Reklama

Książki

Święty Jan Paweł II we wspomnieniach świadków

Z radością i satysfakcją bierzemy do rąk książkę-świadectwo o św. Janie Pawle II autorstwa ks. Ireneusza Skubisia. Św. Jan Paweł II to naprawdę wielki święty przełomu tysiącleci. Przywołujemy tu w pamięci scenę, kiedy wsparty na swoim krzyżu, w uroczystej kapie, klęczy w świętej bramie Bazyliki św. Piotra na Watykanie i, dźwigając cały Kościół, wkracza w nowe tysiąclecie. Piękny człowiek, wielka osobowość – przede wszystkim przyjaciel Boga. Już w czasie pamiętnego pogrzebu kilka dni po jego odejściu z tego świata do domu Ojca lud Boży, mający zmysł wiary, wołał i pisał na transparentach: „Santo subito!”, co znaczy: „od razu trzeba ogłosić go świętym”. A przyszły następca na urzędzie św. Piotra Apostoła w Rzymie, jeszcze jako kard. Joseph Ratzinger, kierowany duchem proroczym, widział go już, jak z okna Pałacu Apostolskiego nam błogosławi. Niesamowite jest też to, że już w 2011 r. bezpośredni następca Jana Pawła II – Benedykt XVI ogłosił go błogosławionym, a w 2014 r. papież Franciszek aktem kanonizacji włączył go do grona świętych. Wielki święty prowadzi nas teraz w nieznane czasy kolejnych lat trzeciego tysiąclecia. Trzeba dopowiedzieć, że wnet po przekroczeniu jego progu, w roku 2002, w czasie swej ostatniej podróży apostolskiej do Ojczyzny w Krakowie-Łagiewnikach Jan Paweł II zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu. Wskazał w ten sposób ludziom jakby wielki program bezgranicznej ufności Bogu – w myśl napisu na obrazie św. Faustyny: „Jezu, ufam Tobie”.

Góra modlitwy

Św. Jan Paweł II to człowiek Boży. A myśmy to widzieli i przeżywali, patrząc na jego osobę, dotykali niejako Bożej rzeczywistości, obecnej w jego życiu. Zachowując wszelkie zasady stosowania proporcji, odnosimy się do słów św. Jana Apostoła, który o Słowie Wcielonym napisał: „i oglądaliśmy Jego chwałę” (J 1, 14). „Chwałą Bożą jest żyjący człowiek” – to ulubione powiedzenie św. Jana Pawła II, którego za św. Ireneuszem z Lyonu często używał, gdy był jeszcze biskupem w Krakowie. W człowieku bowiem objawia się chwała Boża, jakiś jej majestat, gdy całkowicie podda się on potędze łaski Bożej. Jan Paweł II całkowicie poddał się tej potędze i promieniował nią na co dzień. Nadzwyczajność łaski Bożej objawiła się w zwyczajności i skromności życia codziennego. „Zrośnięty” swoim ciałem z klęcznikiem – jak powie jeden ze świadków: „góra modlitwy”. Widzieliśmy, jak klęcząc w kaplicy, często ukrywał głowę w swych barkach. Był przy tym tak prosty, zwyczajny i bezpośredni w kontaktach, jakby mały z małymi. Nie był jakimś surowym ascetą, był zwyczajny i naśladował Boskiego Mistrza, który powiedział o sobie w kontekście osoby św. Jana Chrzciciela, że On, „Syn Człowieczy, je i pije” (por. Mt 11, 19).

Życie św. Jana Pawła II obserwowały miliony. Odczuwaliśmy, że nas kocha, że jest całkowicie oddany Bogu i Maryi, że dogłębnie żyje swoim zawołaniem „Totus Tuus” i jest też cały dla ludzi. Promieniował swoim człowieczeństwem i ojcostwem.

Reklama

Z naciskiem trzeba powiedzieć, że naprawdę kochały go miliony – uwielbiały go wręcz, i dlatego wielu jest świadków jego świętości: młodych, studentów, księży, osób żyjących w rodzinach, osób zakonnych i biskupów. Warto jednak wskazać w tej rzeszy na niektórych wyjątkowych świadków – tych z Polski. Byli oni naprawdę blisko Papieża i znali go bardzo dobrze. Są nimi m.in. kard. Stanisław Dziwisz, „Stasiu” Ojca Świętego, i abp Mieczysław Mokrzycki. Także inni przyjaciele, towarzyszący mu w życiu, widzieli go, oceniali, współprzeżywali z nim najświętsze wartości.

Papieska mozaika

Dziękujemy ks. inf. Ireneuszowi Skubisiowi, który jako redaktor naczelny „Niedzieli” z największym zaangażowaniem postanowił dotrzeć do wyjątkowych świadków życia św. Jana Pawła II. Znalazł ich wielu. Ksiądz Redaktor z wielości świadectw ułożył przepiękną mozaikę, która objawia bogactwo i piękno duszy Papieża zakochanego w Bogu, w człowieku, w Ojczyźnie, a także w górach, rzekach i jeziorach. Świat bowiem – jak powiedziano – cały był dla niego wielką świątynią i porywał do kontemplacji Boga. Ks. Skubiś jako dziennikarz i autor wielu artykułów o Papieżu z Polski w „Niedzieli” nieustannie dawał o tym świadectwo. Niniejsze dzieło stanowi jakąś syntezę, pewną całość. Udało się stworzyć o św. Janie Pawle II piękne dzieło – dzieło dla ducha; dla budowania człowieczeństwa w Chrystusie; dla kształtowania w człowieku doskonałości i dochodzenia do pełni świętości.

Życiorysy świętych odgrywały ogromną rolę w rozwijaniu życia duchowego. „Verba movent, exempla trahunt” – Słowa poruszają wewnętrznie, ale do świętości pociągają przykłady. Wielcy święci – przytaczając tytułem przykładu postać św. Ignacego Loyoli – budowali swą świętość na Biblii, ale też na wzorach innych świętych. Dzięki trosce Księdza Infułata będziemy teraz mieć naprawdę budującą lekturę. Dlatego dziękujemy autorowi tej publikacji za wykorzystanie sztuki dziennikarskiej i swoich talentów w zbieraniu świadectw, za to, że stawiając pytania, subtelnie inspirował swoich rozmówców do odpowiedzi.

Weź i dotykaj

Z pewnością umiejętności ks. Skubisia to owoc jego długoletniej praktyki dziennikarskiej w „Niedzieli”, ale bardziej jeszcze medytacji religijnej. A może trzeba by powiedzieć, że to obraz głębi serca Księdza Redaktora? Sposób doboru rozmówców i treść pytań skierowanych do nich wskazują, że autor książki pt. „Święty Jan Paweł II we wspomnieniach świadków” sam należy również do tych, którzy bardzo ukochali Jana Pawła II Wielkiego. Ujawniają to również liczne wypowiedzi ks. Skubisia w „Niedzieli”. I trzeba dodać, że ta miłość cieszyła się wzajemnością ze strony św. Jana Pawła II – Papież bardzo cenił i lubił Księdza Redaktora, liczył też bardzo na jego apostolskie pióro, gorliwość w redagowaniu tygodnika i radykalną wierność Kościołowi.

Jestem zobligowany dać o tym pewne świadectwo: Gdyśmy kiedyś byli razem na kolacji u Jana Pawła II, kard. Dziwisz szepnął mi, że Ojciec Święty zamierza uhonorować Księdza Redaktora tytułem protonotariusza apostolskiego (infułata). Wypłynęło to z czystej intencji Papieża – to ja, jako biskup, powinienem wcześniej zwrócić się w tej sprawie do odpowiednich urzędów Kurii Rzymskiej. Nie przyszło mi to jeszcze do głowy, wydawało mi się bowiem, że ks. Skubiś jest jeszcze za młody, aby otrzymać ten tytuł. Ojciec Święty myślał inaczej. Był to bardzo radosny wieczór. Po kolacji Papież wziął nas na taras, abyśmy uklękli wraz z nim, zapatrzonym w Hostię Świętą i rozśpiewanym wezwaniami litanijnymi. Chciał też, żebyśmy z nim wspólnie spojrzeli na świat, także na Polskę. Ojciec Święty był patriotą najwyższego rzędu i przede wszystkim pasterzem całego świata. Nowemu infułatowi pragnął wtedy pokazać cały świat, nie tylko Polskę, i kazał mu iść na cały świat, by głosił Ewangelię (por. Mk 16, 15)...

Wraz z książką „Święty Jan Paweł II we wspomnieniach świadków” otrzymujemy zdrowy zastrzyk duchowości. Tym, którzy wezmą do rąk tę książkę, chciałoby się powiedzieć: „Weź i czytaj”, a może lepiej: „Weź i dotykaj autentyzmu życia chrześcijańskiego”. Weź do serca św. Jana Pawła II jako człowieka, weź piękno jego człowieczeństwa zanurzonego w Bogu, które tak zwyczajnie i naturalnie umiało się objawić. Potrzebujemy dziś znaków świętości. Chcemy dotykać świętych, by próbować ich odzwzorowywać w swoim życiu. Chcemy też ich prosić, by pomagali nam na drodze do świętości. Oczywiście, trzeba czytać liczne dzieła pisane przez św. Jana Pawła II, bo nasz Papież należy właściwie do doktorów Kościoła, ale bardzo duże znaczenie ma dla nas czyn świętego.

Z serca dziękujemy długoletniemu Redaktorowi „Niedzieli”, przez jego świadectwo i dziennikarstwo – również apostołowi przełomu tysiącleci za to świadectwo oraz takie spojrzenie na umiłowaną postać św. Jana Pawła II. Dziękujemy wspaniałym świadkom, właściwym autorom „biografii” św. Jana Pawła II. Dziękujemy nowej Redaktor „Niedzieli” – p. Lidii Dudkiewicz za wydanie tego dzieła. Za św. Janem Pawłem II idźmy wszyscy, także Czytelnicy tej książki, w nowe wiary tysiąclecie...

KUP KSIĄŻKĘ

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Migliore: racje państw Europy Środkowo-Wschodniej

2020-01-16 19:05

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Polska

Polska

Europa

Vatican News/ANSA

Szczyt Grupy Wyszehradzkiej i Austrii

Kraje Europy Środkowo-Wschodniej chcą jedynie poczuć się równoprawnymi członkami klubu europejskiego, bez konieczności ponownego poddania się kulturowej uniformizacji – uważa abp Celestino Migliore, czołowy watykański dyplomata. W ubiegłą sobotę Papież mianował go nowym nuncjuszem we Francji. Wcześniej był przedstawicielem Stolicy Apostolskiej w Rosji i Uzbekistanie, Polsce i ONZ.

Informacyjny blog włoskich sercanów SettimanaNews opublikował jego obszerny artykuł pod tytułem „Racje suwerenistów ze Wschodu”. Stanowi on zapis wystąpienia abp Migliore podczas spotkania w włoskimi sercanami w sierpniu ubiegłego roku. Pierwsza jego część jest poświęcona sytuacji w naszej części Europy, a druga w Rosji.

Abp Migiliore zauważa, że dziś bardzo modne jest dzielenie, czy raczej dyskryminowanie rządów, a także samych narodów, określając je mianem proeuropejskich albo suwerenistycznych. Przy czym oczywiście suwerenizmowi nadaje się znaczenie pejoratywne.

Nowy nuncjusz we Francji przypomina, że suwerenizm nie jest postawą, która dotyczy jedynie krajów takich jak Polska czy Węgry. Przejawia się on również w Brexicie, w postawie partii rządzących w Austrii i Włoszech, a także wśród coraz silniejszych ruchów i partii we Francji, Niemczech, Holandii i Danii. Choć jego przyczyny są złożone i choć nie brak w nim wypaczeń, to jednak w suwerenizmie krajów Europy Środkowo-Wschodniej przejawiają się słuszne aspiracje do własnego modelu demokracji.

Abp Migliore, który w latach 1989-92 pracował w nuncjaturze w Warszawie, przypomina o rozgoryczeniu Jana Pawła II, kiedy mówiono wówczas o wejściu Polski do Europy.
Dla Papieża Polaka takie stwierdzenia były upokarzające, był on bowiem świadomy, że jego ojczyzna od wieków jest w Europie i kształtuje jej dziedzictwo.

Abp Migliore zauważa, że do rozwoju suwerenizmu przyczynia się również postawa tak zwanych europejskich elit, forsowany przez nich na siłę model rozwoju. Papieski dyplomata powołuje się tu na analizy Dominiqua Woltona, który już w 1993 r. twierdził, że twórcze intuicje ojców założycieli Unii Europejskiej, zostały szybko przejęte przez rozrastający się aparat europejskich biurokratów, który stracił kontakt z obywatelami.

CZYTAJ DALEJ

Biskupi wzywają do uwolnienia porwanych seminarzystów

2020-01-17 16:04

[ TEMATY ]

klerycy

porwanie

Nigeria

Vatican News/©yupachingping - stock.adobe.com

Biskupi i księża apelują o uwolnienie czterech seminarzystów porwanych w Kadunie, w Nigerii. Klerycy zostali uprowadzeni w nocy 8 stycznia przez nieznanych sprawców. Miejscowe źródła poinformowały ponadto, że porywacze nawiązali kontakt z ich rodzinami, ale nie żądali okupu.

W związku z licznymi porwaniami i zabójstwami chrześcijan w Nigerii przez islamskich terrorystów, istnieje poważna obawa o życie uprowadzonych. „Czemu świat milczy w obliczu eksterminacji nigeryjskich chrześcijan? Pomóżcie nam!” – apeluje ks. Joseph Bature Fidelis.

Czujemy się bardzo samotni - „Sytuację chrześcijan w Nigerii można śmiało nazwać prześladowaniem, zwłaszcza na północy kraju, gdzie większość stanowią muzułmanie. Od grudnia ubiegłego roku terroryści z Boko Haram działają z jeszcze większą brutalnością. Dowodem na to jest historia dziesięciu chrześcijan porwanych i bestialsko zamordowanych przez to ugrupowanie w Boże Narodzenie. Droga, na której zostali oni porwani, jest dziś właściwie nieprzejezdna dla chrześcijan, jest tam bardzo niebezpiecznie. Dlaczego tak się dzieje? Boko Haram chce kontroli nad regionem i robi wszystko, aby ją zdobyć, dlatego wielu chrześcijan stamtąd wypędzono, a innych zabito. Pilnie potrzebujemy pomocy rządów europejskich i prosimy o modlitwę, ponieważ czujemy się bardzo osamotnieni.“

Czterech uprowadzonych to młodzi studenci pierwszego roku filozofii z seminarium Dobrego Pasterza w Kadunie, w wieku od 18 do 23 lat. Zostali porwani przez kilku uzbrojonych mężczyzn, którzy sforsowali ogrodzenie seminarium i w otworzyli chaotyczny ogień.
Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych. Mogło ich być bardzo dużo, bo w seminarium mieszka 268 kleryków.

Porwania chrześcijan w tym rejonie są niestety czymś zwyczajnym. Boko Haram i inne islamskie grupy terrorystyczne używają brutalnych metod, aby umocnić swoją władzę. Chcą zwrócić na siebie uwagę mediów, zasilić szeregi nowymi bojownikami i wymusić pieniądze od rodzin porwanych na prowadzenie terrorystycznej działalności.

CZYTAJ DALEJ

„Życzliwymi bądźmy!” – dziś rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

2020-01-18 08:46

[ TEMATY ]

ekumenizm

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Arch.

Pod hasłem „Życzliwymi bądźmy”, zaczerpniętym z Dziejów Apostolskich (Dz 28,2), od 18 a 25 stycznia obchodzony jest na całym świecie – także w Polsce – Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Wierni różnych Kościołów chrześcijańskich spotkają się na ekumenicznych nabożeństwach, modlitwach, konferencjach, koncertach i innych wydarzeniach.

W całej Polsce w tym czasie odbędzie się kilkaset nabożeństw oraz spotkań o charakterze ekumenicznym, z udziałem przedstawicieli różnych Kościołów obecnych w naszym kraju. A zgodnie z ustaleniami podjętymi przez Polską Radę Ekumeniczną (PRE) i Kościół rzymskokatolicki, na nabożeństwa należy zapraszać nie tylko duchownych i wiernych bratnich Kościołów, lecz również zachęcać wiernych własnego Kościoła do udziału w nabożeństwach w świątyniach i kaplicach Kościołów innej tradycji.

- Jedności chrześcijan potrzebuje nie tylko Kościół Chrystusowy, lecz cały współczesny świat - podkreśla w rozmowie z KAI bp Krzysztof Nitkiewicz, przewodniczący Rady KEP ds. Ekumenizmu.

Jego zdaniem brakuje świadomości ekumenicznej, a jej wzmacnianie jest zadaniem całego Kościoła, w tym świeckich. Przestrzega jednocześnie, by w dialogu ekumenicznym unikać dróg na skróty i uprawiania ekumenizmu na pokaz.

- Musimy więc usunąć uprzedzenie i prosić Chrystusa, aby ukazał nam swoje światło i swoją drogę, którą mamy wspólnie podążać – dodaje bp Nitkiewicz. - Bo naszym zadaniem jest podążanie razem drogami zbawienia ze świadomością, że pod opieką Chrystusa nie zginiemy. Nie trzeba się bać, że różnice, które są między nami stanowią mur, którego nie da się usunąć. Wszystko można pokonać!

W tym roku podczas obchodów Tygodnia Ekumenicznego świętowana będzie 20. rocznica podpisania wspólnej deklaracji o wzajemnym uznaniu chrztu przez Kościoły zrzeszone w Polskiej Radzie Ekumenicznej (PRE) i Kościół rzymskokatolicki. „To było wydarzenie epokowe w polskim ekumenizmie i byliśmy jednym z pierwszych krajów, gdzie podobne porozumienie podpisano”– podkreśla prezes PRE, biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Jerzy Samiec.

W związku z tym centralne nabożeństwo tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Polsce odbędzie się 23 stycznia o godz. 18.00 w luterańskim kościele św. Trójcy w Warszawie, tam gdzie 20 lat temu przyjęta została deklaracja o wzajemnym uznaniu chrztu. Homilię wygłosi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

- W ciągu kolejnych 20 lat od podpisania wspólnej deklaracji o chrzcie nie doczekano się jednak żadnego dokumentu podobnej rangi. Pomimo prac nad dokumentem o małżeństwach mieszanych, nie został on dotąd podpisany – przyznaje bp. Samiec.

Natomiast epokowym wspólnym osiągnięciem jest „Biblia ekumeniczna”, która jest dziełem wielu Kościołów - pierwszym ekumenicznym przekładem Pisma Świętego na język polski. Prace nad nią rozpoczęto w 1994 r. a zakończono w 2018 r.

Bp Nitkiewicz przyznaje w rozmowie z KAI, że jednak wciąż „brakuje nam dostatecznej świadomości ekumenicznej” i apeluje o jej kształtowanie. Z kolei bp Samiec wyjaśnia, że mimo różnic - we współczesnych społeczeństwach, także w Polsce - są olbrzymie przestrzenie, w których chrześcijanie różnych wyznań mogą dawać jasne świadectwo z pozycji wiary. Jako konkretne przykłady wymienia: odpowiedzialność za stworzenie, diakonię, dobre i racjonalne kształcenie, kwestie sprawiedliwości społecznej i seksualności człowieka, odpowiedzialność za zło wyrządzone drugiemu człowiekowi z pozycji władzy, upominanie się o prawa uchodźców i migrantów, ochronę praw mniejszości, sprzeciw wobec przemocy i mowie nienawiści.

W świetle statystyk GUS katolicyzm wyznaje – 86,9% obywateli polskich. Kościół rzymskokatolicki skupia – 86,7%, Polaków, Kościół greckokatolicki – 0,14%, a Kościoły starokatolickie – 0,12%. Prawosławie wyznaje – 1,31% obywateli RP, a protestantyzm – 0,38%. Głównie są to luteranie i ewangelicy reformowani – 0,18%, zielonoświątkowcy – 0,09%, ewangelikalni chrześcijanie – 0,07%, adwentyści i inne grupy – 0,04%.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan trwa od 18 do 25 stycznia. Termin ten został zaproponowany w 1908 r. przez pioniera ruchu ekumenicznego, Paula Wattsona z USA, aby obejmował czas między dniem wspominającym św. Piotra, a dniem upamiętniającym nawrócenie św. Pawła. Na półkuli południowej, gdzie w styczniu zwykle trwają wakacje, Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest zazwyczaj obchodzony w innym terminie, np. w okresie obejmującym święto Pięćdziesiątnicy co również zyskuje rangę symbolu.

W Polsce w przygotowywaniu i obchodach Tygodnia uczestniczy PRE i Kościół rzymskokatolicki. W skład PRE, która formalnie zarejestrowana została w 1946 r., wchodzą: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów.

Od 1975 r. co roku materiały na kolejne obchody Tygodnia Ekumenicznego przygotowywane są przez grupy chrześcijan z poszczególnych krajów i kontynentów. Tegoroczne opracowały Kościoły chrześcijańskie na Malcie. 10 lutego tamtejsi chrześcijanie obchodzą Święto Rozbicia Okrętu św. Pawła. Wspominają wtedy okoliczności, w jakich apostoł Paweł znalazł się na wyspie – burzę, rozbicie się statku i cud ze żmiją (Dz 27,9 – 28,6) – i dziękują za dotarcie wiary chrześcijańskiej na Maltę. Czytanie z Dziejów Apostolskich przeznaczone na ten dzień jest tekstem wybranym na tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Po raz dwudziesty trzeci polską wersję materiałów przygotował ekumeniczny zespół redakcyjny, powołany przez Komisję ds. Dialogu między Polską Radą Ekumeniczną a Konferencją Episkopatu Polski. Komisji współprzewodniczą: bp Jerzy Samiec (Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP) i bp Krzysztof Nitkiewicz (Kościół rzymskokatolicki).

Materiały na tegoroczny Tydzień Ekumeniczny rozesłano już do wszystkich polskich diecezji. Teksty można wykorzystać zarówno podczas nabożeństw międzywyznaniowych jak i w ramach nabożeństw jednej tylko konfesji, włączając modlitwy o jedność chrześcijan − na ile to możliwe − do własnych porządków liturgicznych. "Choć wspólnotowa modlitwa o jedność chrześcijan ma charakter uprzywilejowany, to jednak chrześcijanin powinien także modlić się do Ojca, „który widzi w ukryciu” (por. Mt 6,6)" - czytamy we wspólnym opracowaniu Kościołów.

Obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan poprzedza Dzień Judaizmu obchodzony w Polsce 17 stycznia. Wydarzenie przygotowuje Komitet KEP ds. Dialogu Międzyreligijnego.

Z kolei bezpośrednio po Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan, 26 stycznia, Kościół katolicki w Polsce obchodzić będzie 20. Dzień Islamu. Hasło tegorocznego brzmi: „Chrześcijanie i muzułmanie: w służbie powszechnego braterstwa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję