Reklama

Niedziela Łódzka

Z miłości do człowieka

Niedziela łódzka 1/2015, str. 1

[ TEMATY ]

rodzina

Magdalena Lesiak

Opłatek w Centrum Służby Rodzinie

Opłatek w Centrum Służby Rodzinie

Dziękuję wszystkim tu pracującym, posługującym, którzy swoją postawą, swoją miłością, swoim zaangażowaniem pokazują, że im więcej w nas miłości dla drugiego człowieka i do drugiego człowieka, tym bardziej obecny jest w nas Bóg – podkreślił podczas spotkania opłatkowego w Centrum Służby Rodzinie abp Marek Jędraszewski.

Reklama

Być dla drugiego człowieka. Dla tego najsłabszego, najmniejszego. Troszczyć się o ludzkie życie – od chwili poczęcia i stać w jego obronie. To chyba główne zadania tej instytucji, miejsca, które jest dla rodzin. Pod szyldem Centrum działa największy w Polsce Dom Samotnej Matki, który daje schronienie kobietom i ich dzieciom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Prowadzony z wielkim oddaniem i sercem przez siostry antonianki, jest dla podopiecznych prawdziwym azylem.

Ale CSR to także Archidiecezjalny Ośrodek Adopcyjny, który przez 20 lat swej działalności znalazł wielu dzieciom rodziców, a rodzicom – dzieci. To także Fundacja Służby Rodzinie „Nadzieja”. To Szkoła Rodzicielstwa im. prof. Włodzimierz Fijałkowskiego czy Fundusz Ochrony Macierzyństwa im. Stanisławy Leszczyńskiej. To pracownicy i wolontariusze. Ludzie, którzy na drugiego człowieka patrzą przez pryzmat serca, dostrzegając to, co niewidoczne. To jadłodajnia, punkt konsultacyjny, pomoc materialna i duchowa. To wsparcie rodzin, osób samotnie wychowujących dzieci i wreszcie tych najmłodszych, bezbronnych.

Centrum Służby Rodzinie współpracujące z łódzkimi Bonifratrami i prowadzące wspólnie poradnię naprotechnologii pokazuje, że rodzinę trzeba i warto wspomagać w każdym wymiarze i na każdym etapie. A patronujący poszczególnym dziełom najwięksi łódzcy obrońcy życia: sługa Boża Stanisława Leszczyńska i prof. Włodzimierz Fijałkowski oraz pomysłodawczyni mecenas Maria Sawicka – są orędownikami w niebie tej jakże potrzebnej miastu i archidiecezji instytucji i prawdziwą jej opoką.

2014-12-23 12:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdy rodzinie zabierają dzieci

Mama - Karolina, tata - Bartosz i ich dzieci: trzynastoletnie bliźniaki Krzyś i Staś oraz dziesięcioletni Piotruś są rodziną. W lutym br. usłyszała o nich cała Polska. Za sprawą kolejnych sądowych decyzji oraz upowszechniających je mediów historia rodziny Bajkowskich wraca jak bumerang

Wszystko zaczęło się od decyzji Karoliny i Bartosza, którzy w 2010 r. zwrócili się o pomoc do Krakowskiego Instytutu Psychoterapii. To była ich decyzja, bo zależało im na rozwiązaniu problemu, który pojawił się w rodzinie. Uczestniczyli w 7 spotkaniach rodzinnych i 8 małżeńskich, zorganizowanych w Instytucie, po czym stwierdzili, że chcą zrezygnować z psychoterapii, ponieważ nie przynosi ona oczekiwanych efektów. Ta decyzja sprawiła, że w kwietniu 2012 r. terapeuci zawiadomili sąd o stosowaniu przez Bajkowskich przemocy wobec dzieci. Machina urzędnicza ruszyła i doprowadziła do tego, że obecnie Krzyś, Staś i Piotruś przebywają w jednym z krakowskich domów dziecka.

CZYTAJ DALEJ

Papież: „Proszę was, módlcie się, bo jestem trochę stary i trochę chory, ale nie bardzo”

2021-09-17 15:08

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

„Proszę was, módlcie się, bo jestem trochę stary i trochę chory, ale nie bardzo” – napisał papież Franciszek w liście do sędziwych księży z włoskiego regionu Lombardii. W miejscowości Caravaggio koło Bergamo, wraz ze swymi biskupami, także emerytami, wzięli oni udział w Dniu Braterstwa. Podczas specjalnej Mszy modlili się za kapłanów, którzy zmarli we Włoszech z powodu koronawirusa.

W liście do kapłanów seniorów Franciszek napisał, że „przeżywają fazę starości, która nie jest chorobą, ale przywilejem”. Wskazał, że jest to przywilej „bycia podobnym do Jezusa, który cierpi, i niesienia krzyża tak jak On”.

CZYTAJ DALEJ

Obóz godny polecenia

2021-09-18 00:03

Archiwum Obozu Studenckiego w Białym Dunajcu

38. edycja legendarnego Obozu Adaptacyjnego Duszpasterstw Akademickich Wrocławia i Opola w Białym Dunajcu już za nami. Jaki był tegoroczny wyjazd? Co zostawił w sercach młodych ludzi? – opowiadają uczestnicy.

Ela z D.A. Dominik: Przyjechałam na Obóz w Białym Dunajcu nie znając nikogo i przyznaję, że już pierwszego dnia chciałam stąd uciekać. Jednak Obóz stworzył dla mnie przestrzeń do poznania nowych ludzi i nawiązania bliskich relacji z osobami, które kierują się podobnymi wartościami. Dwa tygodnie wspólnego mieszkania, chodzenia po górach, integracji i oczywiście Eucharystii otworzyły mnie – największego introwertyka na ziemi – na relacje z drugim człowiekiem i za to jestem bardzo wdzięczna. Cieszę się, że mogłam tu przyjechać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję