Reklama

XV Ogólnopolskie Forum Młodzieży Szkół Katolickich

Nie ma wolności bez miłości

2015-09-22 11:22

Anna Cichobłazińska
Niedziela Ogólnopolska 39/2015, str. 10

Bożena Sztajner/Niedziela
Uczennice Liceum Katolickiego Sióstr Niepokalanek w Szymanowie wraz z opiekunkami w habitach

Już po raz 15. młodzież katolickich szkół przybyła we wrześniu do Matki Bożej Królowej Polski, swojej Patronki, by podziękować za dar życia i wychowania, za swoich rodziców i nauczycieli.
Myślą przewodnią tegorocznego Ogólnopolskiego Forum Młodzieży Szkół Katolickich były słowa św. Jana Pawła II: „Wolność urzeczywistnia się przez miłość, to znaczy przez dar z siebie”

Tegoroczne spotkanie na Jasnej Górze odbywało się w szczególnym dniu dla każdego Polaka – 17 września, w rocznicę agresji Rosji sowieckiej na Polskę w 1939 r. Do wolności, najważniejszej, a jednocześnie najtrudniejszej dla człowieka wartości, która nie istnieje bez miłości, odwoływali się w swoich wystąpieniach zaproszeni goście, duszpasterze i młodzież. Pierwsza część forum odbywała się w auli o. Kordeckiego, która stopniowo wypełniała się wciąż przybywającymi z całej Polski uczniami. Gdy zabrakło wolnych krzeseł, młodzi siadali na podłodze w przejściach i na schodach i wypełnili każdą wolną przestrzeń ogromnej auli. Trudno się było uwolnić od myśli, że rośnie nam armia młodych ludzi wychowanych na chrześcijańskich wartościach i z kapitałem solidnej wiedzy. Oby tylko tego potencjału ideowego, twórczego, naukowego i społecznego nie zmarnować, oby dostrzegli ten kapitał rządzący i stworzyli młodym warunki do rozwoju. Polska ich potrzebuje!

Obrady forum rozpoczęło wystąpienie ks. dr. Marka Studenskiego, duszpasterza młodzieży i pedagoga z diecezji bielsko-żywieckiej, który mówił o relacji wolności i miłości. Podkreślał ogromne zafałszowanie rzeczywistości w takich obszarach, jak obrona życia nienarodzonych, eutanazja, in vitro, instytucja matek zastępczych. Kapłan na przykładach prezentował, jak rozwija się mechanizm zła, jakie skutki w psychice człowieka powoduje działanie wbrew sobie, a także jaką wartość ma życie w zgodzie z sobą. – Wobec zniewolenia czujemy niepokój, wobec wolności – spokój – zauważył ks. Studenski i dodał: – Wolność musi być sprawdzona w życiu w doświadczeniu miłości.

Gośćmi forum byli Katarzyna i Michał Głowaccy, którzy przybyli na spotkanie z trójką najmłodszych z pięciorga dzieci. Małżonkowie dzielili się świadectwem bycia darem w życiu rodzinnym i małżeńskim. – Mamy legitymację, by dawać świadectwo miłości – mówili i przypominali zniekształcony obraz rodziny wielodzietnej ukazywany w mediach. – Mamy prawo mówić młodym, że można, że warto, że uda się życie rodzinne, jeżeli będzie budowane na Chrystusie. Następnie głos zabrali Agata i Michał Baranowie z Fundacji „Jeden z nas”. Dali świadectwo miłości rodzinnej i otwarcia na życie – przybyli również z dziećmi, także nienarodzonymi. Zaprezentowane zostały również m.in. badania socjologiczne na temat syndromu poaborcyjnego nękającego zgwałcone kobiety, które poddały się aborcji, mówiono też o miliardowych zyskach klinik aborcyjnych.

Reklama

Kolejnym gościem forum był Adam Woronowicz, odtwórca postaci bł. ks. Jerzego Popiełuszki w filmie „Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Aktor mówił o tym, jaki wpływ na jego życie miała ta rola, o uczuciach, które towarzyszyły mu, gdy wkładał szaty liturgiczne noszone przez błogosławionego. – Mówię do niego po imieniu: Jurku, tak jak imieniem zwracam się do Jezusa czy Maryi – dzielił się świadectwem swej wiary, życia osobistego i zawodowego Adam Woronowicz. O ks. Jerzym mówił ze wzruszeniem, podkreślał rolę wszystkich kapłanów, którzy do końca idą za Chrystusem: – Oby w naszym kraju nigdy nie zabrakło Niebieskiego Pokarmu i rąk, które nam go dają – powiedział na zakończenie.

Po adoracji Najświętszego Sakramentu młodzież przeszła do Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, gdzie została odprawiona Msza św. pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka, asystenta Rady Szkół Katolickich, z homilią ks. Marka Studenskiego. W czasie Eucharystii nastąpił Akt Zawierzenia Młodzieży Matce Bożej. Rozważania Drogi Krzyżowej prowadziła młodzież, a skupiały się one na modlitwie o miłosierdzie Boże dla ojczyzny i o pokój na świecie w związku z toczącymi się konfliktami zbrojnymi, które wyrzucają z rodzinnych gniazd tysiące ludzi.

– Chcemy młodzieży przekazać wartości związane z czasem, który przeżywamy, z synodem o rodzinie. Mówimy też o wolności, jak zagospodarować tę wolność w życiu każdego człowieka, w budowaniu rodziny. Mamy świadectwa rodzin, które są z nami – podkreślał ks. Zenon Latawiec – przewodniczący Rady Szkół Katolickich.

Obrady forum prowadził ks. Marcin Kaznowski SDB, a oprawę muzyczną spotkania i Liturgii przygotowała młodzież Liceum Sióstr Prezentek im. Jana Pawła II w Rzeszowie. Wśród materiałów, które otrzymały katolickie szkoły na forum, były dwa wydawnictwa: „Wolność urzeczywistnia się przez miłość, to znaczy dar z siebie” – wybór tekstów św. Jana Pawła II do młodzieży dokonany przez s. Maksymilianę Wojnar i s. Patrycję Garbacką z Rady Szkół Katolickich – oraz „Przewodnik. Bioetyka dla młodych”, przygotowany przez grupę specjalistów z dziedziny bioetyki, biologii molekularnej, biotechnologii, medycyny i prawa medycznego, opracowany przez Instytut Bioetyki Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Tagi:
szkoła Jasna Góra

Jasna Góra: pieszo, na rowerach i biegiem - trwa drugi szczyt pielgrzymkowy

2019-08-25 08:58

it / Częstochowa (KAI)

Na Jasnej Górze rozpoczął się drugi szczyt pielgrzymkowy. Na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej przybywają kolejne tysiące pieszych, rowerowych i innych pątników. To głównie grupy parafialne i dekanalne z metropolii łódzkiej, katowickiej i częstochowskiej, ale są też diecezjalne kompanie. Wczoraj weszło ponad 20 grup, a dziś przyjdzie następnych ponad trzydzieści.

Krzysztof Świertok

W 94. pielgrzymce łódzkiej, wśród ok.2 tys. pątników, jak zwykle przyszli: papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski i abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

Abp Ryś podkreślał, że pielgrzymka jest „przecudownym doświadczeniem Kościoła”. - Jak odkryliście to przecudowne doświadczenie Kościoła, gdzie wszyscy podążają za Chrystusem, nawracają się, znają się po imieniu, poznają nowych ludzi, którzy od razu są ich dobrymi znajomymi, a jak trzeba to wszyscy idą na grilla, to uczyńcie Kościół taki w waszych parafiach, wspólnotach i mówicie - chodźcie i zobaczcie - zachęcał pielgrzymów metropolita łódzki.

Pątnik witał każdą z grup pieszych pielgrzymek z metropolii łódzkiej. W sumie z terenu jego archidiecezji weszło ok. 6 tys. osób.

- To jest specyfika pielgrzymki z arch. łódzkiej, że jest wiele wspólnot, które idą w tym samym czasie, z różnych miejsc, idą i razem i osobno, więc biskup się musi przenosić z miejsca na miejsce - wyjaśnia arcybiskup. Podkreśla, że zaczął pielgrzymować ze Zgierzem, „to było 20-tego, potem wyszedłem z Łodzią 21-go, potem szedłem z Łaskiem, następnie z Aleksandrowem i z Pabianicami, Kaszewicami i czekam na pozostałe grupy”.

Jak zaznacza „to bardzo piękne doświadczenie, bo w tych mniejszych grupach ludzie poczuwają się do bliższej wspólnoty, jakoś łatwiej czytają swoją tożsamość”. - Dobrze jest z nimi być. Na każdym etapie ludzie podchodzili, spowiadali się, rozmawiali, stawiali rozmaite pytania – podkreślał pasterz.

Dodawał, że Jasna Góra jest dla niego ważnym miejscem w życiu. - Pewnie sam mógłbym przyjechać w różnym czasie, ale dla mnie jest ogromnie ważne przejść z ludźmi z mojej archidiecezji, także po to, żeby skrócić pewien dystans, żeby zobaczyli, że biskup nie jest kimś na koturnach i niedostępnym, tylko idzie z nimi i sutannę ma tak samo mokrą, jak oni kurtki czy koszule. Bardzo dobre doświadczenie - podsumował arcybiskup.

Pielgrzymi podkreślają, że przybywają na imieniny Matki. - Matka chce swoje dzieci zawsze mieć wszystkie przy sobie, Maryja nas jednoczy - powiedziała pani Bożena, która siódmy raz przyszła z Wolbromia.

Karol, 10-letni pielgrzym podkreślał, że choć ciężko się szło, „bo to sto kilometrów a nogi bolą jak zwykle, to jak się tu wchodzi to jest się szczęśliwym i dumnym, że się doszło”.

Ania przedstawicielka młodzieży podkreślała, że pielgrzymka to „zawsze wspaniały czas kiedy można się modlić z innymi ludźmi i wzmacniać się w wierze”.

Niektórzy pokonali sto kilometrów, inni tysiąc. Z paulińskiego klasztoru w Rumunii i z miejsca ostatniej wizyty papieża Franciszka w Csíksomlyó przybiegło 10 osób.

Pomysłodawcą pielgrzymki jest Marian Płaszczyk, mieszkaniec Knurowa, członek Rycerstwa Jasnogórskiej Bogarodzicy, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę. Od trzech lat do pielgrzymek krajowych postanowiono dołączyć pielgrzymowanie zagraniczne, związane z tradycją i historią Zakonu Paulinów, odwiedzając klasztory paulińskie w Europie.

- Biegaliśmy od paulińskiego klasztoru do następnego. To było spotkanie z jedną Matką, ale o wielu obliczach, bo każde miejsce, gdzie zatrzymywaliśmy się było związane z Maryją - powiedział pomysłodawca wyprawy.

- Mam 57 lat, biegam dość długo, ale pielgrzymka to coś wspaniałego – wyznała pani Dorota z Bytomia. Dodała, że „ to wspaniałe przeżycia, bo człowiek sam siebie zwycięża, było trudno, deszcz, słońce i goniące nas psy. Rumunia dała nam popalić”.

W 2017 r. biegacze pokonali trasę z Jasnej Góry do Marianosztra na Węgrzech, skąd Zakon Paulinów przybył do Polski i na Jasną Górę. W 2018 r. wyruszyli z Jasnej Góry do Šaština, gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Siedmiobolesnej, Patronki Słowacji, od niedawna klasztor odzyskany przez paulinów. W tym roku postanowiono zmodyfikować trasę pielgrzymki, i biec na Jasną Górę.

Przybywające teraz pielgrzymki są bardzo „malownicze”. Mają przeróżne pielgrzymkowe emblematy, parafialne proporce, sztandary, idą w nich druhny i druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych, przedstawicielki Kół Gospodyń Wiejskich, orkiestry dęte.

Sporo pielgrzymek, które docierają teraz, na odpust 26 sierpnia, w drogę powrotną uda się również pieszo.

Tak jest np. w pielgrzymce z Przedborza. - Wędrujemy dwa i pół dnia na Jasną Górę, by pokłonić się Matce Bożej, po uroczystościach w Częstochowie wracamy również pieszo do naszej Pani Serdecznej, do naszego kościoła, by ten trud pielgrzymi ofiarować również w intencji naszej Ojczyzny - opowiada ks. Stanisław Obratyński i dodaje: „wędrujemy od Matki Bożej Serdecznej do Matki Bożej Jasnogórskiej, by ta radość naszej grupy mogła się wypełnić”. Dziś dotrze jedna z największych - piesza pielgrzymka tarnowska – w której podąża ponad 8 tys. osób, przyjadą także pielgrzymi na rolkach z Warszawy.

W sumie na poniedziałkowy odpust wejdzie ok. 90 pielgrzymek, a w nich ponad 30 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wezwani do zbawienia

2019-08-21 11:24

Ks. Jan Koclęga
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 25

Romolo Tavani – stock.adobe.com

Każdy człowiek – bez względu na miejsce zamieszkania na ziemi, swój status społeczny czy zawodowy – potrzebuje najbardziej podstawowych rzeczy do tego, aby żyć, takich jak tlen, woda czy pokarm. Nic nie ma większego znaczenia dla życia ludzkiego niż te podstawowe dobra – bez nich ciało umiera. Podobnie jest z wymiarem duchowym człowieka, który powołany do wieczności w Jezusie Chrystusie, jedynym Odkupicielu, jest wezwany do szczęścia w królestwie Bożym. Wezwani do zbawienia są wszyscy ludzie. Prorok Izajasz wyraźnie mówi w pierwszym czytaniu o powszechnej woli zbawczej Boga, który pragnie szczęścia każdego człowieka. Dlatego wezwanie dzisiejszego Psalmu odnosi się do nas, abyśmy całemu światu głosili Ewangelię – dobrą nowinę o zbawieniu.

Autor Listu do Hebrajczyków czyni nam wyrzut: „(...) zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów: «Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje»”. Tak więc problemy i trudne doświadczenia tego świata nie mogą przesłaniać nam perspektywy wiecznego zbawienia. Pan Jezus uczy nas w dzisiejszej Ewangelii, abyśmy byli wierni Bożemu Prawu, by nie iść na skróty, przez szeroką bramę „wszystko mi wolno”. Mówi: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli”. Im ktoś więcej otrzymał łask i możliwości uświęcenia i dawania świadectwa prawdy Ewangelii, od tego więcej będzie wymagane.

My, którzy przez chrzest święty jesteśmy już synami królestwa Bożego, mamy obowiązek wobec Boga i ludzi wydania wielkich owoców wiary i miłości, bo w przeciwnym razie przestrzega nas Chrystus: „Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Bóg w swoim Miłosierdziu pragnie zbawienia wszystkich ludzi, w Synu Bożym jest odkupienie każdego człowieka, ale zbawienie zależy od osobistego przyjęcia odkupienia w Jezusie Chrystusie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W obronie naszej Matki i Królowej

2019-08-25 21:16

Magda Nowak

W wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, 25 sierpnia głównymi ulicami miasta przechodzi procesja maryjna na Jasną Górę z udziałem duchowieństwa, mieszkańców Częstochowy i pielgrzymów z terenu archidiecezji. Tradycyjnie procesję poprzedzają nieszpory odprawiane w archikatedrze.

M. Sztajner/Niedziela

– Poprzez macierzyńską obecność Maryi Kościół nabiera szczególnej pewności, że żyje życiem Chrystusa Zbawiciela, że żyje tajemnicą odkupienia i uzyskuje także tę jakby doświadczalną pewność, że jest po prostu domem każdego człowieka – mówił podczas nieszporów abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wskazał również na Maryję jako na znak nadziei, Ona jest Tą, która zachęca by mieć odwagę uwierzyć na nowo Bogu i śmiało spojrzeć w oczy Chrystusa. – Pragniemy w tej właśnie modlitwie i w naszej procesji, która jest zawsze rodzajem świadectwa, podziękować Bogu za dar Matki.

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

Pragniemy prosić Go, aby postawił Maryję na naszej drodze jako światło, które pomaga nam, abyśmy my stali się światłem dla tych, którzy jeszcze trwają w ciemnościach grzechu – podsumował.

W procesji pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abpa Wacława Depo, uczestniczyli kapłani: z biskupem seniorem Antonim Długoszem, biskupem pomocniczym Andrzejem Przybylskim, kapitułą Bazyliki Archikatedralnej; osoby życia konsekrowanego, duża rzesza wiernych, członkowie ruchów i bractw archidiecezji, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz pielgrzymi.

Uwieńczeniem modlitwy była Msza św. celebrowana na jasnogórskim Szczycie, będąca jednocześnie ostatnią nowennową Eucharystią przed jutrzejszą uroczystością. Kazanie do zebranych wygłosił bp diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak. Słowa rozważania skupił na trwających w Polsce aktach profanacji wizerunku Matki Bożej. – W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na różne sposoby musimy wyrazić swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby – mówił.

– Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą Matką, którą bardzo szanujemy i kochamy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie – zaznaczył abp Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem