Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 15/01/2026

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do ludzi

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 Sm 4,1b-11

Opowiadanie otwiera tzw. narrację o Arce (1 Sm 4-6). Izrael staje do walki z Filistynami w okolicy Eben-Ezer i Aphek. Pierwsza porażka budzi pytanie starszych: „Dlaczego Pan pobił nas dziś przed Filistynami?” Autor widzi dzieje w świetle przymierza. Klęska odsłania stan ludu i stan sanktuarium. W odpowiedzi sprowadza się z Szilo Arkę Przymierza Pana Zastępów, „który zasiada na cherubach” (kerubim).

Określenie „Pan Zastępów” (JHWH ṣĕbā’ôt) przypomina, że to On prowadzi bitwy, a nie sprzęt wojenny. Arka bywa znakiem Jego tronu i podnóżka. Arka pozostaje znakiem świętej obecności Boga, a w obozie zaczyna pełnić rolę zabezpieczenia. Wniesieniu Arki towarzyszy okrzyk, od którego „zadrżała ziemia”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Okrzyk zdradza euforię i poczucie pewności. W tym miejscu widać serce, które przenosi ufność z Boga na symbol. Niosą ją Chofni i Pinchas, synowie Helego. Księga wcześniej ukazała ich przemoc i chciwość. W tej chwili spełnia się też zapowiedź sądu nad domem Helego, bo obaj giną tego samego dnia. Filistyni słyszą wrzawę i mówią o „bogach”, którzy przyszli do obozu. Wspominają klęski Egiptu i pustynię. Pamięć jest nieprecyzyjna, a lęk pozostaje realny. Lęk przeradza się w zaciętość.

Reklama

Druga bitwa kończy się katastrofą. Pada trzydzieści tysięcy piechoty, a Arka zostaje zdobyta. Nazwa Eben-Ezer („kamień pomocy”) brzmi tu gorzko, bo lud szuka pomocy w znaku, nie w Panu. Tekst uczy, że świętość Boga nie poddaje się manipulacji i nie daje się zamknąć w militarnym planie. Dalsza narracja pokaże, że Pan pozostaje wolny także na ziemi Filistynów.

Mk 1, 40-45

Marek opisuje spotkanie Jezusa z trędowatym w pierwszych dniach działalności w Galilei. „Trąd” w Biblii obejmuje szeroką grupę chorób skóry, określanych hebrajskim słowem (ṣāraʿat). Kpł 13-14 łączy je z nieczystością rytualną. Człowiek dotknięty takim stanem żyje na marginesie, bez udziału w kulcie i bez normalnych relacji. Trędowaty zbliża się do Jezusa i pada na kolana. Prośba dotyka nie tylko ciała. Dotyka powrotu do wspólnoty i odzyskania imienia wśród ludzi. Wypowiada słowa pełne zaufania. Jezus ma moc oczyszczenia i podejmuje decyzję z serca.

Odpowiedź Jezusa jest krótka: „Chcę, bądź oczyszczony”. Najmocniejszy gest to dotyk. Jezus wyciąga rękę i dotyka nieczystego. W prawie dotyk przenosił nieczystość. U Marka widać odwrotny kierunek: świętość Jezusa przenika i oczyszcza. Ewangelista używa czasownika „oczyścić” (katharizō), a więc języka kultu. Uzdrowienie staje się równocześnie przywróceniem do życia religijnego. Część dawnych rękopisów w wersecie 41 ma zamiast „ulitował się” formę „rozgniewał się”. Obie lektury prowadzą do tego samego uzdrowienia, a napięcie emocji odsłania powagę zła, które niszczy człowieka.

Po cudzie Jezus „surowo” napomina i natychmiast odsyła. Grecki czasownik sugeruje mocne poruszenie, a nawet twarde upomnienie. Poleca milczenie i wysyła uzdrowionego do kapłana. Kapłan w Torze stwierdzał oczyszczenie i prowadził obrzęd opisany w Kpł 14, który otwierał drogę powrotu do domu i do zgromadzenia. Jezus respektuje tę drogę, a zarazem nadaje jej sens. „Na świadectwo dla nich” kieruje wzrok ku instytucji, która ma rozpoznać działanie Boga. Jednocześnie Jezus nie pozwala, by rozgłos zamienił Go w uzdrowiciela na żądanie.

Uzdrowiony opowiada jednak wszystkim. Skutek jest paradoksalny. Człowiek wraca do ludzi, a Jezus nie wchodzi już jawnie do miasta. Przebywa na miejscach pustynnych (erēmos) i tam gromadzą się tłumy. Wyzwolenie jednego człowieka otwiera przestrzeń, w której Mesjasz staje bliżej tych, którzy zostali odsunięci. Pustkowie przywołuje pustynię Wyjścia, miejsce próby i Bożej opieki. Wtedy, pośród oddalenia od miasta, zaczyna się nowe zgromadzenie wokół Jezusa. Jego słowo i dotyk tworzą drogę powrotu do Boga i do ludzi.

2026-01-02 10:25

Ocena: +142 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga prowadzi przez cichość, miłosierdzie i wytrwałość

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Prorok Sofoniasz przemawia w Jerozolimie za panowania Jozjasza (So 1,1). W tle stoi „dzień Pana”, czas sądu, który obnaża pychę i przemoc. W tej księdze padają twarde słowa o tych, którzy czują się bezpieczni dzięki pozycji i bogactwu. Na tym tle wybrzmiewa wezwanie skierowane do małych.
CZYTAJ DALEJ

W wierze w Jezusa Chrystusa wszystko jest „naj-bardziej, „naj-głębiej”, „naj-obficiej”, dlaczego?

2026-02-10 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus uczy, że człowiek zdoła to osiągnąć, kiedy szedł będzie zarówno drogą serca, jak i drogą człowieka. Zadaniem jednej z nich jest kształtowanie czy formowanie serca. Z kolei drugiej – budowanie właściwych relacji z innymi. Są to zatem drogi mocno związane ze sobą, zależne od siebie.

Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Piąte przykazanie Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!*; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka*, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: “Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Szóste przykazanie Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!* A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Ósme przykazanie Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi*. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie*. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję