Reklama

Caritas na wakacjach

2015-09-03 11:16

Tomasz Pluta
Edycja świdnicka 36/2015, str. 3

Mariusz Ilczuk

Dzieci i młodzi ludzie z Polski i Białorusi wypoczywali w gościnnych progach Ośrodka Rekolekcyjno-Wypoczynkowego w Zagórzu Śląskim. Jak co roku Caritas Diecezji Świdnickiej zorganizowała kolonie z ciekawym programem zajęć rekreacyjnych oraz wieloma wycieczkami do atrakcyjnych miejsc krajobrazowych i turystycznych. Z propozycji korzystały w jednakowy sposób wszystkie dzieci, te na co dzień żyjące w swoich rodzinach, jak i te z domów dziecka, rodzin zastępczych czy pogotowia opiekuńczego. I to zarówno z Polski, jak i Białorusi. Wszystkie bez wyjątku nie ukrywały wielkiej radości z pobytu w Zagórzu Śląskim. Niektóre z nich były już tu po raz kolejny i zapowiadały się już na przyszły rok. Trudno im się dziwić. Każdego dnia czekały na nie ciekawe zajęcia oraz smaczne posiłki przygotowywane przez niezawodną szefową kuchni panią Grażynkę. O ranną pobudkę dbał sympatyczny osioł o wymownym imieniu Jeremiasz. Wystarczyło, że rano z kuchni wyjrzała pani Grażynka lub zawołała go po imieniu, rozlegał się charakterystyczny ośli ryk, który budził największych śpiochów. Jonasz, sympatyczny kucyk, towarzysz osiołka, tylko radośnie biegał po łące i czekał na kolejne przejażdżki z dziećmi.

Wśród wielu zabaw dzieci miały możliwość m.in. gry w piłkę siatkową, nauki tańców integracyjnych. Każdego dnia wychodziły zażywać kąpieli w Jeziorze Bystrzyckim, zwiedzały pobliski zamek Grodno. Opiekunowie i wychowawcy dbali również, aby dzieci poznawały bliżej Pana Boga. Była więc nauka piosenek i pieśni religijnych, wspólna modlitwa, również przed każdym posiłkiem. Msze św. niedzielne odprawiał dyrektor Caritas diecezji świdnickiej ks. Radosław Kisiel. Sprzyjająca słoneczna pogoda pozwalała zrealizować w pełni założony plan, były więc wycieczki do Pragi, Wrocławia, gdzie zwiedzano ZOO, na Szczeliniec w Karłowie, był również wyjazd do Świdnicy i zwiedzanie miasta, Muzeum Starego Kupiectwa, wejście na wieżę ratuszową. Zwiedzono również katedrę świdnicką. Dzieci miały również okazję do przejażdżki drezynami w Jugowicach. Na miejscu w Zagórzu spacerowano po tamie na jeziorze, urządzano zawody strzeleckie, pokazy straży pożarnej oraz zajęcia z udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Dzieci chętnie angażowały się w zajęcia i szybko przyswajały nowe umiejętności. Wielkie zaangażowanie kierownictwa kolonii, pani Izy z Wałbrzycha oraz kierownika ośrodka p. Mariusza Ilczuka spotkały się z wdzięcznością dzieci, którym bardzo trudno było się żegnać z tak gościnnym ośrodkiem w Zagórzu.

Reklama

Wakacje już – dopiero – za rok. Caritas więc zaprasza i czeka na dzieci i młodzież. Do zobaczenia w Zagórzu.

Tagi:
wakacje

Przepiękna Polska Ziemia

2019-09-12 12:50

Jadwiga Kamińska

Jakże słowa te są prawdziwe mogliśmy się przekonać przebywając w sierpniu w czasie wakacji w Dusznikach-Zdroju z wnukami 4-letnim Tomkiem i 8-letnim Mateuszem.

Marek Kamiński

Zagospodarowany na pięciu hektarach Park Zdrojowy wita gości starymi bukami, lipami, a także pięknymi kwiatami. To tutaj znajduje się najwyższa w Polsce 45 metrowa fontanna. Wypoczynek i relaks dla licznie przebywających kuracjuszy, wczasowiczów oraz kolonistów zapewnia płynąca z głośników muzyka Fryderyka Chopina. Chopin przebywał na leczeniu w Dusznikach-Zdroju w sierpniu 1826 r. Podczas rekonwalescencji w kurorcie dał dwa dobroczynne koncerty. Aby upamiętnić pobyt światowej sławy naszego rodaka, w uzdrowisku od 1946 r. organizowany jest Międzynarodowy Festiwal Chopinowski. Co roku w sierpniu przyjeżdżają wybitni pianiści, aby wystąpić w miejscu, w którym koncertował Wielki Mistrz.

W Parku Zdrojowym obok prawie 200-letniej Pijalni Wód Mineralnych znajduje się odkryte w 1797 r. źródło Pieniawa Chopina. Początkowo przyjęło ono nazwę Letni Zdrój, co nawiązywało do temperatury wody, która wynosi 18˚C.

Marek Kamiński

W mieście zachwycił nas także piękny rynek z ciekawą architekturą, a chłopców zainteresował pręgierz, przy którym po raz pierwszy w historii ścięto kata. Na wzgórzu dominuje kościół p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła. Odwiedzających świątynię zachwyca oryginalna 9 metrowa ambona z 1730 r., ufundowana przez ówczesnego proboszcza Jana Heinela w kształcie wieloryba, w którego paszczy znajduje się miejsce dla kaznodziei.

Okalające miasto pasma Gór Bystrzyckich stworzone do wędrówek, chętnie pokonywali nasi wnukowie. W czasie pobytu chłopcy dwa razy pokonali drogę do Schroniska Pod Muflonem (690 m n.p.m.) Stąd można podziwiać z platformy widokowej wspaniałą panoramę Dusznik i odpocząć w pięknych wnętrzach schroniska. Nie zapomniano też o odwiedzających to miejsce dzieciach, dla których zorganizowano plac zabaw.

W najbliższej okolicy Dusznik jest wiele ciekawych miejsc i atrakcji turystycznych. Wielkim przeżyciem dla dzieci a także i dla dorosłych była wycieczka do Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie, w której wyeksponowane są kości niedźwiedzia jaskiniowego zamieszkującego tamtejsze okolice w okresie ostatniego zlodowacenia. Można tutaj podziwiać ciekawe nacieki: stalaktyty, stalagmity i stalagnaty.

W drodze do Kudowy-Zdroju przejeżdża się w Lewinie Kłodzkim pod kamiennym wiaduktem kolejowym, który był jednym z planów filmowych w filmie „Opowieści z Narnii”.

W Kudowie –Zdroju dużym zainteresowaniem przebywających w tych stronach turystów, jest Kaplica Czaszek. Nikogo nie zraża długa kolejka oczekujących na wejście. Ściany i sufit kaplicy, wielkiego wspólnego grobowca, wyłożone są trzema tysiącami czaszek i kości ludzkich, ofiar wojen śląskich i chorób zakaźnych w XVIII wieku. W podziemiach kaplicy umieszczono 21 tysięcy czaszek i prochów ludzkich.

200 metrów dalej znajduje się Szlak Ginących Zawodów. Zwiedzający poznają kuźnię, pracownię garncarską, chatkę robótek ręcznych. Można tutaj spróbować chleba robionego tradycyjna metodą na zakwasie z masłem wyrobionym własnoręcznie. Dla miłośników zwierząt jest również mini-Zoo. Po zwiedzeniu gospodarstwa można skorzystać z boiska sportowego.

Miejscem naszego stałego pobytu w Dusznikach-Zdroju był ośrodek położony na obrzeżach miasta Stalowy-Zdrój. Na terenie ośrodka znajduje się dom Wilnianka, w którym w 1823 r. gościł u swojego stryja kompozytor Feliks Mendelssohn-Bartholdy. Goście mogą również zamieszkać w pawilonie Świtezianka lub w willi Etolka. Ośrodek słynie ze wspaniałej kuchni, gdzie śniadania i kolacje są w formie bufetu, który zadowoli wszystkich zarówno przybywających tutaj kolonistów jak i seniorów. W uroczej Dolinie Strążyskiej w otoczeniu lasu iglastego, można wspaniale wypocząć.

Padające deszcze, ciepłe noce to wymarzone warunki do wysypu grzybów. Niesamowitą i praktyczną lekcję przyrody zaliczyli Tomek i Mateusz. Zbierając grzyby poznawali różne gatunki, odróżniali jadalne i niejadalne, a także i trujące. Zdarzało się też spotkać rydze, która pisząca ten tekst widziała w lesie po raz pierwszy. Z wielką chęcią nauczyli się też chłopcy piosenki „Rudy rydz”, którą śpiewała przed laty Helena Majdaniec.

Lekcję muzyki odrobili celująco.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wokół chleba i piękna stworzenia

2019-09-23 01:18

Kamil Krasowski

W Jaczowie 22 września odbyły się diecezjalne obchody Kromki Chleba dla Sąsiada – akcji organizowanej przez diecezjalną Caritas. W tym roku towarzyszyła im też tzw. Niedziela św. Franciszka, będąca realizacją innego projektu Caritas - „Laudato si”.

Karolina Krasowska
Na pikniku w Jaczowie było radośnie i rodzinnie

- Gromadzimy się dzisiaj po pierwsze wokół chleba, a po drugie wokół piękna stworzenia i św. Franciszka – mówi Anna Kobylińska z diecezjalnej Caritas, która koordynuje w diecezji projekt „Laudato si”, będący nawiązaniem do encykliki papieża Franciszka. – Te dwie rzeczy się bardzo uzupełniają, bo jeśli mówię o nawróceniu ekologicznym, o dbaniu o środowisko to ze względu na to, że kocham, że jestem w relacji do kogoś z kim jestem dzisiaj, ale też do moich braci i sióstr, którzy przyjdą po mnie.

Obchody obu akcji odbyły się na terenie parafii pw. św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Jaczowie. Rozpoczęły się Mszą św. w kościele parafialnym, po której był czas na wspólne świętowanie. Uroczystościom przewodniczył bp Tadeusz Lityński. W czasie pikniku można było nabyć tzw. ekotorby, wielorazowego użytku, przygotowane przez miejscowe panie. Chętni mogli spróbować zupy dyniowej, warzywnego leczo oraz wyśmienitego ciasta.

Cały tekst w wydaniu drukowanym.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem