Reklama

Niedziela Świdnicka

Jasna Góra. Czuwali całą noc

Po raz kolejny nasi diecezjanie zgromadzili się na modlitewnym czuwaniu na Jasnej Górze, aby wspólnie przeżywać czas refleksji i uwielbienia.

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Paulini

Bojanice

paulini Świdnica

Archiwum prywatne

Wierni zgromadzeniu w kaplicy cudownego obrazu

Wierni zgromadzeniu w kaplicy cudownego obrazu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W atmosferze duchowej jedności uczestnicy wsłuchiwali się w słowo Boże, śpiewali pieśni i powierzali Bogu swoje intencje. Wydarzenie, które stało się już tradycją, przyciągnęło licznych wiernych, pragnących umocnić swoją wiarę i wspólnie się modlić. Czuwanie odbyło się w nocy z 21 na 22 lutego. Wierni z parafii Św. Józefa Oblubieńca ze Świdnicy oraz z parafii Matki Bożej Częstochowskiej z Bojanic spędzili całą noc na modlitwie u stóp Jasnogórskiej Pani.

Modlitewny program obejmował konferencję wygłoszoną przez o. Jana Króla, rozważanie Drogi Krzyżowej, modlitwę różańcową oraz celebrację Godzinek ku czci Najświętszej Maryi Panny. Kulminacyjnym momentem spotkania była Eucharystia, podczas której pielgrzymi mogli zawierzyć swoje życie i bliskich Maryi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wielką wdzięczność okazano opiekunom pielgrzymki – ojcom paulinom: o. Szymonowi, o. Karolowi oraz diakonowi Kacprowi, którzy prowadzili rozważania i przewodzili wspólnej modlitwie. Szczególne podziękowania skierowano również do ks. Marcina Mazura za indywidualny przyjazd i duchowe wsparcie dla swoich parafian z Bojanic.

Uczestnicy czuwania podkreślali, że spotkanie z Maryją na Jasnej Górze to czas łaski, umocnienia w wierze i refleksji nad własnym życiem duchowym. - Kiedy jesteśmy u Matki, wszystko nabiera nowego sensu, a nasze serca otwierają się na Boże działanie – mówili pielgrzymi.

2025-02-25 13:46

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ktoś sieje, kto inny zbiera i przecina wstęgi...

Władze miasta podsumowały rok swojej pracy podczas gali, którą zorganizowano w Filharmonii Częstochowskiej 17 stycznia 2014 r. Wiele pochwał wypowiedział wobec własnych zasług obecny prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk i nikt się nawet nie zająknął, że wszystkie duże inwestycje miejskie, jakie sfinalizowano w roku 2013, są dziełem poprzednich władz miasta z Tadeuszem Wroną na czele

Gdy pytam p. Wronę, jak odbiera taką zbiorową amnezję władz miejskich i zaprzyjaźnionych z ratuszem środowisk, i czy nie jest mu z tego powodu przykro, odpowiada, że plan rozwoju i modernizacji Częstochowy przygotowywali jego ludzie na 20 lat. – Nie liczyłem na to, że aż tak długo będę sprawował funkcję prezydenta – żartuje. Mimo że w polityce niezmiernie rzadko autorzy sukcesu zbierają plon swych działań, warto, jako komentarz do fetowania przez władze miasta „swojego” sukcesu inwestycyjnego, przypomnieć częstochowianom – dla porządku i dla oddania sprawiedliwości – co dla mieszkańców Częstochowy zrobiła poprzednia ekipa miejska pod wodzą Tadeusza Wrony.
CZYTAJ DALEJ

Święto Kobiet u Najpiękniejszej z Niewiast na Jasnej Górze

2026-03-08 12:30

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Święto kobiet

Najpiękniejsza z Niewiast

Agata Kowalska

Dziś na Jasnej Górze Święto Kobiet u Najpiękniejszej z Niewiast. Na wspólnej modlitwie i okolicznościowym spotkaniu „70 lat Jasnogórskich Ślubów Narodu. Zobowiązanie, które trwa” zgromadzą się nie tylko panie, ale i całe rodziny.

Msza św. celebrowana będzie o godz.15.30 w Kaplicy Matki Bożej w Kielichu Życia i Przemiany, darze kobiet z 1982 r. Po Eucharystii w Sali Papieskiej zaprezentowany zostanie m.in. film „Jako w niebie tak i w Komańczy”. Organizatorami 19. już święta są: Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” oddział w Częstochowie oraz przeor klasztoru ze wspólnotą.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję