Reklama

Tu zawsze się wraca

2015-09-03 11:16

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 36/2015, str. 4-5

Paweł Wysoki
Pamiątkowe zdjęcie uczestników wczasorekolekcji z abp. Stanisławem Budzikiem

„Dom spotkania” Caritas w Dąbrowicy jest miejscem wakacyjnej modlitwy i wypoczynku dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych. W tym roku podczas dwóch turnusów wczasorekolekcji swoje miejsce znalazło tam aż 120 osób

Pan Janusz z parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Lublinie nie pamięta już, który raz spędza wakacje na wczasorekolekcjach. Starszy pan na wózku inwalidzkim próbuje zliczyć turnusy i wychodzi mu, że przyjeżdża tu od zawsze. – Jestem tu już chyba 25. raz, albo i więcej. Słowo daję – zapewnia. – Do Dąbrowicy ciągnie człowieka jak magnes. Tyle tu nowych twarzy, miłych kapłanów i kleryków, uczynnych wolontariuszy – wylicza. Potakuje mu spora gromadka innych uczestników. – Tu jest po prostu fajnie – dopowiada Magda, na co dzień podopieczna Domu Pomocy Społecznej w Matczynie. Dwudziestokilkuletnia dziewczyna, wtulona w ramię wolontariuszki, wygląda na szczęśliwą. Tu zawsze jest ktoś, kto wysłucha i pomoże, kto ma wielkie serce i czas przeznaczony tylko dla niej. – Jak ktoś przyjedzie tutaj raz, to zawsze chętnie wraca: do modlitwy, codziennej Eucharystii, spacerów wśród zieleni, rozmów. Na te kilkanaście dni warto czekać cały rok – mówi pan Janusz. Jego twarz przecina grymas smutku, pewnie na wspomnienie zamkniętych czterech ścian mieszkania w miejskim blokowisku. Ale po chwili dodaje z szerokim uśmiechem: – Dobre i tyle!

Najlepszy dzień

19 sierpnia przed „Domem spotkania” dość tłoczno. Pomiędzy wózkami inwalidzkimi poruszają się osoby z chodzikami, o kulach, o laskach. Niezgrabnie lawirują między kierowcami tych wciąż zbyt rzadko spotykanych na naszych ulicach pojazdów. Niektórzy samowystarczalni, inni z pomocą bliźnich w wielkim poruszeniu wyczekują przyjazdu abp. Stanisława Budzika. – Proszę księdza, proszę księdza, a kiedy zdjęcie? – dopytuje niecierpliwie młody mężczyzna. – Najpierw idziemy do kościoła – pada zdecydowana odpowiedź. Po chwili wszyscy nawołują się i spiesznie podążają do świątyni.

– Lubię tu przyjeżdżać, bo codziennie jest Msza św. Modlimy się wtedy, śpiewamy, klaszczemy – mówi Aga z parafii Tomaszowice. – Z domu rzadko chodzę do kościoła, bo mamy daleko. Opiekuje się mną tylko mama i trudno jej sobie ze wszystkim poradzić. Zawsze w pierwszy piątek miesiąca odwiedza mnie ksiądz z Komunią św. To najlepszy dzień! – opowiada rozpromieniona dziewczyna.

Reklama

Znowu jestem z wami

Po chwili milknie gwar rozmów, wszyscy zajmują miejsca w kościele. Dźwięk gitary zaprasza do wspólnego, pełnego niezwykłej ekspresji śpiewu. Rozpoczyna się Msza św. – Cieszę się, że znowu jestem w z wami! – mówi do zgromadzonych abp Stanisław Budzik. Na pasterskie pozdrowienie rozjaśniają się twarze, powykręcane chorobą dłonie wędrują w górę w serdecznym geście powitania. W gronie chorych i niepełnosprawnych Metropolita ma już sporą grupę znajomych, których spotyka nie tylko w Dąbrowicy. – Kiedy tu przybywam, zawsze jestem wzruszony – podkreśla Ksiądz Arcybiskup. – Dąbrowica to piękne spotkanie ludzi, którzy nawzajem się obdarowują. Niepełnosprawni mogą nas nauczyć spontaniczności, serdeczności i głębokiej wiary. Każdy, kto zetknie się z nimi, jest ubogacony – mówi Pasterz. Wraz z nim Eucharystię sprawują kapłani: ks. Wiesław Kosicki – dyrektor lubelskiej Caritas, ks. Bogusław Suszyło – duszpasterz osób niepełnosprawnych i organizator wczasorekolekcji oraz ks. Marcin Pidek – rekolekcjonista. Wszyscy dziękują Bogu za dar życia i wiary; modlą się o błogosławieństwo dla niepełnosprawnych i dla tych, którzy się nimi opiekują.

Zakochani w niepełnosprawnych

– To już kolejny turnus wczasorekolekcji, w którym uczestniczę. Ta wspólnota buduje i umacnia moją wiarę, tu ładuję akumulatory – podkreśla ks. Marcin Pidek. – Kontakt z niepełnosprawnymi otwiera mi oczy na rzeczywistość, pobudza do wielkiej wdzięczności Bogu i uczy życia – dodaje kapłan. Wtóruje mu s. Beata, kapucynka. Jedno spojrzenie na jej rozpromienioną twarz utwierdza w przekonaniu, że uśmiechem mogłaby obdarzyć naraz pół świata. – Do Dąbrowicy przyjeżdżam już od 11 lat. Nawet teraz, kiedy pracuję za granicą Polski, nie wyobrażam sobie urlopu bez wczasorekolekcji – zapewnia. – Mam niepełnosprawnego brata i właśnie tu nauczyłam się, że jego choroba jest wielkim darem. Przez jego niepełnosprawność otrzymałam wiele łask. Dzięki niemu każdą osobę, jaką Bóg stawia na mojej drodze, mogę przyjąć z miłością – podkreśla. Nie może zbyt długo rozmawiać, bo na drugim turnusie jest tylko „w gościach”, musi więc w krótkim czasie nacieszyć się obecnością bliźnich. – Na pierwszym turnusie byłam przez cały czas, a teraz tylko z dojazdu. To zdecydowanie za mało – dodaje i ginie w serdecznym uścisku Magdy i jej rekolekcyjnych koleżanek.

Wśród wolontariuszy – uczniów, studentów, alumnów Metropolitalnego Seminarium Duchownego i dorosłych, przemyka drobna Dominika. Dwudziestolatka ofiarnie służy chorym już od 6 lat. – Przyjechałam tu zupełnie przez przypadek – mówi studentka zafascynowana teatrem tańca. – Miałam już spakowany plecak i zaplanowane wakacje z kolegami w górach, ale koleżanka namówiła mnie na przyjazd do Dąbrowicy. Zgodziłam się na trzy dni, a zostałam aż sześć lat – śmieje się dziewczyna. – Zakochałam się w tych ludziach. Chciałam im pomóc, a okazało się, że to oni pomogli mnie. Dzięki nim przestawiłam się z „ja” na „ty” – mówi już zupełnie poważnie. I spiesznie wraca do codziennych „dąbrowickich” obowiązków, które wykonuje z niekłamaną miłością i radością. Podobnie jak jej siostra Ilona.

Każdy potrzebuje miłości

– Za Dąbrowicą się tęskni, tu powraca się jak do domu, w którym zawsze czeka ktoś, kto kocha, rozumie, wybacza. To jest fenomen tego miejsca – mówi ks. Bogusław Suszyło. Podkreśla, że to jest miejsce i czas szczególny dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych, ale też dla opiekujących się nimi wolontariuszy. – To przede wszystkim czas spotkania z Bogiem i modlitwy, ale też czas spotkania z bliźnimi, cenny dla każdego uczestnika, niezależnie od rodzaju i stopnia niepełnosprawności. Bo każdy potrzebuje miłości – zapewnia kapłan.

Na wczasorekolekcje przyjeżdżają osoby zbuntowane, którym trudno pogodzić się ze swoją chorobą i trudno dźwigać krzyż cierpienia i samotności, ale też osoby emanujące nadzieją i wiarą, że mimo swojego godnego pożałowania stanu są w rękach Boga. – Paweł z czterokończynowym porażeniem zaświadczył, że dla niego niepełnosprawność jest łaską. Dzięki niej odkrył siebie i piękno ludzi, którzy się nad nim pochylają, którzy bezinteresownie pokochali go w jego inności i z całego serca mu służą. W zamian obdarował ich swoją modlitwą i wspomagał swoim cierpieniem – opowiada ks. Suszyło. To wzruszające świadectwo jest wymowną ilustracją motta tegorocznych wczasorekolekcji: „Błogosławieni miłosierni”.

Tagi:
Caritas

Reklama

„Kromka Chleba dla Sąsiada 2019” - Zbiórka Żywności

2019-09-20 11:18

Ks. Wojciech Kania

Caritas Diecezji Sandomierskiej włącza kolejny raz w Ogólnopolską Zbiórkę Żywności w ramach akcji „Kromka Chleba dla Sąsiada”.

Caritas Diecezji Sandomierskiej

Aktywnie w akcję Caritas włączyli się uczniowie prowadzonego przez Caritas Diecezji Sandomierskiej Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjnego „Radość Życia” w Sandomierzu. W dniu 19 września 2019 roku w poszczególnych zespołach klasowych wypiekali chleb według różnych przepisów – tradycyjny chleb na zakwasie, chleb razowy, chleb graham, chleb orkiszowy, chleb wieloziarnisty. Przygotowane wypieki Uczniowie zaprezentują w czasie spotkania z piekarzem, podzielą się swoimi przepisami na ulubiony chleb i symbolicznie podzielą się chlebem.

Akcja „Kromka Chleba dla Sąsiada” organizowana jest przez Caritas Polska oraz diecezjalne odziały Caritas. W tym roku w dniach 20 – 21 września. W tym czasie w sieci sklepów Biedronka oraz Lewiatan będzie można spotkać Wolontariuszy Caritas w odpowiednich strojach, którzy będą zbierać artykuły z długim terminem przydatności do spożycia takich jak: : mąka, cukier, makaron, ryż, kasze, płatki kukurydziane, olej, konserwy, dżemy, przetwory warzywne i owocowe, herbata, kakao, słodycze, itp. Zbiórka prowadzona będzie:

• 20 września 2019 (piątek) w godz. 16.00 – 20.00;

• 21 września 2019 roku (sobota) w godz. 9.00 – 14.00.

Akcja „Kromka Chleba dla Sąsiada 2019” w Diecezji Sandomierskiej prowadzona będzie w: Sandomierzu, Tarnobrzegu, Gorzycach, Chmielowie, Skopaniu, Stalowej Woli, Nisku, Rudniku nad Sanem, Jeżowem, Janowie Lubelskim, Modliborzycach, Ostrowcu Świętokrzyskim, Opatowie.

Żywność zebrana w czasie zbiórki zostanie przeznaczona na przygotowanie paczek dla najuboższych seniorów z terenu Diecezji Sandomierskiej, którzy zwracają się z prośbą o pomoc do Caritas Diecezji Sandomierskiej.

Jak powiedział dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej ks. Bogdan Pitucha: – W tym roku akcja skierowana jest w sposób szczególny do osób starszych, samotnych, którzy nie radzą sobie w codziennym życiu. Kromka chleba niby mały gest, a niesie w sobie dużo miłości. Chodzi przede wszystkim o uwrażliwienie naszego społeczeństwa na potrzeby ludzi starszych i potrzebujących, którzy często żyją wśród nas, a może nie zauważamy ich potrzeb.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jedziemy!

2019-09-16 22:34

Agnieszka Bugała

Krzysztof Wowk/Wowk Digital

Wielu osobom, nawet zaangażowanym w życie Kościoła, katolickie tygodniki wciąż kojarzą się z nudnym i trudnym przepowiadaniem, nawracaniem na siłę, wytykaniem życiowych błędów i szczegółowym relacjonowaniem długich, kościelnych uroczystości. W dodatku bez polotu i inwencji, w starym, nie zawsze dobrym graficznie, stylu.

Czy tak jest? Tak, tak niestety też bywa. Czy tak jest u nas? Staramy się, by było inaczej.

W tym roku Niedziela kończy 93 lata. Słuszny to wiek, zasługuje na pochwałę – że przetrwała niejedno i widziała niejedno i wiele mogłaby opowiedzieć młodszym, gładszym na licu koleżankom z prasowej półki. I choć – z racji wieku – kojarzona raczej z powłóczystą suknią mocno wciętą w talii i z kapeluszem ocieniającym pomarszczone czoło z innej epoki (i kapelusz i czoło) to jednak, Drogi Czytelniku, pomyliłbyś się bardzo, gdybyś uległ tej powierzchownej refleksji! Niedziela ma swój wiek, to prawda, ale silnik nowoczesnego motoru, w cztery sekundy rozpędza się do setki i jedzie  tam, gdzie czeka na nią wydarzenie, opowieść, ale przede wszystkim człowiek!

W niedzielę Środków Masowego Przekazu wrocławska redakcja Niedzieli kłania się nisko wszystkim Czytelnikom. Dziękujemy za ogromną życzliwość, serdeczność i gościnność w czasie spotkań w parafiach. Kapłanom, Księżom Proboszczom dziękujemy za pomoc w docieraniu do Czytelników. Jesteście wszyscy częścią ogromnej rodziny Niedzieli - zacnej pani lat 93 z sercem i duszą młodej dziewczyny pędzącej nowoczesnym motorem. Dokąd? Tam, gdzie człowiek, tam, gdzie Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Grand Prix Wielkiej Brytanii. Madsen najlepszy, Zmarzlik blisko złota

2019-09-21 22:02

Maciej Orman


Canal+

Leon Madsen wygrał w sobotę 21 września Grand Prix Wielkiej Brytanii w Cardiff. W swoim debiucie na najkrótszym torze całego cyklu (272 m długości) Duńczyk zdobył 17 punktów. Z takim samym wynikiem na drugim miejscu zawody ukończył Emil Sajfutdinow. Trzeci, z 15 punktami, był Bartosz Zmarzlik. Polak przed ostatnią rundą ma 7 oczek przewagi nad Rosjaninem i 9 nad Duńczykiem.

Madsen zaczął zawody od zdobycia 1 punktu, przegrywając w 2. wyścigu z Maciejem Janowskim i niespodziewanie z jadącym z dziką kartą Brytyjczykiem Charlesem Wright'em.

W 6. biegu Duńczyk upadł na tor na wyjściu z pierwszego łuku, trącony deflektorem przez Martina Vaculika. Sędzia wykluczył Słowaka z powtórki wyścigu, którą wygrał Fredrik Lindgren przed Madsenem i Sajfutdinowem.

W 9. biegu Brytyjczyk Robert Lambert, ku uciesze miejscowych kibiców, wygrał z Madsenem walkę o 3 punkty.

Duńczyk pojechał popisowo w 19. gonitwie. Przegrał start z Doylem, ale rozpędził się mocno na zewnętrznej i na drugim łuku wjechał piką przed Australijczyka.

Madsen wygrał też pewnie pierwszy półfinał. W finale puścił sprzęgło chwilę przed zwolnieniem taśmy startowej, ale sędzia nie zareagował. Duńczyk wysunął się pod bandę, gdzie nabrał prędkości i mógł cieszyć się ze zwycięstwa.

Jako jedyny z czwórki Polaków w półfinale pojechał Bartosz Zmarzlik. Maciejowi Janowskiemu zabrakło do awansu 1 punktu (zdobył 7 oczek i był 9.). Słabo zaprezentowali się Patryk Dudek (3 punkty, 15. miejsce) i Janusz Kołodziej, który z 1 punktem był ostatni.

W klasyfikacji generalnej Grand Prix ze 118 punktami prowadzi Bartosz Zmarzlik. Drugi jest Emil Sajfutdinow (111 punktów), a trzeci Duńczyk Leon Madsen (109). Jeżeli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, to 5 października w Toruniu Zmarzlik zostanie mistrzem świata.

Wyniki Grand Prix w Cardiff

1. Leon Madsen (Dania) – 17 (1,2,2,3,3,3,3)

2. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 17 (3,1,3,3,3,2,2)

3. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 15 (1,3,3,1,3,3,1)

4. Jason Doyle (Australia) – 13 (2,3,2,2,2,2,0)

5. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 11 (2,3,2,1,3,0)

6. Antonio Lindbaeck (Szwecja) – 9 (3,0,1,3,2,0)

7. Martin Vaculik (Słowacja) – 9 (0,w,3,3,2,1)

8. Matej Zagar (Słowenia) – 9 (1,2,1,2,2,1)

9. Maciej Janowski (Polska) – 7 (3,2,1,0,1)

10. Artiom Łaguta (Rosja) – 6 (3,3,0,0,0)

11. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 6 (1,0,3,2,0)

12. Charles Wright (Wielka Brytania) – 5 (2,2,0,0,1)

13. Tai Woffinden (Wielka Brytania) – 5 (w,1,2,2,0)

14. Niels Kristian Iversen (Dania) – 5 (2,1,0,1,1)

15. Patryk Dudek (Polska) – 3 (0,1,1,0,1)

16. Janusz Kołodziej (Polska) – 1 (0,0,0,1,0)

17. Daniel King (Wielka Brytania) – ns

18. Chris Harris (Wielka Brytania) – ns

Maciej Orman

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem