Te prywatne objawienia, ujawnione światu dopiero w 2025 r. dzięki książce Niezwykłe objawienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech, stają się poruszającym duchowym fenomenem w epoce, gdy duchowość często sprowadza się do aplikacji na smartfonie czy chwilowych wrażeń na TikToku.
Głos polskiego męczennika jest wymagający, ale też pełen nadziei. Nie ma tu sensacji, taniej mistyki czy apokaliptycznych wizji – są tylko wezwania do tego, co wieczne: modlitwy, wierności Kościołowi i akceptacji cierpienia. Francesca nie goni za fleszami kamer, nie zabiega o nagłośnienie. Jak podkreśla jej kierownik duchowy ks. Luigi Moro: „Ona niczego nie wymyśla, nie szuka sławy. Jest jak dziecko – ufne i szczere, z sercem otwartym na Boga”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Te słowa trafiają w sedno: w świecie, gdzie autentyczność jest towarem deficytowym, bombardowanym fake newsami i viralowymi trendami, te wydarzenia przypominają, że wystarczy pokorne serce, by stać się pośrednikiem na drodze do Boga. „Nie proś, by Bóg oddalił twój krzyż, proś, byś miał siłę go nieść...” – to jedno z przesłań, które Francesca notuje z pokorą, a które rezonuje jak echo kazań ks. Jerzego.
Uzdrowienie, które zmieniło wszystko
Pełna treść tego artykułu w wersji drukowanej (zamów telefonicznie 34 369 43 51 lub mailowo kolportaz@niedziela.pl) lub zamów e-wydanie: magazyn.niedziela.pl.

