Reklama

Dookoła świata

2015-09-15 13:13

Jakub Jałowiczor, Dziennikarz portalu Fronda.pl
Niedziela Ogólnopolska 38/2015, str. 6

USA, Bliski Wschód, Rosja

Kerry do Rosji: Cofnijcie się

Amerykański sekretarz stanu John Kerry przestrzegł ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa przed angażowaniem rosyjskich sił zbrojnych w wojnę domową w Syrii. Waszyngton uważa, że może to doprowadzić do „konfrontacji” Rosjan z siłami zachodniej koalicji bombardującej pozycje Państwa Islamskiego. Zachodnie media informowały, że w Syrii jest coraz więcej żołnierzy Federacji Rosyjskiej. Moskwa przyznaje się jedynie do wysłania na pomoc syryjskiemu reżimowi Baszara al-Asada doradców wojskowych.

Tymczasem wojska Turcji, która prowadzi własną operację pod hasłem walki z ISIS, wkroczyły do kurdyjskiego miasta Cizre. Kurdowie twierdzą, że Turcy zabili ponad 20 cywilów. Ankara odpowiada, że byli to terroryści z Partii Pracujących Kurdystanu.

(BBC, CNN)

* * *

– Rosja testuje Amerykanów. Uważam też, że może mieć ich cichą zgodę na zwiększanie obecności w Syrii – mówi „Niedzieli” politolog dr Jerzy Targalski. – Pytanie, co w tej sytuacji zrobi Europa. Postawiona przed problemem uchodźców może zmienić sojusz i uznać Al-Asada za jedynego gwaranta spokoju.

Reklama

Hiszpania

Aborcja za zgodą rodziców

Do przeprowadzenia aborcji u nieletniej dziewczyny konieczne będzie zezwolenie rodziców – zdecydował 10 września br. hiszpański Senat. Jest to jedyna zmiana wprowadzona w prawie aborcyjnym. W Hiszpanii aborcja jest przeprowadzana na życzenie do 14. tygodnia ciąży, także u 16-latek. Centroprawicowa Partia Ludowa usiłowała zmienić prawo w taki sposób, by zabicie dziecka poczętego było możliwe tylko w przypadku gwałtu lub zagrożenia zdrowia matki, jednak burzliwe protesty lewicy i aborcjonistów uniemożliwiły przeprowadzenie reformy. Także podczas głosowania w Senacie w budynku parlamentu demonstrowały półnagie działaczki organizacji Femen.

Od zalegalizowania aborcji w 1985 r. w Hiszpanii zginęło blisko 1,9 mln dzieci nienarodzonych. W 2013 r. przeprowadzono tam 108 tys. aborcji zgodnych z prawem, w tym ok. 1,3 tys. u nastolatek. W ciągu roku w kraju rodzi się o 260 tys. dzieci mniej, niż potrzeba, by liczba obywateli utrzymywała się na stałym poziomie.

(hazteoir.org, elpais.es)

Imigracja

Niemcy zawieszają Schengen

Z powodu napływu imigrantów Niemcy wprowadziły kontrole na granicy z Austrią, która z kolei wcześniej zawiesiła połączenia kolejowe z Węgrami, skąd przyjeżdżali na jej teren przybysze z Bliskiego Wschodu i Afryki. Z tych samych powodów Dania wstrzymała kursy promów i pociągów z Niemiec. W stolicy Węgier – Budapeszcie policja z trudem panuje nad tłumem koczującym od wielu dni wokół dworca Keleti.

Wciąż pozostaje niejasne, ilu imigrantów chciałyby przyjąć w Europie władze Unii Europejskiej. Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker chce, by było to 160 tys. osób. Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel stwierdził, że to zaledwie „pierwszy krok”, a docelowo na terenie UE ma się znaleźć 450 tys. imigrantów. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz stwierdził z kolei, że jeśli poszczególne kraje nie przyjmą przybyszów, UE narzuci im ten obowiązek siłą.

(lastampa.it, BBC)

Wielka Brytania

Wspomaganego samobójstwa nie będzie

Brytyjscy parlamentarzyści odrzucili projekt ustawy legalizującej wspomagane samobójstwo. Prawo autorstwa Roba Marrisa z Partii Pracy zezwalało na dostarczenie choremu środków, za pomocą których mógłby on uśmiercić się przy asyście lekarza. Pomoc w eutanazji miała być dopuszczona w przypadku osób, którym diagności dawali nie więcej niż 6 miesięcy życia.

Próby legalizacji eutanazji w Wielkiej Brytanii trwają od 1997 r., ale sprzeciwiał się im nawet lewicowy rząd Tony’ego Blaira. Anglikański arcybiskup Canterbury Justin Welby powiedział, że wprowadzenie ustawy Roba Marrisa byłoby „przekroczeniem etycznego Rubikonu”.

(avvenire.it)

Żeganamy prof. Jana Szyszko

2019-10-16 12:37

wpolityce.pl

Odszedł jeden z najlepszych lekarzy naszej przyrody, który kochał polską ziemię służąc Ojczyźnie swoją wiedzą, doświadczeniem i oddaniem. Był wierny Bogu i ludziom. Będzie nam ciebie brakowało - tak wspominano śp. prof. Jana Szyszki, byłego ministra środowiska, profesora nauk leśnych, polityka Prawa i Sprawiedliwości. Prof. Szyszko zmarł nagle tydzień temu w wieku 75 lat.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
Zobacz zdjęcia: Pogrzeb prof. Jana Szyszko

Krzysztof Sitkowki/KPPR

W uroczystościach pogrzebowych, które odbyły się w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłosnej wzięli udział najwyżsi przedstawiciele państwa na czele z prezydentem Andrzejem Dudą oraz premierem rządu RP. Mateuszem Morawieckim i prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim. Mszy św. przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź, zaś homilię wygłosił biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz. Liturgię koncelebrowało dziesięciu biskupów.

MK

- Kończąc swoją ziemską wędrówkę, zmierzasz do „Domu Naszego Ojca”, który jest domem miłości, pokoju i wiecznej radości. Poprzez naszą wspólną modlitwę chcemy do wieńca twojego życia dołożyć coś od siebie – powiedział witając zgromadzonych biskup diecezji warszawsko-praskiej Romuald Kamiński.

W homilii bp Antoni Pacyfik Dydycz podkreślił wkład zmarłego profesora w troskę o polską przyrodę. Zwrócił uwagę, że u podstaw podejmowanych przez niego wysiłków leżała głęboka wiara w Boga, miłość do tego co stworzone oraz szacunek dla dziedzictwa narodowego i rodzimej kultury.

- Mimo licznych trudności, nie traciłeś spokoju pamiętając słowa psalmu 116, w którym czytamy: „Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem jestem w wielkim ucisku”. Do wszystkiego podchodziłeś z wielkim spokojem. To głębokie przekonanie, a w istocie twoja wiara towarzyszyły ci przez całe twoje życie. Zawsze byłeś pogodny, niezależenie od różnego rodzaju sytuacji, nawet tych najmniej ciekawych, oczekując na Boże błogosławieństwo we wszystkich okolicznościach kolejnych etapów twojego życia – powiedział bp Dydycz.

Krzysztof Sitkowki/KPPR

Zwrócił też uwagę na wkład zmarłego profesora w dziedzinie nauki, gospodarki i polityki. – Zabiegał, by cała jego praca, nauka i poświęcenie służyły rodzinie, a potem wszystkim z którymi spotykał się w swoim bogatym życiu. Bliskie były mu słowa „Polak chociaż stąd miedzy narodami słynny, że bardziej niźli życie kocha kraj rodzinny. Gotów puścić się w kraje świata w nędzy i poniewierce przeżyć długie lata walcząc z ludźmi i z losem póki mu wśród burzy przyświeca ta nadzieja, że Ojczyźnie służy” - powiedział duchowny. Podkreślił, że trudności poprzedniego systemu profesor przeszedłeś bez strat moralnych i duchowych. Wspomniał o zorganizowanej przez zmarłego Międzynarodowej Konferencji Zrównoważony Rozwój w świetle encykliki papieża Franciszka Laudato Si”. Papieska Akademia Nauk przyznała mu nagrodę „Nauka dla Pokoju” – przypomniał bp Dydycz.

Powiedział, że troska śp. prof. Szyszko o Ojczyznę wyrażała się w propagowaniu takich postaw i takich porządków, które zabezpieczałyby ład w przyrodzie, a porządek w ludzkim życiu. - Z tego względu miałeś czas na spotkania z wychowankami, by ich umacniać w trosce o bezpieczeństwo ludzi oraz całej natury stworzonej – zwrócił uwagę biskup.

Zaznaczył, że szczególne miejsce w sercu i działalności profesora zajmowała Puszcza Białowieska. – Z odwagą, kompetencją, pasją i poświeceniem ratował ją przed katastrofą mając świadomość, że nie da się jej niczym innym zastąpić. Niestety, przy tej okazji wiele nacierpiał się bez powodu – powiedział kaznodzieja.

Podczas uroczystości pogrzebowych śp. Jan Szyszko został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Jego ciało spocznie na miejscowym cmentarzu parafialnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kiciński: Św. Jadwiga postępowała jak Maryja

2019-10-17 00:12

Agata Pieszko

Kościół 16 października wspomina św. Jadwigę, patronkę Polski, Śląska i archidiecezji wrocławskiej. Wspomina także dobrą żonę, kochającą matkę i mądrą władczynię, która pojawiła się we Wrocławiu w 1190 r.

Agnieszka Bugała
Zdjęcie wizerunku św. Jadwigi z Bazyliki pw. Św. Jadwigi w Trzebnicy

Uszanowała polskość

Gdy Jadwiga trafiła na dwór księcia Bolesława Wysokiego, ojca jej przyszłego męża, Henryka I Brodatego, zaraz nauczyła się języka polskiego i biegle się nim posługiwała. To bardzo cenne, że dziewczyna urodzona w Andechs w Niemczech przyjęła nasze zwyczaje oraz język!

Dobra żona i kochająca matka

Jadwiga i Henryk byli przeciwieństwem małżeństwa zawartego z rozsądku, czy dla skrzyżowania się wielkich rodów królewskich. Naprawdę się kochali, a owocem ich miłości było siedmioro dzieci. Niestety jednak czworo z nich zmarło. Mimo ogromnej miłości, małżonkowie byli związani ślubem czystości zawartym w 1209 r. roku przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem (źródła historyczne podają, że księżna mogła mieć wtedy około 33 lat, a Henryk Brodaty około 43 lat).

Uczy, jak znosić krzyż

Jadwiga doświadczyła w swoim życiu wiele cierpienia – utrata dzieci, śmierć męża, śmierć siostry Gertrudy za sprawą morderstwa, czy hańba ściągnięta na rodzinę przez siostrę Agnieszkę, która była matką dzieci z nieprawego łoża. Mimo tych dopustów Bożych, Jadwiga nadal z pokorą modliła się i czyniła dobro.

Mądra władczyni

Trzeba nam pamiętać, że na dworze świętej nie brakło ciepła oraz dobrych zwyczajów. Księżna dbała o służbę i czuwała nad tym, by chronić uciśnionych oraz najuboższych. Budowała szpitale, domy opieki, kościoły, klasztory, miejsca, w których ludzie jednali się ze sobą. Popierała szkołę katedralną we Wrocławiu, słała więźniom żywność i ubrania. Mówi się także o tym, jakoby zamieniała więźniom karę śmierci czy długich lat więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Sama Jadwiga wraz ze swoim mężem ufundowała klasztor cysterski. Bazylikę św. Jadwigi w Trzebnicy możemy odwiedzać do dzisiaj, szczególnie w trakcie sierpniowej i październikowej pielgrzymki.

Jak Maryja

– Św. Jadwiga straciła wszystko. Została z niczym. Umierała w wielkim opuszczeniu, ale tak naprawdę umierała z Jezusem i z Maryją w ręku, której tak bardzo się trzymała. Zobaczcie, że Jadwiga na każdym etapie swojego życia postępowała tak, jak Maryja. Kiedy miała rodzinę, kochała męża i swoje dzieci, kiedy straciła dzieci, stała się matką dla wszystkich ludzi. Była najszczęśliwsza na świecie, dając siebie innym – mówił we wspomnienie św. Jadwigi o. bp Jacek Kiciński na mszy wspólnotowej młodych małżeństw. Jadwiga była tak posłuszna mężowi, że mimo swoich racji, zawsze pozostawiała mu ostatnie zdanie. Henryk Brodaty chętnie przystawał jednak na jej mądre, sprawiedliwe i dobre decyzje. Czy to nie przypomina relacji Jezusa z Maryją?

Biskup Jacek poskreślał także, że szczęśliwa kobieta to taka, która pokocha samą siebie tak, jak kocha innych. Św. Jadwiga była tym bardziej szczęśliwa, im bardziej cierpiała.

– To była chodząca dobroć, ona zapominała o sobie. Skąd czerpała siły? Odpowiedź jest prosta: Jadwiga czerpała swoje siły z modlitwy. Sam się zastanawiam, co robię, gdy nie mam sił? Co wy robicie, kiedy nie macie już siły – pytał o. Jacek.

Jadwiga u swojego kresu zamieszkała w klasztorze cysterek w Trzebnicy, gdzie prowadziła bardzo ascetyczne życie, pełne pokuty, postu i wyrzeczeń. Dobrze jest uciekać się do niej w trudnych sprawach, szczególnie prosząc o łaskę pokoju i pojednania. Polecajmy jej Wrocław, który także powinien cechować się właściwymi obyczajami i walką o sprawiedliwość oraz dobro, ponieważ taki był dwór św. Jadwigi Śląskiej, mądrej patronki naszej archidiecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem