Reklama

W szkole Maryi

2015-09-03 11:16

+ Wacław Depo, Arcybiskup Metropolita Częstochowski
Edycja częstochowska 36/2015, str. 1-2

Archiwum sanktuarium

Słowo pasterskie Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego przed koronacją Obrazu Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia w Praszce

Bracia i Siostry w Chrystusie, Jedynym Odkupicielu człowieka!

Na progu nowego roku szkolnego, a zarazem katechetycznego zwracam się do Was, Drodzy: Rodzice i Dziadkowie, Nauczyciele i Wychowawcy, Duszpasterze i Katecheci, Dzieci i Młodzieży ze słowami pasterskiej troski oraz gorącej prośby o wierność Bogu i Jego nauce. O konieczności zachowania Bożego prawa mówi nam dzisiaj sam Pan Bóg, a także na przestrzeni wieków uczy nas historia naszego narodu.

Odczytywany dziś fragment Księgi Powtórzonego Prawa przypomina nam, że słuchanie praw i wypełnianie Bożych nakazów, jest warunkiem życia i Bożego błogosławieństwa. Św. Jakub poucza nas ponadto, że słowo Boże ma moc zbawić dusze nasze i zachęca nas do tego, byśmy nie byli słuchaczami oszukującymi samych siebie, ale wprowadzali słowo w czyn. Natomiast Pan Jezus piętnuje obłudę religijną i postawę, która polega na znoszeniu przykazań Bożych, a wprowadzaniu ludzkiej tradycji, niezgodnej z wolą Bożą.

Reklama

Jestem, pamiętam, czuwam

W czasach antyewangelizacji i laicyzacji, migracji oraz wielokulturowości, ustanawiania niezgodnych z Bożymi przykazaniami praw przez parlamenty wielu państw, wierność Bogu w życiu osobistym, rodzinnym i narodowym nie jest łatwa. Dlatego uciekamy się do Matki Bożej, która w wypełnianiu Bożych nakazów jest nam wzorem i pomocą. To dzięki Niej wielokrotnie w historii Polski i Europy mogliśmy doświadczyć, że Pan Bóg jest Bogiem bliskim, ilekroć go wzywamy w duchu narodowego nawrócenia i pamięci, że Boże prawa i nakazy są nie tylko sprawiedliwe, ale i mądrością narodów. Przypomnijmy tylko niektóre niezwykłe wydarzenia, jak: cudowna obrona Jasnej Góry z 1655 r. w czasach potopu szwedzkiego, zwycięstwo nad Turkami pod Wiedniem 12 września 1683 r. czy Cud nad Wisłą z 15 sierpnia 1920 r. Wszystkie te cudowne wydarzenia są nie tylko militarnymi zwycięstwami nad wojskiem agresorów, ale dzięki wstawiennictwu Matki Bożej zwycięską obroną katolickiej wiary.

Również w obecnym czasie nieustannie odkrywamy przez wiarę niezawodną obecność Maryi w tajemnicy Chrystusa i Kościoła, także naszego częstochowskiego Kościoła. Jest to obecność Matki pamiętającej i czuwającej. Maryja pamięta o nas i nieustannie przypomina swoim dzieciom to, co Bóg w Jezusie Chrystusie Odkupicielu uczynił dla człowieka. Czuwa również, aby dziedzictwo dzieci Bożych, dzięki Duchowi Świętemu w nas nie zostało zmarnowane. Jako Wszechpotężna Wspomożycielka jest zawsze po naszej stronie. Wstawia się za nami do Syna, mówiąc Mu o tym, czego nie mamy, a co jest nam konieczne do zbawienia w czasie naszej ziemskiej pielgrzymki.

Za tę obecność Maryi, która o nas pamięta i czuwa nad nami, my jako wspólnota Kościoła i każdy z nas osobiście odwzajemniamy się naszą obecnością przy Niej. Odwdzięczamy się Jej naszą pamięcią o działaniu Jej Syna przez Swojego Ducha w nas. Odpowiadamy na Jej czuwanie naszym czuwaniem nad sobą i nad naszymi siostrami i braćmi. Najpełniej wyrażają to słowa Apelu Jasnogórskiego, które powtarzamy każdego wieczoru: Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam! Słowa te to najwłaściwsza i najpełniejsza synteza naszej czci, miłości i wdzięczności wobec Maryi, która w tajemnicy chrztu Narodu trwa z nami blisko 1050 lat. To najbardziej dziecięca postawa wobec Maryi obecnej ponad 600 lat w Jej częstochowskim Sanktuarium na Jasnej Górze. To wyraz najprostszej wdzięczności za Jej obecność w 90-letnich dziejach naszego częstochowskiego Kościoła.

Koronacja wizerunku Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia

Cześć, wdzięczność i przywiązanie do Matki Najświętszej jest wyrażana na naszej ziemi na wiele różnych sposobów. Tyle świątyń i kaplic Jej poświęconych, tyle modlitw, pacierzy i różańców wyszeptanych, tyle kroków pielgrzymich wykonanych do Jej jasnogórskiego Sanktuarium i tylu sanktuariów lokalnych. Wśród oznak szczególnej czci wobec Maryi jest akt koronacji Jej wizerunków.

I oto w roku 90-lecia od utworzenia naszego częstochowskiego Kościoła przychodzi nam dokonać kolejnego aktu koronacji papieskimi diademami Obrazu Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Praszce na Ziemi Wieluńskiej. Chociaż powstało ono zaledwie dwadzieścia kilka lat temu na tzw. Makowym Wzgórzu w pobliżu wznoszonego nowego osiedla, to jednak po latach widać, że to sam „Bóg wybrał to miejsce”. Wskazali je pasterze Kościoła, a szczególnie św. Jan Paweł II. To on w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2002 r. poświęcił obraz, będący kopią Cudownego Wizerunku Matki Bożej Kalwaryjskiej. Powiedział wówczas: „Niech Matka Boża Kalwaryjska króluje także w Praszce”. Opatrznościowe słowa św. Jana Pawła II, decyzje Pasterzy Kościoła częstochowskiego, zaangażowanie i inwencja kustosza tego miejsca zaowocowały, że wielu ludzi pokochało nowe sanktuarium, kalwaryjskie wzgórze i czczony tu wizerunek Matki Bożej. Przybywają tu czciciele Maryi z różnych stron archidiecezji i spoza jej granic. W bogactwie nabożeństw o charakterze pasyjnym, paschalnym i maryjnym odczuwają szczególną obecność Maryi.

Sam św. Jan Paweł II wskazując na obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej, powtarzał: „Ona wychowywała moje serce od najmłodszych lat”. Czego zatem uczy nas nasza Kalwaryjska Matka Zawierzenia z Praszki? Jest dla nas przykładem „posłuszeństwa wiary” aż po Krzyż. Maryja pod Krzyżem nie tylko pozostała wierna Swojemu umierającemu Synowi i posłuszna Bogu Ojcu, ale do końca zachowała wiarę, że dla Pana Boga wszystko jest możliwe. Zawierzenie na Kalwarii było dla Maryi bolesnym, ale jednocześnie niezawodnym i zwycięskim, które doczekało się radości Zmartwychwstania.

Dzisiaj, gdy świat chce udowodnić, że Bóg nie istnieje i można życie ułożyć poza Nim, potrzebne jest nam wszystkim takie zawierzenie Bogu na wzór Maryi. Albowiem Bóg nigdy nie jest konkurentem człowieka. On nas nie zawodzi, a jego prawa są „naszą mądrością”. Tylko szkoła zawierzenia może ocalić nasz świat, nasze rodziny, naszą wiarę, wartości moralne, narodowe, prawdziwie ludzkie. Potrzebna nam jest więc Kalwaryjska Matka Zawierzenia. Jej się chcemy zawierzyć. Od Niej chcemy się uczyć. W Jej szkole kształtować nasze sumienia i Ją o ocalenie pragniemy prosić.

Nasza obecność na koronacji

Koronacja to nie tylko symboliczna i zewnętrzna uroczystość, ale przede wszystkim akt wiary, ufności i miłości. Koronacja to również akt wdzięczności za wszelkie dobro i przyrzeczenie wierności Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu oraz jego Pasterzom. Tym, czym w pierwszym rzędzie koronujemy obraz Matki Bożej, to nasze oddane Bogu serca. Wspominając cudowną obronę chrześcijańskiej Europy pod Wiedniem pragniemy przez akt koronacji w święto Najświętszego Imienia Maryi zawierzyć wszystko Bogu przez Serce Maryi.

Dlatego serdecznie zapraszam na uroczysty akt koronacji Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia, który dokona się w dniu 12 września 2015 r. tj., w sobotę o godz. 11.00. Uroczystościom będzie przewodniczył abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, który w imieniu Ojca Świętego nałoży papieskie diademy na cudowny wizerunek. Swoją obecność potwierdził współkoronator – nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, a także wielu przedstawicieli Episkopatu Polski. Nie zabraknie także nas, pasterzy Kościoła częstochowskiego, księży diecezjalnych i zakonnych, a w Roku Życia Konsekrowanego przedstawicieli zakonów żeńskich i męskich oraz, ufam, licznej rzeszy wiernych z naszej archidiecezji oraz sąsiednich diecezji.

Niech nasza obecność na koronacji będzie wyrazem jedności rodziny diecezjalnej i świadectwem miłości do Matki Najświętszej. Dlatego też proszę duszpasterzy o zorganizowanie autokarowych pielgrzymek parafialnych z parafii czy dekanatu. W parafiach, gdzie duszpasterzowi pracującemu w pojedynkę trudno by było zorganizować wyjazd, niech zajmą się tym odpowiedzialni ludzie świeccy, szczególnie z Akcji katolickiej, Żywego Różańca czy innych grup parafialnych.

Drodzy Ludzie chorzy i pozostający w domach przy spełnianiu waszych obowiązków, zapraszam Was do współuczestnictwa poprzez przekaz Telewizji Trwam, Radia Maryja i naszego Katolickiego Radia Fiat.

Na ostatni etap przygotowań i udziału w akcie koronacji oraz na błogosławione drogi pielgrzymek, już dzisiaj z serca błogosławię:

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen!

Częstochowa, 26 sierpnia 2015 r.

Tagi:
Maryja kalwaria

Reklama

Poświęcenie Miejsca Pamięci na Kalwarii w Praszce

2018-11-15 09:07

Tadeusz Bysina

100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości zapisze się w historii Kalwarii w Praszce w sposób szczególny. Czciciele Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia 11 listopada oddali hołd obrońcom granic naszej Ojczyzny.

Fotofax

Uroczystości rozpoczęły się w kościele Świętej Rodziny Mszą św. za Ojczyznę, której przewodniczył abp Stanisław Nowak, a towarzyszyli mu księża proboszczowie z Praszki: ks. prał. Stanisław Gasiński – kustosz Kalwarii w Praszce i ks. kan. Ireneusz Skrobot z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Witając wszystkich zebranych, gospodarz miejsca przywołał na pamięć znane każdemu Polakowi słowa „Roty” Marii Konopnickiej, podkreślając, iż nasi rodacy przed stu laty nie rzucili ziemi, dopomógł Bóg. Podkreślił, że w to szczególne Święto Niepodległości przypominamy sobie o tym, jak bardzo Pan Bóg troszczył się o naszą Ojczyznę. Po 123 latach zaborów Polska mogła na nowo cieszyć się upragnioną wolnością. To był sukces tych, którzy przez lata niewoli pozostali nieugięci oraz podtrzymywali ducha polskości na okupowanych ziemiach, dzięki przynależności do Kościoła Chrystusowego. Dziś jako prawdziwi patrioci, chcący jak najlepiej dla naszej Ojczyzny, powinniśmy jednoczyć się przede wszystkim w trudnych sytuacjach wymagających naszej zgody i współpracy. To podstawowe przesłanie tego pamiętnego dnia, w którym chcemy objąć modlitewną pamięcią Obrońców Granic Polski, którzy oddali za nią życie, walcząc na ziemi wybuchu II wojny światowej.

Zobacz zdjęcia: Poświęcenie Miejsca Pamięci na Kalwarii w Praszce

W kazaniu abp Stanisław Nowak powiedział z kolei: – Kochani bracia i siostry, mieszkańcy tej pięknej Praszki, tej świętej Praszki, chcemy gorąco powiedzieć: Boże, dzięki Ci za Polskę. Boże, chcemy Ojczyzny wolnej, sprawiedliwej, dobrej. Chcemy mocno powiedzieć: Boże, kochamy Cię, będziemy Ci wierni za wszelką cenę. (...) Wzięliśmy dosłownie do naszych serc testamentalne słowa św. Jana Pawła II: „Niech matka Boża Kalwaryjska króluje także w Praszce, módlcie się tam za mnie” i powstała nowa Kalwaria na tej ziemi, żebyśmy mogli mówić mocno: Boże, niech Polska będzie nam Polską na zawsze, niech będzie święta. Zachowaj nas od zguby, byśmy nie umarli w grzechu. To nasza dzisiejsza modlitwa. Erygując przed piętnastu laty Kalwarię w Praszce, podkreślaliśmy, że tu zaczęła się wojna. Na pobliski Wieluń padły pierwsze bomby o trzy i pół minuty wcześniej niż na Westerplatte, miasto pogrążyło się w strasznej ciemności. Przez tę ziemię, przez Prosnę, przez Praszkę w stronę Krzepic, Opatowa szły wojska niemieckie. To tu były pierwsze próby obrony granic i tu Straż Graniczna broniła Polski. Chcemy pokazać to miejsce światu. Skoro Kalwaria w Praszce jest ekspiacją za grzechy – za wybuch II wojny światowej, podczas której zginęło ponad 6 mln Polaków i doszło do wyniszczenia narodu, do holokaustu; wojny, która była straszną moralną wojną łamiącą sumienia – chcemy przepraszać właśnie tutaj, gdzie – jak odkrył tutejszy kustosz i co potwierdzili na piśmie świadkowie – Straż Graniczna próbowała bronić Polski. Błogosławię dziś to miejsce pamięci dedykowane Obrońcom Granic naszej Ojczyzny, gdzie od 1938 r. znajdował się Obserwacyjo-Strzelecki Punkt Polskiej Obrony nad dawną granicą z Niemcami. Dzisiejsze święto uczy nas odpowiedzialności za dalsze losy naszej Ojczyzny. I dlatego postawiliśmy tu, nad Praszką, wielki krzyż, podobny do tego na Giewoncie. On nas będzie bronił. Zintegrujmy się przy nim, pokochajmy Kalwarię w Praszce, bądźmy wierni krzyżowi, krwi i męce Pana Jezusa, Matce Bożej Bolesnej. Bądźmy zawsze wierni naszej Ojczyźnie. Kalwaryjska Matko Zawierzenia, ratuj nas. Jezu skrwawiony, ukrzyżowany i zmartwychwstały, broń Polski – zakończył homilię abp Nowak.

Po Eucharystii o godz. 12.00 uczestnicy uroczystości przy biciu dzwonów we wszystkich kalwaryjskich kościołach i kościółkach zaśpiewali hymn Polski. Następnie ks. dr Gasiński wspólnie z wikariuszem ks. Pawłem Góreckim i Kalwaryjskim Bractwem Męki Pańskiej złożył Księdzu Arcybiskupowi podziękowanie za dar modlitwy za Ojczyznę i umocnienie Bożym słowem. Równie serdeczne podziękowanie złożył wszystkim licznie zebranym. Ponadto ks. kustosz wyrazy wdzięczności skierował do tych, którzy przygotowali Miejsce Pamięci „Obrońcom Granic Naszej Ojczyzny” na czele z artystami z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po błogosławieństwie kończącym Eucharystię w kościele Świętej Rodziny zebrani przy dźwiękach pieśni „My, Pierwsza Brygada” procesjonalnie przeszli na szczyt Kalwarii. Tam, od południowo-zachodniej strony, Ksiądz Arcybiskup poświęcił Miejsce Pamięci dedykowane Obrońcom granic naszej Ojczyzny, którzy oddali życie za niepodległą Polskę, na ziemi wybuchu II wojny światowej. W miejscu tym od 1938 r. znajdował się Obserwacyjno-Strzelecki Punkt Polskiej Obrony nad dawną granicą z Niemcami, określany mianem „Bunkier”, co podkreślił narrator Marcin Zawadzki. W swoim przemówieniu powitalnym na tym miejscu ks. prał. Gasiński zaznaczył m.in.: – Dzieje naszej Ojczyzny to rzadko dni szczęśliwe i spokojne, tak jak obecnie. Częściej życiu naszych rodaków towarzyszyła groza, lęk przed wrogiem, przed nieprzyjaznymi zapędami ościennych krajów. Dlatego w okresie międzywojennym pojawił się w miejscu, gdzie się znajdujemy, Obserwacyjno-Strzelecki Punkt Polskiej Obrony nad dawną granicą z Niemcami, określany mianem „Bunkier”. Wskazują na to tak jego pozostałości, jak i zeznania złożone na piśmie przez dawnych właścicieli tego terenu. Wolność zwykle krzyżami się mierzy. Polska niepodległa od 100 lat, od 30 lat znów jest wolna. Na naszych granicach nie czyhają już wrogowie, jak to było bezpośrednio przed wybuchem II wojny światowej. Nasi pradziadowie, aby odzyskać niepodległość Polski, poświęcali zdrowie i życie. Dziś jesteśmy im wdzięczni za dar wolności, a miejsce, które pragniemy poświęcić, niech będzie tego zewnętrznym wyrazem. Owi funkcjonariusze Straży Granicznej, żołnierze Wojska Polskiego, których tu upamiętniamy, w obliczu agresji niemieckiej na Polskę stanęli w obronie wolnej, niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Pamięć o ich ofierze jest naszym obywatelskim obowiązkiem. Dzisiaj, odsłaniając tę tablicę w miejscu ich służby, oddajemy należną im cześć, jednocześnie zobowiązując się do kultywowania pamięci o ich bohaterstwie i poświęceniu. Nad tablicą i godłem znajduje się zwycięski krzyż, pod którym anioł pokoju – obejmowany przez anioła śmierci – składa kwiaty.W dalszej części uroczystości został odśpiewany hymn państwowy i wciągnięta flaga na maszt przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Potem tablicę pamięci odsłonili: poseł na Sejm RP Leszek Korzeniowski, starosta oleski Stanisław Belka, przewodniczący Rady Miejskiej w Praszce Bogusław Łazik, kpt. Agnieszka Horodyska z opolskiej Straży Granicznej. Później nastąpiło złożenie przed pomnikiem kwiatów i zniczy przez abp. Stanisława i kustosza Kalwarii w Praszce. Następnie wieńce złożyli: Kalwaryjskie Bractwo Męki Pańskiej, przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości powiatu oleskiego z pełnomocnikiem powiatowym Krzysztofem Chudzickim, NSZZ „Solidarność” w Praszce z Waldemarem Kościelnym, Państwowa Straż Graniczna z Opola oraz inni przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. W trakcie składania wieńców, kwiatów i zniczy wszyscy zebrani śpiewali pieśń „My chcemy Boga”. Na zakończenie zabrali głos: poseł Leszek Korzeniowski, starosta Stanisław Belka, przewodniczący Rady Miejskiej Bogusław Łazik, którzy wyrażali wdzięczność miejscowemu kustoszowi Kalwarii w Praszce ks. prał. Stanisławowi Gasińskiemu za „odkrycie” tego miejsca i ukazanie go w tak szczególnym czasie 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz w tak wymownej symbolice tego monumentu. Ponadto miejsce to znajduje się między dwiema kaplicami Drogi Krzyżowej: Pierwszego Upadku Pana Jezusa oraz Jego spotkania ze swoją Matką. Z tego miejsca jest piękny widok na dawny teren III Rzeszy i drogę prowadzącą na dawne przejście graniczne w Praszce. W słowie na rozesłanie abp Stanisław Nowak powiedział: – Jesteśmy w miejscu nadgranicznej strażnicy, obecnie na Kalwarii w Praszce, stąd żołnierze pogranicza bronili Polski. To miejsce staje się od dziś bardziej wyraźnie miejscem ojczyźnianym. Wprawdzie ta obrona była mało skuteczna, bo największe bitwy działy się dalej (bitwa pod Mokrą czy mniejsza w niedalekim Opatowie), to jednak tu był początek oporu złu, znak, że nie zgadzamy się na to straszne zło, które spotkało naszą Ojczyznę. Przeżywaliśmy tę uroczystość w duchu pokoju, zważywszy też na fakt, iż pierwszym krajem, który uznał wolność Polski przed 100 laty, były jednak Niemcy, zanim to zrobiły inne kraje, takie jak Francja czy Anglia. Modliliśmy się o pokój, za Europę, aby szła naprzód, żeby trwała współpraca narodów.

W niepodległościowych uroczystościach na Kalwarii w Praszce oprócz wyżej wymienionych wzięli udział: przedstawiciele wojewody opolskiego, funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Opolu, przedstawiciele samorządu powiatu oleskiego w osobach Krzysztofa Chudzickiego i Tomasza Szymańskiego, funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej na czele z zastępcą komendanta mł. bryg. Markiem Kucharczykiem z Olesna oraz OSP z Praszki, przedstawiciele samorządu Gminy Praszka, s. Inga Owczarek – wikaria prowincjalna Sióstr Felicjanek, poczty sztandarowe: NSZZ „Solidarność” z Praszki i Kozłowic, OSP z Praszki, Gimnazjum im. Ojca Świętego Jana Pawła II oraz Szkoła Podstawowa im ks. kard. Stefana Wyszyńskiego w Praszce, harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego Hufca z Praszki, Kalwaryjskie Bractwo Męki Pańskiej, mieszkańcy miasta i okolicy. Po południu w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Praszce Ksiądz Arcybiskup przewodniczył drugiej Eucharystii za Ojczyznę wspólnie z księżmi proboszczami praszkowskich parafii, polecając Bogu sprawy Ojczyzny. W czasie tej Mszy św. podkreślił, że Ojczyzna to nasza kochana Matka. Modlimy się za nią, jak tylko umiemy, i błagamy, żeby Polska nie zginęła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: prawie 200 tysięcy pszczół z dachu katdery Notre-Dame przeżyło pożar

2019-04-23 09:35

kg (KAI/B-I) / Paryż

Około 180 tys. pszczół z uli umieszczonych na dachu katedry Notre-Dame przeżyło niedawny wielki pożar tej świątyni. Oznajmił o tym 19 kwietnia pszczelarz świątyni Nicolas Géant w rozmowie z amerykańską agencją Associated Press. Wyznał, że doświadczył "wielkiej ulgi", gdy zobaczył zdjęcia satelitarne, na których widać, że żaden z trzech znajdujących się na szczycie katedry uli nie ucierpiał.

marina_foteeva – stock.adobe.com

Według niego we wszystkich tych ulach żyje łącznie prawie 180 tys. pszczół. Jednocześnie Géant przypomniał, że owady te nie mają płuc a wydzielający się w czasie pożaru dwutlenek węgla wywołuje tzw. efekt sedatywny, czyli obniżenia aktywności w połączeniu z sennością. Zaznaczył, że gdy pszczoły poczują ogień, wówczas trutnie zaczynają jeść miód i chronić główną postać w ulu - matkę (królową).

Pszczelarz podkreślił, że występujące w Europie pszczoły w żadnych okolicznościach nie porzucają swych uli.

Wielki pożar, który ogarnął paryską katedrę, wybuchł 15 kwietnia wieczorem i został ugaszony nazajutrz nad ranem. Rozpoczął się na rusztowaniach, wznoszących się nad dachem świątyni, po czym przeniósł się do jej środka, powodując m.in. zawalenie się iglicy i dachu oraz inne ogromne straty we wnętrzu. Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył już, że wciągu najbliższych 5 lat katedra powinna zostać odbudowana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Twarze Zielonej Góry

2019-04-26 11:49

Krystyna Dolczewska

Czy spacer ze śpiącym w wózku dzieckiem może zainspirować do napisania książki ? Tak, jeżeli tym spacerującym jest historyk, zielonogórzanin i miłośnik tego miasta.

Krystyna Dolczewska
dr Grzegorz Biszczanik i prowadząca spotkanie dr Izabela Korniluk

Właśnie dr nauk humanistycznych Grzegorz Biszczanik spacerując po mieście z córeczką, zaczął się uważnie przypatrywać mijanym kamienicom i kościołom. Zobaczył, że są na nich różne twarze - świętych, kobiece, maszkarony i te symboliczne np. nasze słoneczko. Przecież widział je od dzieciństwa, ale tu trzeba podkreślić słowo „uważnie”. Zaczął więc patrzeć ina-czej i notować sobie adresy mijanych obiektów, bo zakiełkowała w nim myśl o napisaniu książki. Postanowił ją zrealizować. Zaprosił do współpracy profesjonalnego fotografa Włady-sława Czulaka, pracownika Gazety Wyborczej. Otrzymaliśmy w rezultacie książkę „ Niezna-ne twarze Zielonej Góry”, którą zaprezentował nam w Muzeum Ziemi Lubuskie 17 kwietnia br. Nieznane, bo niezauważane przez nas.

Odpowiadając na pytania prowadzącej spotkanie p. Izabeli Korniluk opowiedział, ile przygód i trudności mieli autorzy książki - piszący i fotograf - jak musieli wchodzić na stry-chy i inne zakątki kamienic, jak często nie byli wpuszczani, musieli mieć pozwolenia albo fizycznie wejście było niemożliwe. Były też trudności z dokumentacją, z wyszukiwaniem planów obiektów, bo w Grünbergu w miarę rozbudowy zmieniano numerację kamienic. Cza-sami planów nie było. Wielkie ukłony autorów dla wielu osób m.in. Ks. Proboszcza parafii Najświętszego Zbawiciela Mirosława Maciejewskiego za udostępnienie archiwum zielono-górskich kościołów parafialnych i p. Izabeli Korniluk za udostępnienie zasobów MZL.

Autorzy byli często zaskoczeni, tym co znaleźli np. schronem przeciwlotniczym w kamienicy lub przebudowaną na mieszkanie bramą wjazdową.

Publiczność dopisała. Tak samo było podczas wystawy o kościele pw. N. Zbawiciela i o Zastalu. Jak zawsze, gdy chodzi o nasze miasto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem