Reklama

Na szlaku z Janem Pawłem II

Gorce: z Nowego Targu na Turbacz

2014-07-31 09:04

Magdalena i Mirosław Osip-Pokrywka
Edycja rzeszowska 31/2014, str. 4-5

Magda i Mirek Osip-Pokrywka

Za tydzień, w drugą niedzielę sierpnia, warto wybrać się szlakiem papieskim na Turbacz. Od 1982 r. ma tu miejsce obchodzone pod patronatem Związku Podhalan Święto Ludzi Gór. Przez wiele lat w uroczystościach przy Kaplicy Papieskiej uczestniczył i głosił kazania ks. Józef Tischner

Gorce podbiły swą urodą serce niejednego wędrowca. Nie dziwi więc, że ich piękno docenił także Karol Wojtyła. Poznał te góry jak własną kieszeń i bardzo je pokochał. Bywał tu wielokrotnie, często po kilka razy w roku, tak latem, jak i zimą. Po raz pierwszy odwiedził Gorce prawdopodobnie w lutym 1953 r., gdy wspólnie z grupą młodych fizyków przeszli na nartach trasę z Kowańca na Turbacz, a potem do Rzek i Ochotnicy.

Gorce dawały przyszłemu Papieżowi również schronienie i spokój. W 1976 r. jako metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła spędził samotnie dwa tygodnie w drewnianym szałasie w dolinie Kamienicy, poświęcając się modlitewnemu skupieniu. I choć Gorce od tego czasu się zmieniły – na polanach jest mniej drewnianych szałasów i trudniej spotkać górali wypasających owce – zostały miejsca przypominające o Wielkim Polaku, a nad halami wciąż unosi się zapach mięty, dziurawca i macierzanki.

Naszą wycieczkę zaczynamy w letniskowej dzielnicy Nowego Targu – Kowaniec (0 h). Za końcowym przystankiem MZK podążamy za zielonymi znakami szlaku, początkowo drogą asfaltową, a następnie skręcamy w prawo między domy, przez kładkę na potoku i obok murowanej kapliczki Matki Bożej Różańcowej wchodzimy stromym wąwozem w świerkowy las. Droga prowadzi na zmianę leśnymi zagajnikami i odkrytymi polanami mijając po drodze liczne domki letniskowe i pozostałości pasterskich szałasów. Po 2 godzinach wędrówki szlak wychodzi na dolny kraniec rozległej hali Bukowiny Waksmundzkiej (2 h). Po krótkim podejściu świerkowym lasem i minięciu Polany Świdrowej, z lewej dochodzi szlak żółty z Kowańca (alternatywna droga na Turbacz) i to oznacza, że jesteśmy na Wisielakówce (2 h 45 min). W tym miejscu od 1925 r. stało pierwsze schronisko pod Turbaczem, które spłonęło jeszcze przed wojną. Pięć minut drogi stąd (za znakami żółtymi) znajduje się Kaplica Matki Bożej Królowej Gorców popularnie nazywana Papieską. Historia tej kaplicy wiąże się zarówno z osobą Jana Pawła II, jak i ks. Józefa Tischnera, ale miejsce wyznaczyła jej maleńka figurka Matki Bożej Leśnej kryjąca się w pniu smreka, którą umieszczono tu w hołdzie gorczańskim partyzantom.

Reklama

Gdy 8 czerwca 1979 r. Jan Paweł II przybył do Nowego Targu otrzymał symboliczne klucze do kaplicy, którą miejscowi górale wybudowali z okazji 900-lecia męczeńskiej śmierci św. Stanisława Biskupa oraz pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Polski. Drewnianą kaplicę zbudowano na planie Krzyża Virtuti Militari, a dach ozdobiono orłami z kilku epok historycznych. Ks. prof. Józef Tischner, który Gorce uważał za swoje ojczyźniane góry i bardzo je kochał, gdy został kapelanem Związku Podhalan w 1981 r. miał zwyczaj odprawiania tu Mszy św. w intencji ojczyzny.

Wspinając się dalej za szlakiem w górę dotrzemy przed duży kamienny budynek kryty gontem, to Schronisko PTTK im. Władysława Orkana (3 h 30 min). Idąc dalej za znakami po 15 minutach wyjdziemy na rozległą polanę z pięknymi widokami na wzniesienia Beskidu Wyspowego nazywaną Halą pod Czołem Turbacza. W centralnym jej miejscu, po lewej stronie szlaku, wznosi się ołtarz polowy, powszechnie nazywany Szałasowym Ołtarzem. Pamiątkowa tablica umieszczona na potężnym głazie przypomina, że w tym miejscu Karol Wojtyła odprawił Mszę św. w 1953 r. Deskę, która posłużyła mu wtedy za ołtarz, wkomponowano w nową konstrukcję.

Wielu turystów kończy tu swoją wyprawę i powraca do Kowańca tą samą drogą, jednak wszystkim bardziej zahartowanym w górskich wycieczkach polecamy przejście dalej do Przełęczy Borek (4 h 10 min) skąd za znakami niebieskimi dotrzemy do doliny rzeki Kamienica (5 h 40 min). Pół godziny dalej na niewielkiej polanie nazywanej „Do Grabca” stoi Szałas „Papieżówka” (6 h 10 min). To niewielki drewniany domek, wybudowany w latach 60. minionego wieku, który służył początkowo robotnikom leśnym. W lipcu 1976 r. Karol Wojtyła, jako kardynał, spędził samotnie w tym szałasie dwa tygodnie na rozmyślaniach, lekturze i wędrówkach górskich.

Tagi:
Góry

Niebezpiecznie w Tatrach. 4-ty stopień zagrożenia lawinowego!

2019-01-03 20:20

Piotr Twardowski

Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia ratunkowego ogłosili czwarty w pięciostopniowej skali stopień zagrożenia lawinowego. Lawinowa czwórka oznacza, że pokrywa śnieżna jest słabo związana na większości stromych stoków co z kolei może powodować wyzwolenie lawiny już przy małym obciążeniu dodatkowym. Możliwe jest samorzutne schodzenie licznych średnich, a często również dużych lawin.

Mr_Incognito/pixabay.com

- Warunki do wędrówek są zdecydowanie niekorzystne. Nie mogę zakazywać wyjścia w góry, ale odradzam – mówi Andrzej Maciata, ratownik TOPR. - To jest po prostu niebezpieczne i może się skończyć śmiercią.

Jak zaznaczają TOPRowcy poruszanie się po górach w tak skomplikowanych warunkach śniegowych i o bardzo ograniczonej widoczności wymaga ekstremalnie dużej zdolności do lawinoznawczej oceny sytuacji. Ratownicy jednoznacznie odradzają wyjścia na szlaki. Tylko na Kasprowym Wierchu pokrywa śnieżna sięga około 170 cm

- Należy pozostawać w granicach średnio stromych stoków oraz brać pod uwagę zasięg lawin z wyżej położonych stoków – informują na stronie internetowej TOPR.

W związku z ogłoszonym 4-tym stopniem lawinowym Tatrzański Park Narodowy wstrzymał dziś sprzedaż biletów wstępu na teren Parku. Leśnicy informują również, że szlak prowadzący drogą do Morskiego Oka jest zamknięty. Czynna jest zaś kolej na Kasprowy Wierch, jednak już na górze zamknięte są zarówno trasy narciarskie w obu kotłach przy szczycie, jak również obie koleje krzesełkowe.

W środę ogromna lawina zeszła z rejonu przełęczy Krzyżne. Była to lawina samorzutna, a więc nie wywołana przez dodatkowe obciążenie. To wydarzenie i nocne dodatkowe opady zdecydowały o podniesieniu stopnia lawinowego w Tatrach. W środowej lawinie nikt nie ucierpiał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sandomierz: Uratowane kolejne życie

2019-08-21 10:47

Ks. Wojciech Kania

Wieczorem, 20 sierpnia, w Oknie Życia w Sandomierzu został znaleziony noworodek. O wydarzeniu poinformował Siostry Szarytki, które opiekują się tym miejscem. Jak mówi ks. Bogusław Pitucha: – Chłopca nazwaliśmy Bernard, Maksymilian.

Caritas Diecezji Sandomierskiej
Siostry Miłosierdzia z Bernardem Maksymilianem

Zgodnie z procedurą zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Dziecko następnie zostało przebadane w szpitalu miejskim. Nie było przy nim żadnej informacji od osoby, która go zostawiła. Osoba, która zostawiła dziecko w specjalnym oknie, nie naraziła go na niebezpieczeństwo, w związku z tym, pod względem prawnym, nic jej nie grozi. Rodzice mogą wrócić po dziecko, mają na to sześć tygodni. Po tym czasie malec trafi do adopcji.

Okno życia to specjalnie dostosowane miejsce, w którym matka może pozostawić anonimowo swoje nowo narodzone dziecko bez narażania jego życia i zdrowia. W Sandomierzu funkcjonuje ono przy kościele Świętego Ducha. Opiekują się nim Siostry Miłosierdzia (szarytki). W sandomierskim Oknie Życia jest to drugi uratowany noworodek. Dzięki natychmiastowej pomocy ma szansę na życie. Na terenie diecezji sandomierskiej Okna Życia funkcjonują w Tarnobrzegu, Sandomierzu i Ostrowcu Świętokrzyskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

95-letnia pątniczka z Włoch w rozmowie z "Niedzielą" o swoim pielgrzymowaniu

2019-08-22 21:24

NIEDZIELA TV

95-letnia Emma Morosini, Włoszka, która wybrała się w samotną pieszą pielgrzymkę na Jasną Górą pokonując ok. 1 tys. jest już u celu. - Ostatnie owoce mojego życia: modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i młodych chciałam przynieść tutaj Matce Bożej - powiedziała pątniczka.

NIEDZIELA TV

Obejrzyj film: 95-letnia pątniczka z Włoch w rozmowie z "Niedzielą" o swoim pielgrzymowaniu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem