Reklama

Jasna Góra

Raport jasnogórski 2016

2015-09-22 11:22

Niedziela Ogólnopolska 39/2015, str. 19

[ TEMATY ]

Jasna Góra

debata

Jasna Góra powraca do wielowiekowej tradycji dysput teologicznych w Sali Rycerskiej. W 50 lat po Millennium Chrztu Polski pragniemy podjąć refleksję nad programem zawartym w Ślubach Jasnogórskich Prymasa Tysiąclecia. Przygotowywane przez nas wydarzenie nosi tytuł: „Raport Jasnogórski 2016”.

Dziewięcioletnia nowenna przed rokiem 1966 przygotowywała Kościół i Naród do odnowy moralnej i życia chrześcijańskiego. Dziewięciomiesięczna modlitwa i dysputa jasnogórska mają nas przygotować do przeżycia 1050. rocznicy chrztu przez refleksję nad treściami poszczególnych ślubów jasnogórskich. Chcemy także opowiedzieć te treści nowym językiem. Zastanawiać się będziemy nad ich aktualnością w życiu Polaków i w Kościele XXI wieku. W ten sposób – mamy nadzieję – powstanie Raport Jasnogórski 2016.

Inspiracją są dla nas słowa św. Jana Pawła II: „Ludzie współcześni są szczególnie wrażliwi na godność osoby, na jej prawa. Ślubowanie jasnogórskie mieści w sobie także, rzec można, polską kartę praw człowieka” (Castel Gandolfo, 26 sierpnia 1990 r.).

Reklama

Debatować będziemy przez dziewięć miesięcy (27 września, 24 października, 22 listopada, 20 grudnia br., 24 stycznia, 21 lutego, 20 marca, 17 kwietnia, 1 maja 2016 r.). Dyskutanci – przedstawiciele świata Kościoła, nauki i kultury, prowadzeni przez red. Jana Pospieszalskiego, spotykać się będą na Jasnej Górze w obecności widowni i zaproszonych gości.

Dyskusja będzie rejestrowana, a następnie udostępniana szerokiemu gronu odbiorców poprzez Internet, stacje radiowe i telewizyjne. Intencją organizatorów jest wywołanie szerokiej refleksji, zainspirowanej naszymi debatami. Każde spotkanie poprzedzone będzie modlitwą w intencjach Ojczyzny.

Serdecznie zapraszamy!

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół – miejsce dla ludzi o mocnych nerwach

2019-12-10 10:48

Niedziela wrocławska 50/2019, str. VI

[ TEMATY ]

Kościół

debata

Wrocław

Ogólnopolskie Forum Młodych

Anna Majowicz

Debata pt. „Kościół na krawędzi?”, od lewej: Agnieszka Bugała, ks. Grzegorz Sokołowski, abp Wojciech Polak, Marcin Przeciszewski, s. Małgorzata Chmielewska, ks. Tadeusz Sakowicz-Zaleski, o. Paweł Kozacki OP

Ogólnopolskie Forum Młodych, organizowane we Wrocławiu od 35 lat przez Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne, stara się podejmować tematy ważne dla Kościoła. W tym roku klerycy pytali czy Kościół jest na krawędzi i jak pogodzić różnorodności w Kościele. Przez trzy dni odbywały się dyskusje i spotkania. Nie zabrakło muzyki, a nade wszystko 48-godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu i możliwości przystąpienia do sakramentu spowiedzi

Dzień pierwszy

– Różnorodność jest bogactwem. Różnice, które dzielą, mogą stać się przekleństwem, jeżeli będziemy skupiać się tylko na człowieku i zapomnimy o tym, że to Bóg jest sprawiedliwością. Ale jeśli będziemy o naszych poglądach rozmawiać przy wspólnym mianowniku miłości, to nic nas nie podzieli. Niech zatem Papieski Wydział Teologiczny i Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne we Wrocławiu staną się miejscem dobrej, rzetelnej dyskusji, w której będziemy – dostrzegając różnice – szukać tego, co nas łączy – mówił rektor MWSD, ks. Kacper Radzki.

S. Anna Bałchan SMI w wykładzie „U Boga nie ma ludzi na marginesie” podzieliła się świadectwem 20 lat pracy z osobami uwikłanymi w prostytucję i narkotyki. Słowo do młodych skierował także o. bp Jacek Kiciński CMF. – Odpowiedź na pytanie, czy Kościół jest na krawędzi, znalazłem w Ewangelii wg św. Mateusza, w której Jezus zwraca się do Piotra i obiecuje, że bramy piekielne nie przemogą Kościoła. Oznacza to, że Kościół nigdy nie stanie na krawędzi. Ludzie mogą się na niej znaleźć, ale nigdy Kościół, bo wtedy sam Chrystus byłby na krawędzi – nauczał. Hierarcha skomentował także logo Forum. – Widzimy pęknięcie, dach i krzyż. Człowiek może chodzić po tym dachu i może chodzić po krawędziach, ale musi trzymać się krzyża, bo gdy go puści – spadnie. Widzimy rozetę, która symbolizuje Najświętszy Sakrament. Żeby nie znaleźć się na krawędzi, potrzeba być blisko Jezusa, dlatego genialnym pomysłem jest nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu w kościele pw. św. Idziego – mówił bp Kiciński.

Pierwszy dzień Forum zakończył koncert charytatywny zespołu niemaGotu w kolegiacie Świętego Krzyża, z którego dochód w całości przekazany zostanie na leczenie Małgosi Kląskały, 6-letniej dziewczynki z wrocławskich Stabłowic walczącej z nowotworem.

Dzień drugi

Eucharystii w katedrze wrocławskiej przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski. W homilii mówił o trudnościach, z którymi od początku mierzy się lud Boży. – Kościół to jest miejsce dla ludzi o mocnych nerwach – mówił. – Już pod krzyżem widzieliśmy, jaki to będzie Kościół, a nasza natura jest ciągle taka sama.

Po Mszy św., w auli PWT odbył się panel dyskusyjny pt. „Jakim papieżem jest Franciszek?”, którego moderatorem był ks. Rafał Kowalski, rzecznik metropolity wrocławskiego. – Ojciec Święty Franciszek wywołuje ogromne kontrowersje wewnątrz Kościoła. Wiele jego decyzji spotyka się z silnym oporem. Dlaczego? Bo Papież ma bardzo konkretną agendę tematyczną. Jest zwolennikiem głębokiej reformy Kościoła w duchu kard. Martiniego i konsekwentnie tę reformę realizuje – mówił red. Tomasz Terlikowski. Do tej wypowiedzi odniósł się ks. prof. Kazimierz Papciak z PWT, który stwierdził, że wszyscy, którzy mają wątpliwości wobec teologicznej precyzji Papieża są faryzeuszami.

Tomasz Rowiński, publicysta „Christianitas” zaznaczył, że to, co budzi największe kontrowersje w obecnym pontyfikacie, to próba zmienienia tego, co przez całe istnienie Kościoła było traktowane jako prawo Boże, a nie prawo ludzkie. Jako jeden z przykładów podał zgodę na Komunię św. dla osób, które żyją trwale w grzechu. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski przyznał, że jest rozczarowany pontyfikatem papieża Franciszka. – To, co początkowo wydawało się wielkim pozytywem, poszło w taką stronę, że ja, jako kapłan z prawie 40-letnim doświadczeniem, nie odnajduję się w Kościele – mówił. Zarzucił Ojcu Świętemu, że chce być „fajnym papieżem” i wprowadza negatywne dla Kościoła zmiany. Z tymi wypowiedziami nie zgodziła się Joanna Bątkiewicz-Brożek, autorka książki „Jezu, Ty się tym zajmij”, która za przykładem ks. Dolindo przyznała, że nie ma prawa oceniać działań Ojca Świętego, bo jest to namiestnik Chrystusa, którego wskazał Duch Święty. – Jeżeli uderza się w głowę Kościoła, to tak, jakby uderzało się w Chrystusa – stwierdziła. Dyskusja wzbudziła wiele emocji i nie brakowało w niej momentów trudnych i słów dosadnych.

Po południu odbyły się warsztaty psychologiczno-pedagogiczne „Dyskusja o poglądach – fakty, a nie mity”, zwiedzanie Ostrowa Tumskiego, gra terenowa przygotowana przez studentów PWT i spotkanie z Agatą Puścikowską, autorką książki „Wojenne siostry”.

Dzień trzeci

Eucharystią z udziałem Prymasa Polski, pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego, rozpoczął się ostatni dzień Forum.

– Odczytując uważnie dzisiejszą sytuację Kościoła i rozeznając jego drogi trzeba przyzywać Ducha Świętego – mówił w homilii abp Wojciech Polak. Po Mszy św., w auli PWT do debaty pt. „Kościół na krawędzi?” stanęli: abp Wojciech Polak, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, o. Paweł Kozacki OP – prowincjał polskich Dominikanów, s. Małgorzata Chmielewska – przełożona wspólnoty „Chleb Życia”, ks. Grzegorz Sokołowski, profesor PWT i Marcin Przeciszewski – prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej. Dyskusję moderowała Agnieszka Bugała, kierownik wrocławskiej edycji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Już na początku odwołała się do badań, z których wynika, że w Polsce spada udział młodych ludzi w życiu Kościoła. Spadek jest na tyle duży, że większy zanotowała tylko Japonia. – W pogłębionych badaniach młodzi, którzy chodzą do kościoła przyznają, że nie modlą się codziennie. Do tych danych odniósł się abp Wojciech Polak, który podkreślił, że młodzież ma dziś głębokie pragnienia kontaktu z Panem Bogiem, ale ma trudności z realizacją tych pragnień. O. Paweł Kozacki OP zaznaczył, że nie widzi spadku uczestników w duszpasterstwach akademickich, które dominikanie prowadzą, ale zdaje sobie sprawę z tego, że nawet pełny kościół studentów, to tylko mały ich procent na tle mieszkańców miasta.

Po przerwie uczestnicy panelu komentowali bieżącą sytuację w polskim Kościele – ks. Isakowicz-Zaleski odniósł się do zamieszania z informacją na temat miejsca pochówku abp Juliusza Paetza.

Red. Przeciszewski, dopytywany o powody dezinformacji, sięgnął do historii występków zmarłego arcybiskupa. – Watykan o tym wiedział, m.in. dlatego w jego karierze pojawiła się Łomża – była to tak naprawdę kara, zsyłka – mówił, budząc sporą sensację. Dyskusja trwała dwie godziny i nie wyczerpała tematu.

Spotkanie „Zbombardowani miłością”, z siostrami dominikankami z Broniszewic, było ostatnim wydarzeniem Forum. Zakończyło je przeniesienie Najświętszego Sakramentu do katedry, gdzie dziękczynną modlitwę poprowadziła wspólnota HalleluJah.

CZYTAJ DALEJ

Polski raper wcielił się w postać Jamesa Bonda

2020-01-24 09:41

[ TEMATY ]

film

muzyka

facebook.com/tau.bozon

Oparty plecami o samochód spojrzał w prawo by odwrócić uwagę od natłoku myśli i jeszcze raz przyjrzeć się owocom pierwszych minut dnia. Dnia, w którym wiele się zmieni. A może zmieni się i on sam. Liczył na to.

- Pożyjemy, zobaczymy - wyraźna myśl powtórnie przebiegła przez pole widzenia jego oczu duszy. Pożyjemy - powtórzył nieśmiało ustami. - tak swoją rolę Jamesa Bonda, którą zagrał w Londynie opisywał tuż przed premierą Tau - raper, który w swoich utworach stara się nieść chrześcijańskie wartości i promować życie z Bogiem.

Tajemnicze wcielenie się kieleckiego artysty w rolę znanego brytyjskiego agenta, związane jest z jego nowym utworem pt. "Secret Service", z nadchodzącej płyty "Dziecko Króla".

W teledysku ,,wystąpił’’ Aston Martin DB5. Jest to oryginalny egzemplarz, który brał udział w zdjęciach dokumentalnych do jednej z części Jamesa Bonda. Pojawiła się również replika broni AK47.

Zapraszamy do sprawdzenia teledysku i tego, jak polski raper poradził sobie w tej niełatwej roli Agenta 007:

CZYTAJ DALEJ

Papież: chrońmy nasze serce przed robakiem zazdrości

2020-01-24 20:41

[ TEMATY ]

serce

papież Franciszek

zazdrość

Vatican News

„Bądźmy uważni na robaka zawiści i zazdrości, który prowadzi nas do złego osądzania ludzi, do wchodzenia w rywalizację w rodzinie, sąsiedztwie oraz w pracy - «To ziarno wojny»” – powiedział papież Franciszek podczas Mszy w Domu św. Marty.

Wskazał, że „plotkowanie to rodzaj gadania z samym sobą, które zabija drugiego. Nie ma ono żadnej zawartości i kończy jak «bańka mydlana»”.

Ojciec Święty nawiązał do dzisiejszego pierwszego czytania (1 Sm 24, 3-21), które mówi o zazdrości Saula o Dawida oraz o tym jak ulega ona rozbrojeniu. „Niepokój zazdrości” jest jak robak, który trawi od środka. Zazdrość niesie w sobie przestępstwo i prowadzi do zabijania. Tym, którzy mówią: „tak jestem zazdrosny, ale nie jestem mordercą”, Franciszek odpowiada: „tak, teraz”, ale „jeśli będziesz tak kontynuował, to może źle się skończyć, ponieważ łatwo można zabić zarówno językiem, jak i oszczerstwami”. Zazdrość rośnie, kiedy rozmawia się z samym sobą, interpretując sprawy w jej kluczu. Ona przychodzi poprzez plotkowanie ze sobą. Człowiek zazdrosny nie jest w stanie dostrzec rzeczywistości i jedynie bardzo silny wstrząs może otworzyć oczy. Tak więc w wyobrażeniach Saula, zazdrość doprowadziła go do przekonania, że Dawid był mordercą i wrogiem.

„My także, kiedy opanuje nas zazdrość i zawiść tak robimy. Każdy z nas sobie myśli «Dlaczego ta osoba jest dla mnie nie do zniesienia? Dlaczego nie chcę tego drugiego nawet widzieć? Każdy z nas myśli – dlaczego? Tyle razy pytamy o to i przekonujemy się, że są to nasze fantazje – stwierdził papież. Fantazje, które jednak rosną poprzez plotkowanie z samym sobą. W końcu przychodzi łaska Boża, kiedy zazdrosny zderza się z rzeczywistością, jak wydarzyło się w przypadku Saula: zazdrość pęka jak bańka mydlana, ponieważ zazdrość i zawiść nie mają w sobie zawartości”.

Ojciec Święty podkreślił wielką szlachetność Dawida w przeciwieństwie do zazdrości Saula. Warto spojrzeć na swoje postępowanie, szczególnie na sytuacje, kiedy jesteśmy dla kogoś nieprzyjemni. Zapytajmy wtedy: „co we mnie siedzi? Czy aby nie rośnie we mnie robak zazdrości, bo on ma coś, czego nie mam ja, czy nie pojawia się we mnie ukryty gniew?”. Powinniśmy chronić nasze serce przed tą chorobą, przed tym plotkowaniem z samym sobą, które powoduje, że ta bańka mydlana rośnie, nie ma zawartości, ale może uczynić wiele zła.

„Bądźmy uważni, ponieważ to jest robak zazdrości, który wchodzi w serce nas wszystkich – nas wszystkich! I prowadzi nas do osądzania ludzi, ponieważ w środku pojawia się rywalizacja: on ma coś, czego nie mam ja. W ten sposób rozpoczyna się rywalizacja – podkreślił Franciszek. - Prowadzi nas do odrzucania ludzi, prowadzi do wojny: wojny domowej, wojny środowiskowej, wojny w miejscach pracy. Jest początkiem, ziarnem wojny: zawiść i zazdrość”.

Ojciec Święty na zakończenie wezwał do czujności, aby nie podejmować plotkowania z samym sobą, które prowadzi do złego myślenia o innych, do tworzenia tej bańki mydlanej. „Prośmy Pana o łaskę przejrzystego serca jakim było serce Dawida - modlił się papież. - Przejrzystego serca, które szuka jedynie sprawiedliwości, szuka pokoju. Przyjazne serce, serce, które nie chce nikogo zabić, ponieważ zazdrość i zawiść zabijają”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję