Reklama

Aspekty

Medytacja z obrazem w tle

Rekolekcje wielkopostne mogą wyglądać różnie, a ich miejscem nie zawsze musi być kościół. Te odbyły się w półmroku… galerii sztuki

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 13/2015, str. 1

[ TEMATY ]

rekolekcje wielkopostne

Aleksandra Bielecka

Ks. Andrzej Draguła poprowadził rekolekcje w galerii sztuki

Ks. Andrzej Draguła poprowadził rekolekcje w galerii sztuki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na medytacje wielkopostne do Galerii Pro Arte w Zielonej Górze zaprosiła Iwona Gierasimczuk, która już od dłuższego czasu zastanawiała się nad jakąś formą duszpasterstwa ludzi sztuki. Swoim refleksjami dzielił się ks. Andrzej Draguła – teolog, publicysta, bloger, a także dyrektor Instytutu Filozoficzno-Teologicznego im. Edyty Stein w Zielonej Górze. Trzy spotkania odbyły się 20, 21 i 22 marca. Ich tematami były „Rozczarowanie”, „Rozmowa” i „Rozpoznanie”.

Wieczór drugi zilustrowany został obrazem Fritza von Uhde „Droga do Emaus”. – Moim zdaniem von Uhde to najciekawszy przedstawiciel ekspresjonizmu i realizmu niemieckiego. W Adwencie na moim blogu opisywałem kilka jego obrazów – „Droga do Betlejem”, „Narodziny w Betlejem”. Są one niezwykle sugestywne. Jest jeszcze kilka innych ciekawych obrazów Fritza von Uhde powiązanych z tematyką zmartwychwstania, a także cykl obrazów, które można by zatytułować „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie” – wyjaśnia ks. Draguła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Historia uczniów wędrujących do Emaus była tematem przewodnim trzydniowych rekolekcji. Autor rozważań ukazał Emaus jako doświadczenie pasyjno-paschalne, czyli takie, w którym skupia się i element Męki, i blask Zmartwychwstania. Poruszona tematyka nawiązuje do książki ks. Draguły, która już niedługo trafi do sprzedaży.

Medytacje sięgały do różnych źródeł i komentarzy, słowa wyjaśniały obraz, zaś obraz pomagał w uchwyceniu znaczenia słów. Podczas drugiej medytacji ks. Draguła mówił: – Szli smutni, ale na pewno nie milczący. I właśnie wtedy, gdy tak rozmawiali, rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się do nich i szedł z nimi. Gdy tak rozmawiali… Ale polskie „gdy” jest za słabe. Wyrażenie, którym Łukasz rozpoczyna ten opis, należałoby raczej przetłumaczyć jako „i stało się”. Nie jest to jednak konstrukcja potrzebna Łukaszowi wyłącznie po to, żeby wskazać na czas wydarzenia, to polskie „gdy”. To raczej napomnienie skierowane do czytelnika, by skupił swą uwagę, bo oto coś się wydarzy. „I stało się”. Oto zbliża się sam Jezus. Ale w Jezusie zbliża się do uczniów królestwo Boże. W Jezusie sam Bóg staje się bliski ludziom, aby nadać sens naszym ziemskim kierunkom. Jak mówi św. Augustyn: Mistrz szedł razem z nimi i On sam był ich drogą. Ale oni nie byli jeszcze na właściwym szlaku.

2015-03-26 11:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem Kościoła?

2026-07-07 14:57

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

Agata Kowalska

Biskupi ze Słowacji poparli 4 lipca wniosek o nadanie św. Faustynie Kowalskiej tytułu doktora Kościoła.

Decyzja episkopatu naszych południowych sąsiadów była odpowiedzią na prośbę polskich biskupów. W uzasadnieniu swojej decyzji Słowacy podkreślili znaczenie orędzia Bożego Miłosierdzia dla współczesnego świata oraz jego rolę w szerzeniu przebaczenia i pojednania. Kościół nadaje tytuł doktora Kościoła stosunkowo rzadko. Ostatnim, który dostąpił tego wyróżnienia, był św. John Henry Newman. Został on 38. doktorem Kościoła. Tytuł ten nadaje się osobom nie tylko za świętość życia, ale przede wszystkim za wkład w kościelne nauczanie. W przypadku św. Faustyny chodzi o apostolstwo Bożego Miłosierdzia. Globalny zasięg tej nauki jest niekwestionowany. Podobnie głębia i aktualność prawdy o Jezusie Miłosiernym.
CZYTAJ DALEJ

Porzucone symbole wiary

2026-07-07 21:57

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Żyjemy w okresie ponurego kontrastu. Co krok słyszymy o tolerancji, szacunku dla drugiego człowieka i jego przekonań. W praktyce jednak te zasady jakby przestawały obowiązywać wobec jednej grupy – katolików.

W świecie polityki, kultury i tzw. ulicy mówienie źle o Kościele katolickim, księżach, wiernych czy naszej wierze coraz częściej uchodzi za coś, co jest po prostu „w dobrym tonie”. Gdy atakuje się katolików, nagle nie mówi się o „szczuciu” czy „mowie nienawiści”, lecz o „wolności słowa”. A od słowa do czynu bywa już bardzo blisko. Widzimy to każdego dnia – w Polsce i na świecie. Dziś nikt nie każe umierać za wiarę ani chwytać za miecz, by bronić świątyni. Ale czy przez to sami nie zaczęliśmy zbyt łatwo odpuszczać?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję