Reklama

Niedziela Małopolska

IV Kongres Apostołów Bożego Miłosierdzia

Zawierzmy się Bożemu Miłosierdziu!

Do krakowskich Łagiewnik 3-5 października pielgrzymowali współcześni apostołowie Bożego Miłosierdzia. Modląc się, uczestnicząc w wykładach oraz słuchając świadectw, pogłębiali formację i utwierdzali się w misji, z którą z nowym zapałem ruszą do swoich rodzin, parafii i państw!

Niedziela małopolska 41/2014, str. 3

[ TEMATY ]

miłosierdzie

Małgorzata Cichoń

Marie Daniella Comboigo

Urodziła się w Burkina Faso, w rodzinie muzułmańskiej, ale posłano ją do szkoły katolickiej. Tam po raz pierwszy zobaczyła portret Jezusa Miłosiernego. Zrobił na niej ogromne wrażenie. Dzięki temu obrazowi zafascynowała się chrześcijaństwem. Potem ktoś nauczył ją Koronki. Przyjęła chrzest. Dziś prowadzi w swojej parafii grupę, której członkowie modlą się Koronką, a także podejmują małe dzieła miłosierdzia. Wszyscy z jej rodziny zostali chrześcijanami.

Czarnoskóra Marie Danielle Comboigo, mama czwórki dzieci, była pracownica ambasady USA w Burkina Faso, wraz z mężem przyjechała na IV Kongres Apostołów Bożego Miłosierdzia. Dając świadectwo, wzruszona mówiła, że ta pielgrzymka to dla niej wielki dar od Bożego Miłosierdzia...

Ewangelizując Niemcy

Z kolei Mechtilde Neisske z Niemiec orędzie zapisane w „Dzienniczku” usłyszała nie w swym rodzinnym kraju, lecz w Nowej Zelandii, od kapłana, którego spotkała później w Rzymie i w Krakowie na Światowych Kongresach Bożego Miłosierdzia. Biorąc 3 lata temu udział w tym wydarzeniu w Łagiewnikach, poznała krajankę, która pisała pracę naukową na temat encykliki Jana Pawła II „O Bożym Miłosierdziu”. Postanowiły zrobić coś wspólnie dla Niemiec.

Reklama

W 2013 r. w jednym z tamtejszych miast zorganizowały Kongres o Bożym Miłosierdziu. Przyjechało blisko 400 osób. Za rok planują podobne wydarzenie, z tym że dla wszystkich krajów niemieckojęzycznych (a więc również Szwajcarii, Austrii, Lichtensteinu). Już dziś Mechtilde prosi o modlitwę w intencji tego spotkania!

Wśród angielskich marynarzy

O tym, jak przyjmowane jest orędzie Bożego Miłosierdzia w Wielkiej Brytanii, w swoim świadectwie opowiadała Mary Fenerty, członkini Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, nadzwyczajny szafarz Komunii Świętej w Liverpoolu, gdzie pracuje jako świecki kapelan marynarzy. W jej kraju niektórzy kapłani twierdzą, że to „polskie” nabożeństwo. Ponadto obserwuje się niechęć do podejmowania tematu czyśćca i piekła. Wielu katolików nie korzysta z sakramentu pojednania, utracono poczucie grzechu...

W rodzinnej archidiecezji Angielka stara się szerzyć kult Bożego Miłosierdzia. 9 lat temu rozpoczęto tam cotygodniowe nabożeństwo z adoracją Najświętszego Sakramentu, Koronką do Bożego Miłosierdzia i uwielbieniem. Czytane są fragmenty „Dzienniczka”. Licznie uczestniczący w tej modlitwie wierni mogą również uczcić relikwie św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II. Wielu pielgrzymów przyjeżdża też do Liverpoolu na uroczyście obchodzone święto Bożego Miłosierdzia.

Reklama

Kończąc świadectwo, Mary przekazała wiadomość, którą nagrodzono oklaskami – arcybiskup jej archidiecezji planuje utworzyć pierwsze w Wielkiej Brytanii sanktuarium Bożego Miłosierdzia!

Przez czasopisma i rekolekcje

Wśród ponad 200 uczestników IV Kongresu Apostołów Bożego Miłosierdzia najliczniejsza była 32-osobowa grupa z Argentyny. Pochodzą z rożnych części kraju, a o pielgrzymce dowiedzieli się m.in. z czasopism wydawanych przez księży filipinów. Jeden z nich, ks. Mauro Carlorosi, mówi, że z publikacjami docierają do 5 krajów (także do Peru, Ekwadoru, Boliwii, Paragwaju) i do półtora miliona czytelników miesięcznie! Kapłani z jego kongregacji prowadzą także rekolekcje o Bożym Miłosierdziu.

Mój rozmówca, zapytany, który z usłyszanych wykładów szczególnie do niego trafił, wymienia m.in. referat abp. Stanisława Nowaka. Podał on pastoralne wskazówki, jak w sposób uroczysty i wymowny obchodzić święto Bożego Miłosierdzia. Stwierdził m.in., że w tym dniu można zawierzać siebie, swoje rodziny, parafie Bożemu Miłosierdziu. Dokonywać tego aktu należałoby nie tylko w świątyniach, ale także w rodzinach.

Dotknęli źródeł

Głównym organizatorem tegorocznego kongresu była Międzynarodowa Akademia Miłosierdzia, we współpracy z sanktuarium Bożego Miłosierdzia oraz Zgromadzeniem Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Wykłady, w trzech blokach tematycznych („Odkrywanie tajemnicy Bożego Miłosierdzia w życiu św. Jana Pawła II”, „Nauczanie o Bożym Miłosierdziu – Encyklika «Dives in misericordia»” oraz „Głoszenie Bożego Miłosierdzia światu”), wygłosili: kard. Stanisław Dziwisz, abp Stanisław Nowak, bp Jan Zając, s. M. Elżbieta Siepak ZMBM, ks. Sławomir Oder, ks. Jan Machniak, ks. Jan D. Szczurek, ks. Franciszek Ślusarczyk, o. Jarosław Rodzik SAC i o. Tadeusz Rydzyk CSsR. Świadectwami podzielili się bp Peter Bürcher (Islandia) oraz bp Petru Ghergel (Rumunia), a także inni duchowni oraz świeccy z Europy, Ameryki Północnej, Ameryki Południowej, Afryki i Australii. Nagrania z wystąpień i homilii dostępne są na: www.milosierdzie.pl.

Uczestnicy wiele czasu spędzali na modlitwie przy grobie św. Siostry Faustyny, a sam Kongres zakończył się w dniu liturgicznego wspomnienia Apostołki Bożego Miłosierdzia.

2014-10-09 07:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Samobójstwo Apostoła

2020-03-18 11:00

Niedziela zamojsko-lubaczowska 12/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

miłosierdzie

Ewangelia

Judasz

Archiwum ks. Krystiana Malca

Ks. Krystian Malec

Czy można w jednej chwili zapomnieć o Osobie, z którą było się bardzo blisko przez 3 lata? Oczywiście, że nie. Judasz, po wydaniu Jezusa, nie zapomniał o Nim. Świadczy o tym Pismo Święte. Dowiedziawszy się, że Chrystusa skazano na śmierć „opamiętał się, zwrócił trzydzieści srebrników arcykapłanom i starszym i rzekł: «Zgrzeszyłem, wydawszy krew niewinną»” (Mt 27, 3-4a).

Możemy jedynie domyślać się, co działo się w głowie Iskarioty, gdy dowiedział się, że Rabbi z Nazaretu miał zostać stracony. Czy wiedział o zaparciu się Piotra? Zapewne nie. Czy pamiętał o tych wszystkich ludziach, spotkanych w czasie podążania za Nauczycielem, którym przebaczał grzechy? Myślę, że tak. Czemu więc sam nie skorzystał z Jego miłosierdzia? Na to pytanie F. Fernández-Carvajal odpowiada tak: „Zwyczajny ludzki żal nie jest wystarczający, a na koniec przeradza się w rozgoryczenie i depresję. Tylko razem z Chrystusem może przekształcić się w radosny ból z powodu odnowionej przyjaźni. Łącząc się z Chrystusem w bólu wywołanym zaparciem się Go, Piotr trwał przy Mistrzu bardziej niż kiedykolwiek indziej. W rzeczywistości zaparcie się popchnie go do wierności, która zaprowadzi go do męczeństwa. Przed Judaszem stała możliwość obrania takiej samej drogi: jemu też nie brakłoby pomocy Pana Jezusa”.

Niestety Apostoł nie zdecydował się na pójście tą drogą, a wystarczyłoby jedno spojrzenie, takie jak w przypadku Piotra, żeby Judasz wiedział, iż On przebaczył mu. W udaremnieniu samobójstwa Iskarioty nie pomogli także arcykapłani i starsi. Bowiem gdy przyniósł im srebrniki, rzekli: „Co nas to obchodzi? To twoja sprawa” (Mt 27, 4b). Judasz musiał poczuć się jak zużyte, niepotrzebne nikomu narzędzie. „Rzuciwszy srebrniki ku przybytkowi, oddalił się, potem poszedł i powiesił się. Arcykapłani zaś wzięli srebrniki i orzekli: «Nie wolno kłaść ich do skarbca świątyni, bo są zapłatą za krew». Po odbyciu narady kupili za nie Pole Garncarza, na grzebanie cudzoziemców. Dlatego pole to aż po dziś dzień nosi nazwę Pole Krwi. Wtedy spełniło się to, co powiedział prorok Jeremiasz: Wzięli trzydzieści srebrników, zapłatę za Tego, którego oszacowali synowie Izraela. I dali je za Pole Garncarza, jak mi Pan rozkazał” (M7 27, 5-10). Inna nazwa tego miejsca brzmi: Pole Krwi i według starej tradycji mieściło się ono w Hinnomie, jednej z dolin otaczających najstarszą część Jerozolimy.

Ks. Krystian Malec diecezjalny moderator Dzieła Biblijnego, student biblistyki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II

CZYTAJ DALEJ

Anglia: aborcja dostępna w domu

2020-04-06 12:36

[ TEMATY ]

aborcja

adobe.stock.pl

Aborcja Eugeniczna narusza godność człowieka oraz prawo do życia

Na czas trwania pandemii koronawirusa brytyjski rząd zatwierdził możliwość dokonania aborcji we własnym domu za pomocą silnych środków farmakologicznych, bez konieczności wizyty w szpitalu czy klinice aborcyjnej.

Po rozmowie telefonicznej lub wideo-konsultacji z lekarzem, kobieta lecz także dziewczyna, a więc osoba niepełnoletnia, będzie mogła otrzymać środki, które pozwolą jej na zabicie poczętego dziecka do 10 tygodnia jego życia. Rząd tłumaczy swój krok koniecznością ograniczenia eskalacji wirusa oraz zapewnienia nieprzerwanego dostępu do usług wczesnej aborcji.

„Szokującą” nazywa tę decyzję biskup John Sherrington – rzecznik episkopatu Anglii i Walii ds. ochrony życia. Jest to krok, który „nie bierze pod uwagę niebezpieczeństw natury fizycznej i psychicznej związanych z podawaniem tych środków w domu” – podkreśla bp Sherrington.

Mówi ponadto o „zasadniczej zmianie dostępu do aborcji w Anglii i Walii, w dającej się przewidzieć przyszłości”. Jak dodaje brytyjski hierarcha, telemedycyna i aborcja bez nadzoru medycznego służy „zmniejszaniu powagi, z jaką należy podejmować taką decyzję”. Biskup pomocniczy Westminsteru wezwał urzędników do opublikowania limitu czasowego, określającego dostępność tych środków, tak jak miało to miejsce w przypadku innych przepisów nadzwyczajnych.

„Wraz ze wszystkimi, którzy cenią i podtrzymują wartość życia ludzkiego, Kościół będzie czuwał nad tym, aby przepisy te zostały uchylone tak szybko, jak to możliwe, aby obecne, choć niezadowalające prawo, było przestrzegane”, powiedział bp Sherrington.

Prawnicy międzynarodowej chrześcijańskiej organizacji ADF (Alliance Defense Fund) mówią o wystawianiu na ryzyko osób najbardziej narażonych na krzywdę oraz o najważniejszej zmianie w prawie aborcyjnym Anglii od czasu legalizacji tej praktyki w 1967 roku. „Jeśli zwolennicy aborcji uważali, że prawo wymaga zmiany, istnieją odpowiednie i demokratyczne sposoby podejścia do tego problemu” – komentuje ADF International.

W tej sytuacji Stowarzyszenie Obrony Dzieci Nienarodzonych (SPUC) apeluje o nasilenie międzynarodowej kampanii na rzecz walki z aborcją właśnie w kontekście i w obliczu choroby, która dotknęła cały świat. SPUC analizuje możliwość podjęcia kroków prawnych wobec decyzji brytyjskiego rządu.

CZYTAJ DALEJ

Dobra współpraca Szpitala Wojewódzkiego i Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

2020-04-07 21:56

[ TEMATY ]

gorzów

AJP

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki

szpital.gorzow.pl

40 litrów płynu do dezynfekcji powierzchni – wyprodukowanego przez naukowców z Akademii im. Jakuba z Paradyża - otrzymał Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Płyn wytworzony przy użyciu nanocząsteczek srebra ma właściwości odkażające i bakteriobójcze i będzie wykorzystany w Jednoimiennym Szpitalu Zakaźnym przy ul. Walczaka w Gorzowie Wlkp.

- Przekazana ilość wystarczy nam na około 2 tygodni – mówi Dorota Mądrawska, kierownik Działu Higieny Szpitalnej w lecznicy. - Tylko do dezynfekcji namiotów przy ul. Walczaka dziennie zużywamy około 5 litrów płynu.

Metodę wytwarzania płynu na bazie nanocząsteczek srebra naukowcy z Gorzowa opracowali już trzy lata temu. Teraz ją zmodyfikowali.

- Metody łukowe wytwarzania takich płynów są znane od lat 60. ubiegłego wieku - mówi Krzysztof Jankowski z laboratorium nanotechnologii i nanobiologii AJP w Gorzowie Wlkp. - My zmodyfikowaliśmy tę najbardziej powszechną. Zamiast prądu stałego wykorzystaliśmy prąd zmienny. Zamiast wysokiego amperażu i niskiego napięcia – niski amperaż i wysokie napięcie. To pozwoliło nam otrzymać odpowiednią dla naszych potrzeb charakterystykę napięciowo-prądową. Tym sposobem opracowaliśmy metodę na efektywne wytwarzanie płynu z właściwościami dezynfekującymi.

- Przekazując szpitalowi płyn zalecamy, aby był wykorzystywany do fumigacji (czyli zamgławiania) powierzchni przy użyciu areozolu - tłumaczy Joanna Jabłońska, doktorantka na Politechnice Poznańskiej. - Po jego użyciu należy odczekać około godziny, by pozwolić nanoczastkom dokładnie osiąść i działać. Dopóki nie zostaną one starte z powierzchni, z którą mają kontakt – skutecznie ją chronią. Przeprowadzone badania potwierdzają trwałość takiego zabezpieczenia na ok. 3 dni.

Wytworzenie 40 litrów gotowego do użycia płynu zajmuje naukowcom ok. 10 godzin.

Informacja i zdjęcie ze strony: szpital.gorzow.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję