Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 09/01/2026

W tradycji chrześcijańskiej łódź często staje się obrazem wspólnoty

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

1 J 4,11-18

Autor listu stawia miłość wzajemną w centrum życia Kościoła. Źródłem pozostaje miłość Boga, już pokazana w posłaniu Syna. Teraz widać jej owoc we wspólnocie. Miłość brata otwiera przestrzeń zamieszkania Boga. Jan używa czasownika (menō), „trwać”. W tej tradycji oznacza stałe przebywanie, jak w domu. W zdaniu „nikt nigdy Boga nie oglądał” słychać echo Prologu Ewangelii Jana (J 1,18). Niewidzialny Bóg pozwala się rozpoznać w miłości, która działa. Wzajemna miłość sprawia, że Jego obecność staje się realna, a miłość w człowieku dochodzi do pełni (teleioō).

Jan dopowiada kryterium poznania: Duch dany wierzącym. Dar Ducha nie bywa jedynie wzruszeniem. On tworzy w sercu pamięć o Synu i zdolność do braterskiej wierności. W janowej wspólnocie miłość staje się znakiem przynależności do Boga. To zamieszkanie ma rys świadectwa. Apostołowie widzieli i ogłosili Syna jako Zbawiciela świata. Wyznanie „Jezus jest Synem Bożym” odsłania więź z Ojcem i prowadzi do komunii. Z tej więzi rodzi się (parrēsia), czyli śmiałość wobec Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dalej Jan wspomina „dzień sądu” bez tonu groźby. Punkt oparcia pozostaje w upodobnieniu do Chrystusa. Jego sposób istnienia staje się miarą ucznia już teraz, pośród świata. Potem pada zdanie o lęku (phobos). Lęk wiąże się z karą (kolasis) i z obrazem Boga jako nieprzyjaznego sędziego. Miłość oczyszczona usuwa taki obraz i otwiera serce na zaufanie. Człowiek noszący w sobie lęk pozostaje rozdarty i nie dochodzi do pełni miłości. Tekst nie karmi sentymentalizmu. Miłość staje się przestrzenią prawdy, w której człowiek przestaje chować się przed Bogiem i przed bratem.

Mk 6,45-52

U Marka ta scena następuje zaraz po rozmnożeniu chleba. Jezus nakazuje uczniom wejść do łodzi i odpłynąć. Użyty czasownik (anankazō) opisuje ponaglenie. Jezus rozdziela tłum i uczniów. Sam wchodzi na górę, aby się modlić. Góra w Biblii bywa miejscem spotkania z Bogiem, a modlitwa Jezusa odsłania Jego synowską więź z Ojcem. Uczniowie zostają na jeziorze wśród przeciwnego wiatru. Marek notuje ich trud wiosłowania i napięcie nocy. Jezus widzi ich zmaganie. W opowiadaniu brzmi to jak spojrzenie pasterza, który zna drogę swoich.

Ewangelista precyzuje porę: czwarta straż nocna, już blisko świtu. To rzymski podział nocy, często łączony z adresatami spoza Palestyny. Jezioro Galilejskie przyjmuje tu rys morza, a morze w Biblii oznacza przestrzeń chaosu i lęku. Jezus idzie do nich, krocząc po wodzie. Ten obraz ma mocne tło w Starym Testamencie. Bóg sam „kroczy po falach” (Hi 9,8), a w Psalmach Jego droga prowadzi przez morze (Ps 77). Marek dodaje zdanie, że Jezus „mijał ich” lub „chciał ich minąć” (parelthein).

W języku biblijnym „przejście obok” pojawia się w opisach objawienia, gdy Pan przechodzi przed Mojżeszem (Wj 33–34) i odsłania swoje imię. Uczniowie widzą postać na wodzie i biorą ją za zjawę (phantasma). Strach wywołuje krzyk. Jezus natychmiast mówi: „Odwagi. Ja jestem. Nie bójcie się”. Tak brzmi formuła uspokojenia znana z teofanii.

Słowa „Ja jestem” (egō eimi) brzmią jak proste przedstawienie się, a jednocześnie niosą echo Bożej autoprezentacji z Wj 3,14 w greckiej Biblii. Jezus wchodzi do łodzi, wiatr ustaje, a zdumienie uczniów narasta. Marek zapisuje ich osłupienie jako wewnętrzne rozbicie, jakby serce nie umiało pomieścić wydarzenia.

Końcowe zdanie odsłania, że serce uczniów pozostaje nieprzenikliwe, bo nie zrozumieli sprawy chleba. Markowe „serce było otępiałe” (pōroō) przypomina język Księgi Wyjścia o zatwardziałości. Rozmnożenie chleba i przejście po wodzie tworzą jedną katechezę o Jezusie. On karmi jak pasterz Izraela i objawia się jako Pan nad głębią. Wchodzi w środek ludzkiej bezradności, a Jego słowo przywraca odwagę. W tradycji chrześcijańskiej łódź często staje się obrazem wspólnoty. Obecność Jezusa w łodzi przynosi pokój, a uczniowska droga dojrzewa przez takie noce.

2026-01-02 08:56

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +114 -2 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za papieża Leona XIV

2026-10-15 09:22

[ TEMATY ]

modlitwa

PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Boże Wszechmogący, który ustanowiłeś papieża Leona XIV widzialną głową Kościoła świętego, otaczaj zawsze następcę św. Piotra swoją łaską i błogosławieństwem.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV rozpoczął podróż apostolską do trzech krajów Ameryki Łacińskiej

2026-11-06 07:57

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

Vatican Media

O godz. 7.00 Ojciec Święty wyruszył z Rzymu do Montevideo, rozpoczynając wizytę apostolską w Urugwaju, Argentynie i Peru. Samolot papieski wystartował z międzynarodowego lotniska im. Leonarda da Vinci w Rzymie-Fiumicino.

Na Dziedzińcu św. Damazego w Watykanie odbyło się pożegnanie papieża. Następnie, o godz. 6.15, Leon XIV udał się samochodem na, oddalone o około 29 km lotnisko w Rzymie-Fiumicino. Powitał go tam między innymibp Gianrico Ruzza, biskup diecezji Porto-Santa Rufina, na której terenie znajduje się lotnisko w Rzymie-Fiumicino,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję