Reklama

Marana-tha!

2014-11-25 14:59

Maria Magdalena Sztuka, studentka sinologii. Obecnie w Chinach
Niedziela Ogólnopolska 48/2014, str. 50

PalBoosy

Na początek przytoczę jedną historię: Pewien ksiądz, będący niegdyś misjonarzem w Sindziangu (prowincja w północno-zachodnich Chinach, czasem nazwana „chińskim Turkiestanem”), posługiwał chrześcijanom w tak trudnych warunkach komunikacyjnych, że w ciągu roku, objeżdżając całą prowincję, w każdej parafii mógł być tylko raz. Pozostawał tam więc przez miesiąc i w tym czasie przerabiał z wiernymi cały rok liturgiczny. Zaczynał od Adwentu, kończył Świętami Wielkanocnymi. Uważał się za najszczęśliwszego kapłana, gdyż jego praca pozwalała mu na przeżywanie dwunastu Bożych Narodzeń w ciągu roku. Jego parafianie też byli w bardzo dobrej sytuacji. Słyszałam o wioskach, w których młodzi chrześcijanie o istnieniu księży tylko słyszeli od swoich dziadków i rodziców, a na własne oczy nigdy ich jeszcze nie widzieli.

Zaczyna się Adwent. Boże Narodzenie jest niezwykle mocno zakorzenione w polskiej tradycji, bardziej niż w innych krajach. Wskazuje na to choćby ilość zwyczajów z nim związanych oraz kolęd w naszym języku. W Chinach zdecydowana większość obywateli nie wierzy w nic, część wierzy w Buddę. Ci, którzy wybrali Jezusa, mają trudne zadanie funkcjonowania w dwóch tradycjach jednocześnie. W święta, o ile nie wypadają one w niedzielę, normalnie pracują, chodzą do szkoły i zdają egzaminy. To więc, jak mocno przeżyją narodziny Boga w swoich sercach, zależy tylko od nich. Nie mogą nawet liczyć na świąteczne piosenki i dekoracje w przestrzeni publicznej (może poza „Last Christmas” w zagranicznych sieciówkach. Choinki i lampki natomiast, w różnym stężeniu, można tutaj spotkać przez cały rok).

Reklama

Jak upłynie mój Adwent w tym roku? Szczerze mówiąc, też jestem tego ciekawa. Tym razem mieszkam w mieście, gdzie Polaków jest więcej niż kilkoro, może więc uda się doświadczyć choć trochę polskich tradycji, będę też miała szansę uczestniczyć w Pasterce. Roraty raczej nie istnieją, a wyprawa do najbliższego kościoła to godzina w komunikacji miejskiej. W samo Boże Narodzenie będę miała zwyczajne szkolne zajęcia i obowiązki. Tak więc, bardziej niż kiedykolwiek dotąd, to, jak przeżyję ten czas i czy będzie on wyjątkowy, zależy ode mnie. Będę się starała zobaczyć, jak przeżywają go Chińczycy, sama zachować ten adwentowy okres umiarkowanego postu i zadumy, postaram się skupić na doświadczaniu miłości Boga oraz obdarzaniu nią innych. Bardziej niż kiedykolwiek zauważyć, że On naprawdę rodzi się dla wszystkich i wszędzie. Myślę, że będzie to przede wszystkim czas refleksji o czekających na przyjście Chrystusa w Chinach.

Tagi:
adwent Niedziela Młodych

Taneczny hit

2019-07-31 10:15

Małgorzata Czekaj
Niedziela Ogólnopolska 31/2019, str. 20-21

– Tańcząc, pozostaję cały czas w relacji z Panem Bogiem – mówi Agata Stodolska ze wspólnoty „Lilia” i dodaje, że ta forma wyrażania tego, co wewnątrz, także modlitwy, jest niekiedy łatwiejsza niż za pomocą słów

Archiwum wspólnoty
Wspólnotę można znaleźć na stronie: https://www.facebook.com/Spektakl.Lilia

Spektakl taneczny „Lilia”, przygotowany przez grupę o tej samej nazwie, okazał się religijnym hitem. Widownia przenosi się w świat uczuć i przeżyć młodej dziewczyny z Nazaretu, której życie zmienia się od momentu stania się Matką Boga.

Z małego pąku...

W grudniu 2016 r. koleżanka poprosiła Agatę o przygotowanie krótkiego spektaklu tanecznego o Maryi z okazji 100-lecia objawień fatimskich. – To miał być suport na koncercie uwielbienia – wspomina dziewczyna. Ekipa, licząca zaledwie parę osób, zebrała się w lutym. W marcu rozpoczęły się pierwsze próby. Jednocześnie wciąż trwały poszukiwania tancerzy. – O każdą osobę się modliłyśmy. Tak też dołączył do nas Mateusz, który gra rolę Pana Jezusa – mówi Agata. Podczas wielu, wielu prób tancerze wzajemnie się poznawali i relacje się pogłębiały. – Wszystkie próby zaczynaliśmy modlitwą. Z biegiem czasu staliśmy się wspólnotą – zaznacza tancerka.

Kiedy okazało się, że koncert, przed którym mieli wystąpić, się nie odbędzie, nie zrezygnowali z prób z nadzieją, że uda się pokazać spektakl w Krakowie. Potrzebowali jednak wsparcia. – Pomogła nam wtedy moja przyjaciółka, która jest studentką Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Uczelnia przyjęła nas pod swoje skrzydła i objęła patronat nad spektaklem, a następnie stała się jego organizatorem; włączyła go w struktury Duszpasterstwa Akademickiego „Patmos” – mówi Agata. I podkreśla, że to właśnie dzięki pomocy UPJPII 8 grudnia 2017 r. odbyła się premiera „Lilii” w Auli św. Jana Pawła II przy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. – Od momentu pierwszych prób do uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny upłynęło 9 miesięcy, dokładnie tyle, ile rozwija się dziecko pod sercem matki – zauważa z uśmiechem Agata.

...zakwitł wspaniały kwiat

To, co narodziło się podczas wspólnej pracy, przerosło najśmielsze oczekiwania. – Cały czas staraliśmy się być otwarci na natchnienia i poruszenia Ducha Świętego – wyjaśnia Agata. Spektakl o Matce Bożej finalnie ma 15 scen (inspirowanych tajemnicami różańcowymi), zaangażowanych jest 16 tancerzy oraz wiele osób, które pomagają swoimi talentami (szycie strojów, obsługa mediów społecznościowych, zdjęcia, plakaty, nagrania, oświetlenie...).

Agata wyjaśnia, że w „Lilii” ważny jest przekaz przeżyć wewnętrznych, jakich mogła doświadczać Maryja, czyli głębi i piękna Jej Serca, a nie tylko faktów z Jej życia. – Wszystko to, co Ona przeżywała: radość związaną z narodzeniem Jezusa, miłość do Syna, jedność z Nim, współcierpienie na Golgocie i wreszcie zespolenie w niebie – wymienia Agata. Podkreśla, że Maryja jest wzorem dziewczyny, kobiety i człowieka w ogóle. Uczy pokory, pełnego zaufania i zawierzenia Bogu oraz ofiarnego ducha. Przyjęcie roli Maryi to wyzwanie, ale nigdy nie odczuwała przed nim strachu. – Przed występem proszę Ją, żeby to Ona była na scenie – mówi dziewczyna. Wyznaje, że z Matką Jezusa zawsze łączyła ją bliska relacja. – W pewnym momencie życia znalazłam się w trudnej sytuacji – opowiada. – Siostra podsunęła mi wtedy Nowennę Pompejańską. U Maryi szukałam wsparcia. I to Ona przyciągnęła mnie do Jezusa. Po nawróceniu przyszedł czas zakochania się w Jezusie, który trwa do dzisiaj. Taka jest Maryja: nigdy nie skupia uwagi na sobie, ale zawsze prowadzi do Niego – wskazuje Agata. Nie ma wątpliwości, że spektakl i wspólnota „Lilia” to owoce modlitwy do Matki Bożej. – Miałam pragnienie tańczenia dla Boga. Parę lat temu zawierzyłam je Maryi na Jasnej Górze – wyznaje tancerka.

Potrzeba nowych talentów

„Lilia” występuje w Polsce i za granicą. Byli już w Lourdes i w Panamie na ŚDM. Dzięki pomocy UPJPII w Krakowie wspólnota „Lilia” wciąż wystawia spektakl (jest otwarta na zaproszenia od parafii i wspólnot) i przygotowuje nowy występ – o św. Jadwidze, zwanej Lilią Andegaweńską. Do wspólnoty, która skupia nie tylko tancerzy, dołączyły nowe osoby. Zespół jednak stale poszukuje kolejnych talentów.

Obecnie „Lilia” prowadzi zajęcia głównie w szkole tańca „Jazz Like That”, a także w szkole tańca „Kontakt”. Regularnie odbywają się tam warsztaty taneczne i sacro jamy – spotkania, w trakcie których każdy może wziąć udział w spontanicznej modlitwie tańcem. Agata wyjaśnia: – Nie chodzi o to, żeby rezygnować z tradycyjnych form modlitwy, ale raczej o to, żeby wsłuchać się w poruszenia Ducha Świętego. Ducha, który mieszka w nas, a z którym zjednoczenie ma swoje źródło przede wszystkim w Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Julián Barrio Barrio: trzeba odzyskać chrześcijańską wizję człowieka

2019-08-20 17:29

Ks. Mariusz Frukacz

– W dzisiejszej Europie musimy odzyskać chrześcijańską wizję człowieka i powrócić do pojęcia prawa naturalnego, do właściwego pojęcia człowieka – podkreślił w rozmowie z „Niedzielą” arcybiskup Santiago de Compostela abp Julián Barrio Barrio, który 20 sierpnia odwiedził sanktuarium na Jasnej Górze.

Marian Sztajner/Niedziela

Abp Barrio Barrio odniósł się do zmagań Kościoła w Hiszpanii, kiedy rządy premiera José Luisa Zapatero uderzyły w rodzinę, małżeństwo. Zaczęła się też promocja ideologii gender, ideologii LGBT. – Jesteśmy w Europie świadkami bardzo silnego procesu sekularyzacji. Mimo wszystko jako Kościół staraliśmy się i musimy wciąż na te procesy odpowiadać w sposób bardzo zaangażowany, przypominając wartości ewangeliczne. Nie możemy jedynie iść wobec tych problemów w sposób konfrontacyjny, ale pokazywać cały świat wartości chrześcijańskich w sposób pozytywny. Oczywiście, jako chrześcijanie musimy być obecni z tymi wartościami w naszym życiu, ale także w naszej kulturze – powiedział abp Barrio Barrio.

Z ubolewaniem zauważył również, że dzisiejsi politycy w Europie zapomnieli o „Akcie Europejskim” św. Jana Pawła II z 1982 r. – Nie mogę zrozumieć tego, że politycy w dzisiejszej Europie nie powracają do przemówienia Jana Pawła II z 1982 r. w Santiago de Compostela, które nazywane jest „Aktem Europejskim”. To przecież było przemówienie prorockie. Wciąż musimy budować Europę Ducha, o której mówił Jan Paweł II. Nie chodzi o budowanie nowej Europy, ale trzeba na nowo odkryć te wartości, które ją ukształtowały – zaznaczył arcybiskup.

Jego zdaniem: „ruch pielgrzymkowy, powstające nowe szlaki tzw. Camino to tak naprawdę rzeczywistość stałego szukania, także sensu życia”. – Człowiek musi wejść niejako w siebie, by odnaleźć ten sens. Człowiek musi odkryć obecność Boga w swoim życiu. Niestety, w naszych czasach również wizja człowieka, antropologia chrześcijańska jest niejako umniejszana. Człowiek musi odnaleźć samego siebie. Trzeba powrócić do pojęcia prawa naturalnego, do właściwego pojęcia człowieka. Musimy odzyskać katolicką wizję człowieka – powiedział abp Barrio Barrio.

Na zakończenie wskazał na znaczenie nadziei w życiu dzisiejszej Europy

– Główne przesłanie dla dzisiejszej Europy to przesłanie nadziei. W tym tkwi także rola mediów katolickich. Dawać nadzieję – podkreślił arcybiskup Santiago de Compostela.

Abp Barrio Barrio przewodniczył Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Na początku Eucharystii zaapelował o pójście drogą maryjną, na której Maryja prowadzi nas do Syna.

Po Mszy św. arcybiskup spotkał się m.in. z o. Marianem Waligórą, przeorem Jasnej Góry, i zwiedził sanktuarium. Abp Julián Barrio Barrio przybył do Polski na zaproszenie organizatorów wystawy „Śladami Jezusa”.

Abp Julián Barrio Barrio jest arcybiskupem Santiago de Compostela od 5 stycznia 1996 r. Urodził się w roku 1946 r. Święcenia kapłańskie otrzymał 4 lipca 1971 r. Sakrę biskupią przyjął w roku 1992 r. z rąk ówczesnego arcybiskupa Santiago – Antonio María Rouco Vareli.

Wywiad z abp. Juliánem Barrio Barrio opublikowany zostanie w „Niedzieli” z datą 8 września 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tylko dla młodych

2019-08-21 11:40

Urszula Buglewicz

Paweł Wysoki
Przed nami kolejna edycja spotkania młodzieży. Dlaczego warto w nim uczestniczyć?

Ks. Emil Mazur: Wakacje to czas na który wszyscy czekają, szczególnie ludzie młodzi. Po nauce i pracy przychodzi odprężenie, człowiek pozwala sobie na więcej luzu. Jednak ten czas szybko mija, zbliża się kolejny wrzesień i perspektywa nowego roku nauki. Dla wielu młodych ludzi to czas zmiany szkół, a co za tym idzie środowiska. Nowy rozdział w życiu zawsze jest niewiadomą, niesie lęk i stres. Spotkanie Młodych Archidiecezji Lubelskiej, które w Garbowie odbywa się pod koniec wakacji, jest okazją do naładowania duchowych baterii. Warto wziąć udział w tych krótkich, 4-dniowych rekolekcjach, by z nowym duchem wejść w nowy rok szkolny. Człowiekowi naładowanemu Bożą siłą łatwiej jest borykać się z codziennymi trudnościami; kto ma w swoim sercu poukładane wartości, stawi czoła nowym wyzwaniom.

Czego można spodziewać się na SMAL-u w tym roku?

Spotkanie odbędzie się w dn. 22-25 sierpnia pod hasłem „Uwolnij się”. Gościem będzie Jacek Pulikowski, który będzie mówił o tożsamości młodego człowieka. Zaprosiliśmy go w kontekście tego, co dziś dzieje się w świecie, by stawić czoło problemom i pytaniom, z którymi zmaga się młodzież. W części formacyjnej SMAL Pulikowski odpowie na pytania, m.in. kogo warto słuchać, czy „bawić się” w dorosłość, jak być sobą, co wybierać, żeby nie żałować, jaka jest tożsamość chrześcijanina. W odpowiedzi na hasło spotkania „Uwolnij się” będziemy się zastanawiać, jak uwolnić się od stereotypowego myślenia o młodym człowieku, jak w perspektywie godności dziecka Bożego być wolnym w myśleniu, działaniu, czynieniu dobra. Oprócz konferencji zaplanowano warsztaty i spotkania w grupach; nie zabraknie modlitwy: Mszy św., nabożeństw, adoracji, wieczoru uwielbienia. Do Garbowa zaprosiliśmy z koncertami dwa zespoły: „HERES/ Wyrwani z niewoli” i „Exodus 15”.

Dla kogo jest SMAL?

Jak sama nazwa wskazuje, to spotkanie jest wyłącznie dla młodzieży. Przygotowaliśmy je z myślą o uczniach najstarszych klas szkół podstawowych i szkół średnich oraz młodzieży studenckiej. Zapraszamy wszystkich młodych, zarówno tych z grup parafialnych i formacyjnych, jak i osoby poszukujące swojego miejsca w życiu i w Kościele. Nie pytamy o przynależność, opinię proboszcza; jesteśmy otwarci na ludzi szukających Boga i siebie w tym szalonym świecie. Nie we wszystkich parafiach działają grupy młodzieżowe, nie każdy odnajduje się w tych już istniejących, ale wszędzie jest wielu młodych ludzi, którzy chcą przejść przez życie z Bogiem. Kościół troszczy się o każdego człowieka, także dla młodych ludzi tworzy przestrzeń spotkania z Bogiem i bliźnimi. Na SMAL-u będzie nas ok. 700 osób, można więc zawrzeć nowe wartościowe znajomości, można przekonać się, że podobnie myślących osób jest wokół znacznie więcej. Dzięki Wydawnictwu Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium” mamy mnóstwo materiałów promocyjnych: plakatów, folderów, naklejek. Zostały one przekazane do wszystkich parafii, z nadzieją, że trafią do młodych i zachęcą ich do przyjazdu do Garbowa.

W tym roku został Ksiądz dyrektorem SMALu. Czy w codziennej pracy duszpasterskiej znajduje Ksiądz czas dla młodzieży?

Praca z młodzieżą to moja pasja! W parafii pw. św. Stanisława biskupa i męczennika w Lublinie, gdzie jestem wikariuszem, katechizuję w szkole oraz opiekuję się dwiema wspólnotami młodzieżowymi. Jedna grupa gromadzi młodzież szkół średnich i młodszą, druga studentów. Wspólnoty powstały dla przygotowania Światowych Dni Młodzieży w Krakowie i wciąż działają. Jesteśmy wdzięczni papieżowi Franciszkowi, bo ŚDM był motorem napędowym dla pracy duszpasterskiej. Co tydzień gromadzimy się na spotkaniach formacyjnych; zaczynamy je agapą, zabawą, rozmową, a kończymy na adoracji Najświętszego Sakramentu. Podejmujemy wspólnie różne działania, np. organizację dnia papieskiego, akcję kolędników misyjnych, przygotowanie do bierzmowania, zbiórkę elektrośmieci… Włączyliśmy się w przygotowanie spotkania synodalnego młodzieży, jakie w marcu br. odbyło się na KUL-u. Wystarczy młodych posłuchać, zrozumieć, odkryć ich zainteresowania, pozwolić im dzielić się swoimi pasjami z innymi. Dużo czasu poświęcam młodzieży, daję im siebie, dlatego wiem, że młodzi mają wiele zdolności i talentów, mogą uczynić wiele dobra, ale potrzebują duchowej siły, by to dobro wydobyć. Tę siłę daje im Chrystus.

Informacje i zapisy na SMAL za pośrednictwem strony internetowej www.smal.lublin.pl  lub w Grabowie w trakcie spotkania.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem