Reklama

Przesłanie ocalonej łączniczki AK

2015-09-01 14:03

Tadeusz Szyma
Niedziela Ogólnopolska 36/2015, str. 17

Archiwum rodzinne

Nieco ponad półtora roku temu odbył się w Warszawie pogrzeb Teresy Sułowskiej-Bojarskiej, która zmarła w wieku 90 lat. To zasłużona działaczka niepodległościowa odznaczona Krzyżem Walecznych, a zarazem autorka kilkunastu książek historycznych i religijnych, w tym wspomnień z Powstania Warszawskiego: „Codzienność. Sierpień-wrzesień 1944”. Doczekała się, pod koniec swego długiego życia, filmu dokumentalnego o sobie – „Teresa Sułowska-Bojarska. Wygrane życie łączniczki”. Zrealizował go wierny od lat wojennej tematyce patriotycznej Marek Widarski, autor innego jeszcze filmu o bohaterskiej kobiecie żołnierzu AK – jedynej, legendarnej, cichociemnej Elżbiecie Zawackiej: „Miałam szczęśliwe życie”. Do takich filmów warto powracać, zwłaszcza przy okazji rocznicowych zobowiązań. Na płytach DVD dostępnych jest prawie 30 obrazów, które powstały w ciągu 22 lat owocnego działania Fundacji Filmowej Armii Krajowej.

Dokument o Pani Teresie, posługującej się pseudonimami „Dzidzia” i „Klamerka”, to obficie ilustrowany (na przemian archiwalnymi migawkami zdjęciowymi z różnych momentów powstańczej codzienności i współczesnymi ujęciami z miejsc dawnych walk) niespełna półgodzinny monolog wspomnieniowy bardzo wiekowej już kobiety. Przywołując przed kamerą lata młodości, zwięźle, rzeczowo i z pewnym refleksyjnym dystansem Teresa Sułowska-Bojarska opowiada o swych konspiracyjnych akcjach w Warszawie pod okupacją niemiecką oraz o swoim udziale w Powstaniu Warszawskim.

Jej opowieść zaczyna się dosłownie w przededniu wybuchu II wojny światowej i początkowo utrzymana jest w pogodnej tonacji. Wiąże się bowiem z epizodem wygrania przez nią, wraz z ojcem, pokaźnej sumy podczas wyścigów konnych na Służewcu. Jak się później okazało, młodziutka szyfrantka Wojskowej Służby Ochrony Powstania, po jego wybuchu przydzielona do Pułku „Baszta” na Mokotowie, jeszcze nieraz miała wyjątkowe szczęście, które pozwoliło jej uniknąć śmierci, podczas gdy inni wokół padali pokotem. Jak choćby gościnny Żyd Lewin w Siedlcach, który w pierwszych dniach września 1939 r. przyjął chwilowych uciekinierów z Warszawy, a wkrótce po ich wyjeździe zginął wraz z całą rodziną pod bombami niemieckiego nalotu. Potem była wielokrotnie bezsilnym świadkiem okrutnej śmierci bardzo wielu młodziutkich i starszych towarzyszy walki – ofiar powstańczej hekatomby.

Reklama

Na szczególną uwagę we wspomnieniach Pani Teresy zasługuje piękna swym głęboko chrześcijańskim przesłaniem opowieść o tym, jak jej kolega z oddziału – ppor. Kazimierz Eysmontt „Marian” z narażeniem życia odmawiał po łacinie modlitwę „Ojcze nasz” przy umierającym w pobliżu powstańczej barykady śmiertelnie rannym młodym żołnierzu niemieckim. Zdumionym tym i rozsierdzonym – nie dziwota – towarzyszom walki, wzywającym go do natychmiastowego powrotu za osłonę barykady, odpowiedział: „Wszystko jest nieważne, gdy umiera człowiek!”.

Jeśliby ocalenie z powstańczej zagłady odważnej łączniczki AK – uratowanej w końcu przez... niemieckiego wartownika na kolejowej bocznicy, już po upadku Powstania, przed spodziewaną „rozwałką” rannych jeńców z kolejowego transportu – ujmować w kategoriach czysto świeckich, można by powiedzieć, że wygrała swe życie. Podobnie jak – tuż przed wojną – los w zakładach na służewieckim torze wyścigów konnych. Jednak głęboko wierząca bohaterka filmu, obdarowana tym niezrozumiałym dla siebie, szczególnym i tajemniczym wyróżnieniem, uważała, że taki właśnie wyrok Opatrzności do czegoś ją zobowiązuje. Dlatego przez resztę swego długiego życia wytrwale modliła się za tych, którzy nie przeżyli wojny, i w ogóle za zmarłych. I to piękne, intymne zwierzenie – o spełnianiu owego zobowiązania – pozostawiła jako dyskretne przesłanie dla współczesnych widzów dokumentalnego, a więc opartego na prawdzie, filmu o sobie.

„Teresa Sułowska-Bojarska. Wygrane życie łączniczki”
scenariusz i reżyseria: Marek Widarski,
zdjęcia: Grzegorz Borowski,
produkcja: Fundacja Filmowa Armii Krajowej, 2012,
29 min.

Jedziemy!

2019-09-16 22:34

Agnieszka Bugała

Krzysztof Wowk/Wowk Digital

Wielu osobom, nawet zaangażowanym w życie Kościoła, katolickie tygodniki wciąż kojarzą się z nudnym i trudnym przepowiadaniem, nawracaniem na siłę, wytykaniem życiowych błędów i szczegółowym relacjonowaniem długich, kościelnych uroczystości. W dodatku bez polotu i inwencji, w starym, nie zawsze dobrym graficznie, stylu.

Czy tak jest? Tak, tak niestety też bywa. Czy tak jest u nas? Staramy się, by było inaczej.

W tym roku Niedziela kończy 93 lata. Słuszny to wiek, zasługuje na pochwałę – że przetrwała niejedno i widziała niejedno i wiele mogłaby opowiedzieć młodszym, gładszym na licu koleżankom z prasowej półki. I choć – z racji wieku – kojarzona raczej z powłóczystą suknią mocno wciętą w talii i z kapeluszem ocieniającym pomarszczone czoło z innej epoki (i kapelusz i czoło) to jednak, Drogi Czytelniku, pomyliłbyś się bardzo, gdybyś uległ tej powierzchownej refleksji! Niedziela ma swój wiek, to prawda, ale silnik nowoczesnego motoru, w cztery sekundy rozpędza się do setki i jedzie  tam, gdzie czeka na nią wydarzenie, opowieść, ale przede wszystkim człowiek!

W niedzielę Środków Masowego Przekazu wrocławska redakcja Niedzieli kłania się nisko wszystkim Czytelnikom. Dziękujemy za ogromną życzliwość, serdeczność i gościnność w czasie spotkań w parafiach. Kapłanom, Księżom Proboszczom dziękujemy za pomoc w docieraniu do Czytelników. Jesteście wszyscy częścią ogromnej rodziny Niedzieli - zacnej pani lat 93 z sercem i duszą młodej dziewczyny pędzącej nowoczesnym motorem. Dokąd? Tam, gdzie człowiek, tam, gdzie Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paradyż: Rozpoczął się I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnim Polski

2019-09-20 11:58

Kamil Krasowski

"Trzeźwość Narodu to wielkie zadanie; w naszych wysiłkach błogosław nam, Panie" - tymi słowami Hymnu Kongresu rozpoczął się I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski pod hasłem "Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu". Jego obrady odbywają się 20 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu.

Karolina Krasowska
W czasie Mszy św. inaugurującej Kongres w kościele seminaryjnym

I Konkres Trzeźwości Narodu Ziem Zachodnich Polski rozpoczął się od Mszy św. w kościele seminaryjnym. Przewodniczył jej bp Tadeusz Lityński, zaś homilię wygłosił abp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. W obradach uczestniczą biskupi, kapłani, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, członkowie stowarzyszeń i organizacji oraz członkowie Ruchu Społecznego "Ku Trzeźwości Narodu" Ziem Zachodnich Polski, który jest organizatorem Kongresu.

Bp Tadeusz Lityński zwracając się do uczestników Kongresu, zwrócił uwagę na pracę i wielki wysiłek w staraniach o trzeźwość Narodu. - Wysiłek, jeśli ma być zwieńczony sukcesem wymaga modlitwy, ufności i zawierzenia Bogu, pracy organizacyjnej, także w dziedzinie prawnej, ale myślę, że najważniejszym jest wychowanie - podkreślił w czasie Eucharystii bp Lityński.

Zobacz zdjęcia: I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu

- Dzisiaj stajemy przed wyborem: szczęście albo nieszczęście, zdrowie albo choroba, radość albo smutek, szczęście rodziny albo jej kryzys. U źródeł tego wszystkiego niejednokrotnie jest alkohol - tak mówią statystyki. Dlatego chcemy dzisiaj powiedzieć jak ten problem, także w wymiarze duszpasterskiej działalności apostolatu trzeźwości, rozwinąć - dodał Pasterz Diecezji.

W obradach uczestniczą osoby, które współpracują z osobami uzależnionymi od alkoholu. Wśród nich Anna Lederman. - Uważam, że w Polsce od lat są dobre programy leczenia, ale brakuje działania na rzecz ograniczenia picia. Programy terapeutyczne nie rozwiązują problemu osób, które nadużywają alkoholu lub są zagrożone piciem - i to jest powód dla którego przyjechałam ja i kilka osób pracujących razem ze mną - powiedziała terapeutka uzależnień.

Augustyn Wiernicki, wiceprezes Ruchu Społecznego "Ku Trzeźwości Narodu" Ziem Zachodnich Polski : - Dzisiaj po alkohol sięgają 10- i 12- latkowie. Nasze sklepy są na to przygotowane, więc widzimy, że problem zamiast się zmniejszać, cały czas się zwiększa. Co roku przybywa nam statystycznie ilość alkoholu, który wypijamy. Niestety Naród nie dojdzie do dobrobytu, jeśli nie postawimy w pewnym momencie bariery - mówi współorganizator Kongresu.

W czasie obrad przez poszczególnych gości są poruszane następujące tematy:

"Czy Ustawa O Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi daje nadzieję na ograniczenie spożycia alkoholu. Analiza prawna" – mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo luris 

"Jak chronić dzieci i młodzież przed uzależnieniami?" - ks. dr Marek Dziewiecki, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych

"Trzeźwość a wolność. Wymiar społeczny i indywidualny" – prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, Instytut Historii PAN, Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim 

"Model obniżenia spożycia alkoholu w świetle analiz polskich i zagranicznych. Propozycje dokumentów kongresowych" – Augustyn Wiernicki, wiceprezes Ruchu Społecznego „Ku Trzeźwości Narodu" Ziem Zachodnich Polski


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem