Reklama

Świat

Nowi kardynałowie

12 stycznia papież Franciszek ogłosił nazwiska osób, które wyniesie do godności kardynalskiej na konsystorzu 22 lutego br. Kolegium Kardynalskie będzie liczyć 218 członków, w tym 122 elektorów – oznacza to, że zostanie przekroczony limit 120 uczestników konklawe, ale na niedługo, gdyż w maju dwóch purpuratów ukończy 80. rok życia

Nowych kardynałów papieża Franciszka można podzielić na 3 grupy: arcybiskupi stojący na czele ważnych dykasterii Kurii Rzymskiej i Synodu Biskupów, biskupi diecezjalni z różnych stron świata oraz arcybiskupi seniorzy szczególnie zasłużeni dla Kościoła.

W pierwszej grupie są trzej Włosi: abp Pietro Parolin – watykański sekretarz stanu; abp Lorenzo Baldisseri – sekretarz generalny Synodu Biskupów; abp Beniamino Stella – prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa oraz Niemiec abp Gerhard Ludwig Müller – biskup senior Ratyzbony, prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Druga grupa jest najliczniejsza, należą do niej arcybiskupi z 12 krajów. Są to: abp Vincent Gerard Nichols – arcybiskup Westminsteru, prymas Anglii i Walii; abp Leopoldo José Brenes Solórzano – arcybiskup Managui w Nikaragui; abp Gérald Cyprien Lacroix – arcybiskup Quebecu w Kanadzie; abp Jean-Pierre Kutwa – arcybiskup Abidżanu na Wybrzeżu Kości Słoniowej; abp Orani João Tempesta – arcybiskup Rio de Janeiro w Brazylii; abp Gualtiero Bassetti – arcybiskup Perugii-Città della Pieve we Włoszech; abp Mario Aurelio Poli – arcybiskup Buenos Aires w Argentynie; abp Andrew Yeom Soo-jung – arcybiskup Seulu w Korei Południowej; abp Ricardo Ezzati Andrello SDB – arcybiskup Santiago del Chile w Chile; abp Philippe Nakellentuba Ouédraogo – arcybiskup Ouagadougou w Burkina Faso; abp Orlando Beltran Quevedo OMI – arcybiskup Cotabato na Filipinach oraz bp Chibly Langlois – biskup Les Cayes na Haiti.

Reklama

Arcybiskupów seniorów, którzy zostaną włączeni do Kolegium Kardynalskiego, jest trzech: abp Loris Francesco Capovilla – Włoch, osobisty sekretarz Jana XXIII, abp Fernando Sebastián Aguilar CMF – arcybiskup senior Pampeluny i Tudeli w Hiszpanii oraz abp Kelvin Edward Felix – arcybiskup senior Castries na Saint Lucii.

Geografia papieża Franciszka

Z wykazu nowych purpuratów widać wyraźnie, że Papież przykłada wielką wagę do misji duszpasterzy stojących na czele diecezji, gdyż aż 12 z nich zostanie kardynałami. Jak przyznał o. Federico Lombardi – szef watykańskiego Biura Prasowego, w wyborze kardynałów papież Franciszek zwracał szczególną uwagę na kraje ubogie, o czym świadczy nominacja kardynałów z Burkina Faso i Haiti, a także na archidiecezje, które nigdy nie miały arcybiskupów kardynałów, jak Cotabato na filipińskiej wyspie Mindanao.

Papież wybrał na purpuratów arcybiskupów głównie spoza Europy i spoza Kurii Rzymskiej – 9 z 19 kardynałów elektów pochodzi z Ameryki Łacińskiej, Azji i Afryki. Franciszek kontynuuje proces włączania do Kolegium Kardynalskiego purpuratów z krajów Trzeciego Świata, zapoczątkowany ostatnim konsystorzem Benedykta XVI (24 listopada 2012 r.).

Reklama

Włosi w Kolegium Kardynalskim

Przez wieki prawie wszyscy członkowie Kolegium Kardynalskiego byli Włochami. Wielki impuls do umiędzynarodowienia zarówno Kolegium Kardynalskiego, jak i Kurii Rzymskiej dał Paweł VI, chociaż Włosi wciąż zajmowali kluczowe stanowiska w zarządzaniu Kościołem. Gdy Benedykt XVI podczas konsystorza w lutym 2012 r. wyniósł do godności kardynalskiej wielu Włochów, sytuacja w Kolegium Kardynalskim stała się paradoksalna, gdyż 24 proc. kardynałów elektorów stanowili Włosi (30 na 125), a z Ameryki Łacińskiej, gdzie żyje ponad 40 proc. katolików, pochodziło jedynie 22 purpuratów.

Podczas obecnego konsystorza papież Franciszek włoży kardynalski biret na głowy czterech Włochów: trzech z nich to jego najbliżsi współpracownicy w Watykanie, z sekretarzem stanu Pietro Parolinem na czele, czwarty Włoch to abp Gualtiero Bassetti. Kardynalat dla Bassettiego to prawdziwa niespodzianka. Ostatni raz arcybiskup Perugii został kardynałem w 1853 r. – był to kard. Gioacchino Pecci, który 25 lat później został wybrany na papieża i przyjął imię Leon XIII. Wszystkich zaskoczył fakt, że kardynałami nie zostali ani arcybiskup metropolita Turynu, ani patriarcha Wenecji. Papież wybrał osobę, która w jego oczach najbardziej zasługiwała na nominację – pokornego biskupa o franciszkańkim charakterze, gorliwego duszpasterza, bliskiego ludziom i kapłanom.

Nominacje kardynalskie papieża Franciszka niespodzianką

Ojciec Święty Franciszek przyzwyczaił nas już do niespodzianek i do nieprzestrzegania dotychczasowych norm watykańskich. Jedną z nich było informowanie poprzez Nuncjaturę Apostolską osób wybranych przez Papieża na kardynała o papieskiej decyzji. Dla wielu biskupów decyzja Franciszka była jednak całkowitą niespodzianką. Abp Leopoldo José Brenes Solórzano usłyszał o tym od księdza, który zbudził go telefonem o godz. 5 rano, gdy przez radio dowiedział się o podniesieniu arcybiskupa Managui do godności kardynalskiej. Natomiast arcybiskup Santiago del Chile – Ricardo Ezzati Andrello o swej nominacji dowiedział się z gazet. Nominacja była również zaskoczeniem dla abp. Chibly Langlois z Haiti i dla wielu innych nowych purpuratów.

List do „braci kardynałów”

Do każdego z mianowanych przez siebie kardynałów Franciszek napisał list, którego treść została podana do wiadomości publicznej. Papież wyjaśnia w nim, że bycie kardynałem nie oznacza ani awansu, ani zaszczytu, ale jest posługą, która wymaga wielkiego serca i miłości. Ojciec Święty zaleca, by nie świętować zbyt wystawnie wyniesienia do godności kardynalskiej: „Proszę was o przyjęcie tej nominacji z sercem czystym i skromnym. Nie powinniście świętować jej w sposób niezgodny z Ewangelią i zasadami prostoty, ubóstwa i rzeczowości”. Papież najwyraźniej chce, by jego styl przejęli również kardynałowie, bo zdaje sobie sprawę, że przykład idzie zawsze z góry.

Proces przeciwko nowemu kardynałowi

Wśród kardynałów nominatów znajduje się 84-letni abp Fernando Sebastián Aguilar CMF, bardzo ceniony teolog. Papież Franciszek przyznał, że czytał wszystkie jego dzieła. W styczniu sędziwy teolog udzielił wywiadu hiszpańskiej gazecie, w którym m.in. skomentował wypowiedź Papieża na temat homoseksualistów, mówiąc, że Franciszek „okazuje szacunek i respekt wszystkim osobom, ale nie zmienia ani nie wypacza tradycyjnego Magisterium Kościoła. Okazywać miłość osobie homoseksualnej i akceptować ją to jedna rzecz, a moralnie usprawiedliwiać zachowania homoseksualne to inna sprawa. Mogę komuś powiedzieć, że ma pewną ułomność, ale nie oznacza to, iż mam go przestać cenić i pomagać mu. Myślę, że taka jest pozycja Papieża”. Ponieważ kręgi homoseksualne nie tolerują słów „ułomność”, „brak”, teolog dodał: „Z całym szacunkiem mówię, że homoseksualizm jest ułomnym przejawem płciowości, która ma swoją strukturę i swój cel – prokreację. Sygnalizowanie homoseksualiście jego ułomności nie jest obrazą, ale pomocą, bo wiele przypadków homoseksualizmu można unormalizować dzięki odpowiednim terapiom”. Za tę wypowiedź, która odzwierciedla stanowisko Kościoła katolickiego zawarte w katechizmie, kardynał będzie sądzony i może trafić do więzienia. Przypadek abp. Aguilara powinien zmusić wszystkich do refleksji, bo uzmysławia nam, co się będzie dziać na świecie, jeżeli zostaną wprowadzone prawa karzące za domniemaną homofobię.

* * *

Pracownia krawiecka Gammarelli w Rzymie

Nowi purpuraci mają już nowe kardynalskie szaty. Wielu z nich korzystało z usług papieskiego krawca Gammarellego. Jego historyczna pracownia z szyldem „Gammarelli. Sartoria per ecclesiastici” znajduje się w samym centrum Rzymu, tuż obok Panteonu. Czerwonej sutanny nie musiał szyć arcybiskup Managui Leopoldo José Brenes Solórzano – otrzymał ją wiele lat temu w darze od swego arcybiskupa seniora kard. Miguela Obando Bravo SDB, wyniesionego do godności kardynalskiej przez Jana Pawła II w 1985 r. Kardynał wręczył mu sutannę wiele lat temu, mówiąc: „Niech ksiądz ją weźmie, może kiedyś zostanie ksiądz kardynałem”. Dziś arcybiskup Managui wyciągnął prezent od swego poprzednika. Został pierwszym kardynałem z Ameryki Środkowej mianowanym przez papieża Franciszka.

Bracia Salvi w swej pracowni jubilerskiej

Zgodnie z tradycją, papież Franciszek w czasie publicznego konsystorza wręczy nowym kardynałom czerwony biret – znak godności kardynalskiej oraz pierścień – symbol szczególnej więzi ze Stolicą Piotrową. Od lat pierścienie wykonują bracia Salvi, jubilerzy, których pracownia znajduje się w dzielnicy Borgo, tuż obok Watykanu. Będą to prawie takie same pierścienie, jak te, które wręczał Benedykt XVI, a różnicą jest to, że pojawi się na nich herb nowego Papieża.

2014-02-18 15:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska ma obecnie sześciu kardynałów

2020-07-17 12:18

[ TEMATY ]

kardynał

kardynałowie

Grzegorz Gałązka

Po śmierci kard. Zenona Grocholewskiego w Kolegium Kardynalskim zasiada obecnie sześciu Polaków, z których trzej mają prawo udziału w konklawe i wyboru papieża.

Są to: Konrad Krajewski - jałmużnik papieski i Stanisław Ryłko – archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej, obaj mieszkają i urzędują w Rzymie oraz Kazimierz Nycz - metropolita warszawski. Pozostali polscy kardynałowie to emerytowani arcybiskupi: wrocławski Henryk R. Gulbinowicz i krakowski Stanisław Dziwisz, a także Marian Jaworski - arcybiskup senior lwowski, a więc formalnie należący do Kościoła katolickiego na Ukrainie. Ponadto polskie korzenie ma emerytowany arcybiskup Detroit Adam J. Maida ze Stanów Zjednoczonych.

Najstarszym wiekowo i "stażem kardynalskim" polskim purpuratem jest Henryk Roman Gulbinowicz, urodzony 17 października 1923 i mianowany kardynałem na konsystorzu 25 maja 1985. O niecałe trzy lata młodszy jest kard. Marian Jaworski, ur. 21 sierpnia 1926 i włączony w skład Kolegium Kardynalskiego 21 lutego 1998. Kard. Stanisław Dziwisz urodził się 27 kwietnia 1939 a kardynałem jest od 24 marca 2006.

Spośród kardynałów-elektorów najstarszy jest Stanisław Ryłko, ur. 4 lipca 1945, włączony w skład Kolegium Kardynalskiego 24 listopada 2007, następnie Kazimierz Nycz, ur. 1 lutego 1952, kardynał - od 20 listopada 2010, a najmłodszy w tym gronie kard. Konrad Krajewski urodził się 25 listopada 1963, purpuratem został 28 czerwca 2018. Jest on zarazem jedynym Polakiem, powołanym do Kolegium Kardynalskiego przez obecnego papieża.

Kard. Adam Joseph Maida urodził się 18 marca 1930 a kardynałem jest od 26 listopada 1994.

CZYTAJ DALEJ

Polacy – naród pielgrzymów?

2020-07-28 08:21

Niedziela Ogólnopolska 31/2020, str. 23-25

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

koronawirus

Bożena Sztajner/Niedziela

Tradycyjnie z przemyskimi pielgrzymami wędrował abp Adam Szal (pierwszy z prawej)

Wypełnione po brzegi Aleje Najświętszej Maryi Panny, tłumy pielgrzymów zbliżających się do Jasnej Góry z głośnym śpiewem na ustach? Nie w tym roku. A na pewno nie w takiej liczbie jak do tej pory.

Tego, że tegoroczne pielgrzymowanie może być zupełnie inne niż zwykle, spodziewaliśmy się już na wiosnę, gdy koronawirus dawał o sobie znać coraz mocniej. Nie było możliwości, aby kolejno ogłaszane obostrzenia sanitarne w końcu nie dosięgły także tej sfery. Setki tysięcy Polaków, dla których pielgrzymowanie stało się częścią życia, w tym roku musi zdać poważny egzamin. Czy się udaje? Sprawdziliśmy to, obserwując przez kilka dni okolice Jasnej Góry.

Sztafeta nie tylko dla sportowców

Zaostrzone wymogi sanitarne dotyczące pielgrzymek stały się poważnym wyzwaniem dla ich organizatorów. Koszty przeprowadzenia wędrowania stały się tak duże, że zorganizowane pielgrzymowanie musiano po prostu odwołać. Wielu natomiast znalazło bardzo ciekawe rozwiązania.

Pierwsze z nich to sztafeta. Dotychczas kojarzona ze zmaganiami sportowców stała się częścią naszego kościelnego życia.

– Poszukiwaliśmy jakiegoś środka, bo wielu pielgrzymów chciało iść. W tym roku to już 40. przemyska pielgrzymka i robiliśmy wszystko, aby wyruszyć, by ten rok nam nie przepadł. Początkowo miało iść 5, 50 osób, ale ksiądz arcybiskup wpadł na pomysł, żeby zrobić pielgrzymkę sztafetową. I bardzo dobrze to wyszło, ze względu na to, że było bardzo dużo ludzi, którzy chcieli pójść przynajmniej na ten jeden dzień – mówi Niedzieli ks. Krzysztof Szybiak, opiekun jednej z grup.

Sztafeta pielgrzymkowa polega na tym, że określona liczba pątników pielgrzymuje przez jeden dzień, po czym podstawionym autokarem wraca do domów, a następnego dnia w to miejsce przyjeżdża kolejna grupa i idzie dalej. I tak każdego kolejnego dnia.

Ksiądz Robert Ryba, redaktor Radia Fara, dodaje: – W tym roku, oczywiście, było trudniej organizacyjnie, musieliśmy dbać o wszystkie przepisy sanitarne. Noszenie maseczek, dystans i dezynfekcja rąk na każdym postoju. Ale pielgrzymi podeszli do tego bardzo odpowiedzialnie. Byli także przez to zjednoczeni, idąc wspólnie do Maryi. – Idę już po raz szósty. Oczywiście, ta pielgrzymka różniła się od poprzednich, była krótsza, w mniejszej liczbie pątników, ale cel jest ten sam. Zawsze idziemy do tej samej Matki, z intencjami, z nadziejami i z podziękowaniami – mówi p. Ania, uczestniczka sztafetowej pielgrzymki.

Diecezjalna reprezentacja

Inaczej na Jasną Górę dotarli m.in. wierni archidiecezji poznańskiej, która wybrała reprezentacyjną formę pielgrzymowania. Fizycznie w pielgrzymce uczestniczyła jedynie reprezentacja kapłanów, jednak w duchowej łączności towarzyszyło im tysiące osób.

– Duchowe wsparcie wiernych było różnorodne. Chodziło w tym pomyśle o to, aby zaktywizować naszych pielgrzymów, by ten czas, z którym są bardzo związani, jakoś nie przeleciał przez palce i co najważniejsze – co także pojawiło się w tegorocznym haśle: „Spotkajmy się” – aby to spotkanie z Jezusem w Eucharystii było takim realnym wydarzeniem w życiu pielgrzyma – relacjonuje ks. Jan Markowski, kierownik Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki. – Towarzyszyliśmy pielgrzymującym księżom duchowo. Były wspólna modlitwa, konferencje, filmy on-line ze słowem Bożym, z rozważaniami i modlitwami przygotowane na każdy dzień – mówi Monika, jedna z setek wiernych archidiecezji poznańskiej, którzy przyjechali pod Jasną Górę, aby przywitać swoich kapłanów i im podziękować, a także wspólnie z nimi przejść alejami i dotrzeć pod jasnogórski szczyt.

Oddolne inicjatywy pielgrzymkowe

Gdy czekamy na zorganizowaną pielgrzymkę z Przemyśla, do naszych uszu dociera dźwięk muzyki i radosnych śpiewów. Do Jasnej Góry zbliża się niewielka grupa uśmiechniętych młodych ludzi. Zamiast pielgrzymkowej tuby – niewielki bezprzewodowy głośnik.

– Pochodzimy ze Śląska. W tym roku zorganizowana pielgrzymka nie wyruszała z naszej miejscowości, ale zebraliśmy się w kilkanaście osób, tak symbolicznie, aby dotrzeć do Matki Bożej, by też podtrzymać tę tradycję. Przyjechaliśmy do pobliskiego Olsztyna i stamtąd wyruszyliśmy na Jasną Górę. Pielgrzymka tym razem była co prawda inna niż poprzednie, krótsza, w mniejszej liczbie osób, ale wydaje mi się, że nie chodzi o długość, lecz o to, że idziemy do Matki z naszymi intencjami – wyznaje Aleksandra, jedna z uczestniczek nieoficjalnej pielgrzymki.

Nieoficjalnie wyruszyło na Jasną

Górę także pewne małżeństwo – Monika i Łukasz. – Trudno nam było przyjąć do wiadomości, że tegoroczna pielgrzymka się nie odbędzie, postanowiliśmy więc wyruszyć w nieco inną – małżeńską drogę. Od kilkunastu lat co roku pielgrzymujemy do Matki Bożej Częstochowskiej. Kiedy okazało się, że pielgrzymka z naszego miasta w tym roku nie wyruszy, postanowiliśmy iść sami – zdradzają młodzi małżonkowie. I dodają: – Brakowało nam wspólnego śpiewu, rozmów z całą rzeszą znajomych, z którymi co roku pielgrzymujemy, obecności księdza w drodze, a także transportu, który wiózłby nasze bagaże. Te wszystkie braki nie wpłynęły jednak na to, że pielgrzymka była gorsza. Była po prostu inna. Sami śpiewaliśmy, modliliśmy się, rozmowy, które prowadziliśmy, były... takie nasze, małżeńskie.

Inne nie znaczy gorsze

Ksiądz Krzysztof Szybiak z pielgrzymki przemyskiej zauważa: – Teraz gdy rozmawiamy z kapłanami, pojawiają się głosy, że inne diecezje chyba trochę żałują całkowitej rezygnacji z tegorocznego pielgrzymowania.

Niezależnie od tego paulini zapraszają indywidualnych pielgrzymów, aby mimo wszystko nie utracić szansy na duchowy wzrost w okresie wakacji. – Widzimy, że pielgrzymi przybywają indywidualnie, własnymi samochodami. W ostatni weekend było ich naprawdę dużo – podkreśla przeor jasnogórskiego klasztoru o. Samuel Pacholski.

Tegoroczne pielgrzymowanie na pewno jest i będzie inne niż do tej pory, jednak jak pokazują powyższe przykłady, polscy wierni znajdują przeróżne sposoby, aby ten rok nie był pielgrzymkowo rokiem straconym.

Jak mówią Niedzieli pielgrzymujący małżonkowie Monika i Łukasz: – Wielu żałuje, że pielgrzymki w tym roku się nie odbędą. Ale to naprawdę nie musi być stracony czas. Zachęcamy, by zabrać swoich bliskich i wyruszyć w drogę. Wyjście można zaplanować na wiele sposobów. Nie bójcie się wyjść z domu i pielgrzymować. „Tam, u kresu dróg, czeka nas Matka, czeka nas Bóg”. Czekali na nas, czekają i na was.

„Iść przed siebie to znaczy mieć świadomość celu” – słowa św. Jana Pawła II z przemówienia na krakowskich Błoniach, które abp Wacław Depo przytoczył w wywiadzie o tegorocznych pielgrzymkach z redaktorem naczelnym Niedzieli ks. Jarosławem Grabowskim, idealnie pasują jako hasło towarzyszące. Nieważne, w jakiej liczbie, w jakiej formie, jak głośno. Najważniejszy jest cel.

CZYTAJ DALEJ

Franciszkański kościół w Kalwarii Pacławskiej bazyliką mniejszą

2020-08-10 18:41

[ TEMATY ]

franciszkanie

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

Decyzją Watykanu kościół w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla, gdzie znajduje się Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej, został podniesiony do godności bazyliki mniejszej. Dekret zostanie uroczyście ogłoszony podczas Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego 13 sierpnia o godz. 18.00.

Tytuł honorowy bazyliki mniejszej (basilica minor) jest nadawany przez papieża świątyniom wyróżniającym się wartością zabytkową, liturgiczną, pielgrzymkową i duszpasterską. „Jerozolima Wschodu”, jak mówią jedni, czy „Jasna Góra Podkarpacia”, jak mówią drudzy, czekała na ten moment blisko cztery wieki.

Po mszy św. zostanie po raz pierwszy wykonane oratorium „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” na orkiestrę symfoniczną, chór i solistów, które skomponował Andrzej Głowienka, twórca form sakralnych, pierwszy polski tenor śpiewający w Teatro alla Scala w Mediolanie, wykładowca w Pontificio Istituto Ambrosiano di Musica Sacra w Mediolanie. On też jest autorem libretta.

Wśród wykonawców zobaczymy i usłyszymy również Justynę Reczeniedi, solistkę Polskiej Opery Królewskiej oraz Massimo Pagano, śpiewaka Opery – Teatro alla Scala w Mediolanie oraz Sanocki Chór kameralny, Podkarpacką Orkiestrę Kameralną i muzyków Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej w Nowym Sączu pod batuta Elżbiety Przystasz.

Utwór ku czci św. Jana Pawła II, który niegdyś pielgrzymował do Kalwarii Pacławskiej, powstał z okazji przypadających w tym roku jego 100. urodzin. Koncert dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca. Wydarzenie to będzie transmitowane przez TVP3.

Franciszkański kompleks klasztorny w Kalwarii Pacławskiej powstał na wzgórzu Karpat Wschodnich w XVII w. z inicjatywy kasztelana, wojewody, pisarza i historyka Andrzeja Maksymiliana Fredry, a odnowiony został w XVIII w. przez szlachcica Szczepana Józefa Dwernickiego, uznawanego za drugiego fundatora Kalwarii.

Wokół bazyliki i klasztoru, pośród łąk i lasów rozsianych jest ponad 40 kaplic, w większości wchodzących w skład Drogi Krzyżowej, Dróżek Pana Jezusa, Dróżek Matki Bożej, Dróżek Pogrzebu i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

W bazylice odbiera cześć słynący cudami obraz Matki Bożej, który przywędrował do Kalwarii z Kamieńca Podolskiego. To przed nim niegdyś modlili się między innymi hetman Stanisław Żółkiewski, król Jan Kazimierz czy król Jan III Sobieski.

Kalwaria Pacławska to nie tylko miejsce pielgrzymkowe, ale również wypoczynkowe, z parkiem krajobrazowym, rezerwatem przyrody i ścieżką edukacyjno-historyczno-przyrodniczą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję