Reklama

Alfabet wyborczy

2014-11-06 10:34

Wojciech Dudkiewicz
Edycja warszawska 45/2014, str. 4-5

Artur Stelmasiak

Już tylko dni, godziny i sekundy dzielą nas od wyborów samorządowych. Wybierając radnych, prezydentów i burmistrzów musimy uważać, żeby to był właściwy wybór. Nadchodząc z pomocą w tej arcyważnej czynności, zamieszczamy alfabet wyborów. Jeśli nie pomoże, to może chociaż nie zaszkodzi

Armia

Konkretnie armia urzędników, która zasiliła aparat administracyjny w warszawskim ratuszu za rządów prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz (PO). Według ekspertów, akurat ta armia nie sprawdzi się na polu walki, ale – liczona razem z członkami rodzin – może przesądzić o wyborczym zwycięstwie pani prezydent.

Bemowo

Dzielnica, którą rządził lokalny dygnitarz PO, Jarosław D., tworząc z niej prywatne ranczo. Oskarżany o nadużycia władzy, nepotyzm, zasilanie publicznymi funduszami przyjaciółki i quasi teściowej, czeka teraz na wynik śledztwa. A oczekując, startuje w wyborach z własnym komitetem i hasłem „Jarosław D. burmistrzem dla Bemowa”. Czymś sobie bemowianie na takiego kandydata musieli zasłużyć.

Co obiecać

Dylemat, z którym muszą się mierzyć co cztery lata kandydaci do samorządu. PiS np. zamierza słuchać Polaków i zmieniać Polskę, Piotr Guział (WWS), zapowiada skok cywilizacyjny i parkowanie za złotówkę, a Sebastian Wierzbicki (SLD) ograniczenie marnotrawstwa, a Joanna Erbel (Zieloni), żeby wszystko było cool.

Reklama

Druga tura

Senny koszmar Hanny Gronkiewicz-Waltz, ale także marzenie innych kandydatów. Inni chcieliby się zmierzyć z panią prezydent. Ale szans nie daje im sama rywalka, unikając debat z innymi kandydatami i rozmów z niezaprzyjaźnionymi mediami, na których mogłaby się wyłożyć.

Erbel Joanna

Kandydatka Zielonych na prezydentkę Warszawy, znana z tego, że jest znana, a jest znana, bo ujawniła, że jest poliamorystką, czyli osoba żyjącą w swobodnych związkach z wieloma osobami jednocześnie, niekoniecznie tej samej płci. Poglądy, poza poliamorią, kandydatki są szerzej nie znane. Po prostu ma być cool.

Gugulski Marcin

Nazwisko radnego z Mokotowa (PiS), człowieka pracowitego. Potrafi mówić na każdy temat i na każdy temat interpelować. Często skutecznie, mimo – co niewyobrażalne – że nie na wszystkim się zna. Ale tak ma każdy rzecznik prasowy, a Gugulski był nim w rządzie Olszewskiego.

Instytucja kultury

Miejsce szczególnie często odwiedzane w czasie kampanii wyborczej przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, najczęściej w celu jego otwarcia. Ostatnio odnotowano obecność kandydatki w gotowanych na wybory muzeach Pragi i historii Żydów.

Jesteś widoczny

„Jesteś widoczny, jesteś bezpieczny”, to akcja promująca chodzenie w odblaskach, a w rzeczywistości kandydata na marszałka województwa Adama Struzika (PSL), warta 250 tys. zł. Marszałek sprytnie podłączył się pod akcję i na plakatach rzuca się dużo bardziej w oczy niż odblaski. A zapłacił nie on sam, lecz samorząd.

Komunikacja miejska

Rodzaj transportu, który ma być udostępniony za darmo warszawiakom płacącym podatki w stolicy. Oczywiście, w wypadku zwycięstwa wyborczego Jacka Sasina. „Jest dobrze wyliczona i oparta na rachunku ekonomicznym” – zapewnia kandydat. Inny kandydat, Piotr Guział, obiecuje obniżkę cen biletów tylko o połowę.

Leming

Na ogół młody i nieźle sytuowany warszawiak, który bezkrytycznie wierzy w to, co usłyszy w programie Lisa, Olejnikowej i Durczoka lub przeczyta w artykule Żakowskiego. Ale – zdaniem prawicy – jest jeszcze do uratowania. Bo to, co chce zrobić prawica w stolicy, poprawi jakość życia leminga, zostawi mu w kieszeni więcej pieniędzy. Nie w ciemię bity leming musi rozważyc zmianę pogladów.

Lemingrad

Rejon stolicy – w okolicach Wilanowa, Ursynowa – gdzie na pewno nie doszłoby do II tury wyborów prezydenckich. Niestety, reszta Warszawy jeszcze nie dorosła do Lemingradu i pewnie dlatego II tura wyborów jednak najpewniej się odbędzie.

Młodzież

Grupa wiekowa, dla której ekipa prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz robi bardzo wiele. „Jeżeli spojrzymy na Warszawę dzisiaj, to Warszawa jest dla młodych ludzi: plaże nad Wisłą, ścieżki rowerowe. To jest bardziej dla was, niż dla starszego pokolenia” – podkreśla szefowa Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska z PO.

Napastnik

Funkcja sprawowana w drużynach piłkarskich przez kandydata PO do sejmiku Mazowsza Dariusza Dziekanowskiego. Choć zawsze był pierwszy albo drugi, teraz wystartuje z miejsca trzeciego w okręgu trzecim, gdzie będzie rywalizował m.in. z kandydatem o łatwo wpadającym w ucho nazwisku Zdzikot (Tomasz, z PiS).

Obraz

Płaski utwór plastyczny, na którym za pomocą farb, stosując techniki malarskie można pokazać przed wyborami samorządowymi marszałka Struzika. Malarskie wizerunek jego i Waldemara Pawlaka są głównymi eksponatami na wystawie „Ziemia płocka duszą malowana” w Muzeum Mazowieckim finansowanym przez marszałka. Marszałek jest sportretowany na luzie, w samej koszuli, z komórką w dłoni.

Płock

Miejscowość na Mazowszu w pobliżu Warszawy, gdzie w wyborach do rady miasta wystartuje Małgorzata Struzik, żona marszałka województwa, dyrektorka wydziału edukacji i kultury w płockim starostwie.

Rosiewicz Andrzej

Wiadomo, o kogo chodzi. Ten znany piosenkarz estradowy przystąpił do boju o głosy warszawiaków hasłem: „Jestem ładny, chce być radnym”. W internecie szybko pojawiła się propozycja hasła dla niejednego kandydata na przyszły rok: „Jestem osłem, chce być posłem”

Straż miejska

Instytucja według Przemysława Wiplera, kandydata na prezydenta stolicy, niepotrzebna w Warszawie, którą zlikwiduje w razie zwycięstwa. Według Wiplera, Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała na straż miejską, „specjalistów od kontrolowania obnośnej sprzedaży sznurowadeł i jajek”, miliard zł, za co „można było wybudować jeden z obiecywanych w 2006 i 2010 r. mostów na Wiśle”. Wipler ma małe szanse, dlatego straż będzie żyła jeszcze długo i szczęśliwie.

Szpital

Konkretnie na Ursynowie – placówka występująca w snach i kampanii prezydenckiej w Warszawie równo często, jak sama Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zapowiadała jego budowę już w 2006 i w 2010, i w tym roku też. W 2018 r. i 2022 r. hasło budowy szpitala zostanie z pewnością twórczo rozwinięte.

Tęcza

Instalacja pseudoartystyczna na placu Zbawiciela w formie tęczy o sześciu barwach, symbolu ruchu pań i panów o odmiennych preferencjach. Kandydat Mariusz Dzierżawski zapowiada likwidacje paskudztwa, gdy wygra wybory, a ze na zwycięstwo nie ma szans, dlatego tęcza będzie żyła jeszcze długo i szczęśliwie.

Ulica

Miejsce w Warszawie podobne do instytucji kultury, szczególnie często odwiedzane w czasie kampanii wyborczej przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, najczęściej w celu jego otwarcia. Ostatnio odnotowano obecność kandydatki na otwarciu długo zamkniętej ul. Świętokrzyskiej.

Wszystko

Tyle, ile zrobią wszyscy kandydaci, żeby wygrać wybory samorządowe w Warszawie. Skutkiem ma być m.in. redukcja aparatu administracji, trzecia, a może nawet czwarta linia metra, obniżenie podatków i jednocześnie więcej pieniędzy w kasie, a także zapanowanie powszechnej szczęśliwości.

Zło, całe zło

Stan braku dobra, opisywany w przeboju Krystyny Prońko. Pani Krystyna startuje z list PO do Rady Warszawy, zgłoszona przez koło Wesoła. Dlatego piosenka „Jesteś lekiem na całe zło” może stać się teraz hymnem zwycięskiej – nie ma co się łudzić – Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Tagi:
wybory

Reklama

Biskupi zachęcają do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego

2019-05-20 12:22

BPKEP

Monika Książek

Do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego i "głosowania zgodnego z właściwie ukształtowanym sumieniem" zachęcają polscy biskupi w Słowie Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Przypominają też, że Polska stała się częścią Unii Europejskiej także dzięki osobistemu zaangażowaniu Jana Pawła II. Wybory do europarlamentu odbędą się w niedzielę 26 maja.

SŁOWO RADY STAŁEJ KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI PRZED WYBORAMI DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO

Drodzy Siostry i Bracia,

W niedzielę 26 maja br. we wszystkich państwach tworzących Unię Europejską odbędą się wybory do jej Parlamentu. Od wyników tych wyborów będzie zależał nie tylko kształt polityczny, ale także duchowy Unii Europejskiej.

Polska należy do Unii od 2004 roku. Stało się to również dzięki osobistemu zaangażowaniu Ojca Świętego Jana Pawła II, który w członkostwie naszego państwa w tej instytucji dostrzegał nie tylko szansę na rozwój Polski pod względem materialnym i cywilizacyjnym, ale również szansę dla Unii, która będzie mogła czerpać z duchowego skarbca naszej Ojczyzny. W konsekwencji przed Europą otworzy to – jak często głosił to Papież – możliwość oddychania obydwoma płucami, a przez to trwania przy jej chrześcijańskich korzeniach.

Jeszcze na kilka lat przed wstąpieniem Polski do Unii, dnia 3 czerwca 1997 roku Jan Paweł II w obecności pięciu prezydentów państw Europy Środkowej i Wschodniej mówił w Gnieźnie: „Bez Chrystusa nie można budować trwałej jedności. Nie można tego robić, odcinając się od tych korzeni, z których wyrosły narody i kultury Europy i od wielkiego bogactwa minionych wieków. Jakże można liczyć na zbudowanie «wspólnego domu» dla całej Europy, jeśli zabraknie cegieł ludzkich sumień wypalonych w ogniu Ewangelii, połączonych spoiwem solidarnej miłości społecznej, będącej owocem miłości Boga?”.

Mając na uwadze to papieskie nauczanie, lepiej możemy zdać sobie sprawę z tego, jak wielka odpowiedzialność na nas spoczywa w obecnym momencie naszej najnowszej historii. Dlatego bardzo zachęcamy Was, Drodzy Siostry i Bracia, do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego i głosowania zgodnego z właściwie ukształtowanym sumieniem.

Modląc się do Boga – za wstawiennictwem świętych Patronów Europy i Polski – o dobrą przyszłość Europy, a także o dobrą przyszłość naszej Ojczyzny, z serca Wam błogosławimy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Jasna Góra, 2 maja 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odłączenie dziecka od aparatury podtrzymującej życie nie powinno mieć miejsca

2019-06-24 16:57

lk / Warszawa (KAI)

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym - brzmi stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie, do którego doszło w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

Poniżej tekst stanowiska:

Stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie w Szpitalu Dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców sprzeciwia się działaniom lekarzy, którzy pozbawili rodziców Szymona Drabika prawa do decydowania o losie własnego dziecka w kwestii dotyczącej jego życia lub śmierci.

Sytuację znamy z bezpośredniej rozmowy z ojcem dziecka oraz oświadczeń przedstawicieli szpitala. Szymon trafił do warszawskiego szpitala przy ul. Niekłańskiej z zapaleniem mózgu, 22 stycznia br., w wieku sześciu miesięcy. Rodzice podkreślają, że było to dotąd zdrowe dziecko, które kilka dni wcześniej zostało zaszczepione przeciw pneumokokom. Krótko po przybyciu do szpitala lekarze przeprowadzili badanie w kierunku stwierdzenia śmierci mózgu. Wspólnie z rodzicami i pod ich naciskiem lekarze zdecydowali w końcu o pozostawieniu dziecka pod aparaturą podtrzymującą życie. Pozwoliło to na zachowanie prawidłowej pracy wszystkich innych organów. Rodzice zdołali zgromadzić środki na sprowadzenie eksperta ze Stanów Zjednoczonych, który miał ocenić czy jest szansa na uratowanie dziecka. Przedstawiciele szpitala zapewniali rodziców, również publicznie: „Powtarzamy, iż nie zachodzi obawa zaprzestania procesu leczenia (…) Personel Szpitala oświadcza, że nie sprzeniewierzy się najwyższym standardom etycznym.” (Oświadczenie z 10 czerwca)

Rodzice relacjonują, że na 18 czerwca zaproszono ich na komisję, która będzie decydować o losie ich dziecka. Złożyli wniosek o przeniesienie tego terminu na 19 czerwca, kiedy przybędzie ekspert z USA. Mimo to, stawili się na umówioną godzinę 18 czerwca i zostali poinformowani, że komisja już się odbyła. Otrzymali informację, że przed godziną ich dziecko zostało odłączone od aparatury i wszelkie funkcje życiowe zanikły. Głos zabrał Minister Zdrowia, który podkreślił, że lekarze postąpili prawidłowo.

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, stwierdzamy stanowczo, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po konsultacji z trzema ekspertami medycznymi Fundacji rozumiemy zdanie lekarzy w ocenie medycznej stanu dziecka. Jednocześnie w tej trudnej sytuacji uszanowanie emocji rodziców i ich walki o życie dziecka powinno być najwyższym priorytetem.

Uważamy, że gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym. Decyzje muszą zapadać w wyniku porozumienia między lekarzami a rodzicami, a nie konfliktu czy sporu. Postulujemy, aby w podobnych sytuacjach obligatoryjnie uczestniczył w rozmowach między rodzicami a lekarzami mediator a rodzice mieli zagwarantowaną stałą pomoc psychologiczną. Zwracamy się do Ministra Zdrowia o podjęcie odpowiednich działań, które zapobiegną podobnemu potraktowaniu rodziców w przyszłości. Brak zbadania sprawy Szymona, brak odpowiedniej reakcji i wprowadzenia zmian w tym zakresie byłby błędem, który skutkowałby pogłębianiem nieufności rodziców małych dzieci do świata medycznego, zwłaszcza w kontekście obowiązkowego szczepienia, które stanowi tło historii Szymona.

Zarząd Fundacji Rzecznik Praw Rodziców

Warszawa; 24 czerwca 2018 r.

---

Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców wyrosło z akcji społecznej prowadzonej od maja 2008 na rzecz powstrzymania niekorzystnych dla rodzin i dzieci rozwiązań w edukacji. Rodzice i eksperci zaangażowani w akcję działali w sejmie, spotykali się z posłami, uczestniczyli jako strona społeczna w obradach Okrągłego Stołu Edukacyjnego zwołanego przez Prezydenta RP. Protest przyczynił się do zawetowania przez prezydenta ustawy o reformie oświaty, ale nowelizacja została przyjęta przez sejm, wprowadzając m.in. obniżenie wieku szkolnego do lat 6.

Głównym celem Fundacji Rzecznik Praw Rodziców jest reprezentowanie spraw dotyczących rodziców wobec organów władzy i w przestrzeni publicznej, w tym wpływanie na instytucje i ustawodawstwo, aby działały z pożytkiem dla rodziców, oraz działanie na rzecz zwiększenia roli rodziców w życiu publicznym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzeszów: wyruszyła piesza pielgrzymka do Lwowa

2019-06-25 21:18

tn / Rzeszów (KAI)

Pod hasłem „Miłość żyje w rodzinie” wyruszyła dziś 11. Rzeszowska Pielgrzymka Piesza do Lwowa. Grupa liczącą 258 osób zamierza pokonać 184 kilometrową trasę i 30 czerwca stanąć przed obliczem Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej.

Krzysztof Świertok

Tegoroczne hasło pielgrzymki nawiązuje do trwającego w archidiecezji lwowskiej Roku Świętości Małżeństwa. „Nasze rozważania, konferencje i modlitwy w dużej mierze będą się koncentrować na darze rodziny, która jest wspólnotą przekazywania miłości i wiary. Codziennie będziemy rozważać historię innych rodzin: Józefa i Wiktorii Ulmów, Karola i Emilii Wojtyłów, Juliusza i Marianny Kolbe, świętych Ludwika i Zelii Martin oraz błogosławionych Luigiego i Marii Beltrame Quattrocchi” – wyjaśnia ks. Władysław Jagustyn, proboszcz parafii św. Krzyża w Rzeszowie i dyrektor pielgrzymki.

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. w kościele św. Krzyża w Rzeszowie. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. W homilii biskup mówił o trudzie pielgrzymowania. „Chrystus zaprasza nas na drogę pośród trudów, drogę wąską i bramę wąską, ale to jedyna szansa, byśmy nie tylko w wieczności odnaleźli szczęście, ale już tu na ziemi otrzymali dobra duchowe, o które się modlimy dla siebie i innych” – mówił biskup.

W pielgrzymce uczestniczy dwie siostry zakonne: Terezitta i Zachariasza ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej (Służebniczki Dębickie) pracujące w Tarnowie i trzech kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie.

Wśród pątników są osoby z całej Polski, m.in. z Białegostoku, Gorzowa Wlk., Gdyni Inowrocławia, Kielc, Krakowa, Lublina, Olkusza, Stalowej Woli, Szczecina, Torunia, Warszawy, Złotoryi. Grupa jest również zróżnicowana wiekowo. Najmłodszy pielgrzym ma 11 lat, a najstarszy 78.

Pielgrzymi codziennie będą pokonywać około 30 kilometrową trasę. Po stronie polskiej zaplanowano dwa noclegi: w Kańczudze i Żurawicy. W czwartek, 27 czerwca pielgrzymi przekroczą granicę. Po stronie ukraińskiej zaplanowano trzy noclegi: w Gródku, Mościskach i Hodowicji.

W niedzielę, 30 czerwca pielgrzymi po pokonaniu najkrótszego, liczącego 20 kilometrów odcinka, dojdą do Lwowa. Po Eucharystii i modlitwie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w lwowskiej katedrze pątnicy i goście, którzy przyjadą do Lwowa autokarami, odwiedzą Cmentarz Łyczakowski oraz Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie odprawią Drogę Krzyżową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem