Reklama

Wiadomości

Inauguracja Roku Jana Długosza w Wieluniu

Po uroczystościach w Nowej Brzeźnicy, o których można przeczytać obok, kolejne wydarzenia związane z Rokiem Jana Długosza przeniosły się 24 czerwca br. do Wielunia

Miejscem szczególnym w Wieluniu są pozostałości po kościele kolegiackim z symboliczną kryptą rodziców ks. Jana Długosza. Wieluńskie spotkanie rozpoczął dziekan – ks. prał. Marian Mermer. W klimat uroczystości wprowadziła zebranych pieśń „Bogurodzica”. Ks. Mermer przypomniał powód, dla którego zaproszeni goście znaleźli się na murach dawnej wieluńskiej fary. – Dziś na odrestaurowanych murach wieluńskiej kolegiaty i na miejscu, gdzie znajduje się symboliczna krypta – miejsce pochówku Jana Długosza i Beaty z Borowna, rodziców ks. Jana Długosza, modlimy się za nich, dziękując Bogu za zaszczepiony w nim patriotyzm i religijność – mówił. Wypowiedź Księdza Dziekana uzupełnił ks. prof. Jan Związek, przedstawiciel abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. Wygłosił on referat w kolegiacie wieluńskiej z okazji 600-letniej rocznicy urodzin ks. kan. Jana Długosza, wielkiego dziejopisarza i patrioty. Ksiądz Profesor odmalował przed słuchaczami obrazy z historii kolegiaty wieluńskiej od czasów najdawniejszych aż do zniszczenia jej przez Niemców w 1940 r.

Uroczystości na fundamentach fary zakończyła pieśń „Gaude Mater Polonia”. Potem wszyscy przenieśli się do Muzeum Ziemi Wieluńskiej, gdzie odbyła się konferencja naukowa: „Jan Długosz z Niedzielska – w 600. rocznicę urodzin kronikarza”. Można też tam było obejrzeć okolicznościową wystawę. Przybyłych gości – przedstawicieli władz samorządowych, profesorów i prelegentów, przedstawicieli placówek oświatowych i kulturalnych – przywitał Jan Książek, dyrektor MZW. Uroczystego otwarcia konferencji dokonał Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia. Obradom przewodniczył o. dr Grzegorz Prus, rektor Wyższego Seminarium Duchownego Zakonu Paulinów w Krakowie na Skałce. Wykłady – „Jan Długosz. Życie i dzieło” (prof. dr hab. Jerzy Wyrozumski, sekretarz generalny Polskiej Akademii Umiejętności), „Związki Jana Długosza i jego rodziny z ziemiami Polski centralnej” (dr hab. Tadeusz Nowak, Uniwersytet Łódzki), „Herb Wieniawa w świetle manifestacji i opisów Jana Długosza na tle heraldyki polskiej późnego średniowiecza” (dr hab. Marceli Antoniewicz, Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie), „W służbie króla i Królestwa. Działalność dyplomatyczna Jana Długosza” (dr hab. Janusz Smołucha, Akademia Ignatianum w Krakowie), „Związki Jana Długosza z kanonikami regularnymi na przykładzie fundacji klasztoru w Kłobucku” (prof. dr hab. Anna Pobóg-Lenartowicz, Uniwersytet Opolski), „Jan Długosz i jego związki z ziemią wieluńską na podstawie akt z Tajnego Archiwum Watykańskiego” (dr Przemysław Stanko, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie) – nie tylko przypomniały znane wiadomości z życia Jana Długosza, ale przyniosły sporo nowych faktów wynikających z ostatnich badań, które w niektórych przypadkach korygowały daty ustalone w badaniach wcześniejszych. Jako przykład można podać choćby datę związku rodziny Długoszów z Brzeźnicą: rok 1393 – poprzednia wersja mówiła o roku 1410. Wygłoszone referaty mają niebawem ukazać się drukiem.

2015-07-02 12:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sandomierz: Muzeum Diecezjalne – Dom Jana Długosza otarte dla turystów

2020-05-07 17:06

[ TEMATY ]

Sandomierz

Jan Długosz

Muzeum Diecezjalne

TD

Wiślica, Dom Jana Długosza, jego fundacji

Od dziś turyści mogą zwiedzać sandomierskie Muzeum Diecezjalne – Dom Jana Długosza. Jednak w związku z trwającymi nadal obostrzeniami epidemiologicznymi wprowadzone zostały nowe zasady zwiedzania i została ograniczona ilość osób mogących jednocześnie przebywać w pomieszczeniach muzeum.

W siedmiu salach na stałej ekspozycji mogą przebywać jednocześnie 23 osoby. Natomiast w podziemiach na wystawie czasowej w trzech salach może znajdować się jednocześnie 16 zwiedzających. W sieni wejściowej, przy kasie mogą być dwie osoby. Zwiedzających obowiązuje noszenie maseczek ochronnych i rękawiczek oraz korzystanie ze środka dezynfekcyjnego umieszczonego przy wejściu do muzeum.

Turyści oczekujący na wejście do muzeum zapraszani są przez pracowników do zapoznania się z umieszczoną w ogrodzie wystawą na temat fundacji Jana Długosza oraz zwiedzanie urządzonego przy Domu Długosza „Ogrodu kanonika Marcina z Urzędowa”.

Historia sandomierskiego Muzeum Diecezjalnego sięga 1902 r. Powstało ono dzięki inicjatywie profesorów miejscowego Seminarium Duchownego. W 1937 r. uroczyście zostało otwarte w obecnej siedzibie w późnogotyckim Domu Jan Długosza pod nazwą Muzeum Diecezjalne Sztuki Kościelnej w Sandomierzu. Budynek wzniesiony został w latach 1476-1478. Do 1819 r. był w posiadaniu księży mansjonarzy.

Muzeum jest jednym z najlepiej zachowanych budynków, którego mury mieszczą dziś bogate zbiory sakralne. Zwiedzać tu można m.in.: cenne przykłady rzeźby sakralnej, malarstwa, tkaniny jak również sztuki zdobniczej, ceramiki, kolekcji mebli itp.

CZYTAJ DALEJ

79 lat temu Niemcy deportowali do Auschwitz o. Maksymiliana Kolbego

2020-05-26 11:15

[ TEMATY ]

Auschwitz

św. Maksymilian Kolbe

ARCHIWUM NIEPOKALANOWA

79 lat temu Niemcy deportowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego do obozu Auschwitz. Trafił do niego 28 maja 1941 r. z więzienia na Pawiaku. W obozie oddał życie na współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Kościół katolicki wyniósł męczennika na ołtarze.

Franciszkanie w czwartek upamiętnią rocznicę. W Centrum św. Maksymiliana w Harmężach pod Oświęcimiem odprawiona zostanie msza św. Po niej zaplanowano sesję kolbiańską. Wykład "Prorocy wielkiego zawierzenia - św. Maksymilian Kolbe, Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński" wygłosi franciszkanin, o. prof. Grzegorz Bartosik z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wydarzenia transmitowane będą w internecie.

Program tegorocznych obchodów, w związku z epidemią koronawirusa, nie odejmuje obecnej w nim rokrocznie modlitwy przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11 w byłym niemieckim obozie Auschwitz oraz w celi śmierci o. Maksymiliana, która znajduje się w podziemiach.

Franciszkanin Maksymilian Maria Kolbe w obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.

W Babicach losy zakonnika zetknęły go z Tadeuszem "Teddym" Pietrzykowskim, przedwojennym wicemistrzem Polski w boksie, również więźniem. Któregoś dnia dostrzegł on nadzorcę, który okrutnie znęcał się nad Kolbem. Pięściarz postanowił dać oprawcy nauczkę. Zaproponował esesmanom, że stanie z nim do walki na pięści. Niemcy zgodzili się, po chwili nadzorca leżał na ziemi powalony ciosem. Pobity Kolbe zaczął wtedy prosić "Teddy`ego", by nie bił mężczyzny.

W Auschwitz Maksymilian podupadł na zdrowiu. Trafił do szpitala obozowego. Więźniowie zaczęli otaczać go opieką. Później trafiał do lżejszych prac, początkowo w pończoszarni, gdzie reperowano odzież, a następnie w kartoflarni przy kuchni.

Pod koniec lipca 1941 r. z obozu uciekł więzień. Za karę zastępca komendanta Karl Fritzsch zarządził apel. Wybrał dziesięciu więźniów i skazał ich na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek.

Opisując w 1946 r. tzw. wybiórkę Gajowniczek powiedział: "Nieszczęśliwy los padł na mnie. Ze słowami +Ach, jak żal mi żony i dzieci, które osierocam+ udałem się na koniec bloku. Miałem iść do celi śmierci. Te słowa słyszał ojciec Maksymilian. Wyszedł z szeregu, zbliżył się do Fritzscha i usiłował ucałować go w rękę. Wyraził chęć pójścia za mnie na śmierć".

Zamykając drzwi celi śmierci jeden z Niemców miał powiedzieć do więźniów, że "zwiędną jak tulipany".

Egzekucje przez zagłodzenie budziły grozę wśród więźniów. Po ucieczce więźnia z bloku, w którym był więziony, komendant lub kierownik obozu wybierał podczas apelu dziesięciu lub więcej więźniów. Byli zamykani w jednej z cel w podziemiach bloku nr 11. Nie otrzymywali pożywienia ani wody. Po kilku, kilkunastu dniach umierali w straszliwych męczarniach. Na podstawie rejestru więźniów bloku nr 11 historycy ustalili kilka dat "wybiórek".

Ojciec Kolbe po dwóch tygodniach wciąż żył. 14 sierpnia 1941 r. został uśmiercony przez niemieckiego więźnia-kryminalistę Hansa Bocka, który wstrzyknął mu zabójczy fenol.


Kilka tygodni przed męczeńską śmiercią Maksymilian powiedział do współwięźnia Józefa Stemlera: "Nienawiść nie jest siłą twórczą. Siłą twórczą jest miłość".

Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę. Zmarł w 1995 r. w Brzegu na Opolszczyźnie w wieku 94 lat. Pochowany został na cmentarzu przyklasztornym franciszkanów w Niepokalanowie.

Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 r. w Zduńskiej Woli. W 1910 r. wstąpił do zakonu, gdzie przyjął imię Maksymilian. Studiował w Rzymie, gdzie w 1917 r. założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił dwa lata później. W 1927 r. założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 r. Objął kierownictwo Niepokalanowa, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie.

We wrześniu 1939 r. Niemcy po raz pierwszy aresztowali Kolbego i franciszkanów. Duchowni odzyskali wolność w grudniu. 17 lutego 1941 r. Maksymiliana aresztowano po raz drugi. Trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz.

Polski franciszkanin został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II jedenaście lat później. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny, który został wyniesiony na ołtarze.

Maksymilian miał dwóch braci. Józef również był franciszkaninem. Zmarł w 1930 r. podczas nieudanej operacji wyrostka. Z kolei Franciszek był legionistą i weteranem wojny z bolszewikami. W 1943 r. trafił do Auschwitz za działalność konspiracyjną. Był przenoszony do innych obozów. Zmarł 23 stycznia 1945 r. w KL Dora-Mittelbau.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. (PAP)

autor: Marek Szafrański

szf/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Mieć w sercu doskonałą Miłość

2020-05-28 21:26

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Dziesięciu neoprezbiterów, którzy 23 maja przyjęli święcenia kapłańskie z rąk abp Józefa Kupnego, odprawiło Mszę Św. prymicyjną w kaplicy Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Wrocławskiej.

Wspólnota kleryków pożegnała swoich starszych kolegów, którzy już za chwilę podejmą pracę duszpasterską w diecezji. Mszy św. przewodniczył ks. Marcin Józefczyk, który na wstępie przypomniał, że spotkanie odbywa się w czasie nowenny do Ducha Świętego, która jest głęboko wpisana w liturgię Kościoła. - Będziemy za chwilę prosić, aby On przemienił nas wewnętrznie swoimi darami i stworzył serce nowe – mówił neoprezbiter.


- Ilekroć czytam Ewangelię o powołaniu apostołów, nasuwa mi się pytanie dlaczego na tych prostych i niewykształconych ludziach Jezus zaczął budować swój Kościół? Przecież byli uczeni w piśmie, faryzeusze, kapłani starego testamentu. Bo według Ewangelii byli to ludzie zadufani w sobie, obłudni i zakłamani. Oni nie widzieli człowieka, ale tylko i wyłącznie literę prawa – mówił w homilii ks. Sylwester Łaska.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrał ks. Kacper Radzki, rektor MWSD. - Drodzy neoprezbiterzy, cieszymy się waszą obecnością po tej stronie ołtarza i życzymy wam, abyście mieli w sercach doskonałą miłość. To spełnienie pragnień Chrystusa wyrażanych w budowaniu jedności zwłaszcza wśród tych, którzy decydują się iść Jego śladami, składając Jego ofiarę i użyczając Jemu samych siebie – życzył ks. Radzki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję