Reklama

Patron parafii i miasta

2014-07-23 14:57

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 30/2014, str. 4-5

Maria Fortuna - Sudor

W tym mieście św. Jakub Apostoł stał się istotną cząstką społeczności. Z jego wizerunkiem, imieniem można się spotkać w przestrzeni publicznej właściwie na każdym kroku

Na podstawie własnych spostrzeżeń oraz lektury publikacji przybliżających przeszłość i teraźniejszość parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i św. Jakuba Starszego śmiem twierdzić, że syn Zebedeusza i Salome, brat św. Jana Ewangelisty towarzyszy kolejnym pokoleniom mieszkańców Brzeska od średniowiecza. W książce pt. „Parafia na świętojakubowym szlaku” jej autor, ks. prof. Stanisław Ludwik Piech, podkreśla, że pierwsza brzeska parafia została bardzo starannie opisana w licznych publikacjach. O utrwalenie jej współczesnego oblicza dbają z kolei dziennikarze i redaktorzy lokalnego czasopisma „Kościół nad Uszwicą” (pod red. ks. Zygmunta Bochenka) i zawierającej mnóstwo informacji parafialnej strony internetowej (www.jakub.bwi.pl) tworzonej przez ks. Mariana Kostrzewę.

Spogląda na ludzi

Na tych, którzy zdążają do składającego się z dwóch zespolonych ze sobą części kościoła (starszej, gotyckiej – pw. św. Jakuba Apostoła) i nowszej (pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła), czeka na postumencie św. Jakub. Pomnik powstał w 2004 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza parafii, ks. Zygmunta Bochenka. Wspominając wydarzenie, na łamach „Kościoła nad Uszwicą”, Maria Dziwiszewska przywołuje słowa proboszcza odnoszące się do figury patrona: „Ma patrzeć na ludzi przychodzących do kościoła i wracających do domu…”

Zmierzając do kościoła, spotykam się z kolejnymi znakami obecności patrona. Zauważam drzwi, na których umieszczono symbole charakterystyczne dla św. Jakuba. We wnętrzu, w głównym ołtarzu, gdzie cały czas jest wystawiony Najświętszy Sakrament, dostrzegam figurę św. Jakuba. Tuż obok, po lewej stronie, wyeksponowano relikwiarze z cennymi relikwiami, wśród których są również ziemskie szczątki św. Jakuba (świadectwo ich autentyczności pochodzi z 1921 r.). – Przed tym ołtarzem w ramach tzw. „Jakubowych wtorków” celebrowane są Msze św. połączone z nieustającą nowenną do Patrona – informuje wikariusz, ks. Waldemar Cieśla, który oprowadzał mnie po brzeskiej świątyni i przybliżał charakter parafii. Podkreślił, że inicjatywa pojawiła się w 2009 r., w trakcie przygotowań parafii do Jubileuszowego Roku św. Jakuba. Co warto dodać, wierni modlą się, korzystając z nowenny ułożonej przez ks. Franciszka Kostrzewę (mieszkającego na terenie parafii ks. rodaka – emeryta), a opublikowanej w książeczce pt. „Zamyślenia modlitewne nad litanią do św. Jakuba Apostoła Starszego Apostoła”.

Reklama

Wspiera brzeszczan

W kościele jest też odprawiana w 25. dzień każdego miesiąca Msza św. w intencji pątników. Pierwszym odprawiającym Eucharystię w tej intencji przed ołtarzem św. Jakuba w brzeskiej świątyni był bp Wojciech Polak; metropolita gnieźnieński i prymas Polski. W lutym br. w pamiątkowej księdze hierarcha napisał m.in.: „Z serdeczną wdzięcznością za zaproszenie do rozpoczęcia modlitwy (…) w intencji pielgrzymów na szlaku jakubowym z pamięcią braterstwa w modlitwie i z pasterskim błogosławieństwem. bp Wojciech Polak ”

– Do naszego kościoła trafiają pielgrzymi z różnych europejskich państw, zdarzają się i osoby z miejsc dla nas egzotycznych, przybywa też wielu pątników z Brzeska i okolic – mówi ks. Waldemar Cieśla. Dodaje, że to w ich intencjach odprawiane są co miesiąc Msze św., w czasie których zanoszone są prośby o pogłębienie wiary dla pielgrzymów oraz o ich bezpieczne wędrowanie.

Rys Jakubowy ma również organizowany od lat konkurs promujący śpiewanie kolęd. Ks. Stanisław Kaczka był pomysłodawcą i dyrektorem siedmiu kolejnych edycji „Konkursu kolęd i pastorałek o muszlę św. Jakuba”, a obecnie jego organizacją zajmuje się ks. Jacek Walczyk. – Jest dużo konkursów upowszechniających znajomość kolęd, tymczasem my chcemy, żeby Brzesko kojarzyło się ze św. Jakubem i dlatego nagrody mają kształt muszli – wyjaśnia ks. Waldemar Cieśla. Podkreśla, że organizację wydarzenia wspierają władze powiatu i miasta, a honorowy patronat nad nim sprawuje Biskup Tarnowski.

Jest ich orędownikiem

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że w 2010 r. św. Jakub Starszy Apostoł został patronem Brzeska. We wspomnianej publikacji ks. Stanisław Piech pisze: „Pod koniec 2009 r. w czasie posiedzenia Rady Miasta radni jednogłośnie podjęli uchwałę, o nadaniu miastu patronatu św. Jakuba…”. W efekcie starań i zabiegów czynionych przez parafię brzeską, przez diecezję tarnowską, Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w Rzymie, przychylając się do próśb zdecydowała, że: „… zatwierdza świętego Jakuba Apostoła jako patrona przed Bogiem Miasta Brzesko.” Podkreślając wielki zaszczyt, jakim dla miasta było przyznanie patrona, Grzegorz Wawryka, burmistrz Brzeska, powiedział: „Jestem przekonany, że patron naszego miasta święty Jakub Apostoł będzie nas wszystkich wspierał w naszym pielgrzymowaniu przez życie do Domu Ojca.”

Kazimierz Kural, przewodniczący rady duszpasterskiej w parafii, ale i Starszy Cechu, zauważa, że dla mieszkańców Brzeska św. Jakub zawsze był patronem: - Trzeba powiedzieć, że u nas kult św. Jakuba i odpust ku jego czci, obecny był od dawna. Patrona najstarszego, pochodzącego z XV wieku, kościoła właściwie wszyscy czcili; i w Brzesku, i w okolicy. Kazimierz Kural podkreśla, że inicjatywa, aby starać się o patrona dla miasta, wyszła od mieszkańców i z tego powodu jest jeszcze cenniejsza. – Modlitwy nigdy nie jest za dużo. Jeżeli będziemy się modlić i pracować, w myśl benedyktyńskiej zasady, to daleko nasz kraj i my zajdziemy – tłumaczy sens modlitwy i wstawiennictwo patronów Kazimierz Kural. – Tak sobie myślę, że nie żyjemy tylko dla ciała, ale i dla ducha, który również potrzebuje pokarmu, czyli modlitwy. I potrzebuje orędowników, takich jak nasz patron, św. Jakub.

Z kolei Piotr Kicka twierdzi, że uwagę tutejszej społeczności na ich patrona zwrócił ks. Józef Drabik. To dzięki proboszczowi ponownie sobie uświadomiliśmy, że święty Jakub jest patronem pielgrzymów – mówi Piotr Kicka. – Jeśli więc mamy świadomość, że nasze życie jest jedną wielką drogą, to zrozumiemy, jak ważną rolę może w nim spełniać taki orędownik.

Stanowi wzór

– Patron to przede wszystkim osoba, której wstawiennictwa człowiek przywołuje, za przyczyną którego modli się do Pana Boga – mówi na zakończenie spotkania ks. Waldemar Cieśla. – Z drugiej strony jest to człowiek, którego możemy naśladować, pokazujący nam, jak dążyć do Chrystusa, do nieba. W dzisiejszych czasach św. Jakub, który wg tradycji dotarł w dziele ewangelizacji aż do Hiszpanii, może być dla nas wzorem takiej postawy. Szczególnie teraz, kiedy tak wielu Polaków wędruje po różnych stronach świata. Oczywiście, najczęściej za pracą, ale przecież wszędzie możemy być świadkami Chrystusa. Myślę, że św. Jakub w sposób szczególny sprawdza się jako osoba, którą możemy naśladować!

Święto patrona mieszkańcy Brzeska będą obchodzić 25 lipca. W tym roku odpust parafialny został połączony z trwającąw diecezji tarnowskiej peregrynacją obrazu Jezusa Miłosiernego. Szczegółowy program znajduje się na stronie internetowej parafii.

Tagi:
św. Jakub Apostoł

Częstochowa: uroczystości ku czci św. Jakuba Apostoła

2019-07-26 17:22

Ks. Mariusz Frukacz

Archiwum parafii

„Największym darem jaki otrzymujemy w uroczystość odpustową jest Święty Patron, ale razem z nim słyszymy także słowo Boże, które jest szczególnie dane dla tego miejsca i tej wspólnoty” – mówił ks. dr Wojciech Torchalski – administrator parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gniazdowie i kustosz sanktuarium św. Jana Marii Vianney`a w Mzykach k. Częstochowy, który wieczorem 25 lipca przewodniczył Mszy św. w kościele św. Jakuba Apostoła w Częstochowie z okazji uroczystości ku czci tego świętego.

„Ewangelia jest nam zadana ima się wyryć w naszych sercach. Mamy z niej czerpać za każdym razem kiedy na drodze naszego życia będziemy potrzebowali sił” – mówił ks. Torchalski

Zobacz zdjęcia: Odpust ku czci św. Jakuba Apostoła w Częstochowie

Kapłan wskazał wiernym na trzy zadania płynące z tekstu Ewangelii. - Pierwsze zadanie brzmi: „Bądź ambitny”. Jezus nie gani Jakuba i Jana, kiedy proszą o zaszczytne miejsca. Pan Bóg nigdy nie niszczy, nawet naszych chorych ambicji, ale je uzdrawia. Tak jak św. Jakub pragnął pierwszeństwa, to Chrystus go uzdrowił i dał mu pierwszeństwo, ale w męczeństwie – podkreślił kapłan.

- Trzeba Bogu oddać swój zapał, ten ogień, który w nas płonie, aby to, co jest ambicją stało się służbą – kontynuował ks. Torchalski.

- Drugie słowo i zadanie, które staje się dla nas drogowskazem, to „nie uciekaj przed krzyżem”. Nie da się przebywać z Jezusem i być blisko Niego i iść inna drogą niż On idzie. Gdy idziemy z Jezusem, to nie możemy nie odczuwać trudów Jego drogi, trudów drogi krzyżowej – mówił ks. Torchalski i dodał: „Krzyż jest słowem przypisanym do św. Jakuba. On pije kielich. On zrozumiał, że w życiu człowieka bliskiego Chrystusowi krzyż zawsze jest obecny”.

Kustosz sanktuarium św. Jana Marii Vianney`a w Mzykach podkreślił, że ostatnie zadanie brzmi: „Znajdź najlepsze miejsce”. - Św. Jakub odkrył, że wcale pierwszy być nie musi. Chociaż był przy najważniejszych wydarzeniach związanych z Jezusem, to wcale nie oznacza, że on ma stanąć na czele – podkreślił ks. Torchalski.

Uroczystości zakończyły się procesją z Najświętszym Sakramentem i modlitwą przy pomniku św. Jakuba - patrona pielgrzymów, parafii, Europy.

Uroczystości zgromadziły wiernych, kapłanów, siostry zakonne. Obecni byli członkowie bractw i stowarzyszeń, m.in. Akcji Katolickiej i Bractwa Eucharystycznego.

Do obchodów święta swojego patrona wierni przygotowywali się przez Nowennę ku czci św. Jakuba. Kazania o tematyce sakramentu pokuty głosił ks. Mariusz Nabiałek, wikariusz parafii.

Pierwszy drewniany kościół św. Jakuba Apostoła w Częstochowie wystawił w 1582 r., wraz z przytułkiem i szpitalem dla pielgrzymów, Jakub Zalejski. Następnie w 1642 r. o. Andrzej Gołdonowski, przeor Jasnej Góry, zbudował w miejsce drewnianego - kościół murowany, przy którym osiadły siostry mariawitki. W 1870 r. władze carskie w odwet za powstanie styczniowe zburzyły rękami rosyjskich robotników kościół św. Jakuba i na jego miejsce wystawiły cerkiew św. Cyryla i Metodego jako symbol władzy carskiej w Częstochowie. W 1918 r. lud katolicki Częstochowy odzyskał świątynię i zamienił cerkiew na świątynię katolicką św. Jakuba jako symbol „zmartwychwstałej Polski”.

W 1937 r. pierwszy biskup częstochowski Teodor Kubina erygował parafię przy kościele św. Jakuba. Jej pierwszym proboszczem został ks. Wojciech Mondry, działacz plebiscytowy na Warmii, późniejszy pierwszy redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela” (1926-1937).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żywy Bóg na Dworcu Głównym

2019-11-13 11:47

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 46/2019, str. 1

Delikatna, szklana monstrancja z wizerunkiem Maryi tulącej i całującej Syna – w otwartych ramionach Matki kustodium z białą Hostią: Jezus eucharystyczny – to będzie centrum kaplicy na Dworcu Głównym we Wrocławiu, której otwarcie zaplanowano na koniec roku

Archiwum
Projekt kaplicy na wrocławskim Dworcu Głównym

Kaplica zostanie wpisana do prowadzonej przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” modlitwy o pokój na świecie.

Autorem projektu kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest biuro projektowe inż. Andrzeja Gacka. Monstrancję wymyślił i wykona gdański artysta Mariusz Drapikowski – znany na całym świecie autor „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”.

Dworcowa kaplica funkcjonowała do stycznia 2010 r., wtedy odprawiono w niej ostatnią Mszę św. Po rewitalizacji dworca, w miejscu po niej urządzono komisariat policji. Starania o powrót kaplicy na dworzec trwały od 2012 r. Ks. Jan Kleszcz, proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie i duszpasterz kolejarzy archidiecezji wrocławskiej, od siedmiu lat, krok po kroku, nie ustaje w zbudowaniu na dworcu miejsca modlitwy – dla kolejarzy i podróżnych. Dzięki porozumieniu zawartemu w 2016 r. między PKP SA a Kurią Metropolitalną Wrocławską prace na dworcu wreszcie mogły się rozpocząć. – Pomysł jest prosty: wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w nowej kaplicy i konfesjonał z dyżurującymi kapłanami – mówi ks. Jan Kleszcz.

Prace w miejscu przeznaczonym na kaplicę już trwają, a w pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób. Aktywnie kwestują młodzi z brochowskiej parafii pod opieką ks. Arkadiusza Krzeszowca.

Chętni do włączenia się w budowę kaplicy mogą kupić cegiełki albo dokonywać wpłat na konto. Inicjatywa jest tak ważna, że warto mieć w niej swój udział, nawet, gdybyśmy swoją wpłatą przyczynili się do sfinansowania choćby kawałka podłogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Boliwia: wiele rodzin nie ma co włożyć do garnka

2019-11-17 20:18

Ks. Szymon Zurek (Vaticanews) / Santa Cruz del Sierra (KAI)

W Boliwii kontekst Światowego Dnia Ubogich w tym roku jest zupełnie wyjątkowy. Trwający trzy tygodnie kryzys rządowy, spowodował zwiększenie niepokoju w społeczeństwie i masowe protesty. W kraju rośnie bieda i wiele rodzin nie ma co jeść. W pomoc potrzebującym aktywnie włączają się Caritas i inne organizacje kościelne.

Galyna Andrushko/pl.fotolia.com

Pokojowy, ale jednak protest, blokady, niemożność realizowania codziennych obowiązków, podjęcia pracy: wszystko to przyczyniło się do tego, że w peryferyjnych dzielnicach np. dwumilionowego miasta Santa Cruz de la Sierra, wiele rodzin nie ma co włożyć do garnka. Należałoby właściwie wskazać, że Dzień Ubogich trwa w tutejszych parafiach od ponad dwóch tygodni. Sąsiedzi organizują między sobą tzw. „olla común” czyli wspólne gotowanie, mając na względzie przede wszystkim te rodziny, którym nie starcza pieniędzy na zakup żywności. "Jest to piękne świadectwo solidarności między sąsiadami, bez względu na wyznanie wiary czy przekonania polityczne" – uważa pracujący tam polski kapłan ks. Szymon Zurek.

W parafiach grupy Caritas rozeznawały w tych dniach konkretne potrzeby najbardziej potrzebujących rodzin, by móc przygotować na Niedzielę Ubogich obiady i zanieść je do dzielnic. Np. w parafii św. Franciszka z Asyżu przygotowano ponad 450 porcji obiadów. W całe to dzieło byli zaangażowani członkowie wszystkich grup parafialnych: katechiści, grupa młodzieżowa, grupy muzyczne, lektorzy, animatorzy Kościelnych Wspólnot Podstawowych, Legion Maryi.

Ks. Zurek podkreślił, że w tym szczególnie trudnym czasie dla Boliwijczyków, możliwość podzielenia się z najbardziej potrzebującymi braćmi i siostrami, jest piękną okazją do praktykowania przykazania miłości, przelania wiary, którą żyją, która im dała tyle siły w trudnych dniach kryzysu, w konkretny czyn miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem