Reklama

Niedziela Małopolska

Patron parafii i miasta

W tym mieście św. Jakub Apostoł stał się istotną cząstką społeczności. Z jego wizerunkiem, imieniem można się spotkać w przestrzeni publicznej właściwie na każdym kroku

Na podstawie własnych spostrzeżeń oraz lektury publikacji przybliżających przeszłość i teraźniejszość parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i św. Jakuba Starszego śmiem twierdzić, że syn Zebedeusza i Salome, brat św. Jana Ewangelisty towarzyszy kolejnym pokoleniom mieszkańców Brzeska od średniowiecza. W książce pt. „Parafia na świętojakubowym szlaku” jej autor, ks. prof. Stanisław Ludwik Piech, podkreśla, że pierwsza brzeska parafia została bardzo starannie opisana w licznych publikacjach. O utrwalenie jej współczesnego oblicza dbają z kolei dziennikarze i redaktorzy lokalnego czasopisma „Kościół nad Uszwicą” (pod red. ks. Zygmunta Bochenka) i zawierającej mnóstwo informacji parafialnej strony internetowej (www.jakub.bwi.pl) tworzonej przez ks. Mariana Kostrzewę.

Spogląda na ludzi

Na tych, którzy zdążają do składającego się z dwóch zespolonych ze sobą części kościoła (starszej, gotyckiej – pw. św. Jakuba Apostoła) i nowszej (pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła), czeka na postumencie św. Jakub. Pomnik powstał w 2004 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza parafii, ks. Zygmunta Bochenka. Wspominając wydarzenie, na łamach „Kościoła nad Uszwicą”, Maria Dziwiszewska przywołuje słowa proboszcza odnoszące się do figury patrona: „Ma patrzeć na ludzi przychodzących do kościoła i wracających do domu…”

Zmierzając do kościoła, spotykam się z kolejnymi znakami obecności patrona. Zauważam drzwi, na których umieszczono symbole charakterystyczne dla św. Jakuba. We wnętrzu, w głównym ołtarzu, gdzie cały czas jest wystawiony Najświętszy Sakrament, dostrzegam figurę św. Jakuba. Tuż obok, po lewej stronie, wyeksponowano relikwiarze z cennymi relikwiami, wśród których są również ziemskie szczątki św. Jakuba (świadectwo ich autentyczności pochodzi z 1921 r.). – Przed tym ołtarzem w ramach tzw. „Jakubowych wtorków” celebrowane są Msze św. połączone z nieustającą nowenną do Patrona – informuje wikariusz, ks. Waldemar Cieśla, który oprowadzał mnie po brzeskiej świątyni i przybliżał charakter parafii. Podkreślił, że inicjatywa pojawiła się w 2009 r., w trakcie przygotowań parafii do Jubileuszowego Roku św. Jakuba. Co warto dodać, wierni modlą się, korzystając z nowenny ułożonej przez ks. Franciszka Kostrzewę (mieszkającego na terenie parafii ks. rodaka – emeryta), a opublikowanej w książeczce pt. „Zamyślenia modlitewne nad litanią do św. Jakuba Apostoła Starszego Apostoła”.

Reklama

Wspiera brzeszczan

W kościele jest też odprawiana w 25. dzień każdego miesiąca Msza św. w intencji pątników. Pierwszym odprawiającym Eucharystię w tej intencji przed ołtarzem św. Jakuba w brzeskiej świątyni był bp Wojciech Polak; metropolita gnieźnieński i prymas Polski. W lutym br. w pamiątkowej księdze hierarcha napisał m.in.: „Z serdeczną wdzięcznością za zaproszenie do rozpoczęcia modlitwy (…) w intencji pielgrzymów na szlaku jakubowym z pamięcią braterstwa w modlitwie i z pasterskim błogosławieństwem. bp Wojciech Polak ”

– Do naszego kościoła trafiają pielgrzymi z różnych europejskich państw, zdarzają się i osoby z miejsc dla nas egzotycznych, przybywa też wielu pątników z Brzeska i okolic – mówi ks. Waldemar Cieśla. Dodaje, że to w ich intencjach odprawiane są co miesiąc Msze św., w czasie których zanoszone są prośby o pogłębienie wiary dla pielgrzymów oraz o ich bezpieczne wędrowanie.

Rys Jakubowy ma również organizowany od lat konkurs promujący śpiewanie kolęd. Ks. Stanisław Kaczka był pomysłodawcą i dyrektorem siedmiu kolejnych edycji „Konkursu kolęd i pastorałek o muszlę św. Jakuba”, a obecnie jego organizacją zajmuje się ks. Jacek Walczyk. – Jest dużo konkursów upowszechniających znajomość kolęd, tymczasem my chcemy, żeby Brzesko kojarzyło się ze św. Jakubem i dlatego nagrody mają kształt muszli – wyjaśnia ks. Waldemar Cieśla. Podkreśla, że organizację wydarzenia wspierają władze powiatu i miasta, a honorowy patronat nad nim sprawuje Biskup Tarnowski.

Reklama

Jest ich orędownikiem

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że w 2010 r. św. Jakub Starszy Apostoł został patronem Brzeska. We wspomnianej publikacji ks. Stanisław Piech pisze: „Pod koniec 2009 r. w czasie posiedzenia Rady Miasta radni jednogłośnie podjęli uchwałę, o nadaniu miastu patronatu św. Jakuba…”. W efekcie starań i zabiegów czynionych przez parafię brzeską, przez diecezję tarnowską, Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w Rzymie, przychylając się do próśb zdecydowała, że: „… zatwierdza świętego Jakuba Apostoła jako patrona przed Bogiem Miasta Brzesko.” Podkreślając wielki zaszczyt, jakim dla miasta było przyznanie patrona, Grzegorz Wawryka, burmistrz Brzeska, powiedział: „Jestem przekonany, że patron naszego miasta święty Jakub Apostoł będzie nas wszystkich wspierał w naszym pielgrzymowaniu przez życie do Domu Ojca.”

Kazimierz Kural, przewodniczący rady duszpasterskiej w parafii, ale i Starszy Cechu, zauważa, że dla mieszkańców Brzeska św. Jakub zawsze był patronem: - Trzeba powiedzieć, że u nas kult św. Jakuba i odpust ku jego czci, obecny był od dawna. Patrona najstarszego, pochodzącego z XV wieku, kościoła właściwie wszyscy czcili; i w Brzesku, i w okolicy. Kazimierz Kural podkreśla, że inicjatywa, aby starać się o patrona dla miasta, wyszła od mieszkańców i z tego powodu jest jeszcze cenniejsza. – Modlitwy nigdy nie jest za dużo. Jeżeli będziemy się modlić i pracować, w myśl benedyktyńskiej zasady, to daleko nasz kraj i my zajdziemy – tłumaczy sens modlitwy i wstawiennictwo patronów Kazimierz Kural. – Tak sobie myślę, że nie żyjemy tylko dla ciała, ale i dla ducha, który również potrzebuje pokarmu, czyli modlitwy. I potrzebuje orędowników, takich jak nasz patron, św. Jakub.

Z kolei Piotr Kicka twierdzi, że uwagę tutejszej społeczności na ich patrona zwrócił ks. Józef Drabik. To dzięki proboszczowi ponownie sobie uświadomiliśmy, że święty Jakub jest patronem pielgrzymów – mówi Piotr Kicka. – Jeśli więc mamy świadomość, że nasze życie jest jedną wielką drogą, to zrozumiemy, jak ważną rolę może w nim spełniać taki orędownik.

Stanowi wzór

– Patron to przede wszystkim osoba, której wstawiennictwa człowiek przywołuje, za przyczyną którego modli się do Pana Boga – mówi na zakończenie spotkania ks. Waldemar Cieśla. – Z drugiej strony jest to człowiek, którego możemy naśladować, pokazujący nam, jak dążyć do Chrystusa, do nieba. W dzisiejszych czasach św. Jakub, który wg tradycji dotarł w dziele ewangelizacji aż do Hiszpanii, może być dla nas wzorem takiej postawy. Szczególnie teraz, kiedy tak wielu Polaków wędruje po różnych stronach świata. Oczywiście, najczęściej za pracą, ale przecież wszędzie możemy być świadkami Chrystusa. Myślę, że św. Jakub w sposób szczególny sprawdza się jako osoba, którą możemy naśladować!

Święto patrona mieszkańcy Brzeska będą obchodzić 25 lipca. W tym roku odpust parafialny został połączony z trwającąw diecezji tarnowskiej peregrynacją obrazu Jezusa Miłosiernego. Szczegółowy program znajduje się na stronie internetowej parafii.

2014-07-23 14:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowa: uroczystości ku czci św. Jakuba Apostoła

[ TEMATY ]

św. Jakub Apostoł

Archiwum parafii

„Największym darem jaki otrzymujemy w uroczystość odpustową jest Święty Patron, ale razem z nim słyszymy także słowo Boże, które jest szczególnie dane dla tego miejsca i tej wspólnoty” – mówił ks. dr Wojciech Torchalski – administrator parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gniazdowie i kustosz sanktuarium św. Jana Marii Vianney`a w Mzykach k. Częstochowy, który wieczorem 25 lipca przewodniczył Mszy św. w kościele św. Jakuba Apostoła w Częstochowie z okazji uroczystości ku czci tego świętego.

„Ewangelia jest nam zadana ima się wyryć w naszych sercach. Mamy z niej czerpać za każdym razem kiedy na drodze naszego życia będziemy potrzebowali sił” – mówił ks. Torchalski

Zobacz zdjęcia: Odpust ku czci św. Jakuba Apostoła w Częstochowie

Kapłan wskazał wiernym na trzy zadania płynące z tekstu Ewangelii. - Pierwsze zadanie brzmi: „Bądź ambitny”. Jezus nie gani Jakuba i Jana, kiedy proszą o zaszczytne miejsca. Pan Bóg nigdy nie niszczy, nawet naszych chorych ambicji, ale je uzdrawia. Tak jak św. Jakub pragnął pierwszeństwa, to Chrystus go uzdrowił i dał mu pierwszeństwo, ale w męczeństwie – podkreślił kapłan.

- Trzeba Bogu oddać swój zapał, ten ogień, który w nas płonie, aby to, co jest ambicją stało się służbą – kontynuował ks. Torchalski.

- Drugie słowo i zadanie, które staje się dla nas drogowskazem, to „nie uciekaj przed krzyżem”. Nie da się przebywać z Jezusem i być blisko Niego i iść inna drogą niż On idzie. Gdy idziemy z Jezusem, to nie możemy nie odczuwać trudów Jego drogi, trudów drogi krzyżowej – mówił ks. Torchalski i dodał: „Krzyż jest słowem przypisanym do św. Jakuba. On pije kielich. On zrozumiał, że w życiu człowieka bliskiego Chrystusowi krzyż zawsze jest obecny”.

Kustosz sanktuarium św. Jana Marii Vianney`a w Mzykach podkreślił, że ostatnie zadanie brzmi: „Znajdź najlepsze miejsce”. - Św. Jakub odkrył, że wcale pierwszy być nie musi. Chociaż był przy najważniejszych wydarzeniach związanych z Jezusem, to wcale nie oznacza, że on ma stanąć na czele – podkreślił ks. Torchalski.

Uroczystości zakończyły się procesją z Najświętszym Sakramentem i modlitwą przy pomniku św. Jakuba - patrona pielgrzymów, parafii, Europy.

Uroczystości zgromadziły wiernych, kapłanów, siostry zakonne. Obecni byli członkowie bractw i stowarzyszeń, m.in. Akcji Katolickiej i Bractwa Eucharystycznego.

Do obchodów święta swojego patrona wierni przygotowywali się przez Nowennę ku czci św. Jakuba. Kazania o tematyce sakramentu pokuty głosił ks. Mariusz Nabiałek, wikariusz parafii.

Pierwszy drewniany kościół św. Jakuba Apostoła w Częstochowie wystawił w 1582 r., wraz z przytułkiem i szpitalem dla pielgrzymów, Jakub Zalejski. Następnie w 1642 r. o. Andrzej Gołdonowski, przeor Jasnej Góry, zbudował w miejsce drewnianego - kościół murowany, przy którym osiadły siostry mariawitki. W 1870 r. władze carskie w odwet za powstanie styczniowe zburzyły rękami rosyjskich robotników kościół św. Jakuba i na jego miejsce wystawiły cerkiew św. Cyryla i Metodego jako symbol władzy carskiej w Częstochowie. W 1918 r. lud katolicki Częstochowy odzyskał świątynię i zamienił cerkiew na świątynię katolicką św. Jakuba jako symbol „zmartwychwstałej Polski”.

W 1937 r. pierwszy biskup częstochowski Teodor Kubina erygował parafię przy kościele św. Jakuba. Jej pierwszym proboszczem został ks. Wojciech Mondry, działacz plebiscytowy na Warmii, późniejszy pierwszy redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela” (1926-1937).

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski prosi dostojników kościelnych o jałmużnę na walkę z koronawirusem

2020-04-07 13:33

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

Grzegorz Gałązka

Jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski poprosił kardynałów, arcybiskupów, biskupów i prałatów towarzyszących papieżowi podczas publicznych liturgii, by złożyli ofiarę pieniężną na rzecz walki z koronawirusem. Duchowni ci tworzą tzw. Cappella Pontificia.

W nocie opublikowanej przez Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej polski hierarcha przypomniał, że „z powodu pandemii COVID-19 celebracje liturgiczne pod przewodnictwem Ojca Świętego będą w Wielkim Tygodniu przeżywane bez obecności tych, którzy na mocy motu proprio «Pontificalis Domus» tworzą Cappella Pontificia”. Dlatego prosi ich, by okazali łączność z Biskupem Rzymu poprzez wspomożenie cierpiących jałmużną - ofiarą pieniężną, o której konkretnym przeznaczeniu zadecyduje papież.

Cappella Pontificia złożona jest z duchownych, którzy uczestniczą w papieskich celebracjach liturgicznych w szatach liturgicznych lub związanych ze swą godnością i urzędem. Są to: kardynałowie, patriarchowie, arcybiskupi stojący na czele dykasterii Kurii Rzymskiej, wicekamerling Kościoła, sekretarze Kongregacji, regens Penitencjarii Apostolskiej, sekretarz Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, dziekan Trybunału Roty Rzymskiej, szefowie papieskich rad i papieskich komisji, opat z Monte Cassino, opaci generalni kanoników regularnych i zakonów mniszych, przełożeni generalni (lub prokuratorzy) zakonów żebraczych, prałaci audytorzy Trybunału Roty Rzymskiej, członkowie kapituł trzech bazylik papieskich: św. Piotra, św. Jana na Lateranie i Matki Bożej Większej, proboszczowie parafii rzymskich.

CZYTAJ DALEJ

Zobacz, co ludzie dobrej woli zrobili dla domu seniora

2020-04-08 10:51

Fotolia.com

Pani Anna Marona, dyrektor Domu pod Klonami opublikowała na Facebooku apel z prośbą o wsparcie ośrodka. Rozmiar pomocy ludzi dobrej woli przeszedł jej najśmielsze oczekiwania.

Dom pod Klonami w podkrakowskim Głogoczowie działa od 2010 r. Placówka zajmuje się całodobową opieką nad 70 osobami w podeszłym wieku, które z racji stanu zdrowia lub braku rodziny wymagają wsparcia.

- Nasi pensjonariusze czują się przygnębieni i zdezorientowani tą trudną sytuacją. Najbardziej doskwiera im samotność, bowiem od 9 marca ośrodek prewencyjnie został zamknięty dla wszystkich odwiedzających. Z kolei pojawienie się COVID-19 w naszych progach będzie się równać wyrokowi śmierci dla naszych podopiecznych… Musimy chronić seniorów, a także pracowników domu – mówi p. Anna.

Wkrótce po ogłoszeniu stanu epidemii w placówce zaczęło brakować środków ochrony osobistej dla 50 osób personelu – dzielnych opiekunek, które pomimo strachu o swoje zdrowie nie odchodzą od łóżek pensjonariuszy. Pani Anna, reagując na potrzeby ośrodka, poprosiła członków facebookowej grupy Widzialna Ręka Kraków o pomoc – dostarczenie masek, rękawiczek, płynów do dezynfekcji, a także… laurek i listów dla seniorów.

Podopieczni Domu pod Klonami nie musieli długo czekać na wsparcie. – Aż słów brakuje, by opisać naszą wdzięczność za tyle darów. Dostaliśmy listy i kartki od osób prywatnych, szkół, przedszkoli, hufców harcerskich. Rodzice z pociechami wykonywali laurki, które teraz zdobią nasze galerie. Obcy ludzie przekazywali datki finansowe na zakup mydeł, płynów do dezynfekcji, gogli, przyłbic. Firmy i fundacje w ramach darowizn przysyłają nam maseczki ochronne od tych jednorazowych po piękne kolorowe z bawełny, które można prać. Dostaliśmy nawet słodycze i kwiaty dla personelu za jego trud i poświęcenie. Myślę, że te zapasy pomogą nam przetrwać najbliższe tygodnie – mówi z radością p. Anna.

Reakcja seniorów na otrzymane podarki była wzruszająca. – Każdy ucieszył się z prezentów, jakimi były imiennie adresowane listy z życzeniami świątecznymi i słowami dodającymi otuchy. Otrzymaliśmy kwiatuszki z bibuły. Piękne kartki wykonywane przez pracownie artystyczne. Jedna z osób obiecała dostarczenie 70 ręcznie wyhaftowanych serwetek! – dodaje p. Anna.

Na pytanie, czy ośrodek potrzebuje jeszcze pomocy, pani Anna odpowiada: – Już teraz mamy poczynione bezpieczne zapasy. Na chwilę obecną potrzebujemy jedynie modlitwy o zdrowie podopiecznych i opiekującego się nimi personelu.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję