Reklama

Walentynki po chrześcijańsku

Młodzi mówią: – 14 lutego to jedna z najbardziej rozpoznawanych dat w roku. Sama myśl sprawia, że dostajemy wypieków na twarzy i zerkamy na świat bardziej pozytywnie.

Dzień św. Walentego powszechnie znany jest jako Święto Zakochanych lub Walentynki. Niestety, przybiera coraz bardziej komercyjny charakter. Dostaniemy najczęściej prezent w postaci słodziutkiej kartki, czekoladek, albo misia. Mimo tego rośnie grupa ludzi, którzy tego święta w proponowanej postaci nie znoszą. Dlaczego? Przekonują, że może jednak warto zadbać, by materializm nie przysłonił nam spraw ważniejszych i aby nie było to kolejne święto propagujące konsumpcyjny styl życia.

Reklama

Anna Kaczmarzyk prezes oddziału KSM w Lipie mówi: – Jako młodzi katolicy mamy prawo się cieszyć Walentynkami. Można je przecież przeżyć „po Bożemu”. Kochajmy 365 dni w roku, zaskakujmy się wzajemnie, dbajmy o miłość, nie rezygnujmy z Walentynek. Spróbujmy je dobrze wykorzystać – na zbliżenie się nie tylko do siebie, ale także do Boga. Przecież to On jest źródłem miłości!

Niech to święto będzie chrześcijańskie

Wiele osób zadaje sobie w połowie lutego pytanie czy można świętować Walentynki po chrześcijańsku? A może inaczej: czy można próbować pokochać swoją żonę, dziewczynę, męża, chłopaka jednocześnie odrzucając miłość Boga wobec nas? Wielkim zagrożeniem współczesnej cywilizacji nie jest tyle brak miłości, ale przede wszystkim samotność, której często towarzyszy pustka i poczucie bezsensu. Warto pomyśleć i zrobić coś nie tylko dla osoby, którą kochamy, ale szczególnie dla tych, o których wszyscy już prawie zapomnieli. Warto wysłać swoją Walentynkę osobie, która w swojej samotności przestała wierzyć i w miłość, i w ludzi.

Walentynki to tylko jeden dzień, a jak mówi mi Magdalena: – Każdy człowiek w tym dniu powinien w szczególny sposób podziękować Bogu za drugiego człowieka: za męża, żonę, chłopaka, dziewczynę. W życiu każdego chrześcijanina, czy człowieka innej wiary, Walantynki powinny być codziennie, nie tylko raz w roku. Każdego dnia powinien okazywać miłość i szacunek ukochanej osobie.

A co na to Kościół

Reklama

Pięknie mówił o miłości bł. Jan Paweł II: „Miłość jest siłą, która nie narzuca się człowiekowi od zewnątrz, lecz rodzi się w jego wnętrzu, w jego sercu, jako jego najbardziej wewnętrzna własność.”, „Miłość jest tym, co stanowi o doskonałości moralnej człowieka, jego podobieństwie do Boga”. Natomiast Benedykt XVI w swojej pierwszej encyklice pisał tak: „Eros – miłość zmysłowa potrzebuje dopełnienia miłością ofiarną, opartą na wierze i przez nią kształtowaną – agape. W małżeństwie obie te formy zespolone w jedność oddają prawdziwą naturę miłości. Bóg nie dał nam przykazań, aby nas ograniczać. Są one formą instrukcji obsługi naszego życia. Szóste – nie cudzołóż! Brzmi groźnie, ale jest przejawem troski Pana o nas. Nie zapominajmy o czystości – nie mam na myśli dosłownego znaczenia, choć to także ważne. Czyste serce i ciało są najpiękniejszymi darami, jakimi mogą obdarować się małżonkowie”. Jak podkreślają KSM-owicze: – Nasza patronka, bł. Karolina Kózkówna wspaniale uczy jak walczyć o cnotę. Warto spojrzeć na tę postać i uczyć się od niej. Warto także wytrwać w takim postanowieniu, szczególnie teraz kiedy jest to takie „niemodne”.

Skąd ten zwyczaj?

Walentynki na dobre zadomowiły się już w polskiej kulturze. Ten obyczaj przywędrował do Polski z krajów anglosaskich. Chociaż nie wszyscy go akceptują, prawda jest taka, że obchodzi ten dzień coraz większe grono zarówno młodych, jak i starszych ludzi.

Wszystko rozpoczęło się od św. Walentego. Kim był? Dokładnie nie wiadomo. Wiemy tyle, że był to męczennik ścięty mieczem. Być może to kapłan, którego zabito w 269 r. Mógł to być też biskup Terni, miasta położonego niedaleko Rzymu. Niektórzy historycy uważają, że chodzi o tę samą osobę. Czczono go 14 lutego. W ikonografii przedstawiany jest w ornacie, a jego atrybutami są: palma, kielich, miecz, słońce i kwiaty. Wszyscy zakochani się na niego powołują, ale jako patron parafii nie jest zbyt popularny. W naszej diecezji mamy tylko dwie parafie przeżywające uroczytsości odpustowe ku Jego czci: w Kiełczynie i Koprzywnicy.

„Dam Ci wszystko, to co lubię, ale siebie dam po ślubie”

To hasło Debaty Walentynkowej zorganizowanej przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Hasło zaczerpnięto z piosenki zespołu „Brathanki”.

Czego organizatorzy Debaty po niej oczekują? Jaki mają stosunek do Dnia św. Walentego? Anna Kaczmarzyk pisze: – Czy miłość jest uczuciem? „Banalne”, pomyślisz. Otóż... nie. Uczucia zawsze towarzyszą miłości, jednak jest ona czymś więcej. To postawa całego człowieka, angażuje zarówno nasze ciało jak i myślenie, emocje, sumienie, pragnienia. To stały sposób postępowania. Miłość wcale nie jest ślepa! To o uczuciach możemy tak mówić. KSM Diecezji Sandomierskiej wychodzi (nie tylko do młodych) z tą akcją, bo zależy nam na pokazaniu ludziom prawdziwej wartości miłości oraz naprowadzeniu na właściwą drogę do jej przeżywania. Poruszone zostaną tematy czystości przedmałżeńskiej, relacji damsko-męskich, budowania związków oraz planowania rodziny. Zastanowimy się dlaczego warto poczekać z wyznaniem miłości. Jak wykorzystać czas „chodzenia” ze sobą oraz czas narzeczeństwa. Jak pielęgnować nasze zakochanie, jak wytrwać w czystości, jak zbudować związek na Chrystusie, bo jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu – to wszystko inne będzie na właściwym miejscu. W znalezieniu odpowiedzi na powyższe, jak i inne pytania, pomoże nam małżeństwo z Domowego Kościoła. Wcześniej będziemy mogli również posłuchać świadectwa tej pary.

Konrad, także z KSM, podkreśla: – Moim zdaniem taka Debata to świetna okazja do wymiany zdań – a kto wie – może również poznania swojej sympatii, przyszłej dziewczyny, żony… W środowiskach, które stawiają na pozytywne wartości łatwiej znaleźć drugą osobę, która w poważny sposób myśli o przyszłości, szuka miłości, chce zakładać rodzinę.

Inne inicjatywy

Do zakochanych, narzeczonych, małżeństw Kościół wychodzi z licznymi inicjatywami. Kursy przedmałżeńskie, rekolekcje czy dni skupienia dla zakochanych. Narzeczonym księga „Obrzędów błogosławieństw” proponuje nabożeństwo błogosławieństwa narzeczonych. Może ono mieć formę domowego obrzędu, ale można je urządzić podczas rekolekcji dla kandydatów do małżeństwa.

Ośrodek rekolekcyjny w Radomyślu nad Sanem wraz z miejscowym sanktuarium Matki Bożej Bolesnej i Pocieszenia urządzają w tym roku walentynkowy seans filmowy z pokazem filmu „Ognioodporni”. Jego bohaterowie, to małżonkowie, którzy przechodzą poważny kryzys. Postanawiają się rozwieść. Kiedy o sytuacji dowiaduje się ojciec mężczyzny chce im pomóc, ratując ich małżeństwo w podobny sposób, jak uratował kiedyś swoje. Eksperyment trwa 40 dni. Nic więcej nie napiszę. Film trzeba zobaczyć, a na pewno nikt nie wyjdzie z seansu zawiedziony.

* * *

Litania do św. Walentego

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty, Boże,

Św. Trójco jedyny Boże,

Św. Maryjo, módl się za nami.

Św. Walenty, kapłanie i męczenniku,

Św. Walenty, obrońco chrześcijaństwa,

Św. Walenty, patronie miłościwy,

Św. Walenty, lekarzu chorych,

Św. Walenty, ojcze ubogich i sierot,

Św. Walenty, zwierciadło kapłanów,

Św. Walenty, pogromco złych mocy,

Św. Walenty, przykładzie doskonałości,

Św. Walenty, wskrzeszający umarłych,

Św. Walenty, obrońco panieńskiej czystości,

Św. Walenty, Serafinie miłości Bożej,

Św. Walenty, wiary katolickiej kolumno,

Św. Walenty, pocieszycielu strapionych,

Św. Walenty, przedziwny cudotwórco,

Św. Walenty, apostole pełny gorliwości,

Św. Walenty, obrońco męczenników Chrystusowych,

Św. Walenty, patronie w wielkiej chorobie,

Św. Walenty, towarzyszu aniołów,

Św. Walenty, palmo męczenników,

Św. Walenty, Arko Nowego Przymierza,

Św. Walenty, uśmierzający wszelką chorobę,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

P. Módl się na nami św. Walenty.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, który ogniem miłości rozpaliłeś św. Walentego i sprawiłeś, że pogardził groźbami tyrana, spraw, byśmy czcząc Jego męczeństwo, zostali uwolnieni od wszelkich chorób i od grzechu śmiertelnego.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Modlitwa do św. Walentego

Ty który z narażeniem życia urzeczywistniłeś i głosiłeś ewangeliczne przesłanie pokoju. Ty, który dzięki męczeństwu przyjętemu z miłości zwyciężyłeś wszystkie siły obojętności, nienawiści i śmierci, wysłuchaj naszą modlitwę. W obliczu rozdarć i podziałów na świecie daj nam zawsze kochać miłością pozbawioną egoizmu, abyśmy byli pośród ludzi wiernymi świadkami miłości Boga. Niech ożywiają w nas miłość, przyjaźń i zaufanie, które pozwolą nam przezwyciężyć życiowe przeszkody. Prosimy Cię, wstawiaj się za nami do Boga, który jest źródłem wszelkiej miłości i wszelkiego piękna, i który żyje, i króluje na wieki wieków. Amen.

Świadectwo

Konrad, lat 18: – Dla ludzi zakochanych każda chwila spędzona razem jest bezcenna. Jest jeden wyjątkowy dzień w roku, w którym uczucia okazuje się mocniej. Zakochani tracą głowę chcąc w wyjątkowy sposób okazać sympatię. Kiedy byliśmy małymi dziećmi Walentynki były dobrą okazją, aby pokazać, że kogoś lubimy, że jest nam bliski. Wysyłaliśmy mnóstwo kartek z wierszami miłosnymi, czy czekoladki. Z upływem lat Walentynki zmieniały swoją formę: zamiast wysyłać tony pocztówek – wysyłamy kilka konkretnych – do osób, które są nam najbliższe.
Święto Zakochanych jest traktowane przeze mnie, ale także moich kolegów i koleżanki, z przymrużeniem oka. Dzień św. Walentego kojarzy się nam bardziej z wyeksponowanymi w kiosku i na poczcie pocztówkami. Na nich czerwone serca i napis (koniecznie po angielsku!): „Kocham Cię”. Mnie nie przeszkadza marketingowa oprawa tego święta. Młodzi lubią dostawać sympatyczne, walentynkowe kartki i prezenty: bombonierki, maskotki, kwiaty… W szkole działa walentynkowa poczta, dzięki której uczniowie przekazują sobie liściki z miłosnymi wyznaniami. Otrzymana kartka na pewno sprawia wiele radości! Zapewne nieśmiały chłopak w tym dniu ma idealną okazję, aby wysłać walentynkę dziewczynie, której zawsze chciał powiedzieć, że jest wyjątkowa i chciałby się z nią spotkać. Sam posiadam zbiór takich kartek od moich koleżanek z klasy. Sam również takie rozsyłam: traktuje to jako sympatyczną, okazjonalną zabawę. W głębi serca marzę o przeżyciu prawdziwej miłości, która nie ma nic wspólnego z powierzchownymi gestami i pustym wyznaniem uczuć. Miłości trzeba się uczyć, trzeba brać odpowiedzialność za osobę, której wyznaje się miłość i być jej wiernym. W przeciwnym razie możemy kogoś zranić. Ta druga osoba poczuje się wykorzystana. Zdeptana zostanie miłość.
Młodzi ludzie chętnie podejmują dyskusję na temat przyjaźni, miłości i oczekują od starszych podpowiedzi – jak dobrze układać relacje z innymi. Szukają odpowiedzi w młodzieżowych czasopismach, na forach internetowych. Spotykając się z rówieśnikami w swojej grupie parafialnej dzielimy się przeżyciami, słuchamy opinii katechety, albo idziemy na adorację, by samego Boga pytać, jak dobrze żyć.

2014-02-12 16:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Lechowicz po pożarze „polskiego kościoła” w Szkocji: serce krwawi

2021-07-29 17:34

[ TEMATY ]

Kościół

pożar

Szkocja

Twitter.com/@ArchdiocGlasgow

Zgliszcza kościoła św. Szymona w Glasgow

Zgliszcza kościoła św. Szymona w Glasgow

Serce krwawi – tymi słowami bp Wiesław Lechowicz, delegat Konferencji Episkopat Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, a zarazem przewodniczący Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą, skomentował dla KAI niszczycielski pożar kościoła św. Szymona w Glasgow. Od zakończenia II wojny światowej ta zabytkowa świątynia była religijnym centrum tamtejszej Polonii.

– Mam serce zupełnie rozdarte i krwawiące, ponieważ miałem okazję kilka razy być w tym kościele, gdzie Polacy gromadzą się na Eucharystii. Od wielu lat mam bardzo dobry kontakt z ks. Marianem Łękawą, który od kilkudziesięciu lat pracuje w Glasgow i posługuje Polonii właśnie w tym kościele. W tym miejscu gromadzą się nasi rodacy nie tylko nabożeństwa w niedziele i święta, ale również wspólnoty i grupy prowadzące formację duchową, religijną – powiedział bp Lechowicz.

CZYTAJ DALEJ

Tokio: lekkoatletyka - polska sztafeta mieszana 4x400 m w finale z rekordem Europy

2021-07-30 14:00

[ TEMATY ]

Olimpiada

Tokio

Tokio 2020

PAP

Dariusz Kowaluk, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik i Kajetan Duszyński czasem 3.10,44 poprawili rekord Europy i awansowali do finału biegu na 4x400 m sztafety mieszanej w igrzyskach olimpijskich w Tokio. Walka o medale w sobotę.

Polacy mają jeszcze spore pole manewru, bo sztafeta nie wystąpiła w najmocniejszym składzie. Zabrakło w niej chociażby Karola Zalewskiego i mistrzyni Polski Natalii Kaczmarek. Nie wiadomo jednak, czy trenerzy zdecydują się w sobotę na jakieś roszady.

CZYTAJ DALEJ

Epidemiolog Chen nowym członkiem Papieskiej Akademii Nauk

2021-07-31 10:15

[ TEMATY ]

Papieska Akademia Nauk

YouTube

Chen Chien-jen

Chen Chien-jen

Epidemiolog i polityk z Tajwanu, 70-letni Chen Chien-jen, został nowym członkiem Papieskiej Akademii Nauk. Jak poinformowano 30 lipca w Watykanie, ekspert ds. zdrowia jest wiceprzewodniczącym Academia Sinica - Krajowej Akademii Nauk na Tajwanie, a w latach 2016-2020 był wiceprezydentem Tajwanu.

Chen stał się znaną postacią w czasie, gdy był doradcą w czasie epidemii SARS w 2003 roku. W późniejszym okresie ten tajwański katolik został odznaczony papieskim Orderem św. Jerzego oraz przyjęto go do grona rycerzy Grobu Świętego w Jerozolimie (bożogrobców).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję