Reklama

Aspekty

Bractwo świętowało

30 listopada jubileusz 10-lecia powołania i istnienia obchodziło Bractwo św. Jakuba Starszego Apostoła w Polsce. Uroczystej Eucharystii w sanktuarium w Jakubowie przewodniczył bp Stefan Regmunt, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 49/2014, str. 1

[ TEMATY ]

bractwa

Kamila Dziaduszek

Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp Stefan Regmunt

Kustosz parafii ks. kan. Stanisław Czerwiński powitał przybyłych na tę uroczystość gości, m.in. Henryka Karasia, pierwszego prezesa Bractwa św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie, oraz obecnego prezesa Bractwa ks. kan. Andrzeja Loranca, proboszcza parafii pw. św. Jakuba Starszego Apostoła w Szczyrku. Powitał przedstawicieli władz samorządowych, służb mundurowych oraz wszystkich zgromadzonych w świątyni wiernych. W homilii Ksiądz Biskup podkreślił m.in., że okres Adwentu, który właśnie rozpoczęliśmy, ma nas przygotować z jednej strony na to ostatnie spotkanie tu, na ziemi, z naszym Zbawicielem, a z drugiej strony przygotowuje nas do właściwego świętowania Bożych narodzin, które miały miejsce ponad 2 tys. lat temu. – Słyszymy dzisiaj to wołanie „czuwajcie”, tzn. głoście prawdę, czyńcie dobro, módlcie się, dążcie do świętości, nie pozwólcie opanować się szatanowi – powiedział. W drugiej części rozważań podkreślił szczególną rolę Henryka Karasia w powołaniu Bractwa św. Jakuba Starszego Apostoła w Polsce. – Wiemy, że to, co ponad 10 lat temu się stało, zaowocowało zarejestrowaniem tego stowarzyszenia, i to na tej ziemi Jakubów stał się takim centrum wznowienia działalności związanej z propagowaniem szlaków wiodących do grobu św. Jakuba Starszego Apostoła. Podkreślił, że powstaje dzieło, które należy promować, rozwijać i jednocześnie, za które trzeba przed Bogiem dziękować. Dodał, że członkowie Bractwa to wolontariusze, którzy nie liczą na korzyści z tytułu przynależności, ale przede wszystkim wnoszą nowe elementy do życia religijnego i do tradycji kościelnej.

Podczas Eucharystii Ksiądz Biskup dokonał poświęcenia odnowionego osiemnastowiecznego krzyża, znajdującego się przy ołtarzu, oraz obrazu św. Michała Archanioła, który patronuje służbom mundurowym. Ponadto jedna z rodzin parafii, z miejscowości Nielubia, została uroczyście przyjęta do Bractwa, którego wszyscy członkowie zostali odznaczeni przygotowanymi specjalnie na tę okazję odznakami przypominającymi sanktuarium św. Jakuba. Uroczystości w światyni zakończyły się odśpiewaniem pieśni „Boże, coś Polskę”.

2014-12-04 10:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bractwo Krzyża Świętego

Niedziela szczecińsko-kamieńska 51/2016, str. 4

[ TEMATY ]

krzyż

bractwa

Ks. Robert Gołębiowski

Krzyż św. Ottona

Siedzibą Bractwa jest parafia pw. Matki Bożej Bolesnej w Mierzynie, gdzie rozpoczęło się duchowe dzieło „Misje u stóp Krzyża”. Sekretariat Bractwa mieści się w Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej, przeżywającej w latach 2010-2024 dzieło szczególnej duchowej odnowy wiary pod nazwą „Misje u stóp Krzyża”

Od 7 października 2010 r. trwają w naszej archidiecezji „Misje u stóp Krzyża”, w czasie których przez tydzień w każdej parafii trwają modlitwa, adoracja i medytacyjne zamyślenie w obliczu Relikwii Krzyża Świętego i Krzyża św. Ottona. W tok misji wpisana jest także propozycja stworzenia w naszych parafiach kolejnej cennej grupy duszpasterskiej, która przyjęła tytuł: „Bractwo Krzyża Świętego”. Do tej pory w wielu odwiedzonych już parafiach powstały te grupy i bardzo owocnie funkcjonują. Niektórzy księża proboszczowie sugerują, aby dokładniej przybliżyć całą ideę Bractwa, dlatego relacjonując na bieżąco przebieg Misji na naszych łamach, zapoznajmy się ze statutem Bractwa.

Cele Bractwa Krzyża Świętego

Celem tworzenia i działania Bractwa w naszych parafiach jest pogłębianie i umacnianie wiary katolickiej w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym, upowszechnianie czci Krzyża Świętego jako znaku zbawczej męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, osobista i wspólnotowa modlitwa, połączona z rozważaniem męki Jezusa Chrystusa. Kolejnymi równie ważnymi celami są: krzewienie duchowości pasyjnej i organizowanie nabożeństw pasyjnych, czyny miłosierdzia względem potrzebujących pomocy, a także obrona Krzyża w miejscach publicznych. W kontekście naszej archidiecezji bardzo praktycznym celem jest odkrywanie, przeżywanie i upowszechnianie duchowego dziedzictwa Pomorza Zachodniego, którego szczególnym symbolem jest prastary krzyż z katedry w Kamieniu Pomorskim, sięgający tradycją czasów św. Ottona.

Metody działania

Bractwo realizuje swoje cele poprzez następujące formy działania: życie w stanie łaski uświęcającej i aktywne uczestnictwo w życiu wspólnoty parafialnej, m.in. poprzez częste uczestnictwo w Eucharystii (także w dni powszednie) i comiesięczną spowiedź – w miarę możliwości – pod stałym kierownictwem duchowym. Ważne jest również angażowanie się w liturgiczną służbę ołtarza, m.in. poprzez czytanie Słowa Bożego, modlitwy wiernych oraz – w miarę możliwości – animowanie śpiewu. Kolejnymi metodami są: pogłębianie wiedzy o Krzyżu Jezusa Chrystusa w aspekcie historycznym, teologicznym i duchowym, m.in. poprzez studium Pisma Świętego i medytację biblijną oraz poznawanie nauczania Kościoła i tekstów świętych na ten temat. Do istotnych wymiarów posługi w Bractwie należy oddawanie czci Relikwiom Krzyża Świętego zarówno z intencją własnego uświęcenia, jak też z intencją przebłagania za grzechy innych ludzi, a szczególnie za te grzechy, których skutki trwają do dzisiaj na naszej ziemi. Jest to także opieka nad krzyżami misyjnymi, procesyjnymi i adoracyjnymi w świątyniach oraz stacjami Drogi Krzyżowej w kościołach przy świątyniach, troska o krzyże misyjne na placach kościelnych, na cmentarzach (również historycznych) oraz przy drogach na terenie parafii. Pięknym zadaniem jest wspólnotowe lub indywidualne okresowe nawiedzanie prastarego krzyża z katedry w Kamieniu Pomorskim – symbolu wiary całego Pomorza Zachodniego, obecnie zabezpieczonego w Muzeum Narodowym w Szczecinie. W wymiarze ascetycznym Bractwa duże znaczenie ma każdy piątek i pogłębione przeżywanie tego czasu jako chrześcijańskiego dnia pokutnego i wierne praktykowanie w tym dniu postu i pogłębionej modlitwy według intencji wskazanej przez Księdza Proboszcza. W każdy piątek również dochodzi do tego osobiste praktykowanie wybranego nabożeństwa pasyjnego, np. Koronki do Miłosierdzia Bożego, Drogi Krzyżowej, „Gorzkich żali” lub tajemnic bolesnych Różańca. W czwartek przed pierwszym piątkiem miesiąca członkowie Bractwa powinni brać udział w spotkaniu formacyjnym wszystkich członków Bractwa zrzeszonych w parafii, którego program tworzą m.in.: katecheza, adoracja Najświętszego Sakramentu i Msza św. oraz wymiana doświadczeń. W Wielki Piątek ich widoczna obecność powinna charakteryzować się udziałem w uroczystym wniesieniu Krzyża i ewentualnej pomocy wiernym w jego uczczeniu przez ucałowanie. Wreszcie członkowie powinni ukazywać troskę o chorych i prześladowanych z powodu wiary.

Dla zainteresowanych

Osoby, które pragną przyłączyć się do Bractwa Krzyża Świętego Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, prosimy o wypełnienie i przekazanie deklaracji członkowskiej do księdza proboszcza w kancelarii parafialnej lub w zakrystii. Formularz deklaracji dostępny jest na stronie Kurii Metropolitalnej w zakładce „Misje u stóp Krzyża”. Do Bractwa przynależeć mogą zarówno duchowni, osoby życia konsekrowanego i katolicy świeccy, zrzeszeni we wspólnotach na terenie poszczególnych parafii. Siedzibą Bractwa jest parafia pw. Matki Bożej Bolesnej w Mierzynie, gdzie rozpoczęło się duchowe dzieło „Misje u stóp Krzyża”, a kustoszem jest ks. prał. Zbigniew Wyka, do którego można zgłaszać także swoją chęć uczestnictwa w dziele Bractwa Krzyża Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Abp Zani: trzeba połączyć głowę, serce oraz ręce

2020-02-16 20:32

[ TEMATY ]

edukacja

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Abp Angelo Vincenzo Zani

„Zdaniem Papieża Franciszka edukować oznacza inwestować w przyszłość ludzkości, a tutaj potrzebna jest otwarość na nadzieję połączona z odwagą i hojnością” - uważa sekretarz Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej. Abp Angelo Vincenzo Zani odniósł się do słów Papieża wypowiedzianych do uczestników seminarium „Edukacja: pakt globalny”, które odbyło się ostatnio w Watykanie.

Włoski duchowny przypomniał, że słowo „globalny” dotyczy wszystkich wymiarów edukacji. Dlatego odbyło się do tej pory wiele spotkań poświęconych takim tematom jak: prawa, demokracja, ekologia, edukacja i zaangażowanie społeczne, a wkrótce odbędzie się także spotkanie poświęcone współpracy międzynarodowej. Podstawowym dzisiejszym problemem jest to, jak edukacja angażuje się w przekazywanie wartości kulturowych oraz etycznych przyszłym pokoleniom.

"Papież podkreśla szczególnie potrzebę połączenia głowy, serca i rąk. Nauczanie nie polega jedynie na przekazywaniu abstrakcyjnej wiedzy, ale na przekazie wiedzy, która zdolna jest dotknąć także wrażliwości, zmysłów, uczuciowości osoby i następnie prowadzi do konkretnych decyzji – podkreślił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego abp Zani.

- Dlatego Franciszek przypomina często, że serce musi czuć to, co się myśli i robi oraz, że działanie powinno być tego konsekwencją. W tej dziedzinie coś pękło i dzisiaj został zerwany dialog pomiędzy rodziną, szkołą i społeczeństwem, przechodzącym swoje przekształcenia. Brakuje właśnie punktu jednoczącego, który zebrałby razem pojęcie edukacji, pojęcie osoby i relacji międzyludzkich oraz pomógłby przygotować młodych do bycia twórcami dobra wspólnego.“

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję