Nie szukałam tego tematu. Przyszedł do mnie niejako sam. Kliknęłam „przypadkiem” — choć od lat wiem, że wszystko dzieje się tylko po coś – i trafiłam na stronę „PRAY4TEENS – duchowa adopcja nastolatków”. I na zaproszenie: 19 stycznia 2026 roku w Mistowie pod Warszawą w kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej, o19:00 odbędzie się Błogosławiony Poniedziałek. Wieczór uwielbienia. Ale nie „kolejny”, podobny do wielu innych. To wieczór modlitwy wstawienniczej za nastolatków: tych, którzy zmagają się z kryzysem, depresją, myślami samobójczymi. I tych, którzy już są po drugiej stronie, bo odebrali sobie życie.
Za statystykami stoją konkretne twarze. Jak czytam na stronie: Andrzej (2006–2024)— odszedł nagle, w nocy. Rodzina powtarza jedno zdanie: „nie zostawiajcie nas samych z myślami…”. Franek(2006–2022). Jego tata wypowiedział kiedyś słowa, które wraca jak echo, bo jest do bólu prawdziwe: „Śmierć dziecka to skandal”. Z tego skandalu zrodziła się jednak wspólnota, która postanowiła, że kolejne dzieci nie mogą znikać w ciszy, jakby były tylko statystykami w zestawie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
I jeszcze jeden chłopak – syn moich przyjaciół odebrał sobie życie 1 stycznia. Ten dramat jest dla mnie osobistym wezwaniem do modlitwy – nie tylko za żyjących nastolatków, ale także za tych, którzy odeszli w rozpaczy, chorych na depresję, często uzależnionych. Dlatego o tym piszę.
Reklama
PRAY4TEENS to inicjatywa promująca duchową adopcję nastolatków poprzez modlitwę „jeden na jeden”, w której jedna osoba otacza modlitwą konkretnego młodego człowieka znajdującego się w trudnej sytuacji życiowej. To modlitwa wstawiennicza za nastolatków – żyjących i tych, którzy odeszli, nie wytrzymując bólu świata. Ta inicjatywa jest prosta, a głęboko poruszająca się: duchowa adopcja. Jeden człowiek modli się za jednego nastolatka – tego, który zmaga się z depresją, samotnością, lękiem, czasami z uzależnieniem. W świecie, w którym wszystko może być dostarczane – łącznie z uwagą, lajkami i emocjami – takie „eventy” są najcenniejsze. Dlatego PRAY4TEENS to więcej niż akcja. Może warto spróbować. Adoptować w sercu jednego nastolatka. Modlić się nie tylko za niego, ale i z nim – by nigdy więcej nie musieć powtarzać słów rodziców: „Nie zostawiajcie nas samych…”.
Podoba mi się też to, że to nie jest dzieło jednej „pobożnej duszy”, ale odpowiedź wspólnotowa. PRAY4TEENS narodziło się w Kościele — we wspólnocie charyzmatycznej PALNIK przy parafii w Rembertowie — a współtworzą je fundacje i grupy, które działają na styku terapii, edukacji i wsparcia rodzinnego. To ważne, bo gdy młodzi się chwieją, Kościół nie może być tylko miejscem od „ładnych słów”. Może — i powinien — stawać się pogotowiem ratunkowym: takim, który nie rywalizuje z psychologiem czy psychiatrą, tylko potrafi stanąć obok. Bo powiedzmy jasno: modlitwa nie jest psychoterapią. Depresji nie da się „zamodlić”, tak jak nie da się zamodlić złamanej nogi. Depresję trzeba leczyć. Ale zespół modlitewny ma swoją realną moc: duchowe wsparcie i zmniejszenie samotności – co ważne, bo myśli o śmierci chętnie karmią się izolacją, która tylko pogłębia rozpacz.
Czy jedna duchowa adopcja może coś zmienić? Tak, właśnie skala „jeden na jeden” jest najbardziej realna i nigdy nie kłamie. Bo kryzys też jest „jeden na jeden”. Dlatego bardzo zachęcam, by adoptować w sercu jednego nastolatka. Modlić się — i nie uciekać od tego tematu, gdy zrobi się niewygodny.
Szczegóły pomysłów znajdują się na stronie: https://www.pray4teens.org/ . Wydarzenie: „BŁOGOSŁAWIONY PONIEDZIAŁEK // 3. ROCZNICA PRAY4TEENS” na Facebooku. Transmisja na żywo będzie dostępna na profilach Pray4Teens oraz Kaplica Mistów. I nie jest to nachalna reklama – tylko troska o ludzkie życie.
