Reklama

AKITA – pomoc rodzinie

2014-02-18 15:58

Niedziela Ogólnopolska 8/2014, str. 53

Akita to nazwa miasta w Japonii, gdzie objawiła się Matka Boża. Niedawno Ojciec Święty Franciszek wezwał sanktuarium maryjne w Akicie do łączności modlitewnej o pokój w Syrii z Jasną Górą i innymi miejscami objawień.

We Wrocławiu powstała Fundacja AKITA, która zajmuje się ratowaniem rodziny w sytuacji kryzysu, ze szczególnym uwzględnieniem problemów uzależnienia od alkoholu i narkotyków. Założyciele fundacji podkreślają, że współczesna psychologia odeszła od nauki Kościoła, często lansuje egoizm i skupia uwagę człowieka na sobie oraz że nie widać redukcji w statystyce uzależnień, wzrosła natomiast liczba uzależnionych, szczególnie młodych kobiet. Dlatego zrodził się pomysł zorganizowania poradni, z psychologiem, pedagogiem i lekarzem, z programem bazującym na Ewangelii oraz ze wspomaganiem innowacyjnymi metodami. Substancje uzależniające młodych ludzi, które są bezkarnie sprzedawane (legalnie i nielegalnie), powodują straszne konsekwencje zdrowotne. Alkohol plus dopalacz to nieraz kalectwo na całe życie lub śmierć. Dorośli nie zdają sobie sprawy z tego, jak rozwinął się rynek substancji psychoaktywnych roślinnych, takich jak marihuana, czy syntetycznych, o nieznanym składzie, i jakim zagrożeniem są one dla młodzieży. Na dodatek alkohol stał się napojem jak herbata, nikt nie reaguje na jego nadmierne spożycie i na to, że jest on dostępny 24 godziny na dobę, również na stacjach benzynowych.

Fundacja zachęca swoich podopiecznych do modlitwy o trzeźwość w rodzinie, do modlitwy różańcowej, wręczając informację, jak odmawiać Różaniec, do sakramentu pojednania oraz Eucharystii. Oferuje bezpłatne porady specjalistów, informuje o nowościach w ziołolecznictwie, w dietetyce i w medycynie jako efektywnych pomocach uzupełniających psychoterapię. Sięga po dietę z Kraju Kwitnącej Wiśni i zaleca ją jako profilaktykę chroniącą nas przed uzależnieniami.

Reklama

Wśród Japończyków nie występuje choroba alkoholowa, do czego przyczynia się ich dieta bogata w roślinę kudzu. Stosowanie korzenia kudzu zmniejsza chęć sięgania po alkohol czy narkotyki, ma działanie prozdrowotne, oczyszczające i prowadzi do wypracowania abstynencji w rodzinie. Wpływa na łagodzenie fizjologii stresu. Roślina kudzu może pochodzić z różnych rejonów świata, ważne jest jednak, by nie była zanieczyszczona.

Wykorzystując innowacje w medycynie i dietetyce, można zapobiegać przemocy w rodzinie, podejmować ratowanie człowieka, ograniczając karkołomne wysiłki i szkody na psychicznym oraz fizycznym zdrowiu.

Fundacja ma na swoim koncie setki przypadków ocalonych rodzin, wśród których występowało ryzyko środowiskowe, jak też sukcesy w bardzo ciężkich przypadkach uzależnień. Jej działanie opiera się na pracach w zakresie wspomagania dietą, na badaniach i ofercie Polonii kanadyjskiej, która zapoczątkowała inicjatywę popularyzacji tego zagadnienia. Program fundacji objęty jest pomocą Urzędu Miasta Wrocławia. Telefon zaufania do fundacji: (71) 347-91-54; www.akitafundacja.pl.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla Szymona Hołowni

2020-01-16 13:55

[ TEMATY ]

Komunia

karmelici

komunia święta

Andrzej Niedźwiecki

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca – podkreśla o. Piotr Ziewiec OCD, administrator parafii na warszawskim Solcu, w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu.

Publikujemy treść oświadczenia:

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca. Odpowiedzialny za zamieszanie został upomniany i pouczony o zasadach udzielania Komunii w Kościele katolickim.

O. Piotr Ziewiec OCD

Administrator parafii Trójcy Świętej

Oświadczenie odnosi się do sytuacji opisanej w mediach społecznościach przez Szymona Hołownię. „Wieczorna Msza w kościele karmelitów bosych na warszawskim Solcu, przychodzę tu często. Gdy w kolejce innych wiernych podchodzę do komunii, celebrans odwraca się do mnie bokiem i udziela komunii innym. (...) Nie odpuszczam, stoję. Minutę, dwie, trzy. Ksiądz (a w zasadzie ojciec, bo karmelita) grozi mi publicznie palcem, po czym wzdycha i udziela komunii kręcąc głową, po czym znów grozi mi palcem jak dwuletniemu dziecku – napisał dziennikarz i publicysta, który ogłosił start w wyborach prezydenckich.

Karmelita, zapytany o powód takiego zachowania, według Hołowni, stwierdził, że „nie pozwala mu na to sumienie, przez względu na poglądy, które głosi”. Jak podkreślił dziennikarz, całe zajście obserwowali zgromadzeni w kościele wierni.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 13:39

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję