Reklama

Bractwo świętowało

2014-12-04 10:37

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 49/2014, str. 1

Kamila Dziaduszek
Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp Stefan Regmunt

30 listopada jubileusz 10-lecia powołania i istnienia obchodziło Bractwo św. Jakuba Starszego Apostoła w Polsce. Uroczystej Eucharystii w sanktuarium w Jakubowie przewodniczył bp Stefan Regmunt, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Kustosz parafii ks. kan. Stanisław Czerwiński powitał przybyłych na tę uroczystość gości, m.in. Henryka Karasia, pierwszego prezesa Bractwa św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie, oraz obecnego prezesa Bractwa ks. kan. Andrzeja Loranca, proboszcza parafii pw. św. Jakuba Starszego Apostoła w Szczyrku. Powitał przedstawicieli władz samorządowych, służb mundurowych oraz wszystkich zgromadzonych w świątyni wiernych. W homilii Ksiądz Biskup podkreślił m.in., że okres Adwentu, który właśnie rozpoczęliśmy, ma nas przygotować z jednej strony na to ostatnie spotkanie tu, na ziemi, z naszym Zbawicielem, a z drugiej strony przygotowuje nas do właściwego świętowania Bożych narodzin, które miały miejsce ponad 2 tys. lat temu. – Słyszymy dzisiaj to wołanie „czuwajcie”, tzn. głoście prawdę, czyńcie dobro, módlcie się, dążcie do świętości, nie pozwólcie opanować się szatanowi – powiedział. W drugiej części rozważań podkreślił szczególną rolę Henryka Karasia w powołaniu Bractwa św. Jakuba Starszego Apostoła w Polsce. – Wiemy, że to, co ponad 10 lat temu się stało, zaowocowało zarejestrowaniem tego stowarzyszenia, i to na tej ziemi Jakubów stał się takim centrum wznowienia działalności związanej z propagowaniem szlaków wiodących do grobu św. Jakuba Starszego Apostoła. Podkreślił, że powstaje dzieło, które należy promować, rozwijać i jednocześnie, za które trzeba przed Bogiem dziękować. Dodał, że członkowie Bractwa to wolontariusze, którzy nie liczą na korzyści z tytułu przynależności, ale przede wszystkim wnoszą nowe elementy do życia religijnego i do tradycji kościelnej.

Podczas Eucharystii Ksiądz Biskup dokonał poświęcenia odnowionego osiemnastowiecznego krzyża, znajdującego się przy ołtarzu, oraz obrazu św. Michała Archanioła, który patronuje służbom mundurowym. Ponadto jedna z rodzin parafii, z miejscowości Nielubia, została uroczyście przyjęta do Bractwa, którego wszyscy członkowie zostali odznaczeni przygotowanymi specjalnie na tę okazję odznakami przypominającymi sanktuarium św. Jakuba. Uroczystości w światyni zakończyły się odśpiewaniem pieśni „Boże, coś Polskę”.

Tagi:
bractwa

Bractwo Krzyża Świętego

2016-12-15 10:01

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 51/2016, str. 4

Siedzibą Bractwa jest parafia pw. Matki Bożej Bolesnej w Mierzynie, gdzie rozpoczęło się duchowe dzieło „Misje u stóp Krzyża”. Sekretariat Bractwa mieści się w Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej, przeżywającej w latach 2010-2024 dzieło szczególnej duchowej odnowy wiary pod nazwą „Misje u stóp Krzyża”

Ks. Robert Gołębiowski
Krzyż św. Ottona

Od 7 października 2010 r. trwają w naszej archidiecezji „Misje u stóp Krzyża”, w czasie których przez tydzień w każdej parafii trwają modlitwa, adoracja i medytacyjne zamyślenie w obliczu Relikwii Krzyża Świętego i Krzyża św. Ottona. W tok misji wpisana jest także propozycja stworzenia w naszych parafiach kolejnej cennej grupy duszpasterskiej, która przyjęła tytuł: „Bractwo Krzyża Świętego”. Do tej pory w wielu odwiedzonych już parafiach powstały te grupy i bardzo owocnie funkcjonują. Niektórzy księża proboszczowie sugerują, aby dokładniej przybliżyć całą ideę Bractwa, dlatego relacjonując na bieżąco przebieg Misji na naszych łamach, zapoznajmy się ze statutem Bractwa.

Cele Bractwa Krzyża Świętego

Celem tworzenia i działania Bractwa w naszych parafiach jest pogłębianie i umacnianie wiary katolickiej w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym, upowszechnianie czci Krzyża Świętego jako znaku zbawczej męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, osobista i wspólnotowa modlitwa, połączona z rozważaniem męki Jezusa Chrystusa. Kolejnymi równie ważnymi celami są: krzewienie duchowości pasyjnej i organizowanie nabożeństw pasyjnych, czyny miłosierdzia względem potrzebujących pomocy, a także obrona Krzyża w miejscach publicznych. W kontekście naszej archidiecezji bardzo praktycznym celem jest odkrywanie, przeżywanie i upowszechnianie duchowego dziedzictwa Pomorza Zachodniego, którego szczególnym symbolem jest prastary krzyż z katedry w Kamieniu Pomorskim, sięgający tradycją czasów św. Ottona.

Metody działania

Bractwo realizuje swoje cele poprzez następujące formy działania: życie w stanie łaski uświęcającej i aktywne uczestnictwo w życiu wspólnoty parafialnej, m.in. poprzez częste uczestnictwo w Eucharystii (także w dni powszednie) i comiesięczną spowiedź – w miarę możliwości – pod stałym kierownictwem duchowym. Ważne jest również angażowanie się w liturgiczną służbę ołtarza, m.in. poprzez czytanie Słowa Bożego, modlitwy wiernych oraz – w miarę możliwości – animowanie śpiewu. Kolejnymi metodami są: pogłębianie wiedzy o Krzyżu Jezusa Chrystusa w aspekcie historycznym, teologicznym i duchowym, m.in. poprzez studium Pisma Świętego i medytację biblijną oraz poznawanie nauczania Kościoła i tekstów świętych na ten temat. Do istotnych wymiarów posługi w Bractwie należy oddawanie czci Relikwiom Krzyża Świętego zarówno z intencją własnego uświęcenia, jak też z intencją przebłagania za grzechy innych ludzi, a szczególnie za te grzechy, których skutki trwają do dzisiaj na naszej ziemi. Jest to także opieka nad krzyżami misyjnymi, procesyjnymi i adoracyjnymi w świątyniach oraz stacjami Drogi Krzyżowej w kościołach przy świątyniach, troska o krzyże misyjne na placach kościelnych, na cmentarzach (również historycznych) oraz przy drogach na terenie parafii. Pięknym zadaniem jest wspólnotowe lub indywidualne okresowe nawiedzanie prastarego krzyża z katedry w Kamieniu Pomorskim – symbolu wiary całego Pomorza Zachodniego, obecnie zabezpieczonego w Muzeum Narodowym w Szczecinie. W wymiarze ascetycznym Bractwa duże znaczenie ma każdy piątek i pogłębione przeżywanie tego czasu jako chrześcijańskiego dnia pokutnego i wierne praktykowanie w tym dniu postu i pogłębionej modlitwy według intencji wskazanej przez Księdza Proboszcza. W każdy piątek również dochodzi do tego osobiste praktykowanie wybranego nabożeństwa pasyjnego, np. Koronki do Miłosierdzia Bożego, Drogi Krzyżowej, „Gorzkich żali” lub tajemnic bolesnych Różańca. W czwartek przed pierwszym piątkiem miesiąca członkowie Bractwa powinni brać udział w spotkaniu formacyjnym wszystkich członków Bractwa zrzeszonych w parafii, którego program tworzą m.in.: katecheza, adoracja Najświętszego Sakramentu i Msza św. oraz wymiana doświadczeń. W Wielki Piątek ich widoczna obecność powinna charakteryzować się udziałem w uroczystym wniesieniu Krzyża i ewentualnej pomocy wiernym w jego uczczeniu przez ucałowanie. Wreszcie członkowie powinni ukazywać troskę o chorych i prześladowanych z powodu wiary.

Dla zainteresowanych

Osoby, które pragną przyłączyć się do Bractwa Krzyża Świętego Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, prosimy o wypełnienie i przekazanie deklaracji członkowskiej do księdza proboszcza w kancelarii parafialnej lub w zakrystii. Formularz deklaracji dostępny jest na stronie Kurii Metropolitalnej w zakładce „Misje u stóp Krzyża”. Do Bractwa przynależeć mogą zarówno duchowni, osoby życia konsekrowanego i katolicy świeccy, zrzeszeni we wspólnotach na terenie poszczególnych parafii. Siedzibą Bractwa jest parafia pw. Matki Bożej Bolesnej w Mierzynie, gdzie rozpoczęło się duchowe dzieło „Misje u stóp Krzyża”, a kustoszem jest ks. prał. Zbigniew Wyka, do którego można zgłaszać także swoją chęć uczestnictwa w dziele Bractwa Krzyża Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najlepszy rząd w historii III RP

2019-10-15 12:55

Artur Stelmasiak

Polacy podsumowali czteroletnią pracę polityków. Ich zdaniem rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najlepszy w historii III RP, bo nikt wcześniej nie miał takiego poparcia. Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych nikogo nie dziwi. Pytanie było raczej o to, jak duża będzie przewaga partii rządzącej nad konkurencją polityczną i czy będą mogli samodzielnie rządzić?

Facebook/pis

Okazuje się, że PiS nie tylko będzie samodzielnie rządzić, ale poprawiło swój wynik wyborczy z 2015 roku o ok. 6 punktów procentowych. - Żadna partia nigdy nie miała tak wysokiego wyniku wyborczego. Te miliony Polaków którzy nam zaufali, to wielkie zobowiązanie do spełnienia ich nadziei, by kolejne cztery lata były kluczowym etapem dla Polski jako państwa dobrobytu dla wszystkich - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

O wiele bardziej stonowaną radość z historycznego zwycięstwa pokazał prezes PiS. - Przed nami kolejne 4 lata rządzenia, ale najpierw czeka nas refleksja nad tym co się nie udało, że wielu ludzi nas nie popiera, mimo oczywistych naszych osiągnięć - podkreślił Jarosław Kaczyński. Jego słowa jak zwykle były kierowane do Polaków, ale także do członków partii, by nie ulegali triumfalizmowi. - To co było naszą główną siłą, czyli wiarygodność, musi dalej trwać - mówił do członków PiS.

Jednostronna kampania

Kampania wyborcza, która wyniosła Prawo i Sprawiedliwość do kolejnego sukcesu była spokojna i merytoryczna. Koalicja Obywatelska zachowywała się tak, jakby już po wiosennych wyborach do europarlamentu wiedziała, że nie ma szans. Nie było więc prezentacji programu, a w kampanii co chwila zmieniano zdanie np. w sprawie programu 500plus. Walka polityczna ograniczyła się do przepychanek wewnątrzpartyjnych. - Zaletą tej kampanii wyborczej jest fakt, że pojawiła się dyskusja na temat opieki zdrowotnej, czy walki ze smogiem. Liczę na to, że teraz skończą się emocje i polaryzacja, a zacznie się minimum współpracy - mówi prof. Norbert Maliszewski, politolog z UKSW.

Niektórzy twierdzą nawet, że kampania była nudna w porównaniu do tej wiosennej, gdy emocje były rozpalone przez ataki środowisk LGBT na Kościół i wartości chrześcijańskie. Tym razem mieliśmy do czynienia jedynie z programową ofensywą PiS, który merytorycznie podkreślał swoje osiągnięcia, skutecznie ukrywał potknięcia i jednocześnie składał nowe obietnice. Skalę przewagi nad konkurencją najlepiej pokazały badania IBRiS, w którym prawie 60 proc. Polaków uznało, że najlepszą kampanię wyborczą miała partia rządząca. Na drugim miejscu była Koalicja Obywatelska tylko z 4,8 proc., a na Lewicę wskazało 3,5 proc. ankietowanych.

Kampanijnym ciosem dla Koalicji Obywatelskiej bez wątpienia były taśmy Sławomira Neumanna, w których dzień po dniu ujawniano kompromitujące kulisy partyjnej kuchni jednego z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. Rezygnacja z funkcji przewodniczącego klubu KO na niewiele się zdała, bo uznano ją za nic nie warty gest na końcu kadencji sejmu.

Wygrani przegrali

Natomiast w wyborach do Senatu większym sprytem wykazała się opozycja. W jednomandatowych okręgach wyborczych nie wystawiali konkurencyjnych dla siebie kandydatów. W ten sposób wszystkie partie opozycyjne były przeciwnikami PiS, który procentowo uzyskał do Senatu wyższy wynik niż do Sejmu, ale w gruncie rzeczy przegrał.

Efekt jest taki, że w 100 osobowym senacie PiS ma obecnie tylko 48 senatorów, a w poprzedniej kadencji było ich aż 61. Przyczyną tej porażki jest zmowa opozycji, ale także zlekceważenie przez partię rządzącą wyborów do wyższej izby parlamentu. - Było za małe wsparcie polityczne szczególnie w okręgach dla nas „trudnych” okręgach. Okazuje się wystarczyło zaniedbać dwa okręgi, które zdecydowały, kto ma większość w obecnym Senacie - mówi dla portalu Wpolityce senator Jan Maria Jackowski.

W kilku okręgach senackich zaszkodziły też wewnętrzne walki personalne w PiS. Albo struktury partyjne nie chciały pracować w kampanii senatora, albo dochodziło do "bratobójczych" walk, gdy byli senatorowie PiS zdecydowali o stracie z własnego komitetu. - Na przykład pan senator Bąkowski, startując ze swojego komitetu, wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości, odebrał część elektoratu naszemu kandydatowi, panu wojewodzie Drelichowi, i to spowodowało, że skorzystał trzeci kandydat z Platformy Obywatelskiej - tłumaczy Jackowski.

Teraz trwają rozmowy i próby przeciągania pojedynczych senatorów na stronę PiS, bo gra toczy się o większość oraz kształt prezydium Senatu. Oczywiście utrata Senatu przez partię rządzącą nie jest katastrofą, ale może poważnie utrudnić legislację, a na pewno ją spowolni. Każdą ustawę Senat może blokować przez 30 dni, a przez ten czas dawać paliwo polityczne dla mediów i opozycji w Sejmie. - Ale Senat nie zatrzyma nas w realizacji naszego programu. Będzie zrealizowany w 100 procentach - zapewnia wicepremier Jacek Sasin.

Konkurencja po prawej stronie

Z dwucyfrowego wyniku wyborczego do Sejmu zadowolona jest lewica, Konfederacja z wejścia do Sejmu, a także o wiele lepszy niż sondażowy wynik ma PSL z Pawłem Kukizem na pokładzie. Sumując w miarę konserwatywne elektoraty PiS, PSL i Konfederacji okazuje się, że ok. 60 proc. Polaków ma tradycyjne preferencje wyborcze.

Polacy pokazali, że są konserwatystami, co zauważają także zagraniczne media. - Sukces PiS jest rezultatem bazowania na wartościach wyznawanych przez w przeważającej mierze konserwatywne społeczeństwo oraz na wyrównywaniu głębokich nierówności społecznych. PiS zapowiadał też obronę tradycyjnych wartości katolickich przed ofensywą zwolenników praw gejów i innych liberalnych haseł napływających z Zachodu - czytamy w komentarzach Amerykańskiej Agencji Associated Press.

W tej kadencji sejmu PiS będzie miał opozycję zarówno po lewej stronie sceny politycznej, jak i po prawej. Dobry wynik Konfederacji oznacza, że część konserwatywnych i młodych wyborców odchodzi od partii rządzącej, co może być efektem buntu, ale także zaniedbań ws. ochrony życia dzieci nienarodzonych i zbyt uległej postawy wobec agresji środowisk LGBT. - Zapewne politycy Konfederacji będą podnosić teraz temat amerykańskiej ustawy 447, czy postulat ochrony dzieci przed aborcją, a władze PiS będą musiały się do tego odnieść - mówił w studiu wyborczym red. Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność.

Pierwszy raz od 2007 r. w Sejmie będzie formacja na prawo od PiS, a przecież sprawdzoną strategią Jarosława Kaczyńskiego była taktyka polityczna, by po prawej stronie od PiS nic znaczącego nie było. Jeśli politycy Konfederacji nie pokłócą się miedzy sobą i wygenerują spójny przekaz, to w kadencji 2019-2023 rządząca partia będzie musiała się z nimi liczyć, by nie stracić jeszcze większej liczby konserwatywnych wyborców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obywatelski projekt „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie

2019-10-16 19:56

maj, lk / Warszawa (KAI)

Obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie. W wyniku głosowania, które odbyło się dziś, 16 października, skierowany został do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK). Podpisy pod projektem złożyło ponad 265 tys. Polaków.

Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz

Pierwsze czytanie projektu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii” odbyło się we wtorek 15 października. W toku dyskusji złożono wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Wniosek ten odrzucony został podczas dzisiejszego głosowania. Za przyjęciem wniosku głosowało 150 posłów, przeciw – 243, 13 – wstrzymało się. W związku z tym Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała o skierowaniu projektu do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK) w celu rozpatrzenia.

Projekt ustawy zakłada nowelizację art. 200b Kodeksu Karnego. Według proponowanych zmian, karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego, a do lat 3 – jeśli dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania. Karze pozbawienia wolności do lat 3 będzie też podlegał ten, kto „propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Jak uzasadniali autorzy projektu, art. 200b k.k. we wcześniejszym brzmieniu penalizował jedynie publiczne propagowanie lub pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim. Ograniczał się więc wyłącznie do sytuacji, kiedy osoba dorosła współżyje z osobą małoletnią, całkowicie pomijając fakt, że coraz częściej propaguje oraz pochwala się sytuacje, kiedy to małoletni podejmują współżycie ze sobą. W konsekwencji, obowiązujący stan prawny nie nadąża za przemianami społecznymi, jakie można zaobserwować w dzisiejszych czasach. Skutkują one akceptacją, a w najlepszym razie obojętnością wobec zachowań, których skutki są dla małoletniego negatywne.

W trakcie pierwszego czytania w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców Olgierd Pankiewicz przekonywał, że proponowana nowelizacja polega na "zakazie publicznego pochwalania i propagowania seksualnej aktywności osób małoletnich".

Zamiar utworzenia Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii zgłoszony został w Sejmie 28 marca 2019 r. przez Fundację Pro – prawo do życia, w odpowiedzi na podpisanie przez prezydenta warszawy Rafała Trzaskowskiego tzw. „Deklaracji LGBT”.

19 kwietnia br. Marszałek Sejmu poinformował o zarejestrowaniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii”, po czym w całym kraju ruszyła zbiórka podpisów pod projektem. Jak informowali organizatorzy akcji, uliczne zbiórki były wielokrotnie zakłócane przez działaczy LGBT.

Projekt ustawy poparło ponad 265 tys. Polaków. 17 lipca 2019 r. ich podpisy złożone zostały w Sejmie. W ramach akcji „Stop pedofilii” Fundacja wydała również m.in. bezpłatny poradnik dla rodziców i nauczycieli pt. "Jak powstrzymać pedofila?", w którym znalazły się informacje o skali systemowej deprawacji seksualnej dzieci w krajach Europy zachodniej i Ameryki oraz rady, w jaki sposób ustrzec dzieci przed zagrożeniem na terenie swojej szkoły lub przedszkola. Publikację można pobrać za darmo ze strony stoppedofilii.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem