Reklama

Szczęście dzieci na pierwszym miejscu

2014-10-09 07:56

Z Sylwią Dąbrowską rozmawia ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 41/2014, str. 5

Archiwum szkoły

– Największym pragnieniem jest to, by dzieci były szczęśliwe i potrafiły poradzić sobie w życiu – mówi katechetka Sylwia Dąbrowska, pracująca w Zespole Placówek Specjalnych w Legnicy. Za swoją pracę z dziećmi niepełnosprawnymi intelektualnie została odznaczona przez Prezydenta RP Brązowym Krzyżem Zasługi

KS. WALDEMAR WESOŁOWSKI: – Szkoła, w której Pani pracuje, jest wyjątkowa. Proszę powiedzieć kilka słów na jej temat.

SYLWIA DĄBROWSKA: – Zespół Placówek Specjalnych to przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum i szkoła zawodowa. Do naszych placówek uczęszczają dzieci i młodzież niepełnosprawna intelektualnie w stopniu lekkim, umiarkowanym lub znacznym. Są również dzieci z różnymi dysfunkcjami, np. z porażeniami, zespołem Downa, autyzmem. Zatem różne dzieci z różnymi problemami. Takich podopiecznych jest sporo, tylko w szkole, w której ja uczę, jest około stu, ponadto pracujemy również z dziećmi w domach, prowadząc nauczanie indywidualne.

– Za swoją pracę otrzymała Pani Brązowy Krzyż Zasługi przyznany przez Prezydenta RP. Czym dla Pani jest to wyróżnienie?

– Do tego odznaczenia wytypowała mnie pani dyrektor. Oczywiście, moja kandydatura musiała być zatwierdzona również przez Dolnośląskie Kuratorium Oświaty. Uznano, że moja praca, to wszystko, co robię dla naszych wychowanków, kwalifikuje się do takiego odznaczenia, więc zostało przyznane. To dla mnie wielkie wyróżnienie i motywacja do dalszej pracy.

– Jak wygląda kształcenie dzieci i młodzieży w tej szczególnej szkole?

– To prawda, że jesteśmy szkołą specjalną, ale może ku zaskoczeniu wielu, w systemie kształcenia nie różnimy się bardzo od innych szkół. Pracujemy jak w każdej innej szkole, są np. lekcje języka angielskiego, polskiego, matematyki, jest religia, fizyka z elementami astronomii, chemia itd. Dzieci z niepełnosprawnością lekką uczą się na normalnych programach, jakie są stosowane we wszystkich szkołach. Oczywiście, jest on dostosowany do ich możliwości. Oprócz tego dla naszych dzieci prowadzimy wiele innych zajęć, dzieci otrzymują np. 12 godzin rewalidacyjnych, o czym wielu może nie wie. Oprócz normalnych lekcji dzieci uczestniczą w zajęciach, których celem jest wyrównywanie tych deficytów, jakie mają. To są różnego rodzaju terapie, stymulacje, zajęcia rekreacyjne, logopedyczne, dogoterapia i wiele innych. Ich celem jest usprawnianie i pomoc naszym dzieciom w osiąganiu sukcesów na miarę ich możliwości.

– Czym różni się praca nauczyciela w zwykłej szkole od pracy w takich placówkach?

– Najważniejsze jest to, by mieć bardzo dużo serca. Praca z dziećmi niepełnosprawnymi bardzo uszlachetnia. Sprawia to, że jako ludzie stajemy się lepsi. Jest to głównie praca sercem, a dopiero później praca typowo nauczycielska. Specyfika tych szkół wymaga od nas indywidualnego podejścia do każdego dziecka. Musimy dostosować nasze metody, program, treść do indywidualnych możliwości. Rozpoznajemy też te talenty i umiejętności, które dziecko ma i staramy się je rozwijać w tym właśnie kierunku, by przynajmniej w jednej dziedzinie robiło większe postępy i odnosiło sukcesy. Staramy się każde dziecko chwalić, by miało poczucie swojej wartości. W naszej pracy stosujemy różne metody – w tym najnowsze, jakie są dostępne – żeby usprawniać nauczanie dzieci, tak aby mogły osiągać jak najlepsze wyniki. Nasza kadra również nieustannie kształci się i rozwija. Jesteśmy na bieżąco z najnowszymi osiągnięciami pedagogiki, psychologii itd.

– Co sprawia największą radość nauczycielowi?

– Kontakt z tymi dziećmi daje ogromną satysfakcję. Jeżeli chodzi np. o religię, to dzieci przybiegają na zajęcia z ogromną radością. Te zajęcia są dla nich oczywiste i niezbędne. I taka radość jest dla mnie największą satysfakcją. To, że czują się potrzebne, akceptowane i kochane. Wielką radością jest również to, kiedy już jako absolwenci wracają do nas i opowiadają o swoim życiu i osiągnięciach. Dla nas największym sukcesem jako nauczycieli jest umiejętność radzenia sobie w życiu przez naszych wychowanków.

Tagi:
niepełnosprawni katecheci

Reklama

Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną

2019-05-08 20:31

ek / Kalisz (KAI)

„Jesteśmy wśród was, akceptujcie nas” – pod takim hasłem odbył się w Kaliszu Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, w którym wzięło udział ponad 500 osób z powiatu kaliskiego. W obchodach uczestniczył biskup kaliski Edward Janiak, który dziękował wszystkim zaangażowanym w służbę osobom niepełnosprawnym.

Bożena Sztajner/Niedziela

Obchody rozpoczęły się pod kaliskim ratuszem, skąd uczestnicy przeszli w marszu ulicami Kalisza do Centrum Księdza Orione, gdzie rozpoczęło się radosne świętowanie połączone z festynem i występami poszczególnych placówek.

Celem tego święta jest przypomnienie ludziom o godności osób niepełnosprawnych. - Ten dzień ma nam przypomnieć, że niepełnosprawni żyją pośród nas i mają prawo czuć się dobrze wśród nas. Oni mają swoją godność i chcą, aby ona była respektowana, tak jak my chcemy, aby nasza godność była respektowana w każdym miejscu i czasie. Osoby niepełnosprawne potrzebują naszej pomocy, aby pokonać ograniczenia, które napotykają. Są to różnego rodzaju bariery architektoniczne, które trzeba wyeliminować, aby pomóc tym osobom w dotarciu do różnych instytucji czy kościoła. Mam na myśli także bariery społeczne i kulturowe. Trzeba pomóc osobom niepełnosprawnym uczestniczyć w życiu społecznym i kulturalnym, np. poprzez organizowanie specjalnych spektakli. Musimy starać się jak najlepiej zintegrować osoby niepełnosprawne w naszym środowisku, aby poczuły się jak w środowisku rodzinnym – podkreślał w rozmowie z KAI ks. Sylwester Sowizdrzał, dyrektor Centrum Orione w Kaliszu.

Z kolei wiceprezydent Kalisza wskazał na wielką rolę rodziców i opiekunów. - Osoby z niepełnosprawnością intelektualną zarażają nas wszystkich swoim uśmiechem. Jako włodarze uważamy, że należy tym osobom pomagać. Chcę też pogratulować rodzicom oraz opiekunom, że poświęcają tyle czasu, żeby te dzieci i młodzież mogły godnie żyć – powiedział Mateusz Podsadny.

O likwidowaniu barier architektonicznych i innych zadaniach mówiła Teresa Bogaczyk pełniąca obowiązki dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. - Realizujemy zadania dla osób niepełnosprawnych. W tym roku może uda nam się utworzyć kolejny Warsztat Terapii Zajęciowej. Pomagamy też osobom indywidualnym poprzez likwidowanie barier architektonicznych czy kierowanie na turnusy rehabilitacyjne. Staramy się pomagać osobom niepełnosprawnym w miarę naszych możliwości finansowych – zaznaczyła rozmówczyni.

W swoim wystąpieniu biskup kaliski dziękował osobom zaangażowanym w niesienie różnorakiej pomocy. – Piękne jest to, że są ludzie, którzy opiekują się innymi. Nie ma nic piękniejszego jak taka służba, bo każdy człowiek ma w sobie iskrę obecności Boga. Wszyscy jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże. Chciałbym zwrócić się do rodziców i opiekunów, którzy mimo trudności bezgranicznie was kochają. Z tego miejsca chcę podziękować księżom orionistom, siostrom zakonnym i wielu osobom, którzy na co dzień są z osobami niepełnosprawnymi. Dziękuję też za współpracę władzom samorządowym. Wspólnie przy ogromnej życzliwości można zrobić dużo dobrego – stwierdził bp Edward Janiak.

W czasie festynu Richard Magana z Centrum Księdza Orione z Kenii opowiedział o funkcjonowaniu domu prowadzonego tam przez księży orionistów dla stu osób niepełnosprawnych.

Organizatorem kaliskich obchodów Dnia Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną było Centrum Księdza Orione i Komitet Organizacyjny składający się z następujących organizacji i instytucji: Starostwo Powiatowe w Kaliszu, Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Kaliszu, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Kaliszu, Specjalny Ośrodek Wychowawczy im. św. Alojzego Orione, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 im. Janusza Korczaka, Szkoła Podstawowa nr 17 z oddziałami integracyjnymi, Szkoła Podstawowa nr 18 im. Janusza Kusocińskiego, Szkoła Podstawowa Specjalna nr 19, Warsztat Terapii Zajęciowej – Fundacja „Miłosierdzie”, Warsztat Terapii Zajęciowej – Zgromadzenie MDBO Księży Orionistów, Fundacja Dzieciom Pomagaj, Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro, Fundacja Nowa Nadzieja, Kaliski Klub „Amazonki”, Środowiskowy Dom Samopomocy w Liskowie, Gminne Towarzystwo Dzieci i Osób Niepełnosprawnych w Liskowie, Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie „Bank Chleba”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Hoser: nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski

2019-05-20 09:21

mag / Warszawa (KAI)

My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

RAZEM TV

W homilii abp Hoser podkreślił, że jednym z podstawowych kryteriów rozpoznawalności autentyczności Kościoła jest jedność, o którą błagał Chrystus Ojca w modlitwie arcykapłańskiej.

– Tym co nas łączy jest miłość, która pochodzi od Boga. On bowiem jest jej źródłem. Tylko przyjmując od Niego ten dar, możemy ofiarować go innym – mówił duchowny ubolewając, że współczesny człowiek bardzo często nie ma kontaktu ze Stwórcą. - Żyjemy często na poziomie socjologii, ulegając rajskiej pokusie bycia bogami - starając się sami stanowić co jest dobre, a co jest złe. Tymczasem, objawienia w Fatimie, w Lourdes, w Kibeho, oraz w Medjugorie pokazują, że relacja z Bogiem decyduje o jakości wszystkich innych ludzkich relacji – zwrócił uwagę abp Hoser.

Przyrównał Kościół do barki Piotrowej zalewanej falami wzburzonego morza. – Wskutek doświadczeń życia w naszych sercach pojawia się często lęk o przyszłość, o Kościół. Nie musimy się jednak niczego obawiać, ponieważ głową Kościoła jest Chrystus, a On jest nieśmiertelny. Jak sam nam obiecał- „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Jest on oparty na skale, jaką jest wiara – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w credo, wyznajemy wiarę nie w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski. – To nie jest wiara w grzeszników, którzy poprzez trwanie w grzechach śmiertelnym, sami opuścili Mistyczne Ciało Zbawiciela, czy też Go splamili. To jest wiara w Kościół będący wspólnotą, w której panuje komunia – czyli jedność z Chrystusem i jedność między poszczególnymi członkami wspólnoty – tłumaczył abp Hoser.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce podkreślił, że Jezus był realistą i miał świadomość pojawienia się na świecie zgorszeń. - Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele - niczym Judasz - wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – ubolewał duchowny. Przypomniał jednocześnie słowa Zbawiciela - „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

Jako skuteczne narzędzia walki ze złem wskazał post i modlitwę. – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser. Wspomniał, że w środy i piątki w tym miejscu obowiązuje post. Co tydzień jest adoracja Krzyża identyczna, jak w Wielki Piątek. Ludzi korzystają także z możliwości odprawienie drogi krzyżowej. Idą na górę Krizevac po kamieniach uświadamiają sobie, że trud i cierpienie są nieodłączną częścią wędrówki której celem będzie niebo – mówił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Peregrynacja w parafii św. Jana od Krzyża w Starosiedlu

2019-05-21 00:11

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z Kalisza 17-18 maja nawiedził parafię św. Jana od Krzyża w Starosiedlu.

Archiwum ks. Roberta Perłakowskiego
Msza św. na powitanie obrazu w kościele w Starosiedlu
Zobacz zdjęcia: Peregrynacja w parafii św. Jana od Krzyża w Starosiedlu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem