Reklama

Michayland – Fantastyczna Kraina Zabawy

2014-07-08 14:29

Ks. Józef Gibała, dyrektor Oratorium „Twój Dom” w Krośnie
Edycja przemyska 28/2014, str. 4

Archiwum oratorium

Ponad 1000 uśmiechniętych dzieci, 6 godzin ciągłego tańca, zabawy, konkursów i twórczych działań animatorskich oraz ponad 400 kg rozdanych kolorowych lizaków, owoców i wszystko to, a nawet więcej, jednego dnia, w małej podkarpackiej miejscowości – Krośnie, w ramach Festynu Rodzinnego z okazji Dnia Dziecka „Michayland – Fantastyczna Kraina Zabawy”. To wszystko czekało na dzieci w dzień ich święta w „Dziecięcej Krainie”, na placu przed Oratorium „Twój Dom” w Krośnie. Honorowy patronat nad naszą imprezą objął prezydent Krosna Piotr Przytocki oraz komendant Policji w Krośnie Adam Pietrzkiewicz.
14 czerwca br. rodzinne świętowanie rozpoczęliśmy na placu przed Oratorium „Twój Dom” polową Mszą św. w intencji wszystkich dzieci, pod przewodnictwem ks. Pawła Wojakiewicza, wicedyrektora Michalickiego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Miejscu Piastowym. Piękną oprawę muzyczną przygotowała schola z parafii pw. Świętego Ducha w Krośnie pod kierunkiem Ryszarda Nowaka. Swoją obecnością zaszczycił nas proboszcz naszej parafii ks. Stanisław Morawski oraz ks. Dariusz Wilk, dyrektor Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. bł. ks. Br. Markiewicza w Krośnie. Homilia przygotowana przez ks. Pawła Wojakiewicza składała się z pytań i odpowiedzi udzielanych przez dzieci. Tematyka dotyczyła św. Jana Pawła II i bł. ks. Bronisława Markiewicza. Dla obu miłość i wychowanie dzieci były szczególnie drogie i ważne. Dzieci z dużym zaangażowaniem starały się odpowiadać na wszystkie pytania.
Po Mszy św. najmłodszym rozdano 500 losów, które wzięły udział w bezpłatnej loterii fantowej. Rozpoczęła się zabawa i radosne, rodzinne świętowanie. Dzieci rozbiegły się po placu do atrakcyjnych stanowisk wspólnej zabawy. A miały w czym wybierać. Długa była ich lista: szachy ogrodowe, malowanie twarzy, przejażdżka konikiem, minisiłownia, koszykówka, piłka nożna, balony, słodki przysmak, wesoły fryzjer. Młodsze dzieci zażywały radości na dmuchanym zamku, dwóch trampolinach i huśtawce. Chłopcy oblegali stanowiska Policji i Straży Pożarnej. Z ciekawością słuchali informacji o sprzęcie i oglądali wozy. Mali architekci zgromadzili się przy kartonowym mieście, w którym powstawały wspaniałe budowle. Piękne i kolorowe konstrukcje przestrzenne powstawały także przy stanowisku z plastikowymi słomkami. Przyszli artyści malowali farbami plakatowymi różne odlewy: zwierzątka, ptaki i aniołki. Dużo radości dostarczał dzieciom kącik z odlewami gipsowymi.
Miłośnicy książek tłoczyli się przy dwóch stoiskach. Na pierwszym można było obejrzeć i nabyć książki o tematyce religijnej, medycznej i zielarskiej. Na drugim stanowisku panie z Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej przygotowały bardzo bogatą gamę potyczek intelektualnych. Starsze dzieci rozwiązywały zagadki, krzyżówki i rebusy, młodsze na specjalnie przygotowanych tabliczkach rysowały ilustracje do bajek, a najmłodsze kolorowały ilustracje i układały puzzle. Stanowisko pierwsza pomoc przedmedyczna prezentowane było przez PWSZ Krosno i PCK i było prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat udzielania pomocy i ratowania życia drugiemu człowiekowi w chwili zagrożenia. Z Wojewódzkiego Szpitala im. Jana Pawła II przybyło pogotowie z lekarzem i ratownikiem medycznym. Dzieci z ciekawością oglądały ambulans i uczestniczyły w pogadance.
Łasuchy oblegały stanowiska: słodki przysmak i mała gastronomia. Był też konkurs na najweselszą kanapkę i najdłuższą oberżynkę. To stanowisko prezentował Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 im. ks. Stanisława Szpetnara. Było kolorowo i zdrowo.
Dodatkową atrakcją rodzinnego festynu był program artystyczno-muzyczny. Na scenie głównej prezentowały swoje umiejętności dziecięce i młodzieżowe zespoły wokalne oraz  taneczne, występujące w Polsce i poza granicami. Mieliśmy też możliwość obejrzenia „Bajkowego Show” w wykonaniu podopiecznych Oratorium „Twój Dom”, wystrojonych w piękne kostiumy bajkowych bohaterów.
Ok. godz. 14.05 wolontariusze Oratorium rozdali dzieciom papieskie chorągiewki z herbem Jana Pawła II, a na środku placu pojawił się duży, czerwony podarunek z białą kokardą, z którego wyleciały prosto do nieba kolorowe balony z listami do św. Jana Pawła II napisanymi przez dzieci z prośbą o pomoc, modlitwę i opiekę. Rozległy się okrzyki radości, powiewały chorągiewki, a wszystkie oczy śledziły unoszące się coraz wyżej balony.
Po duchowym uniesieniu i radości, przyszedł czas na długo wyczekiwaną przez dzieci loterię fantową. Główną nagrodą był rower górski, drugą aparat fotograficzny oraz 6 nagród specjalnych. Przeszło 500 dzieci wylosowało nagrody rzeczowe. Nagrody ufundowali ci, dla których dzieciństwo ma wartość bezcenną, gdy jest radosne.
Padły rekordy Michaylandu. Czego było najwięcej? Po pierwsze – kącików animacji, po drugie – wdzięczności Panu Bogu i św. Michałowi Archaniołowi za pogodę, po trzecie – uśmiechniętych i szczęśliwych dzieci.
Michayland to miejsce dla wszystkich dzieci. One pokazały dorosłym, że radość nie jest zależna od pogody. Bycie razem, wspólny śpiew, zabawa, rozgrywki sportowe są możliwe nawet w deszczu. Ktoś dawno temu powiedział: „Trzy rzeczy pozostały w raju: kwiaty, gwiazdy i uśmiech dziecka”. Właśnie ten uśmiech był dla nas, organizatorów, najlepszą nagrodą.

Tagi:
festyn

To już tradycja

2019-06-12 09:02

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 24/2019, str. 6

Rodzina wolna od uzależnień to tytuł „XXII Festynu Dziecięcego” zorganizowanego w Strzegomiu 2 czerwca z okazji Dnia Dziecka przez Publiczną Szkołę Podstawową nr 2 im. Mikołaja Kopernika, parafię pw. Najświętszego Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej oraz Siostry Elżbietanki

Krystyna Smerd
Na zakończenie muzycy i wokaliści zespołu „The Cuban latin Jazz” stanęli do zdjęcia ze wszystkimi młodymi wykonawcami koncertu

Festyn, co już należy do tradycji, odbył się na placu parkingowym przy hali sportowej Ośrodka Sportu i Rekreacji, przy którym stanęła wielka estrada, pełna kolorowych i migoczących świateł. To na niej od wczesnego popołudnia do późnych godzin wieczornych można było oglądać artystyczne występy miejscowych zespołów dziecięcych ze szkół i przedszkoli, a w finale bawić się na koncercie tegorocznej gwiazdy – zespołu kubańskiego „The Cuban latin jazz”. Jak przystało na festyn, nie zabrakło też różnorodnych stoisk handlowych z zabawkami, pamiątkami oraz ciastem i jadłem. Ostatnim i oczekiwanym z ogromną niecierpliwością punktem programu było publiczne losowanie nagród w tradycyjnej już festynowej loterii, która od lat cieszy się wielką popularnością, bez której nie sposób już wyobrazić sobie tego strzegomskiego spotkania z rodzinami. W tym roku przygotowano blisko trzy 3200 losów i wszystkie zostały do końca imprezy rozsprzedane.

Uroczystego otwarcia festynu dokonał burmistrz Strzegomia Zbigniew Suchyta.

– W imieniu organizatorów dziękuję za przybycie i życzę wszystkim dzieciom i dorosłym wspaniałej zabawy – mówił. – Bardzo też gorąco dziękuję PSP nr 2, parafii Zbawiciela Świata i Siostrom Elżbietankom oraz rodzicom uczniów za ogromne zaangażowanie, z jakim wszyscy podchodzili do organizacji tego przedsięwzięcia, które tak mocno cieszy dzieci, a fundatorom nagród w loterii gratuluję wielkiego serca otwartego na potrzeby dzieci.

Na festynowej estradzie przez wiele godzin, przy ogromnym aplauzie rodziców, prezentowały się w pięknych programach zespoły dziecięce z Przedszkola nr 2, nr 3 i nr 4, grupa taneczna z MDK w Świdnicy, zespoły z ŚOK – zespół „Czas”, „Mały Jubilat”, „Second Hand” – pod kierunkiem Lubomira Schmidta i Anny Trzeciak, zespół „Fart” z Jaworzyny Śląskiej, połączone zespoły taneczne z PSP nr 2 i LO, Chór „Fermata” z PSP nr 2, Bianka Świderska – laureatka konkursu poezji śpiewanej, Emilia Pasternak – laureatka konkursu piosenki obcojęzycznej, Dominika i Bartek Bajerscy, Aleksandra Rut – laureatka konkursu piosenki obcojęzycznej, Zespół PSP nr 2 „Quator” pod kierunkiem Kuby Skolaka, Patryk Sieniuć, Akademia Ruchu i Tańca Bans ze Strzegomia pod kierunkiem Magdy Janiak, Zespół Folklorystyczny „Kostrzanie”. Po wspaniałym koncercie festynowej gwiazdy Zespołu „The Cuban Latin Jazz” uwaga publiczności skupiła się na losowaniu nagród w loterii fantowej. Na posiadaczy szczęśliwych losów czekało przeszło 50 atrakcyjnych nagród, a wśród nich tablety, sprzęt gospodarstwa domowego i sprzęt sportowy – rowery, rolki, hulajnogi, plecaki , talony na usługi w salonach piękności, talony do restauracji a nawet blok granitowy czy obraz z panoramą Strzegomia wygrawerowaną w kamiennej płycie. Losowanie wspólnie przeprowadzali ks. proboszcz Marek Żmuda i dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 Elżbieta Smyk. – Jestem bardzo wdzięczny za pomoc w organizacji festynu naszym parafianom z Rady Parafialnej i nie tylko, bo też wszystkim, którzy wsparli pracą i pieniędzmi nasz wspólny festyn – mówił w podsumowaniu ks. Marek Żmuda. Podkreślił, że cały dochód ze sprzedaży losów z przeprowadzonej loterii fantowej zostanie przeznaczony na cel charytatywny, który wybiorą: szkoła, parafia i siostry zakonne.

Atrakcjami festynu, które wzbudzały przez cały czas jego trwania bardzo duże zainteresowanie wśród dzieci, były ekspozycje historycznego sprzętu wojskowego, wozów strażackich, do których można było zaglądać do woli i poznać wszystko z bliska, a także pokazy sprawnościowe młodych sportowców trenujących w strzegomskich sekcjach OSiR.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maria Magdalena - zwiastunka Zmartwychwstania

Edyta Malinowska-Klimiuk
Edycja podlaska 15/2012

ARKADIUSZ BEDNARCZYK
Obraz Marii Magdaleny z parafii Brzyska ukazuje świętą podczas medytacji

Maria Magdalena była niezamężna, nie miała dzieci. Pozostawiła wszystko, co posiadała, całą swoją przeszłość i poszła za Jezusem. W tamtych czasach kobiety wspierały rabbich pieniędzmi, posiłkiem. Opuszczenie jednak przez kobietę domu i podróżowanie za rabbim było czymś niespotykanym, wręcz skandalicznym. Jeszcze bardziej skandaliczne było to, że wśród wędrujących z Jezusem znajdowały się kobiety niecieszące się dobrą reputacją, jak wówczas Maria Magdalena. W tradycji Kościoła katolickiego utożsamiano ją najczęściej z Marią jawnogrzesznicą, którą Chrystus ocalił od ukamienowania. Z wdzięczności za uratowanie życia służyła Jezusowi, stając się jedną z Jego najwierniejszych uczennic. Św. Łukasz wspomina też o wypędzeniu z niej siedmiu złych duchów, co może symbolizować wypędzenie skłonności do popełniania grzechu. Na długie stulecia Maria Magdalena stała się symbolem pokutnicy i grzesznicy. Ten „model” kobiety głęboko się zakorzenił w świadomości chrześcijan i ciągle jeszcze pokutuje w niejednych kazaniach, dziełach sztuki, wierszach. Mimo późniejszych prób wyniesienia i oczyszczenia imienia Marii Magdaleny taki obraz pozostał w świadomości wyznawców kultury Kościoła zachodniego. Dopiero w 1969 r. papież Paweł VI oficjalnie oczyścił imię Marii Magdaleny i jej niechlubną tradycję.
Wśród kobiet towarzyszących Jezusowi Maria Magdalena jest wymieniana prawie zawsze na pierwszym miejscu, co może świadczyć o jej szczególnej pozycji w grupie wędrujących i usługujących Jezusowi kobiet. Dla Magdaleny spotkanie z Chrystusem stało się przełomem duchowym. Była ona obecna przy śmierci Jezusa i podczas złożenia Go do grobu: „Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome” (Mk 15, 40). To ona jako pierwsza spotkała Jezusa po zmartwychwstaniu: „Rzecze jej Jezus: «Mario!». Ona zaś, obróciwszy się, rzecze mu: «Rabbuni!» - co znaczy: Mistrzu” (J 20, 16). Było to szczególne wyróżnienie. Marię Magdalenę św. Hipolit, teolog z początków III wieku, nazwał później „apostołką Apostołów”. Kiedy Jezus wypowiedział jej imię, wszystko nagle się przemieniło. Magdalena odnalazła swego Mistrza. Zwróciła się do Niego, używając uroczystej formy aramejskiej, tłumaczonej jako: „Nauczycielu!” lub: „Mistrzu!”. Musiała być bardzo poruszona, może nawet chciała przypaść do nóg Jezusa, który powiedział: „Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego»” (J 20, 17). Maria Magdalena być może pragnęła - co jest zrozumiałe - ziemskiej, codziennej i żywej obecności Jezusa i tego, by wszystko było jak przedtem. Tymczasem otrzymała od Mistrza ważną misję do spełnienia. To właśnie ona, a nie kto inny, ma iść i oznajmić uczniom o zmartwychwstaniu. Ona ma przekazać dalej prawdę i świadectwo tak bardzo ważne dla wiary Apostołów i całego Kościoła. Spełniła tę misję: „I przyszła Maria Magdalena, oznajmiając uczniom, że widziała Pana i że jej to powiedział” (J 20, 18). Jednak uczniowie Chrystusa nie uwierzyli w jej słowa - zeznanie kobiety było w tamtych czasach pozbawione legalnej wartości, a zatem zaniżało wiarygodność relacji o zmartwychwstaniu. Świadectwo przedstawione przez kobietę nie miało mocy prawnej. Apostołom nie mieściło się w głowie, że Jezus mógł powierzyć tak ważną misję kobiecie. Maria Magdalena pobiegła, żeby zanieść uczniom radosną nowinę i niepotrzebne jej były żadne „dowody” - w przeciwieństwie do Apostołów, którzy - by uwierzyć - musieli Go dotknąć, nawet kiedy Jezus przyszedł do nich.
Magdalena, jako naoczny świadek ukrzyżowania Jezusa i Jego pogrzebu, czuła się w szczególny sposób związana z Jezusem. Była gorliwa w okazywaniu Mu czci, także po utracie wszelkiej nadziei. Łączność z Jezusem istniała dla niej w sposób oczywisty także po Jego śmierci. Ze względu na charakterystyczną dla kobiet zdolność empatii, brak niedowiarstwa, pełną akceptację dla czynów i słów swojego Nauczyciela Magdalenie przypisuje się istotną rolę: niezrozumiałą dla ludzi prawdę, że śmierć na krzyżu była odkupieniem ludzkich grzechów, początkiem nowego, lepszego życia, Jezus objawia kobiecie - nakazuje cieszyć się z cudu i dodać odwagi uczniom. Charakterystyczna jest różnica w przyjęciu tej nowiny przez Magdalenę i przez uczniów. Ona nie analizuje, nie sprawdza, nie docieka. Jej wiara jest tak wielka i tak szczera jak wiara dziecka. Ona kocha Jezusa. Może nie rozumie do końca, ale wierzy. Apostołowie nie wierzą - dla nich Jezus jest człowiekiem i jako taki nie jest w stanie zmartwychwstać. Są „ślepi” na pewne sprawy. Dlatego Chrystus wybiera na „zwiastuna nowiny” kobietę. To niezwykłe wyróżnienie. Stanowi dowód na to, że płeć nie jest dla Chrystusa istotna. Dla Niego istotna jest wiara.
Odbieram to jako wywyższenie Marii Magdaleny, zwłaszcza biorąc pod uwagę panujące wówczas zwyczaje. Historia tej kobiety trwa do dziś: jest symbolem otwierania się każdego człowieka na dar wiary, będący darem miłości.

Maria Magdalena jest patronką kobiet szczerze pokutujących, uczniów i studentów, więźniów, ludzi sprowadzonych na złą drogę, fryzjerów, ogrodników, właścicieli winnic, sprzedawców wina, producentów perfum, dzieci mających trudności z chodzeniem. Jej atrybutami są księga i świeca - jako znak kontemplacji; klejnoty i lustro - które oznaczają odrzucenie dóbr tego świata; czaszka - symbolizująca pamięć o przemijaniu i śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież planuje kongres na temat zrównoważonego rozwoju

2019-07-22 13:23

ts (KAI) / Asyż

Z inicjatywy papieża Franciszka młodzi naukowcy i przedsiębiorcy będą dyskutować wiosną przyszłego roku w Asyżu na temat globalnego paktu dla zrównoważonego rozwoju. Spotkanie ok. 500 młodych poniżej 35. roku życia w dniach 24 i 25 marca będzie wstępem do trzydniowego kongresu z udziałem światowej sławy ekonomistów i działaczy społecznych.

Grzegorz Gałązka

Swój udział w kongresie w Asyżu zapowiedzieli m. in. laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Amartya Sen, szef amerykańskiej sieci zrównoważonego rozwoju Jeffrey Sachs i krytykująca globalizację Vandana Shiva. Potwierdzona też została obecność w tym czasie w Asyżu papieża Franciszka, powiedział rzecznik organizatorów pytany przez niemiecką agencję katolicką KNA.

Według wstępnego programu wśród referentów i dyskutantów będą też laureat Pokojowej Nagrody Nobla Muhammad Yunus, twórca idei mikrokredytów, szwajcarski ekonomista Bruno S. Frey, twórca „Slow-Foodów” Carlo Petrini, Tony Meloto z Filipin, inicjator programu walki z ubóstwem w jego kraju oraz Kate Raworth, zajmująca się badaniami nad zrównoważonym rozwojem.

Organizatorem konferencji jest zakon franciszkanów w Asyżu. W odróżnieniu od tradycyjnych kongresów, ten w mieście św. Franciszka będzie też zawierał takie elementy, jak refleksja i cisza, sztuka i duchowość, zapowiadają franciszkanie.

O swojej inicjatywie poinformował papież Franciszek już w maju w specjalnym przesłaniu. Podkreślił wówczas, że los naszej planety zależy od nowej gospodarki. W konferencji będą uczestniczyć ludzie, którzy w swoich badaniach naukowych oraz w praktyce zajmują się poszukiwaniem alternatywnych rozwiązań w gospodarce, „takiej, która nie zabija, a pozwala żyć, która włącza, a nie wyklucza”, zapowiedział papież i podkreślił, że potrzebny jest model gospodarczy oparty na zasadzie solidarności i równości.

Hasło kongresu „The Economy of Francesco” nawiązuje do założyciela wspólnoty franciszkańskiej, św. Franciszka z Asyżu (1181/82-1226), którego wielkimi cechami było ubóstwo i wielbienie dzieła stworzenia. Papież Franciszek nazwał go „wzorem do naśladowania w dziedzinie troski o słabszych oraz o całą ekologię”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem