XI Aleksandrowi Sobieskiemu, aby w ten sposób uczcić wiktorię wiedeńską jego ojca. Jeszcze inna wersja mówi, iż na ziemię kłodzką miał go przywieźć baron von der Goltz. Ten z kolei przekazał go w ręce słynnej rodziny von Althanow, właścicieli Międzylesia, dzięki którym znalazł się ok. 1750 r. w tamtejszym kościele. Od tego momentu stał się celem licznych pielgrzymek okolicznej ludności, która wypraszała przed nim wiele łask.

Obecnie w międzyleskiej świątyni znajduje się wierna kopia obrazu, oryginał zaś został przeniesiony w 1952 r. do wrocławskiej katedry, gdzie znajduje się do dziś. Dwukrotnie modlił się przed nim we Wrocławiu Ojciec Święty Jan Paweł II podczas pielgrzymki w 1983 r. oraz w 1997 r., kiedy przybył na zakończenie Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego. Wówczas koronował obraz Madonny Sobieskiej, nadając jej tytuł „Mater Adoramus”.

2013-09-04 12:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcę pod krzyżem stać przy Tobie

Niedziela częstochowska 13/2019, str. II

[ TEMATY ]

Maryja

Archiwum autorów

Namalowane w kryjówce wizerunki – Maryi z Dzieciątkiem oraz Chrystusa

Namalowane w kryjówce wizerunki – Maryi
z Dzieciątkiem oraz Chrystusa

To zawołanie arcybiskupa seniora naszej diecezji Stanisława Nowaka. Odnosi się ono do Maryi – Matki Bolesnej, którą widzimy stojącą pod krzyżem Syna. Niewymowne cierpienie, jakie przeżywa, przybliża właściwie wszystkich ludzi do Zbawiciela świata, który w ogromnym bólu oddaje swoje życie za grzechy ludzi. Cierpienie Matki jest wielkim symbolem do zrozumienia wielkości ofiary Jezusa.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzym ocalony z wypadku: wybiorę się do Medjugorie, aby podziękować Bogu za to, że żyję

2022-08-08 15:29

[ TEMATY ]

Medjugorie

wypadek w Chorwacji

Adobe Stock

- Będę chciał wybrać się kiedyś do Medjugorie, aby podziękować Bogu za cudowne ocalenie – powiedział Roman Wileński, który uczestniczył w tragicznym wypadku polskiego autokaru w Chorwacji. Obecnie przebywa w szpitalu w Zagrzebiu z ranami głowy i nogi. Do Polski ma wrócić w środę. Mężczyzna jest mieszkańcem podradomskiej miejscowości Kolonia Lesiów.

Roman Wileński przyznał, że poradził sobie traumą po wypadku, bowiem przez wiele pracował w komisji badania wypadków. Obecnie pracuje w jednej ze spółek kolejowych. Był jednym z pielgrzymów udających się do Medjugorie. Obecnie przebywa w szpitalu w Zagrzebiu ogólnymi ranami głowy i nogi.

CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja warszawska żegna ks. Grzegorza Radziszewskiego, który zginął w wypadku w Chorwacji

2022-08-11 10:59

[ TEMATY ]

wypadek

archwwa.pl

Salezjanin, ks. Grzegorz Radziszewski jest jedną z dwunastu ofiar wypadku polskiego autokaru w Chorwacji. "Dziękując za wszelkie dobro, które śp. ks. Grzegorz spełnił na ziemi, prośmy Boga, aby przyjął Go do radości nieba" - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej archidiecezji warszawskiej.

"Drodzy Współbracia, otrzymaliśmy z Konsulatu RP w Zagrzebiu oficjalne potwierdzenie o tragicznej śmierci naszego Współbrata – ks. Grzegorza Radziszewskiego. Niech Bóg okaże Jemu swoje Miłosierdzie i przyjmie do radości nieba, a najbliższą Rodzinę niech ukoi w bólu i umocni w nadziei, że rozłąka przemieni się w ponowne spotkanie, które już się nie skończy" – przekazał cytowany w komunikacie sekretarz Inspektorii Warszawskiej Księży Salezjanów ks. Artur Sulik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję