Reklama

W drodze ku Bractwu Henryka Pobożnego

2014-08-11 15:20

Stanisław Andrzej Potycz
Edycja legnicka 33/2014, str. 5

Stanisław Andrzej Potycz

W jedną z lipcowych sobót w legnickim klasztorze Zakonu Braci Mniejszych Prowincji św. Jadwigi odbył się Dzień Skupienia osób zainteresowanych powstaniem wspólnoty świeckich i kapłanów, którzy za wzór duchowy przyjęli pobożne postawy i wartości reprezentowane przez księcia Henryka Pobożnego i jego małżonkę księżną Annę Śląską.

Inicjatywa

Myśl o powołaniu takiej wspólnoty powstała w kwietniu 2013 r. podczas rozmowy Tomasza Łysiaka (autora trylogii powieściowej „Kroniki szalbierskie”, której akcja dzieje się w latach 1237-1241), jego małżonki Magdaleny Łysiak i Stanisława Andrzeja Potycza – przewodniczącego Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 w Legnicy, które od lat podejmuje działania zmierzające do wyniesienia na ołtarze książęcej pary. Przyjęli oni roboczą nazwę wspólnoty: Bractwo Henryka Pobożnego. W maju 2014 r. na spotkaniu w większym gronie ustalono, że przed podjęciem dalszych działań należy spotkać się na całodziennym Dniu Skupienia, aby pomodlić się w sprawie tworzącego się Bractwa.

Krzyż Chrystusa światłem

Dzień ten rozpoczął się od adoracji Najświętszego Sakramentu, podczas której ks. prof. Bogusław Drożdż mówił o cnocie rycerskości Henryka Pobożnego, zastanawiając się nad podstawowymi cnotami – roztropności, sprawiedliwości, męstwa i umiarkowania. Te cnoty są nadal aktualne i winny stać się udziałem każdego z nas, a to, co można odnaleźć w postaci księcia i księżnej, jest zadaniem dla tych, którzy przywołują ich imię. Następnie odprawiona została Msza św. koncelebrowana (ks. Piotr Kot, ks. Mariusz Majewski, o. Damian Stachowicz OFM i o. Józef Szańca OFMConv), podczas której o. Damian (gwardian) wygłosił homilię. Nawiązał w niej do odwagi Henryka Pobożnego, popartej głęboką wiarą, gdy ten stawiał czoła Tatarom na Legnickim Polu. W refleksji przed błogosławieństwem ks. dr Mariusz Majewski (wykładowca PWT) zwrócił uwagę na Krzyż św. Benedykta, który – widoczny z autostrady – jaśnieje nad Legnickim Polem, i na przesłanie, jakie niesie napis umieszczony na nim: „Krzyż Chrystusa niech mi będzie światłem”. Mówił też o doświadczeniu życia wiarą i obrony wiary, które dokonało się za sprawą Henryka Pobożnego.

Reklama

Fascynacja postacią Henryka Pobożnego

Po części modlitewnej o. Józef Szańca (dyrektor Zespołu Szkół im. św. Franciszka z Asyżu w Legnicy) wygłosił słowo o św. Franciszku z Asyżu i o duchowości franciszkańskiej. Zauważył, że książęca para była mocno związana z franciszkanami, a Henryk Pobożny nakazał, aby każdego dnia w południe biły dzwony na Anioł Pański. Modlitwę tę bardzo propagowali franciszkanie. Następnie głos zabrał Tomasz Łysiak, wyjaśniając, dlaczego jest zafascynowany postacią Henryka Pobożnego. W szczególności ceni go za patriotyzm, miłość do Ojczyzny i niezłomność. Przedstawił dwa obszary duchowości, do których powinno nawiązywać Bractwo: franciszkańską i benedyktyńską. Ta ostatnia m.in. dlatego, że to księżna Anna sprowadziła benedyktynów do Krzeszowa z czeskich Opatowic i nadała im dobra w Legnickim Polu. Zaproponował obszary działania powstającej wspólnoty: wewnętrzną (np. przez modlitwę i przemianę duchową) i zewnętrzną (w szczególności przez odważne stawanie w obronie wartości chrześcijańskich). Z kolei dr Wacław Szetelnicki (wykładowca PWT) mówił o bractwach, głównie kościelnych. O tym, na czym one polegają i czym różnią się od bractw rycerskich, obecnie najczęściej znanych jako grupy rekonstrukcyjne.

W dyskusji ustalono, że przed kolejną rocznicą Bitwy pod Legnicą (kwiecień 2015) odbędzie się jeszcze jedno spotkanie modlitewno-organizacyjne, podczas którego zostaną podjęte ostateczne decyzje związane z nazwą Bractwa, jego formą, strukturą organizacyjną i celami.

Tagi:
inicjatywa

Reklama

Posiłki Maryi

2019-11-05 12:48

Michał Piekara
Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 48-50

Julcia – radosna 11-latka marząca o własnej stadninie koni.
Emilka – wrażliwa 9-latka, która w każdej wolnej chwili gra na skrzypcach.
Emanuel – roześmiany 6-latek pasjonujący się chemią, fizyką i archeologią.
Troje zwyczajnych dzieci, które postanowiły wykarmić całą szkołę w Liberii

„Mery’s Meals”/Chris Watt

Czasem wystarczy chwila, która pozwala na obranie nowego kierunku w życiu. Zdarza się, że jeden utwór muzyczny lub scena z filmu potrafią zainspirować do podjęcia ważnych, radykalnych decyzji. Nie inaczej było z naszymi dziećmi, gdy obejrzały dokument pt. „Dziecko 31”, opowiadający o działalności „Mary’s Meals” (Posiłki Maryi) – organizacji, dzięki której ponad 1,5 mln dzieci w 18 krajach na świecie codziennie otrzymuje jeden ciepły posiłek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego nie lubią księży?

2019-11-05 12:48

Piotr Grzybowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 7

Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem

Ks. Paweł Kłys

Obojętny, negatywny lub czasem nawet wrogi stosunek części społeczeństwa do duchowieństwa katolickiego staje się coraz bardziej powszechny. Znamienne przy tym, że jedynie katolickiego – w większości to Kościół katolicki podlega narastającej krytyce. Krytyce, która przeradza się ostatnio w jawną walkę.

Rozpoczęta przez zadeklarowanych ateistów – rozszerza się, obejmuje swym zasięgiem coraz szersze środowiska. Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem wielu przywódców, grup, organizacji czy środowisk. Zostaje wpisana w programy wyborcze. Staje się podstawą budowy wizerunku czy manifestów politycznych i światopoglądowych. A wszystko jest wsparte siłą środków masowej komunikacji.

Działanie to zawsze ma swój precyzyjny scenariusz. Rozpoczyna się od wybrania celu. Stają się nim z reguły księża, którzy stanowią rdzeń Kościoła. Powszechnie uznani i szanowani. Za tym idzie krytyka ich nauczania. Pokrętne interpretacje – czy wręcz manipulacja – kazań i wystąpień. Często mianem „skandalu” określa się ich słowa płynące wprost z Ewangelii. Linczowi medialnemu poddaje się organizowanie pielgrzymek, które gromadzą setki tysięcy wiernych. Wszystko to, aby ośmieszyć, poniżyć i upokorzyć.

Dlaczego tak się dzieje? Co zachodzi w umysłach ludzi, którzy decydują się podjąć walkę z Kościołem? O co chodzi w ich działaniu? Dokąd się skierują w swych dalszych planach?

W większości przypadków motorem zła, które ich nakręca, jest olbrzymia chęć władzy – chęć rządzenia, panowania, kierowania, niezależnie od tego, co pod tymi pojęciami sami rozumieją.

Podnoszą bunt przeciw księżom, czując fizyczny strach przed ich wielką wiarą. Przed nauką, którą głoszą w imieniu Jezusa Chrystusa. Czują wyraźnie, że ci, którzy nie chcą władzy nad „rzędem dusz”, otrzymali ją i mają. Boją się ich wpływu na szerokie rzesze. Wiedzą bowiem, że to za ich przykładem gromadzi się coraz więcej młodych ludzi, którzy na kolanach oddają cześć Stwórcy. Boją się, że ta młodzież pójdzie za nimi, a nie za pseudowartościami ofiarowywanymi w wielu popularnych mediach. Boją się ponadto, że takie myślenie będzie się upowszechniać. Że rozścieli się po kraju i sprawi, iż ludzie staną się lepsi, uczciwsi. Że będą dalej jak przez wieki czcić Boga, a Jego naukę stosować w rodzinach, w miejscach pracy, w życiu społecznym.

Boją się w końcu, że kiedyś i ich żony, synowie i córki uznają, iż wartości przez nich głoszone są puste i niewarte zainteresowania. Że to, co oni z takim trudem budowali, co ciułaczym wysiłkiem zgromadzili, uznają za bezwartościowe, a w konsekwencji nie będą ich za te dokonania cenili. Boją się, że resztki ich pseudoautorytetu legną w gruzach. Że będą musieli oddać coś ze swego stanu posiadania, wycofać się ze swoich miałkich tez, które były napędem ich życia. Boją się w końcu, że będą musieli zostać tymi, których jedynie czasami udają. Ludźmi Chrystusowymi – chrześcijanami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolumbia: trwa proces restrukturyzacji CELAM

2019-11-19 21:48

pb (KAI/prensacelam.org), ts / Bogota

Prezydium Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM) zbiera się dziś na trzydniowym posiedzeniu, którego głównym tematem jest restrukturyzacja tego „organu kościelnej komunii” w krajach Ameryki Łacińskiej i na Karaibach.

Wiesław Ochotny
„Jezus, chcąc zdobyć człowieka, oddał wszystko, co miał: pozbawił się bóstwa i poświęcił się aż do śmierci krzyżowej”

W odbywającym się w Bogocie spotkaniu uczestniczy też dziewięciu biskupów - doradców, wybranych w tym celu przez zgromadzenie ogólne CELAM, oraz dziewięciu ekspertów. Przeanalizują oni propozycje poszczególnych konferencji biskupich, ekspertów oraz sugestie papieża Franciszka. Pozwoli to na wypracowanie trzeciej już wersji projektu zmian organizacyjnych.

O zamiarze dokonania poważnych zmian w swojej pracy i strukturze mówił w październiku przewodniczący CELAM abp Miguel Cabrejos Vidarte. Metropolita Trujillo, a zarazem przewodniczący Konferencji Biskupów Peru tłumaczył, że istniejące już od niemal 60 lat struktury Rady nie odpowiadają już współczesnym czasom. Ujawnił, że w przyszłości CELAM będzie się organizowała w „sieci”, aby w sposób bardziej elastyczny móc reagować na wyzwania społeczne i duchowe w Ameryce Łacińskiej. Dodał, że wzorem jest tu założona w 2014 r. w ramach CELAM Panamazońska Sieć Kościelna (REPAM), która uczestniczyła w przygotowaniach do niedawnego zgromadzenia Synodu Biskupów dla Amazonii.

Jako pierwsza powstała Środkowoamerykańska Kościelna Sieć Ekologiczna (REEMAN). REEMAN ma działać w Meksyku, Hondurasie, Nikaragui, Salwadorze, Gwatemali, Kostaryce i Panamie. Jej założycielskie odbyło się w dniach 29 września - 3 października w Mieście Meksyk. Abp Cabrejos Vidarte wyjaśnił, że nowa organizacja jest wyrazem niezbędnej współpracy w regionie w kontekście nowych wyzwań związanych ze zmianami klimatycznymi.

Latynoamerykańska Rada Biskupów, mająca swoją siedzibę w stolicy Kolumbii, Bogocie, w powstała w 1955 r. Koordynuje prace 22 konferencji episkopatów krajów Ameryki Łacińskiej i Karaibów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem