Reklama

Telewizja Trwam na święta?

2013-12-03 15:58

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 49/2013, str. 51

Bożena Sztajner

Choć telewizja ojców redemptorystów dostała koncesję na naziemne nadawanie cyfrowe, to wciąż jest bezprawnie blokowana. Dlatego też Fundacja Lux Veritatis zaapelowała o wysyłanie skarg obywatelskich

Wydawałoby się, że po 5 lipca 2013 r., kiedy to Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ogłosiła, iż konkurs na koncesję naziemną dla nadawcy społeczno-religijnego wygrała Fundacja Lux Veritatis, nie powinno już być powodów do protestu. – Nic z tych rzeczy. Urząd Komunikacji Elektronicznej blokuje nadawanie naziemne przez Telewizję Trwam – podkreśla Andrzej Jaworski (PiS), przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski. – To bezprawie musi się skończyć. Nie wyobrażam sobie, że Polacy zostaną bez Telewizji Trwam na święta Bożego Narodzenia.

Lux Veritatis płaci, a TVP nadaje

Proces cyfryzacji telewizyjnej rzeczywiście wygląda kuriozalnie. Po wielu bojach parlamentarnych, największych protestach po 1989 r. (w sumie 180 marszów poparcia w całej Polsce), 2,5 mln podpisów i kilku monitach Konferencji Episkopatu Polski – KRRiT przyznała koncesję katolickiej telewizji w lipcu br. Zgodnie z obowiązującym prawem, miejsce na pierwszym multipleksie powinno być zwolnione dla Telewizji Trwam tuż po tym, gdy sygnał z trzeciego multipleksu będzie docierał do 95 proc. Polaków. Minister Michał Boni poinformował posłów podczas posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu 25 lipca 2013 r., że obecnie zasięg multipleksu trzeciego przekracza już 99 proc.

Jednak nic od tamtej pory się nie zmieniło. TVP nadal nadaje te same kanały na dwóch różnych multipleksach, choć tzw. MUX-3 jest już gotowy. Mijają już 4 miesiące od dnia, w którym ustawa nakazywała TVP „przeprowadzkę”, a władze TVP i UKE udają, że nie ma sprawy. Decyzja UKE doprowadziła do sytuacji, że Fundacja, która już 2 miesiące temu zapłaciła blisko 1,3 mln zł pierwszej raty za koncesję, wciąż nie może rozpocząć emisji programu w ogólnodostępnym paśmie.

Reklama

– Jak byście nazwali sprzedawcę w sklepie, który wziął pieniądze, a nie wydał wam towaru? Normalnie to jest złodziej – podkreśla o. dr Tadeusz Rydzyk, dyrektor Telewizji Trwam. W procesie cyfryzacji ma być docelowo aż 58 kanałów telewizyjnych. – Wszyscy mają prawo do mediów, a katolicy w Polsce nadal nie mają ani jednego miejsca na multipleksie. Czy to jest normalne? – pyta retorycznie o. Rydzyk.

Skarga obywatelska

„Dziś w gmachu polskiego Sejmu, którego uchwalone prawo jest tak jawnie lekceważone, podejmujemy kroki, do których uprawnia nas wprost Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, inicjując skargę obywatelską w sprawie naruszenia praworządności przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który bezprawnie utrzymuje w mocy decyzję rezerwacyjną na multipleks pierwszy dla TVP, czym blokuje rozpoczęcie nadawania programu przez Telewizję Trwam w systemie naziemnym cyfrowym” – pisze w oświadczeniu Fundacja Lux Veritatis, nadawca Telewizji Trwam.

– Inni nadawcy otrzymywali decyzje o rezerwacji częstotliwości natychmiast, my czekamy od miesięcy, chociaż powinniśmy otrzymać ją najpóźniej do 10 października – podkreśla Lidia Kochanowicz, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis. Dlatego też dyrektor zaapelowała do wszystkich, którzy nie zgadzają się z łamaniem prawa, aby zapoznali się z treścią skargi obywatelskiej i podjęli odpowiednie działania. Treść skargi jest dostępna na stronie: www.radiomaryja.pl lub www.luxveritatis.pl.

– Apelujemy zarówno do naszych widzów i sympatyków, jak i do tych osób, które mają inne poglądy. Bo tu nie chodzi jedynie o Telewizję Trwam, ale o przestrzeganie prawa – podkreśla Kochanowicz.

Kto za tym stoi?

Zarówno odpowiedź na interpelację poselską, jak i oświadczenie UKE wskazują na arogancję i niechęć po stronie najwyższych urzędów państwowych, by zaistniałą sytuację natychmiast naprawić. – „Nic się nie stało” – wydają się sugerować decydenci. Stało się. Po raz kolejny bowiem otrzymaliśmy dowód na dyskryminację katolickiej telewizji. Każdy dzień zwłoki w dostępie do multipleksu to dzień stracony dla ewangelizacji, dla prawdziwej informacji, dla chrześcijańskich opinii o życiu społecznym – podkreśla poseł Barbara Bubula (PiS).

Zdaniem Małgorzaty Sadurskiej, blokowanie Telwizji Trwam jest jednym z elementów celowej dyskryminacji katolików. – W Polsce ma miejsce atak na Kościół katolicki, atak na hierarchów, na wartości i na symbole religijne, co razem z blokowaniem wejścia Telewizji Trwam na multipleks każe zadać pytanie: Kto za tym stoi? – pyta parlamentarzystka z PiS.

Odpowiedzi na to pytanie należy szukać zarówno w UKE, jak i w TVP. Oprócz Telewizji Trwam wolne miejsca na pierwszym multipleksie otrzymała TVP na program dla dzieci. Program nie jest gotowy, a nadawca publiczny nie kwapi się z jego uruchomieniem. Decyzja UKE może być więc dbaniem o wizerunek publicznego nadawcy. TVP nie chce bowiem, aby Polacy odnieśli wrażenie, jakoby katolicka telewizja działała sprawniej niż publiczny moloch z potężnymi problemami finansowymi.

Tekst skargi można znaleźć na stronie: www.radiomaryja.pl i wysłać pod adresem: Minister Administracji i Cyfryzacji, ul. Królewska 27, 00-060 Warszawa, mac@mac.gov.pl

Tagi:
telewizja TV Trwam telewizja

TV Trwam i RM w Krzeszowie

2016-04-26 13:26

Krystian Michalik

Przemysław Groścki

W poniedziałek 25 kwietnia 2016 r. odbyło się spotkanie przyjaciół Radia Maryja i Telewizji Trwam w Krzeszowie. Do Domu Łaski Maryi przybyła liczna grupa pątników i słuchaczy z bliska i z daleka, aby wspólnie modlić się.

W klasztorze o 16.30 została wygłoszona katecheza. W rodzinnej atmosferze, młodsi i starsi mogli wysłuchać słów o. Piotra Dettlaffa CSsR, który również później koncelebrował Eucharystię.

O 17.30 w bazylice miała miejsce inscenizacja „Chrzest Mieszka I” w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół Publicznych w Krzeszowie. Pod troskliwym okiem p. katechetki Leokadii Rozmysł młodzież wcieliła się w średniowiecznych praojców „państwa gnieźnieńskiego”, ukazując fabularyzowane dzieje władcy Polan, opierając się na mediewistycznych kronikach - m. in. Galla Anonima i Wincentego Kadłubka. Inscenizacja wpisywała się w tegoroczne obchody 1050-lecia Chrztu Polski.

O godz. 18.20 rozpoczęła się transmisja w Telewizji Trwam z krzeszowskiego kościoła mariackiego. Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy diecezji legnickiej Marek Mendyk. W krzeszowskim Sanktuarium świętował dzień swoich imienin, ze względu na przypadające w kalendarzu liturgicznym święto Marka Ewangelisty. Zgromadzony lud Boży, szczelnie wypełnił ławki. Wiernych oraz wszystkich widzów i słuchaczy na całym świecie przywitał proboszcz i kustosz krzeszowskiego sanktuarium ks. prałat Marian Kopko.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ

Zobacz zdjęcia: TV Trwam i RM w Krzeszowie

W homilii biskup Marek Mendyk dokonał egzegezy Ewangelii św. Marka, ze względu na przypadające święto jej autora. Mówca określił ją, jako ,,podręcznik chrześcijańskiego powołania”. Ks. Biskup zwrócił uwagę, że chociaż ta Ewangelia została napisana przez św. Marka, to jest to „obraz Jezusa ukazany oczami św. Piotra”. Podkreślił związki łączące obu świętych. Mówiąc o św. Marku objaśniał, że jego przekaz Dobrej Nowiny „został napisany przez człowieka, który nie widział Jezusa”. Zwracając się do słuchaczy przypomniał nakaz Chrystusa, aby głosić Ewangelię wszystkim narodom.

Przy ołtarzu stanął również ks. prałat dr Józef Lisowski, kanclerz LKB, który w wieczornych „Rozmowach niedokończonych” mówił o cudownej Ikonie Matki Bożej Łaskawej. Ten temat związany był z zbliżającą się XX rocznicą koronacji krzeszowskiego wizerunku przez św. Jana Pawła II. W Krzeszowie był także obecny o. Augustyn Węgrzyn, wieloletni proboszcz krzeszowski, który w dniu koronacji piastował godność krzeszowskiego proboszcza i był przy Janie Pawle II w momencie nakładania koron na Ikonę 2 czerwca 1997 r. www.opactwo.eu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Profanacja kościoła w Koninie

2019-06-14 08:45

wpolityce.pl

Profanacja kościoła w Koninie! Wybite szyby, zniszczona figura św. Maksymiliana Kolbego i krwawe napisy na drzwiach.

Screen Facebook/Parafia św. Maksymiliana Kolbe w Koninie
Parafia św. Maksymiliana Kolbe w Koninie

Wandale kolejny raz dokonali profanacji kościoła pod wezwaniem św. Maksymiliana Marii Kolbego w Koninie. Nieznani sprawcy wybili witraże w dolnym kościele i zniszczyli figurę patrona parafii. Czy to efekt przybierającej na sile antykościelnej nagonki?

Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę. Zniszczenia ujawniła siostra zakonna, która kilkanaście minut po godzinie szóstej rano otwierała kościół.

Przyjmuję to z dużym spokojem. Jest też ogromna solidarność parafian. Zło nie może być ostatnim akcentem - powiedział proboszcz ks. Wojciech Kochański.

Wandale nie tylko wybili witraże i potłukli gablotę informacyjną. Figurce patrona parafii, św. Maksymiliana Marii Kolbego, odcięto dłoń.

Na drzwiach kościoła krwią namazano napis „Jakub oddaj”. Policja zabezpieczyła substancję do badań. Ani ks. proboszcz, ani funkcjonariusze nie wiedzą, jakie jest znaczenie napisu.

Według proboszcza parafii, straty wynoszą ok. 1 tys. złotych. Policja bada sprawę pod kątem uszkodzenia mienia.

Przypomnijmy, że to nie pierwsza profanacja w konińskim kościele. Miesiąc temu również nieznani sprawcy wybili w Kościele szyby kamieniem. Z kolei cztery miesiące temu miała miejsce próba włamania na plebanię.

Ja to przyjmuję z dużym spokojem. Jest też ogromna solidarność parafian. Zło nie może być ostatnim akcentem mówił proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

UNHCR: ponad 70 mln uciekinierów na całym świecie

2019-06-19 13:47

tom (KAI) / Berlin

Po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej na całym świecie jest ponad 70 milionów uchodźców, wysiedleńców i azylantów - wynika z raportu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR). W porównaniu z poprzednim rokiem ich liczba wzrosła o 2,3 mln do 70,8 mln.

Wikipedia

"Global Trends Annual Report", ogłoszony 19 czerwca w Berlinie, stwierdza ponadto, że liczba uciekinierów na świecie jest dwukrotnie większa niż 20 lat temu. Według tej utworzonej w 1950 instytucji ONZ, nigdy wcześniej nie było tak dużej liczby uchodźców, wysiedleńców i azylantów.

Z danych UNHCR wynika, że w Austrii (podobnie jak w Niemczech i większości innych krajów Unii Europejskiej) liczba wniosków o azyl w 2018 r. spadła do 13 746 wniosków, w porównaniu z 24 735 w 2017 r. Wnioski o azyl w Austrii są zatem na podobnym poziomie, jak dziesięć lat temu.

Największą, bo 41,3-milionową grupą, są tzw. uchodźcy wewnętrzni, w granicach swoich ojczyzn. 20,4 miliona osób opuściło swój kraj jako uchodźcy z powodu wojen i prześladowań. Ponadto 5,5 miliona Palestyńczyków znajduje się pod mandatem Agendy Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA). Dalszych 3,5 miliona osób wciąż czeka na decyzję w sprawie wniosku o azyl.

Według UNHCR 6,7 mln uchodźców pochodzi z samej Syrii, 2,7 mln z Afganistanu i 2,3 mln z Sudanu Południowego. Inne kraje, będące "dostarczycielami" dużej ich liczba, to Mjanma, Somalia, Sudan i Demokratyczna Republika Konga.

Uchodźstwem szczególnie dotknięte są dzieci – co drugi uchodźca ma mniej niż 18 lat, a 11 tys. dzieci zostało oddzielonych od swoich rodzin podczas ucieczki, informuje UNHCR. W samej tylko Ugandzie żyje 2800 dzieci-uchodźców poniżej szóstego roku życia, samotnych lub oddzielonych od rodziców. „Dane pokazują, że liczba osób uciekających przed wojną, konfliktami i prześladowaniami stale wzrasta” - powiedział na prezentacji raportu w Berlinie Filippo Grandi, Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców. Dodał: "Chociaż język, którym się operuje w odniesieniu do uchodźców i migrantów jest często zatruty jadem, to istnieją przykłady hojności i solidarności na całym świecie. Musimy opierać się na tych pozytywnych przykładach i podwoić naszą solidarność z wieloma tysiącami niewinnych ludzi, którzy każdego dnia są wysiedlani. Jednak dobre rozwiązania ich sytuacji mogą zaistnieć tylko wtedy, gdy wszystkie kraje zaczną współpracować ze sobą".

Według UNHCR prawie 600 tys. osób mogło wrócić w 2018 r. do swoich domów, a dalszych 60 tys. otrzymało obywatelstwo kraju, w którym znaleźli schronienie. Nieco ponad 90 tys. przybyło do bezpiecznego kraju przyjmującego za pośrednictwem systemu przesiedleń i stanowią oni niespełna 7 procent uchodźców.

„Bez względu na to, jak długo to potrwa i gdziekolwiek to będzie, należy skupić się na rozwiązaniach i usuwaniu przeszkód, które uniemożliwiają powrót uchodźców do swoich ojczyzn” – oświadczył Grandi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem