Reklama

Sylwetki stypendystów

2014-10-02 11:35


Niedziela Ogólnopolska 40/2014, str. dod_2-3

Angelika pochodzi z Siemiatycz w diecezji drohiczyńskiej. Uczy się w liceum w klasie o profilu biologiczno-chemicznym z rozszerzonym językiem angielskim. Chce zostać stomatologiem. Jedną z najważniejszych dla niej osób jest 16-letnia siostra Patrycja. Angelika chciałaby w przyszłym roku ofiarować jej swoje stypendium. Angelikę pasjonuje biologia i fizjologia człowieka oraz chemia organizmu. Kilka lat temu pisała do lokalnej gazety, w wolnym czasie statystuje w filmach. Jest prezesem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Siemiatyczach. Jako wolontariuszka pomaga także uczyć ludzi z porażeniem mózgowym praktycznych zajęć, np. zmywania naczyń czy obsługi komputera.

* * *

Patrycjusz to niezwykły chłopak pochodzący z Legnicy. W wieku 3 lat stracił wzrok, mimo to gra na fortepianie, koncertuje i wygrywa konkursy muzyczne. Hobbistycznie zajmuje się ceramiką, trenuje aikido i chętnie jeździ na rowerze. Ponadto interesuje się filozofią, psychologią, kulturoznawstwem, religiami i językami. W tym roku dostał się na Uniwersytet Warszawski na filologię polską. W przyszłości chciałby połączyć muzykę z innymi dziedzinami życia, tak aby jego praca interdyscyplinarnie zahaczała o wszystkie zainteresowania. Chciałby oddziaływać na ludzi muzyką i być kimś na wzór „lekarza dusz”. Jego marzeniem są podróże i występy przed wielkim gronem odbiorców.

* * *

Paulina ma 19 lat, chodzi do IV klasy Technikum Budowlano-Geodezyjnego w Lublinie. Pochodzi z niewielkiej miejscowości spod Białej Podlaskiej, więc do szkoły ma ponad 130 km. Dzięki wsparciu Fundacji, do której należy od ponad 4 lat, mogła pozwolić sobie na zamieszkanie w bursie; może zdobywać wykształcenie i spełniać swoje marzenia bez dodatkowego obciążania rodziców, których bardzo kocha. Ma 9 sióstr i 5 braci, jest więc swoistą rekordzistką w Fundacji – jej rodzina liczy 17 osób. W przyszłości chciałaby pracować w zawodzie geodety. Fundację najbardziej ceni za zawarte przyjaźnie i wspaniałe obozy wakacyjne.

Reklama

* * *

Anita pochodzi z małej miejscowości Gowino w diecezji gdańskiej. W domu miała okazję rozwinąć talent muzyczny, który po ojcu odziedziczyły także jej 3 siostry i brat. Wszyscy grają na instrumentach dętych, w tym Anita na saksofonie.

W wolnym czasie uczęszcza do świetlicy środowiskowej, w której jako wolontariuszka pomaga dzieciom w odrabianiu lekcji. Jest wdzięczna Fundacji za to, że do tej pory utrzymuje kontakt z ludźmi poznanymi na swoim pierwszym obozie integracyjno-formacyjnym, i wciąż poznaje nowych przyjaciół. Może też pogłębiać relacje z Bogiem. Nie wyobraża sobie życia poza Fundacją, którą traktuje jak drugą rodzinę.

Vincent Lambert nie żyje

2019-07-11 10:02

red/radio zet

Vincent Lambert, francuski pacjent z poważnym uszkodzeniem mózgu nie żyje - podaje AFP. Mężczyzna kilka dni temu został odłączony od aparatury podtrzymującej go przy życiu. 

Vincent Lambert zmarł w czwartek o godzinie 8:24 w Szpitalu Uniwersyteckim w Reims - powiedział AFP jego bratanek Francois Lambert.

Rodzice Francuza Vincenta Lamberta, pozostającego od ponad 10 lat w stanie wegetatywnym, zaakceptowali w poniedziałek decyzję o przerwaniu czynności podtrzymujących go przy życiu. 

Śmierć Vincenta jest teraz nieunikniona, możemy już tylko zrezygnować z walki. Tym razem to koniec.

Nasi prawnicy w ostatnich dniach robili co w ich mocy i starali się wyegzekwować apel ONZ o zawieszenie decyzji sądu. Na próżno

Czynności podtrzymujące przy życiu 42-letniego Lamberta zostały przerwane 3 lipca i były wykonaniem wyroku Sądu Kasacyjnego, który przychylił się do opinii lekarzy, twierdzących, że Francuz nie ma szans na odzyskanie przytomności.

Za zaprzestaniem zabiegów podtrzymujących go przy życiu występowały także żona Lamberta, którą wspierało sześcioro sióstr i braci mężczyzny.

Przeciwni decyzji sądu byli nadal rodzice Lamberta. Jego matka apelowała w ONZ w Genewie o pomoc, a adwokaci zapowiadali, że oskarżą o "morderstwo z premedytacją" lekarza, który nakaże wstrzymanie czynności utrzymujących Lamberta przy życiu. Zdaniem rodziców ich syn był niepełnosprawny, ale nie umierał.

Vincent Lambert uległ wypadkowi samochodowemu w 2008 roku. Mężczyzna doznał nieodwracalnego uszkodzenia mózg. Przy życiu utrzymywała go specjalistyczna aparatura.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Śladami Jezusa” – multimedialna wystawa na Jasnej Górze

2019-07-15 19:36

AKW

Bożena Sztajner/Niedziela

Multimedialna wystawa pt. „Śladami Jezusa” zorganizowana na parkingu nieopodal Domu Pielgrzyma przy Jasnej Górze została oficjalnie otwarta. W symbolicznym odsunięciu kotary prowadzącej do wystawowych przestrzeni uczestniczyli bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy w Częstochowie, o. Waldemar Pastusiak, paulin, kustosz Jasnej Góry, Krzysztof Noworyta – pomysłodawca i realizator wystawy, o. prof. Narcyz Klimas – franciszkanin, opiekun merytoryczny wystawy, dr Artur Dąbrowski – prezes Akcji Katolickiej w archidiecezji częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

Twórcy ekspozycji zastosowali nowoczesne środki wyrazu, aby ukazać zwiedzającym historię Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, ale jak podkreśla Krzysztof Noworyta, wykorzystali przede wszystkim wyniki badań naukowych. Nowoczesny kształt wystawy: wykorzystanie filmów, animacji komputerowych, a nawet zapachów, stworzonych na podstawie biblijnych opisów pozwala zwiedzającym na odbycie podróży do źródeł chrześcijaństwa.

- Jeżeli ambicją każdego wierzącego człowieka jest naśladowanie Jezusa, to nie da się tego zrobić bez poznania tych miejsc, w których Jezus żył i kształtował swoje człowieczeństwo – podkreślił podczas otwarcia bp Andrzej Przybylski. Dodał, że liczy, że wystawa będzie dla każdego zwiedzającego osobistym kontaktem z przestrzenią Bożego Grobu, Wieczernika i Góry Oliwnej, a także przypomnieniem o chrześcijańskiej obecności w tym miejscu, obecności, która dziś jest ciągle zagrożona. Wystawa ma też swój wymiar kulturowy – przypomina, że nasza cywilizacja polska, europejska, jest zbudowana na fundamencie judeo-chrześcijańskim. Ziemia Święta i to co się w niej wydarzyło jest w sporej odległości od Europy, ale duchowo są to nasze fundamenty.

O. Waldemar Pastusiak – kustosz Jasnej Góry pogratulował twórcom pomysłu. - Wystawa to dobry moment, aby spotkać się z Ziemią Świętą – powiedział. - Mam nadzieję, że przyniesie dobre owoce, a pielgrzymi zostaną ubogaceni zarówno spotkaniem z Matką Bożą na Jasnej Górze, ale też poznaniem Ziemi Świętej.

Wystawa zajmuje ok. 900 m. kw. Narratorem prowadzącym widza jest aktor Piotr Fronczewski. Dopełnieniem jego narracji jest śpiew syryjskiej artystki mieszkającą w Polsce - Myrne Kbbeh. Wystawa będzie dostępna w Częstochowie do 27 października br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem