Reklama

Książka o dobrej starości

2013-12-31 10:47

Henryk Tomczyk
Edycja łódzka 1/2014, str. 1

Henryk Tomczyk

W siedzibie Kurii Metropolitalnej odbyła się konferencja prasowa, podczas której zaprezentowano książkę „CzwartePrzykazanie.pl Archidiecezja Łódzka w trosce o osoby starsze”. W spotkaniu uczestniczył abp Marek Jędraszewski oraz autorzy publikacji – red. Iwona Schymalla i red. Maciej Zdziarski.
Książka opowiada o tym, jak układać relacje między pokoleniami i zapewnić rodzicom dobrą, spokojną starość. Wywiady z ekspertami przybliżają różne aspekty starzenia – m.in. problemy medyczne oraz zagadnienia z dziedziny psychologii i socjologii. Książkę otwiera wywiad z metropolitą łódzkim abp. Markiem Jędraszewskim. Ksiądz Arcybiskup mówi m.in. o tym, jak można w rodzinie z miłością i troską zmierzyć się z różnymi wyzwaniami, które niesie ze sobą podeszły wiek. Wskazuje na potrzebę posługiwania się wyobraźnią miłosierdzia, o której mówił Ojciec Święty Jan Paweł II.
Opowiada także o własnych doświadczeniach rodzinnych.
Metropolita łódzki podkreślił, że książka jest bardzo ważna, aby budzić świadomość i wrażliwość społeczną ludzi związanych z życiem Kościoła katolickiego, a także samorządowców i tych, którzy czują się odpowiedzialni za kształt naszego życia społecznego. Przed współczesnym społeczeństwem stoi wiele trudnych wyzwań, a prostych recept, jak sobie z tym poradzić, nie ma. Praca red. Iwony Schymalli i red. Macieja Zdziarskiego może odegrać bardzo ważną rolę w budzeniu tej świadomości społecznej.
„CzwartePrzykazanie.pl” składa się z kilkunastu rozmów z lekarzami, psychologami i innymi specjalistami. Dają oni wiele praktycznych zaleceń dotyczących zdrowego trybu życia, przekazują rady dla rodzin opiekujących się seniorami, a także propozycje rozwiązań, które mogą ułatwić życie.
Autorzy zebrali rozmowy z takimi specjalistami, jak m.in. prof. Tomasz Grodzicki, prof. Tomasz Zdrojewski, prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis. Jest to książka o życiu, umieraniu, przebaczeniu i praktycznej stronie godzenia się ze starością osób bliskich oraz wspierania ich starości.

Tagi:
książka

Reklama

Kolbe: triumf miłości

2019-05-17 12:41

Tomasz Teluk

Tylko jeden święty może się równać ze św. Maksymilianem Kolbe w swoim radykalizmie wiary - św. Franciszek z Asyżu - udowadnia Raffaele Di Muro w swojej najnowszej książce pt. „Maksymilian Kolbe. Triumf miłości”.

O prawdziwy obraz Świętego

Autorem najnowszej książki o Wielkim Polskim Świętym jest sam przewodniczący Międzynarodowego Rycerstwa Niepokalanej, stowarzyszenia założonego przez samego bohatera tej publikacji. Książka miała swą premierę w Watykanie, bowiem pierwotnie została wydana przez tamtejsze wydawnictwo Libreria Editrice Vaticana. Polską wersję przygotowała Fundacja Instytut Globalizacji, znana czytelnikowi choćby z udostępnienia takich dzieł jak „Nazarejczyk” Eugenio Zolli czy katolickich powieści Jorisa-Karla Huysmansa: „Oblat” i „Katedra”.

Bezpośrednią motywacją, towarzyszącą wydaniu tej książki, była zachęta ze strony Komisji Episkopatu Polski, aby przypadającą na bieżący rok 125. rocznicę urodzin o. Maksymiliana uświetnić pogłębianiem jego duchowej drogi we wspólnotach i grupach parafialnych. Był też inny powód. W niektórych publikacjach czy współczesnych inicjatywach, Święty Franciszkanin przedstawiany jest jako biznesmen lub innowator, który swoje życie oparł na takich wartościach jak przedsiębiorczość, skuteczność czy fascynacja nowinkami.

Rzeczywiście można w życiorysie świętego znaleźć prawdziwe bogactwo talentów, jednakże wszystkie są wynikiem oddania swojego życia na służbę Bogu, aż do złożenia ofiary z całego siebie. Nigdy nie były one celem same w sobie, lecz będąc przejawami działania Bożej Łaski, służyły radykalnej miłości bliźniego i ewangelizacji narodów.

Właśnie o tym przypomina książka Raffaele Di Muro, franciszkanina konwentualnego, profesora kilku rzymskich uczelni teologicznych. Jest to doskonałe kompendium duchowości świętego, okraszone porównaniem z duchowością samego świętego Franciszka.

Naśladuj Chrystusa – kochaj i służ

„Dobrze spełniać to co ode mnie zależy, a dobrze znosić to, co ode mnie nie zależy – oto jest cała doskonałość i źródło prawdziwego szczęścia na świecie” - uważał o. Kolbe. „Największa ofiara – to ofiara z własnej woli” - pisał w innym miejscu. Nie byłoby narodzin tak wielkiego ducha, gdyby nie porwanie przez Chrystusa, charakterystyczne dla życiorysów wielu świętych, a także nawrócenie zapoczątkowane ascezą.

O. Maksymilian żył w świadomości nieustannej walki duchowej. Wiedział, że dla Chrystusa musi wyzbyć się wszystkiego, w ewangelicznej cnocie ubóstwa, nie tylko duchowego, ale przede wszystkim materialnego. Kontrastuje to ze współczesną psychologią sukcesu, wdzierającej się także do Kościoła Katolickiego w myśl której wygodnie być bogatym i pobożnym.

Franciszkanin z Niepokalanowa był innego ducha. „Naśladuj Chrystusa – kochaj i służ” - mawiał i temu podporządkowywał wszystkie pragnienia swojej woli. Wiedział, że tego nie można osiągnąć bez wyrzeczenia się siebie, pokory, ubóstwa, dziewictwa i podążaniem za głosem Boga.

Wierzył wyłącznie w chrześcijaństwo w praktyce. Nie deklarowaną religijność, lecz wiarę wyznawaną czynami. „Ten, kto wierzy w chrześcijańskie Credo, powołany jest do wyznawania go życiem i dziełami, które wciela w życie”. Właśnie w takiej postawie należy upatrywać źródeł Błogosławieństwa Bożego dla jego niezliczonych dzieł ewangelizacyjnych i misyjnych. Jego męczeństwo to przecież nie tylko heroiczny czyn w obozie w Auschwitz, ale także codziennego składanie ofiary z samego siebie, jego poświęcenie drugiemu człowiekowi i oddawanie się Woli Boga bez reszty. Właśnie tego może nas-współczesnych nauczyć św. Maksymilian Kolbe.

Jak św. Franciszek

Prawdziwą perełką omawianej pozycji jest porównanie cech św. Franciszka z Asyżu oraz św. Maksymiliana Kolbe. Autor zauważa wiele wspólnych elementów charakteru, które upodabdniały obu świętych. Radykalizm jest jedną z nich. Kogo interesują kolejne - zachęcam do sięgnięcia do tej przystępnej dla każdego książki.

„Przyjmijmy z uznaniem tę publikację. Autorowi dziękujemy za ten cudowny dar, który zechciał nam ofiarować, a który daje nam konkretny przykład do naśladowania w drodze do świętości” - rekomenduje we wprowadzeniu kardynał José Saraiva Martins, emerytowany były prefekt Kongregacji ds. Świętych.

Książka została objęta patronatem Tygodnika Katolickiego "Niedziela", "Przewodnika Katolickiego", Tygodnika "Idziemy", Miesięcznika "Egzorcysta" oraz redakcji katolickiej TVP1.

Raffaele Di Muro „Maksymilian Kolbe. Triumf miłości”, wyd. Fundacja Instytut Globalizacji, 2019, s. 150. Zamówienia: www.globalizacja.org, instytut@globalizacja.org, lub tel. 698 072 731.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święcenia kapłańskie na onkologii

2019-05-24 15:47

Artur Stelmasiak


Artur Stelmasiak/Niedziela

Wczoraj złożył śluby wieczyste orionistów, a dziś przyjął święcenia diakonatu i prezbiteratu. Wszystko odbyło się na oddziale onkologicznym, bo neoprezbiter ks. Michał Łos jest śmiertelnie chory.


To były święcenia kapłańskie, podczas których diakon nie musiał leżeć krzyżem na posadzce prezbiterium świątyni, bo ma swój osobisty krzyż - leży ciężko chory na szpitalnym łóżku. Święcenia ks. Michała Łosa były możliwe dzięki Ojcu Świętemu Franciszkowi, który odpowiadając na pismo przełożonego generalnego księży orionistów udzielił wszelkich niezbędnych dyspens, by kleryk mógł przyjąć sakrament kapłaństwa. - Święcenia kapłańskie były jego marzeniem i dlatego wystąpiliśmy o specjalną zgodę do Papieża Franciszka, aby zdążył je przyjąć przed tym, aż stan jego choroby uniemożliwi przyjęcie sakramentów - mówi "Niedzieli" współbrat neoprezbitera ks. Antoni Wita FDP.

Wczoraj złożył śluby wieczyste w Zgromadzeniu Zakonnym Małe Dzieło Boskiej Opatrzności na ręce księdza wicegenerała. Natomiast dziś przyjął święcenia diakonatu i prezbiteratu z rąk bp Marka Solarczyka z diecezji warszawsko-praskiej. W prezencie prymicyjnym biskup Solarczyk ofiarował nowo wyświęconemu księdzu swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie. - Jest trochę używany - żartował Ksiądz Biskup.

Po błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana oraz poprosił o błogosławieństwo prymicyjne. Później o takie samo błogosławieństwo poprosili jego współbracia księża orioniści oraz rodzina ks. Michała Łosa FDP.

Nowo wyświęcony kapłan pochodzi z diecezji tarnowskiej. Zdiagnozowano u niego zaawansowaną chorobą nowotworową. Natychmiast podjęto leczenie, ale niestety rokowania lekarzy są złe. Księża orioniści proszą o modlitwę za ks. Michała i jego rodzinę.

Największym marzeniem ks. Michała Łosa było odprawienie choć jednej Mszy św. w życiu zanim odejdzie. Dlatego dla wszystkich uczestników Msza św. koncelebrowana przez leżącego na szpitalnym łóżku kapłana była wyjątkowym przeżyciem. - Nie mam słów... Ks. Michał... Byliśmy w Niebie dzisiaj... Nie potrafię wyrazić słowami czego byliśmy dzisiaj świadkami - napisał na facebooku Mariusz Talarek, który uczestniczył w liturgii święceń.

Pod tym linkiem zobacz materiał wideo:
Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do Neoprezbiterów: ja wam przyrzekam, że będę wam Ojcem

2019-05-25 19:11

xpk / Łódź (KAI)

- Ja wam przyrzekam, że będę wam Ojcem, że będę was traktował jako współpracowników, że będę was traktował, jak swoje ukochane dzieci! Przyrzekam wam to za siebie, i przyrzekam wam to za każdego biskupa, który tu będzie na tym miejscu przewodniczył Eucharystii. Obyście nigdy nie zwątpili w tę relację, bo ona jest bardzo ważna! – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś do przyszłych kapłanów Kościoła łódzkiego.W sobotę 25 maja, w katedrze łódzkiej abp Grzegorz Ryś metropolita łódzki wyświęcił na kapłanów dziewięciu diakonów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Wraz z metropolitą łódzkim Eucharystię sprawowało kilkudziesięciu kapłanów. Wśród nich byli ksiądz arcybiskup senior Władysław Ziółek, biskup Ireneusz Pękalski i biskup Marek Marczak oraz wychowawcy i profesorowie WSD.

Archidiecezja Łódzka

Po odczytaniu ewangelii, ksiądz rektor imiennie wezwał każdego z kandydatów, a ten odpowiedział na wezwanie – jestem! Po zakończeniu sześcioletniej formacji i po zasięgnięciu opinii wiernych oraz formatorów, 9 diakonów zostało dopuszczonych do przyjęcia święceń w stopniu Prezbiteratu.

-Wchodzicie dziś do wspólnoty, która się nazywa prezbiterium łódzkie – mówił w homilii metropolita łódzki. – Wspólnota – to nie jest układ kolesiów. Wspólnota – to nie jest solidarność zawodowa. Wspólnota – to jest rzeczywista komunia ludzi połączonych wspólną misją, wspólnym wezwaniem, wspólną miłością do Jezusa. To jest komunia ludzi, którzy potrafią być dla siebie braćmi, którzy ze sobą nie rywalizują, którzy się nie ścigają, którzy ze sobą nie współzawodniczą, tylko współpracują. Wspólnota – to jest komunia ludzi, którzy potrafią sobie nawzajem pomóc wtedy, kiedy jeden z nich jest w głębokim kryzysie. Wchodzicie do wspólnoty i macie ją współtworzyć. Niech was ręka Boska broni od myślenia – ja sam, ja sam i lepiej, żeby mi nikt nie przeszkadzał – podkreślił metropolita łódzki.

Zaapelował do nowych kapłanów, aby wyrzucili z siebie to wszystko, co mogłoby oddalać ich od wiernych, do których zostaną posłani. – Święcenia mają was do ludzi zbliżyć. Najgorsze byłoby to, gdyby święcenia was od ludzi oddaliły. Cokolwiek by stało po waszej stronie jako przeszkoda pomiędzy wami, a ludźmi – usuwajcie to! Róbcie wszystko, by ludzie mieli do was dostęp w takim poczuciu, że jesteście jednym z nich – słaby wśród słabych. Dobrze wiecie w jakiej sytuacji o tym mówimy. Dziś jest potężna przeszkoda w naszych relacjach z całym ludem Bożym. Nasza przeszkoda nazywa się zgorszenie. Ta przeszkoda nazywa się brak zaufania. Ta przeszkoda nazywa się grzech publiczny. Musimy wszystko uczynić, by usunąć tę przeszkodę, by ludzie mieli do nas wiarygodny dostęp. To my musimy usuwać tę przeszkodę, bo myśmy ją ustawili – zauważył hierarcha.

Zawracając się do księży neoprezbiterów kaznodzieja powiedział także: – Ja wam życzę Ducha Świętego, który nie objaśnia wszystkiego na początku. Czasami was pośle w taką drogę, że nie będziecie rozumieć co się dzieje, dlaczego nie możecie robić tego, do czego jesteście przekonani, dlaczego nie możecie mówić do tych ludzi, którzy wedle waszej oceny tego strasznie potrzebują. Życzę wam takiej wiary, że przyjedzie taki moment, gdy cała ta droga się rozjaśni, bo Duch na końcu pokaże dlaczego było tak, a nie inaczej. Dokonuje się to w takim momencie, który On sam wybiera. Czasami Boga rozpoznaje się po czasie – zauważył arcybiskup.

Po zakończeniu homilii, kandydaci do święceń położyli się krzyżem na posadzce katedry, a zebrani w świątyni odśpiewali Litanię do Wszystkich Świętych. Po niej nastąpił moment modlitwy konsekracyjnej oraz nałożenie rąk, przez biskupów i obecnych w świątyni kapłanów. Każdy z diakonów swoje dłonie, włożył w dłonie biskupa, składając tym samym przysięgę wierności i posłuszeństwa swojemu ordynariuszowi. Wręczone zostały im także dary ofiarne ludu – chleb i wino, które mocą z wysoka, przez posługę nowych kapłanów, stawać się będą Ciałem i Krwią Chrystusa. Na zakończenie obrzędu świeceń ksiądz arcybiskup przekazał nowym kapłanom znak pokoju – wyraz jedności i przyjęcia nowych księży, za swoich współpracowników, braci i przyjaciół.

Dzisiejsza Msza święta święceń kapłańskich, była pierwszą, którą dziewięciu nowych księży, celebrowało w swoim życiu. Liturgię zakończyły podziękowania skierowane do biskupów, przełożonych seminaryjnych oraz rodziny.

Przed błogosławieństwem metropolita łódzki wręczył księżom neoprezbiterom książeczki jurysdykcyjne (dokument uprawniający do sprawowania sakramentu pokuty i pojednania) testimonia (dokument potwierdzający otrzymanie święceń) oraz dekrety związane z ich przyszłą posługą.

Nowi kapłani Kościoła Łódzkiego zostali posłani do:

Kamil Gregorczyk – parafii p.w. św. Józefa Oblubieńca N.M.P. w Jeżowie.

Łukasz Kaczmarek – parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Widawie.

Michał Kardynia – parafii p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzgowie.

Adrian Matuszewski – parafii p.w. N.M.P. Częstochowskiej w Brzezinach.

Kamil Siuta – parafii p.w. N.S.J. w Kurowicach.

Paweł Skowron – parafii p.w. św. Katarzyny Dziewicy i Męczennicy w Poddębicach.

Marcin Skrzydłowski – parafii p.w. św. Benedykta i św. Anny w Srocku.

Tomasz Szurek – parafii p.w. św. Marcina w Strykowie.

Adrian Zimnowłocki – parafii p.w. Wniebowzięcia N.M.P. w Marzeninie.

W najbliższych dniach księża neoprezbiterzy będą celebrować Msze święte prymicyjne w swoich rodzinnych parafiach, Wyższym Seminarium Duchownym oraz w sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem