Reklama

Świętymi bądźmy dla świata i ludzi

2014-10-30 10:28

Izabela Fac
Edycja rzeszowska 44/2014, str. 7

Radosław Pikos
Na rzeszowskim rynku można było spotkać wolontariuszy Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”

Świat budowany bez dążenia do świętości staje się światem nieprzyjaznym ludziom, wręcz wrogim i niszczącym ich. Św. Jan Paweł II zachęcał wszystkich do sięgania po świętość, nie lękał się przypominać światu, że posiada on w sobie czasem nieuświadomioną jej potrzebę.

Opotrzebie świętości przypominało też hasło tegorocznego XIV Dnia Papieskiego – „Jan Paweł II – świętymi bądźcie”, obchodzonego 12 października.

Idea Dni narodziła się po pielgrzymce Papieża do Polski w 1999 r., kiedy zaczęto zastanawiać się, jak upamiętnić jego nauczanie i pielgrzymki. Powstało pytanie – w jaki sposób? Czy ma to być kolejny pomnik z brązu, pamiątkowa tablica? Nie, tym razem powstał „żywy pomnik Jana Pawła II”, który tworzą młodzi uzdolnieni ludzie z małych miast i wsi. Dzięki programowi stypendialnemu mają szansę na rozwijanie swoich talentów oraz poprzez formację są przygotowywani do kształtowania w przyszłości świata wokół nas, małej i dużej ojczyzny. Obchody Dnia Papieskiego przebiegają tradycyjnie w czterech wymiarach: intelektualnym, duchowym, artystycznym i charytatywnym.

Tegoroczne obchody rozpoczęły się już w piątek 10 października, kiedy ruszyła V edycja Pielgrzymowania „Rzeszowskim Szlakiem Świętych”. Trasę wyznaczały kościoły związane z osobami, które zostały beatyfikowane lub kanonizowane przez Jana Pawła II, a także Krzyż Ofiar Komunizmu przy Zamku Rzeszowskim oraz Ratusz. – W rezultacie na szlak wyruszyło kilkaset osób, pielgrzymowały całe rodziny, klasy, pieszo i na rowerach, niektórzy już kolejny raz – mówił Jan Ślączka – pełnomocnik Fundacji do spraw zbiórki publicznej.

Reklama

Bezpośrednie obchody Dnia Papieskiego rozpoczęły się Mszą św. w kościele pw. Krzyża Świętego w Rzeszowie, której przewodniczył bp Kazimierz Górny, a w koncelebrze uczestniczył m.in. ks. Janusz Podlaszczak – koordynator działań Dnia Papieskiego w diecezji rzeszowskiej, ks. Władysław Jagustyn – proboszcz miejsca i diecezjalny duszpasterz rzemieślników. W Eucharystii uczestniczyli także stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” oraz rzemieślnicy zrzeszeni w duszpasterstwie rzemieślników diecezji rzeszowskiej. Powszechną uwagę zwracał przygotowany przez cukierników czekoladowy portret św. Jana Pawła II. Natomiast na rzeszowskim rynku można było spotkać nie tylko papieskich wolontariuszy z charakterystycznymi chustami, ale przygotowano wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży. Dla najmłodszych gry i zabawy, malowanie twarzy, dzieci rysowały też portret św. Jana Pawła II. I wreszcie Flash Mob – „I Raz i Dwa Dla JP2”, czyli masa radości i tańca nie tylko najmłodszych, bo muzyka porwała do tańca wszystkich.

A finał to wieczorny koncert papieski, który składał się z występu zespołu „Młody duch i przyjaciele” z Górna z pomocą zespołu „Trąby jerychońskie”. Potem wystąpiła Nina Nowak – solistka Teatru Wielkiego Filharmonii Narodowej. W przerwie przedstawiciele Fundacji oraz organizatorzy V Pielgrzymowania podsumowali Dzień Papieski, przyznając nagrody za udział w konkursach i zabawach. Po koncercie była wspólna „Barka”, Apel Jasnogórski oraz błogosławieństwo udzielone przez bp. Jana Wątrobę.

Wymiar materialny obchodów to zbiórka na stypendia dla zdolnej młodzieży z małych miast i wsi. Każdy, kto wrzucił pieniądze do puszek Fundacji, pomógł w ufundowaniu stypendiów papieskich. Od kilku lat prowadzona jest równocześnie zbiórka publiczna, z której w tym roku uzbierano na terenie miasta prawie 30 tys. zł. Obchody Dnia Papieskiego miały miejsce w całej diecezji.

Tagi:
Dzień Papieski

Przekazać pochodnię pamięci

2018-10-31 08:30

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 44/2018, str. IV

Spotkanie słowno-muzyczne i wystawa prac malarskich złożyły się na obchody 18. Dnia Papieskiego, jaki odbył się 15 października w Muzeum św. Jana Sarkandra w Skoczowie

Monika Jaworska
Spotkanie słowno-muzyczne w patio

Wydarzenie rozpoczął występ folklorysty i multiinstrumentalisty Józefa Brody w patio przy budynku muzeum. Zebranych powitał kierownik „Sarkandrówki” Jakub Staroń, który obecnie z Łucją Skrond prowadzi muzeum. – Jako świadkowie pontyfikatu Karola Wojtyły jesteśmy zobowiązani przekazywać pochodnię pamięci kolejnym młodszym pokoleniom – powiedział Jakub Staroń. Józef Broda w wystąpieniu słowno-muzycznym pt. „Spójrz w me serce i choć przez chwilę usłysz, co w nim śpiewa” nawiązywał do wypowiedzi Karola Wojtyły, szczególnie do studium etycznego: „Miłość i odpowiedzialność”. Dzielił się też własnymi przemyśleniami przy dźwiękach instrumentów. – Panie Boże, daj siłę każdemu z nas, abyśmy umieli wybaczać. Ja mam za sobą doświadczenie osobiste, kiedy w ułamku sekund wiedziałem, że z Bożą pomocą zbuduję nowy dom, i spalony... zbudowałem. Jestem w tym samym miejscu i błogosławię każdego poranka swoich sąsiadów – powiedział Józef Broda.

Dalsza część spotkania odbyła się w budynku muzeum, gdzie pracownik UŚ prof. Elżbieta Kuraj opowiedziała o prezentowanej wystawie swoich prac pt. „Widzieć/Wiedzieć”. – Widzieć to wiedzieć. A żeby wiedzieć, to trzeba zobaczyć. Jeżeli wiedzieć, to zrozumieć. Czy wszystko wiemy? Czy widzimy? – mówiła Elżbieta Kuraj. Zwiedzający mogli także zobaczyć okolicznościowe pamiątki po Janie Pawle II: 2 medale i różaniec. – W związku z 18. Dniem Papieskim i 40. rocznicą wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową zaprezentowaliśmy dwa pierwsze medale z pontyfikatu Jana Pawła II, które są wykonane z brązu, pozłacane, nienumerowane, jeśli chodzi o rok samego pontyfikatu.

Na świecie jest ich 1200, z czego 2 mamy z muzeum. Takie medale Ojciec Święty rozdawał delegacjom, osobom prywatnym przy wizytach oficjalnych. Oprócz nich prezentujemy różaniec papieski – jego poszczególne elementy wykonane są z brązu pozłacanego. A jak wiemy – Jan Paweł II powierzył swój pontyfikat Matce Bożej – zauważył Jakub Staroń.

Spotkanie z wernisażem zorganizowało Muzeum Parafialne św. Jana Sarkandra i Stowarzyszenie Panorama Sztuki Chrześcijańskiej „Musica Sacra”. Wystawa będzie czynna do połowy listopada. Kolejna – fotograficzna – będzie dotyczyła 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie ws. rzekomych objawień w Ostrożnem

2019-08-24 08:23

KAI

Wizje Jezusa i Najświętszej Maryi Panny, o których mówi pani Czesława Polak, są jej prywatnym doświadczeniem, niepotwierdzonym przez Kościół – informuje biskup łomżyński Janusz Stepnowski w oświadczeniu wydanym w związku z wydarzeniami w Ostrożnem, w diecezji łomżyńskiej.

youtube

W dokumencie opublikowanym na stronie diecezji podkreśla m.in., że Czesława Polak jest osobą świecką, informacje nt. jej rzekomej śmierci i wskrzeszenia są nieprawdziwe a książka nt. objawień w Ostrożnem “Serce w Serce” autorstwa Grzegorza Kasjaniuka nie uzyskała imprimatur Kościoła.

Publikujemy treść oświadczenia:

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WYDARZEŃ W OSTROŻNEM

Czcigodni Kapłani, Drodzy Wierni!

Ze względu na coraz częstsze pytania i wątpliwości dotyczące wydarzeń w Ostrożnem, parafia Szumowo, Diecezja Łomżyńska, przekazuję do publicznej wiadomości następujące informacje:

1. Pani Czesława Polak jest osobą świecką, która dnia 30 czerwca 2000 roku na ręce ówczesnego Biskupa Łomżyńskiego Stanisława Stefanka i za jego zgodą złożyła prywatny ślub czystości oraz uzyskała zgodę na noszenie habitu, jako znaku szczególnego osobistego oddania się Panu Bogu.

2. Wizje Jezusa i Najświętszej Maryi Panny, o których mówi pani Czesława, są jej prywatnym doświadczeniem, niepotwierdzonym przez Kościół. Według relacji pani Czesławy wizje te nadal trwają, co stanowi zasadniczą trudność w ich analizie i ocenie.

3. Informacja przekazywana przez internetowy serwis video, oparta na słowach pani Czesławy, o jej śmierci i wskrzeszeniu do życia, jest nieprawdziwa. Nie ma żadnej dokumentacji medycznej potwierdzającej śmierć pani Czesławy.

4. Stolica Apostolska nigdy nie odnosiła się do wydarzeń w Ostrożnem, ani do osoby pani Czesławy. Nie wydała też żadnego dokumentu wyrażającego zgodę na jej życie pustelnicze.

5. Książka „Serce w Serce” autorstwa Grzegorza Kasjaniuka nie uzyskała imprimatur Kościoła, a jej treść nie była konsultowana ani ze mną, ani z Łomżyńską Kurią Diecezjalną. Tym samym publikacja ta nie jest i nie może być „dokumentem” potwierdzającym prawdziwość wydarzeń.

6. Ostrożne, ze względu na licznych wiernych tam udających się, jest i pozostanie szczególnym miejscem modlitwy, a obecność duchowieństwa w Ostrożnem motywowana jest opieką duszpasterską nad wiernymi, a nie wizjami pani Czesławy.

Łomża, 22 sierpnia 2019 r.

N. 944/B/2019

+Janusz Stepnowski Biskup Łomżyński

Ks. Artur Szurawski

Kanclerz Kurii

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem