Reklama

Kurs ceremoniarza

2015-03-12 11:54

Artur Łakomy
Edycja zamojsko-lubaczowska 11/2015, str. 7

Paweł Wójcik
Uczestnicy kursu ceremoniarza

Trzecia już sesja kursu ceremoniarskiego odbyła się w Mirczu. Poprowadził ją wikariusz parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego ks. Tomasz Bazan, a odpowiedzialny był ks. Mateusz Januszewski

Sesja zaczęła się w piątek wieczorem sprawdzeniem naszej wiedzy teoretycznej w formie pisemnej. Osobiście wraz z kolegą przyjechałem nieco później i nasz sprawdzian prezentował się w formie ustnej. Wiedzę naszą sprawdził ks. Łukasz Wojtaszek, który gości u nas od drugiej sesji. Po sprawdzianie była pierwsza konferencja z ks. Łukaszem na temat szat liturgicznych. Następnie mieliśmy okazję poznać miejscowe harcerki, które oprowadziły nas po szkole i okolicy, po czym na plebanii przygotowały dla nas kolację. Później był czas wolny na rozmowy, śpiewanie, na większe zżycie się ze sobą. Dzień zakończyliśmy wyjściem na tak zwane Jerycho. Było to wystawienie Najświętszego Sakramentu – czas na adorację Pana Jezusa w ciszy. Warto dodać, że pozytywnie zaskoczyli nas mieszkańcy – pomimo późnej godziny kościół był wypełniony ludźmi.

Sobota była bardzo pracowita. Już o 7 rano zaczęliśmy dzień porannymi modlitwami. Następnie odbyła się pierwsza tego dnia konferencja z ks. Tomaszem Bazanem na temat „sztuki zarządzania innymi”. Jak podaje definicja, ceremoniarz to osoba, która przygotowuje i kieruje przebiegiem liturgii. Druga konferencja nosiła nazwę „Uczynić swoją osobę zbędną”, bo ceremoniarz jest jak powietrze, niewidzialny i niezbędny. Uczyliśmy się w jaki sposób kierować innymi, ministrantami czy lektorami. Po krótkiej chwili odbyła się kolejna konferencja z ks. Tomkiem o Światowych Dniach Młodzieży. Zobaczyliśmy jak wygląda plan przebiegu tego wydarzenia i byliśmy zachęcani do wstąpienia w szeregi wolontariuszy. Dodatkowo porozmawialiśmy o sprawach dotyczących Exodusu Młodych. Zamiast kolejnej konferencji pooglądaliśmy film „Bóg nie umarł”.

Reklama

Punktem kulminacyjnym całego dnia była Eucharystia. Tutaj każdy z nas miał pole do popisu, każdy mógł udowodnić swoją wiedzę teoretyczną i przełożyć ją na praktykę. Każdy z nas miał jakieś zadanie podczas Mszy św., wraz z kolegą Olkiem byliśmy akolitami. Eucharystii przewodniczył tamtejszy proboszcz w koncelebrze z ks. Tomaszem.

Kolejnej konferencji miał przewodniczyć ks. Mateusz, ale z powodu problemów technicznych nie mógł, niestety, dojechać. Pod wieczór dotarł do nas ks. Krzysztof Ślepokura, który jest psychologiem w Kurii Diecezjalnej w Zamościu. Przed każdą konferencją była modlitwa. Rozmawialiśmy trochę o naszej przyszłości, zadając sobie nawzajem pytania. Ostatnim punktem dnia była zabawa, którą przygotowali harcerze i harcerki. Zabawa była tak dobra, że straciliśmy poczucie czasu, zupełnie jak dzieci... Mieliśmy okazję udowodnić ks. Tomkowi, że rozpalanie ognia i zagotowanie mleka jest łatwe, więcej śmiechu niż roboty, ale końcem końców udało nam się. Po tej przygodzie była kolacja na plebanii i kolejna część zabawy. Następnego dnia było wspólne śniadanie i Eucharystia, po czym wracaliśmy do domów. Trzecia sesja mnie sporo nauczyła, jestem zadowolony i z utęsknieniem czekam na kolejną.

Tagi:
ceremoniarz

Reklama

Wirtualny ceremoniarz

2019-06-25 14:10

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 26/2019, str. 6

Władysław Kramarz

To system stanowiący ofertę dla tych, którym zależy, aby w planowaniu zadań dla ministrantów i ich realizowaniu było wszystko jasne, przejrzyste i zrobione na czas – mówi Michał Krasowski, pomysłodawca eCeremoniarza w krakowskiej parafii pw. św. Kingi.

Na spotkanie Michał przyszedł z laptopem. Chciał zaprezentować, jak działa eCeremoniarz i przekonać, dlaczego warto, aby zainteresowali się nim w innych parafiach. Przyznał, że system, który usprawnia koordynowanie służby ministranckiej w parafii, powstał kilka lat temu.

Skąd pomysł?

Michał wspomina: – Ówczesny proboszcz naszej parafii, ks. Bogusław poprosił, abym przygotowywał grafiki i podliczał punktację służby liturgicznej. Podszedłem do zadania bardzo skrupulatnie i ambitnie. Chciałem, aby grafiki były przejrzyste, a punkty – solidnie liczone. I okazało się, że to jest bardzo czasochłonne zajęcie. W miesiącu zajmowało mi to do 7 godzin, a parafia św. Kingi należy do tych najmniejszych w Krakowie. Postanowiłem sobie pomóc. Zacząłem się zastanawiać nad systemem, który pomógłby usprawnić realizację zadań, zleconych przez proboszcza.

Poszukiwania przyniosły konkretny system. Michał Krasowski nazwał go eCeremoniarzem. Jego elementami są: system podliczania statystyk, grafik obecności i moduł komunikacji. Mój rozmówca zapewnia: – Do obsługi systemu nie jest konieczna żadna instalacja, czy pobieranie aplikacji. Dostęp do niego jest możliwy poprzez zwykłą przeglądarkę internetową. Zapewnia: – Może on pojawić się na ekranach monitorów komputerów stacjonarnych, laptopów, tabletów, smartphone’ów, iPhon’ów, Notepad’ów, MacBook’ów i wielu innych urządzeń. Michał podkreśla, że ze względu na to, iż główna baza znajduje się w sieci, wszystkie zmiany widoczne są natychmiast. Zapewnia: – Przepływ informacji jest ciągły, a dostęp do bazy może mieć wielu użytkowników jednocześnie.

Sprawdzony

Aby wyjaśnić sposób działania systemu i korzystania z niego, mój rozmówca zaznacza: – Idea działania eCeremoniarza została oparta na pomyśle elektronicznego dziennika. Użytkownikom tego rodzaju systemów doświadczenie powinno pomóc w korzystaniu z eCeremoniarza. Równocześnie zapewnia: – Jednak także i ci, którzy nigdy nie mieli styczności z formą e-dziennika, lub, delikatnie rzecz ujmując, nie przepadają za nim, powinni szybko i „bezboleśnie” przekonać się do naszej propozycji.

Gdy dopytuję, od ilu lat z systemu korzysta parafia św. Kingi, Michał informuje, że w sposób pełny od co najmniej 3 lat. Podkreśla też, że wykonała go Magdalena Limanówka-Kuciel. Równocześnie zaznacza: – Wcześniej trwały testy. Zanim zdecydowaliśmy się pokazać eCeremoniarz innym, system był intensywnie sprawdzany i dopracowywany u nas. I się sprawdził.

Michał Krasowski zwraca także uwagę na narzędzia, jakie eCeremoniarz daje rodzicom. Wylicza: – Mają możliwość usprawiedliwiania ministrantów. Jeśli któryś z nich nie może z jakiegoś powodu przyjść na nabożeństwo, w czasie którego ma służyć przy ołtarzu, rodzic może napisać usprawiedliwienie przez Ceremoniarz, ponadto ma podgląd do konta swego dziecka i może sprawdzić: kiedy służyło albo nie przy ołtarzu, a także, ile punktów zdobyło w danym miesiącu.

Ułatwia pracę

A jak system oceniają ministranci? Kuba, którego poprosiłam o opinię, stwierdził, że jest on praktyczny w użyciu. I wyjaśnił: – Wchodząc na stronę eCeremoniarza, ministrant może zawsze sprawdzić datę oraz godzinę zbiórek służby parafialnej, mszy, nabożeństw, na których ma służyć. Kolejnym atutem jest możliwość elektronicznego sprawdzania obecności, która wyświetla się w systemie. Kuba wyjaśnia, że każdy ministrant oraz lektor dostał swoją własną kartę, która po przyłożenia do czytnika, znajdującego się w kościele, zapisuje obecność w systemie. Stwierdza: – Dzięki temu osoby zainteresowane mogą sprawdzać, czy ministranci przychodzą regularnie do kościoła w wyznaczone dla nich dni. Chwali system i podkreśla: – W służbie parafialnej eCeremoniarz został bardzo dobrze przyjęty. Na pewno ułatwia pracę starszym lektorom, którzy musieli wcześniej przygotowywać co tydzień grafiki służenia i sprawdzać obecność ministrantów, co było dosyć uciążliwe.

Na eceremoniarz.pl zainteresowani znajdą informacje o zasadach i warunkach korzystania z systemu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Brytania: lekarze chcą odłączyć 5-letnie dziecko od aparatury podtrzymującej życie

2019-07-19 12:34

rk (KAI/LifeSiteNews.com) / Londyn

O losach 5-letniej dziewczynki, którą brytyjscy medycy chcą odłączyć od urządzeń podtrzymujących życie, rozstrzygnie sąd. Choć dziecko zgodził się przyjąć włoski szpital pediatryczny w Genui, londyńska placówka medyczna sprzeciwia się temu, by rodzice zorganizowali i opłacili transport córki. Komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali – Charlie Gard i Alfie Evans – zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury utrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

AR

Tafida Raqeeb, córka imigrantów z Bangladeszu, straciła przytomność kilka miesięcy temu na skutek pęknięcia naczyniaka tętniczo-żylnego mózgu. Mimo operacji, pięcioletnie dziecko nie odzyskało przytomności, a lekarze Royal London Hospital zwrócili się do sądu, by ten pozwolił na odłączenie pacjentki od aparatury, która zapewnia jej życie w stanie półprzytomności. Tafida reaguje na ból, daje niekiedy oznaki życia.

Rodzice Shalina i Mohammed poprosili o pomoc włoskich pediatrów z Instytutu im. Gianniny Gaslini w Genui – szpitala o światowej renomie. Ci, po zapoznaniu się z dokumentacją i konsultacji z brytyjskimi lekarzami, zgodzili się interweniować. Rodzice mają jedynie zorganizować i opłacić transport. O losach dziecka ma ostatecznie zdecydować brytyjski wymiar sprawiedliwości.

Włoscy komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury podtrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

W lipcu 2017 roku w londyńskim hospicjum dla dzieci zmarł liczący niespełna rok Charlie Gard, cierpiący od urodzenia na rzadką chorobę genetyczną. Wcześniej Trybunał Europejski polecił odłączyć wszystkie aparaty zapewniające życie małego pacjenta. Szpital dziecięcy pw. Dzieciątka Jezus w Rzymie był gotów zaopiekować się chłopcem.

W ubiegłym roku na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców został odłączony od aparatury Alfie Evans. Nastąpiło to na 11 dni przed drugą rocznicą urodzin dziecka, cierpiącego na niedobór transaminazy GABA. Jego rodzice bezskutecznie walczyli o przetransportowanie syna do watykańskiego szpitala pediatrycznego. Pomoc w tej sprawie oferował także prezbiteriański szpital pediatryczny w Nowym Jorku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Europa Christi na Wigrach

2019-07-20 21:21

Ks. Adam Łosiewski / Wigry

20 lipca 2019 r. w Pokamedulskim Klasztorze w Wigrach odbyła się kolejna ogólnopolska Konferencja w ramach Programu „Niepodległa” i Ruchu „Europa Christi” z udziałem przedstawicieli Akcji Katolickiej Diecezji Ełckiej.

Patronat honorowy objęli: bp Jerzy Mazur, biskup ełcki, Jarosław Zieliński - sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Artur Kosicki, marszałek województwa podlaskiego.

Konferencja zatytułowana „Wigry – śladami historii” wpisuje się w obchody 20-lecia pobytu w diecezji ełckiej i obchodzonego rok temu 350-lecia ufundowania przez króla Jana II Kazimierza Eremu Wyspy Wigierskiej.

Konferencja odbyła się w Dużej Galerii Domu Królewskiego. Uczestników powitał ks. kan. dr J. Nogowski – proboszcz wigierskiej parafii i prezes Fundacji Wigry PRO. Po nim zabrał głos minister J. Zieliński, który naświetlił aktualny kontekst społeczno-historyczny tego wydarzenia.

Podczas konferencji licznie zgromadzeni słuchacze z Akcji Katolickiej, przedstawiciele parafii oraz wypoczywający w klasztorze duchowni i świeccy wysłuchali sześciu referatów.

Pierwszy wystąpił dr Jarosław Schabieński (IPN) zaprezentował referat „Żołnierze Wyklęci - historia Powstania Sejneńskiego”, w którym na podstawie archiwalnych dokumentów przybliżył fakty dotyczące odzyskania niepodległości przez Suwalszczyznę w 1919 r., a także ukazał bohaterstwo Żołnierzy Wyklętych w walce na tym terenie z nowym okupantem po II wojnie światowej.

Następnym mówcą był ks. inf. dr Ireneusz Skubiś, pomysłodawca i moderator Ruchu Europa Christi. W referacie pt. „Idea Ruchu Europa Christi i Karta Praw Rodziny” nakreślił główne założenia tej inicjatywy, a także zwrócił uwagę na aktualność Karty Praw Rodziny promulgowanej przez Stolicę Apostolską.

Ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL, przeanalizował obowiązujące po Soborze Watykańskim II zasady relacji Kościół - państwo, jakimi są: zasada pluralizmu społecznego; zasada autonomii, niezależności, wolności i współpracy. Zasady te zostały wpisane do Konstytucji RP i Konkordatu Polskiego i były przedmiotem analizy i wystąpienia Ks. prof. dr hab. Józefa Krukowskiego (PAN), który jako ekspert Episkopatu Polski uczestniczył w negocjacjach zarówno przy uchwalaniu Konstytucji RP jak i Konkordatu zawartego między Polską a Stolicą Apostolską.

Przedmiotem wystąpienia Ks. prof. dr hab. Tadeusza Borutko (UPJPII) była „Wizja zjednoczonej Europy w nauczaniu Jana Pawła II”. Prelegent, analizując nauczanie papieskie dotyczące Europy, wskazał jego aktualność.

Jako ostatni wystąpił dr Henryk Siodmok, który – jako menadżer i ekonomista - wskazał na geopolityczne uwarunkowania Polski i związane z tym nadzieje i zagrożenia.

Część naukową zakończyła bardzo ożywiona i interesująca dyskusja.

Mszy koncelebrowanej przez licznie zgromadzonych kapłanów przewodniczył ks. J. Nogowski, a homilię wygłosił ks. inf. Skubiś, w której podsumował wigierską konferencję „Europa Christi”, a także wskazał aktualne zadania stojące przed Kościołem w Polsce i w Europie.

Po Mszy św. Parafialny Oddział Akcji Katolickiej wraz z Fundacją Wigry PRO zaprosili uczestników konferencji do tawerny w ogrodach klasztornych na dania regionalne oraz – dzięki życzliwości Jednostki Wojskowej z Suwałk – na wojskową grochówkę.

Spotkanie zakończyło się rejsem statkiem TRYTON, którym 20 lat temu pływał św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem