Reklama

Dzieło Biblijne

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Szukanie odnalezionego

Niedziela Ogólnopolska 6/2015, str. 31

[ TEMATY ]

wiara

Dzieło Biblijne

Martin Schongauer, „Jezus nauczajacy w świątyni”/Fot. Graziako

Martin Schongauer, „Jezus nauczajacy w świątyni”

Teściowa pierwszego papieża musiała być w rozterce. Z jednej strony uszczęśliwiona, że po dotknięciu przez Jezusa gorączka ją opuściła, z drugiej – pewnie zdezorientowana tłumami obcych w jej domu. A wtedy nie wiedziała jeszcze, że za kilka dni rozbiorą jej dach nad głową, by przez ten otwór spuścić na łożu paralityka! Przynoszono do Jezusa wszystkich chorych i opętanych z Kafarnaum. Ponoć całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił bardzo wielu z nich. Rozprawił się ze złymi duchami. Potem wybrał się na całonocną modlitwę na górę. Następnego dnia znów tłumy chorych oblegały dom teściowej Piotra. Jezus jednak jakby nigdy nic powiedział: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem” (Mk 1, 38).

Taki charakter przejawiał już od dziecka. Wracający z Jerozolimy do Nazaretu Maryja z Józefem po całym dniu drogi zorientowali się, że nie ma z nimi Jezusa. Bez skutku szukali Go wśród pątników. Odnaleźli Go po trzech dniach.

Reklama

Ba! Nawet po śmierci zniknął z grobu! Bo Jezus jest często nieprzewidywalny. Czasem nie można Go znaleźć w miejscu, w którym zostawiliśmy Go wczoraj. Dziś jest już gdzie indziej. Wciąż daje nam do zrozumienia, że znalazłszy Go raz, nigdy nie możemy przestać Go szukać. Że to, co wczoraj było dobre, dziś może okazać się niewystarczające. To, co dziś powoduje nasz rozwój, jutro może stać się przyczyną zastoju. A On sam jest jak Jego miłość: „Odnawia się co rano” (Lm 3, 23).

2015-02-03 15:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłością ogarnięci

Niedziela Ogólnopolska 50/2019, str. 29

[ TEMATY ]

Dzieło Biblijne

©robcartorres - stock.adobe.com

Wyzbycie się wszystkiego, co wydaje się luksusem i skłania do wygodnictwa, jest ogołoceniem, które otwiera na działanie Boga. Prosty znak – chrzest przyjmowany w Jordanie – stawał się znakiem nawrócenia. Zanurzeniu w wodach Jordanu towarzyszyło wyznanie grzechów. Gest ten miał się stać zapowiedzią innego chrztu – zanurzenia w oceanach Bożej miłości.

W 2012 r. oficjalny organ o nazwie Międzynarodowe Służby Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, działający przy Stolicy Apostolskiej, wydał dokument zatytułowany „Chrzest w Duchu Świętym”. Czytamy w nim, że chrzest w Duchu Świętym to „przemieniające życie doświadczenie miłości Boga Ojca wlanej w serce przez Ducha Świętego i otrzymanej poprzez poddanie się panowaniu Jezusa Chrystusa. Ożywia on sakrament chrztu i bierzmowania, pogłębia komunię z Bogiem i współwierzącymi chrześcijanami, roznieca ewangeliczny zapał i wyposaża człowieka w charyzmaty do służby i misji”.

„On będzie was chrzcił Duchem Świętym” (Łk 3, 16) – mówił Jan o Jezusie. Z cytowanego dokumentu wynika, że chrzest Janowy ma podwójną symbolikę. Zapowiada chrzest sakramentalny, ale także chrzest w Duchu, czyli doświadczenie miłości Boga, która przemienia ludzkie życie. Ten pierwszy najczęściej przyjmujemy jako niczego nieświadome niemowlęta. Tylko od nas jednak zależy, na ile świadomie pozwolimy Bogu ogarnąć się Jego miłością i kierować się nią w naszych decyzjach.

CZYTAJ DALEJ

Badania: leki na nadciśnienie pomocne w leczeniu Covid-19

Powszechne stosowane leki na nadciśnienie tętnicze krwi wbrew wcześniejszym obawom nie zwiększają ryzyka zakażenia koronawirusem. Z najnowszych badań chińskich wynika nawet, że mogą być one przydatne w leczeniu ciężkiej postaci Covid-19.

Specjaliści szpitala Huo Shen Shan w Wuhan twierdzą na łamach „European Heart Journal”, że przebadali prawie 2,9 tys. pacjentów hospitalizowanych w lutym i marcu 2020 r. Przyznają, że początkowo obawiano się, że leki na nadciśnienie tętnicze krwi mogą zwiększać ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.

Najnowsza analiza badań nie potwierdza tych obaw.

Autorzy badania uważają, że jakiekolwiek leki na nadciśnienie w sposób znaczący zmniejszają ryzyko zgonu z powodu Covid-19 w porównaniu do pacjentów, którzy ich nie przyjmowali.
Takie działanie w największym stopniu wykazują inhibitory ACE oraz tzw. sartany (antagoniści receptora angiotensyny, ARB).

„Byliśmy zaskoczeni, że badania te nie potwierdziły naszej wcześniejszej hipotezy; okazało się, że jest wręcz przeciwnie, szczególnie w przypadku inhibitorów ACE oraz sartanów” - powiedział współautor badania Fei Li ze szpitala Xijing w Chinach.

Specjalista zastrzega, że są to jedynie badania obserwacyjne, a nie randomizowane (z podwójna ślepą próba), czyli o mniejszej sile dowodowej. Nie ma jednak wątpliwości, że pacjenci zażywający leki na nadciśnienie nie powinny ich odstawiać z powodu zagrożenia zakażeniem koronawirusami SARS-CoV-2, jeśli lekarz nie zaleci innej kuracji.

Takie są też zalecenia Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AHA): nie wolno odstawiać leków na nadciśnienie tętnicze krwi. Podobne jest też stanowisko Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Kardiolodzy zwracają też uwagę, że osoby z nadciśnieniem, które nie jest leczone, dwukrotnie są zagrożeni zgonem z powodu Covid-19 i częściej wymagają zastosowania wentylacji.

Dr Luis Ruilope ze szpitala uniwersyteckiego w Madrycie podkreśla w komentarzu do badań chińskich specjalistów, że otwierają one drzwi do dalszych analiz, czy leki na nadciśnienie mogą być przydatne w leczeniu ciężkiej postaci Covid-19. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ zan/

CZYTAJ DALEJ

Kard. Farrell: szacunek i akceptacja dewizą chrześcijanina

2020-06-06 15:09

[ TEMATY ]

kard. Kevin Farrell

źródło: vaticannews.va

Pokojowe współistnienie i wzajemna akceptacja są wyjątkowymi dobrami, które powinny wypływać z serca każdego człowieka - mówił kard. Kevin Farrell. Prefekt Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia przemawiał podczas czuwania modlitewnego, zorganizowanego przez Wspólnotę św. Idziego, w intencji pojednania i braterstwa w Stanach Zjednoczonych po zabójstwie George’a Floyda.

"Jeżeli jesteśmy mieszkaniem Ducha Świętego, nie może być w naszym życiu uczuć nienawiści, pogardy, braku szacunku dla drugiego człowieka, niezależnie od jego statusu społecznego, koloru skóry, czy światopoglądu" - wskazywał kardynał. Dodał, że chrześcijanin powinien patrzeć na świat oczyma Boga i z taką miłością postrzegać każdego człowieka.

Amerykański purpurat przestrzegł przed postawą identyfikowania się tylko z jedną grupą społeczną, odcinając się od wszystkich innych. Postępując w ten sposób tracimy bowiem z oczu powszechny wymiar nauki Jezusa i wiarę sprowadzamy do ideologii.

Chrześcijanie więc powinni dawać przykład braterskiego i pokojowego współżycia szanując wszystkich i zachęcając ludzi dobrej woli do budowania czegoś, co pozostanie jako dobro wspólne.

„Kultura szacunku, sens powszechnego braterstwa, godne warunki życia, sprawiedliwe prawa to dobra, które pozostaną – mówił kard. Kevin Farrell. – Słowa pogardy, grabież i przemoc nie przynoszą niczego dobrego. Dlatego my chrześcijanie nie możemy się chować i lękać, przeciwnie, właśnie w takich delikatnych momentach napięć społecznych, winniśmy kierować ku prawdziwemu i trwałemu dobru słuszne pragnienia równości, szacunku i sprawiedliwości obecne w sercach tak wielu ludzi” - wskazywał amerykański kardynał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję