Reklama

Pielęgnujmy ten dialog

2015-03-23 19:25

Ks. Adam Stachowicz
Niedziela Ogólnopolska 13/2015, str. 42

Ks. Adam Stachowicz
Rewolucyjny, przełomowy charakter deklaracji „Nostra aetate” polegał na tym, że wyznaczyła ona Kościołowi nowy kierunek w relacjach z żydami – mówił podczas sympozjum bp Krzysztof Nitkiewicz

– Rewolucyjny, przełomowy charakter deklaracji „Nostra aetate” polegał na tym, że wyznaczyła ona Kościołowi nowy kierunek w relacjach z żydami: zobaczmy, co nas łączy, zauważmy, że Nowy Testament jest zakorzeniony w Starym – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas konferencji o relacjach chrześcijańsko-żydowskich z okazji 50-lecia tej deklaracji Soboru Watykańskiego II

W 50. rocznicę powstania wspomnianej deklaracji 14 marca br. w Sandomierzu zorganizowano – już po raz trzeci – spotkanie międzyreligijne dotyczące dialogu i relacji chrześcijańsko-żydowskich. Tematem konferencji pastoralno-naukowej była historia, teraźniejszość i perspektywy dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. 14 marca br. do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu przybyli znawcy tematu nie tylko z Polski. Wśród prelegentów byli: bp Mieczysław Cisło – przewodniczący Komitetu Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem, prof. Magda Teter z Wesleyan University w USA i prof. John Connelly z University of California w Berkeley.

Prof. Magda Teter zwróciła uwagę na zmiany, jakich dokonała soborowa deklaracja w rozumieniu wzajemnych stosunków chrześcijan i żydów. – Ta deklaracja jako dokument soborowy przekształciła polemikę w dialog, stworzyła wzajemną otwartość z obydwu stron na złożoność historii wzajemnych relacji. Przed deklaracją te historie były pisane osobno, a momenty połączenia uważane były z reguły za kontrowersyjne. Deklaracja to zmieniła i mamy wiele ciekawych prac, które pogłębiają nasze wzajemne rozumienie. Myślę, że nadal potrzeba nam więcej rozmów, badań naukowych i otwartości na skomplikowane stosunki, aby zrozumieć, że historia nie jest tylko czarna albo biała, lecz że ma różne odcienie, a nawet kolory. Takie spotkania pozwalają nam kroczyć razem drogą dialogu, rozumienia i otwartości – podkreślała prof. Teter.

Bp Mieczysław Cisło zreferował starania Kościoła katolickiego oraz środowisk żydowskich w służbie wzajemnego dialogu. Podkreślał, że soborowa deklaracja pobudziła obie strony do wzajemnego zbliżenia oraz promowania kultury pokoju, dialogu, sprawiedliwości.

Reklama

Prof. John Connelly mówił o przełomowym charakterze deklaracji „Nostra aetate”. – Dziś nie zdajemy sobie w pełni sprawy, jak wielkie znaczenie miała opublikowana 50 lat temu deklaracja. Dała ona podstawy teologiczne do dialogu chrześcijan z żydami. Deklaracja mówi o trwałości przymierza Boga z Izraelem, podkreśla, że ono nigdy nie zostało zerwane. Jednoznacznie potępia wszelkie prześladowania, które w ciągu wieków kierowano przeciw żydom – wskazywał prof. John Connelly.

Podsumowując spotkanie, ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz podkreślił ważność soborowego dokumentu w zrozumieniu wspólnych korzeni wiary i historii oraz w odkryciu nowych przestrzeni wzajemnych relacji. – Przez prawie dwa tysiące lat relacje chrześcijańsko-żydowskie charakteryzowało akcentowanie odrębności jednej religii od drugiej. Chrześcijańscy apologeci kładli nacisk na powstanie nowego Izraela, nowego Ludu Bożego, który zajął miejsce żydów. Rewolucyjny, przełomowy charakter deklaracji „Nostra aetate” polegał na tym, że wyznaczyła ona Kościołowi nowy kierunek w relacjach z żydami: zobaczmy, co nas łączy, zauważmy, że Nowy Testament jest zakorzeniony w Starym. Mamy wspólne korzenie. Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba jest również naszym Bogiem. Mamy prawo nazywać się Ludem Bożym, uznając jednak, że żydzi pozostają w dalszym ciągu Ludem Bożym Starego Przymierza. To już trzecie spotkanie w Sandomierzu, które wpisuje się we wzajemny dialog. I myślę, że podobnie jak poprzednie także przyniesie wspaniałe owoce – mówił bp Nitkiewicz.

W konferencji wziął również udział bp Edward Frankowski.

Warto nadmienić, że w 2013 r. w Sandomierzu odbyło się międzynarodowe sympozjum pt. „Stosunki chrześcijańsko-żydowskie w historii, sztuce i pamięci. Europejski kontekst dzieł w katedrze sandomierskiej”. Natomiast w roku ubiegłym Sandomierz gościł uczestników obchodów XVII Dnia Judaizmu.

Generał Salezjanów w Łodzi

2019-10-20 22:05

Piotr Drzewiecki

- Wszystko w życiu zależy od miłości z jaką się żyje i z jaką się wszystko czyni – mówił następca księdza Jana Bosko ks. Ángel Fernández Artime SDB, dziesiąty Przełożony Generalny Zakonu Salezjanów. Odwiedził on Łódź, z racji 100-lecia istnienia Inspektorii Warszawskiej Salezjanów w Polsce, gdzie spotkał się z uczniami, pracownikami, wolontariuszami Oratorium oraz kapłanami i siostrami salezjankami.

Piotr Drzewiecki

Podczas jubileuszowej Mszy świętej Ksiądz Generał modlił się za całą wspólnotę salezjańską w Polsce. - Możemy dziękować Bogu za bardzo wiele. Wielka rodzina salezjańska przez te 100 lat ofiarowała Bogu bardzo wiele i dziś dziękujemy Bogu, że to wszystko stało sie możliwe. Musimy kontynuować to dzieło dla młodych i marzyć jakie będą te kolejne lata. Bo wszystko w życiu zależy od miłości z jaką się żyje i z jaką się wszystko czyni. Nasi współbracia czasem ofiarowali bardzo wiele, ofiarowali siebie ,by kochać. Co zrobił Jezus? - kochał! Ksiądz Bosko chciał, by w życiu jego młodzieży działo sie dobro! Dla ich dobra był w stanie znieść wszystkie poświęcenia. Nasza przyszłość zależy od miłości z jaką będziemy stawać pośród naszej młodzieży(…). Jeśli ktoś jest prawdziwym salezjaninem, będzie szukał tylko waszego dobra, widząc was szczęśliwymi tutaj, a potem w Niebie. Jedyne co potrzebujemy to mieć was pośród siebie! Pragniemy waszego dobra, zależy nam na was. Razem możemy żyć życiem Boga – mówił ks. Artime.

Zobacz zdjęcia: Generał Salezjanów w Łodzi

Następnie wszyscy goście i uczniowie uczestniczyli w agapie, po której w auli szkolnej Ksiądz Generał wraz z najmłodszymi uczniami pokroił jubileuszowy 100-kilogramowy tort. Wcześniej ks. Generał spotkał się z uczniami i nauczycielami Salezjańskiej Szkoły Podstawowej. W radosnej atmosferze, wypełnionej występami i rozmowami, najmłodsi jeszcze bliżej poznali charyzmat wspólnoty salezjańskiej.

Na zakończenie pobytu w Łodzi, ks. Ángel Fernández Artime wręczył różance uczniom klas trzecich Salezjańskiej Szkoły Podstawowej, którzy w 2020 roku przystąpią do I Komunii Świętej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cuda uzdrowienia za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego!

2019-10-21 14:16

Znany jest cud uzdrowienia niedługo po śmierci Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Uzdrowione zostało wówczas dziecko, które uległo poparzeniom. To ten cud był badany na potrzeby beatyfikacji. Ale znane są także inne przypadki interwencji wstawienniczej kardynała. Pisze o tym Milena Kindziuk w biografii „Kardynał Stefan Wyszyński. Prymas Tysiąclecia”.

Pierwszy ślad cudownego uzdrowienia za wstawiennictwem Stefana Wyszyńskiego sięga dnia pogrzebu Prymasa w 1981 roku. Zrozpaczona matka modliła się wtedy o zdrowie dla swojej rocznej córki. Dziewczynka była tak mocno poparzona, że wszystko wskazywało na to, iż wkrótce umrze. Kobieta, wracając od dziecka ze szpitala, na dworcu kolejowym oglądała transmisję z pogrzebu Prymasa. Wówczas resztkami sił zaczęła go błagać o pomoc. Kiedy następnego dnia lekarz powiedział jej, że dziecko będzie jednak żyło, była niezwykle zdumiona.

Ten właśnie przypadek miał zostać zbadany pod kątem cudu potrzebnego do beatyfikacji Kardynała. Pogrzeb bowiem stanowi szczególny moment, w którym utrwala się sława świętości kandydata na ołtarze. Okazało się jednak, że zaginęła dokumentacja medyczna dotycząca dziewczynki.

Znane są przypadki innych uzdrowień za wstawiennictwem prymasa Wyszyńskiego.

Czterdziestopięcioletnia mieszkanka Łodzi zachorowała na nowotwór złośliwy narządów wewnętrznych. Lekarze mówili wprost, że nie ma dla niej ratunku. Diagnoza brzmiała jak wyrok.

„I wtedy zaczęłam prosić o pomoc prymasa Wyszyńskiego, o jego wstawiennictwo za mną u Boga” – wyznawała kobieta. W szpitalu miała ze sobą obrazek z wizerunkiem Prymasa. – „Patrząc na niego, dostrzegłam w pewnym momencie, jakby wyszły z niego promienie, które objęły mnie całą. Wszystko trwało około minuty. Miałam wrażenie, jakby ze mnie coś spływało, i od razu poczułam się lepiej na duchu”.

Tydzień później nowotwór się wchłonął. Lekarze byli zdumieni, gdyż z medycznego punktu widzenia stan zdrowia nie miał prawa się poprawić. Kobieta żyje. Uważa, że dzięki wstawiennictwu kard. Wyszyńskiego.

Inny przykład to ksiądz z archidiecezji częstochowskiej, który zachorował na raka prostaty. Po operacji lekarz uznał, że choroba w tym stadium jest nieuleczalna. Wtedy wiele środowisk zaczęło się modlić o zdrowie dla niego za wstawiennictwem Prymasa. Sam kapłan natomiast udał się na Jasną Górę i całą noc modlił się przed cudownym obrazem Matki Bożej – także za przyczyną Wyszyńskiego. Nagle usłyszał wewnętrzny głos: „Zostań w domu!”. „Następnego dnia miałem jechać do Katowic na kolejną operację. Nagle zostałem olśniony łaską zdrowia. Odczułem natychmiastowe, cudowne uzdrowienie. Organizm zaczął normalnie działać, a ból całkowicie ustąpił” – wspominał kapłan. Lekarz powiedział mu wtedy: „Jeżeli ksiądz przeżyje jeden tydzień, uznam to za cud”. Po upływie tygodnia ten sam lekarz stwierdził: „Uważam ten przypadek za cud Miłosierdzia Bożego”. A duchowny jest przekonany, że uratował go Prymas.

Materiały prasowe

Powyższy tekst jest fragmentem książki Mileny Kindziuk „Kardynał Stefan Wyszyński. Prymas Tysiąclecia”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem