Reklama

Głos z Torunia

Toruńska Strefa Uwielbienia

2015-09-24 12:02

Niedziela toruńska 39/2015, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

ewangelizacja

ŚDM w Krakowie

Katolicki Toruń

Młodzież na Starym Rynku uwielbia Boga tańcem i śpiewem

„Nie ma takiego jak Jezus” – to hasło towarzyszące Toruńskiej Strefie Uwielbienia, która stanowiła kontynuację Diecezjalnych Dni Młodzieży i kolejny etap przygotowań do ŚDM. Wydarzenie ewangelizacyjne, w którego organizację włączyły się wspólnoty z całej diecezji, zgromadziło na toruńskiej Starówce blisko tysiąc osób. – Takiego wydarzenia w Toruniu jeszcze nie było – mówili zgodnie organizatorzy. Po Mszy św. w katedrze Świętych Janów młodzież wraz z duszpasterzami i katechetami udała się na Stary Rynek, gdzie czekały tańce lednickie, a od Łuku Cezara po Bulwar Filadelfijski i Nowy Rynek odbywała się ewangelizacja uliczna.

Podczas, gdy ulice toruńskiej Starówki oblegane były przez kreatywnych ewangelizatorów i zaciekawionych przechodniów, przy scenie na Starym Rynku nie tylko młodzież podrygiwała rytmicznie przy dźwiękach pieśni lednickich. Gwarna scena na Starym Rynku przyciągała do przestrzeni chwały. Muzyczne uwielbienie poprowadził Zespół Uwielbienia z parafii pw. św. Antoniego na toruńskich Wrzosach. Po nim na scenę wyszedł długo wyczekiwany zespół „Gospel Rain” tworzony przez chór młodych chrześcijan. Charakterystyczne brzmienie „Gospel Rain”, muzyka uwielbienia, była słyszalna na ulicach Torunia i zachęcała przechodniów do przystanięcia na chwilę.

Miłość, dobroć, pokój

Wzdłuż ul. Szerokiej w godzinach popołudniowych można było „skosztować i zobaczyć, jak dobry jest Pan” (por. Ps 34, 9), częstując się przygotowanymi smakołykami, sprawdzić stan duszy i ciała, mierząc ciśnienie tętnicze, otrzymując receptę na dawkowanie częściej niż raz w tygodniu sakramentu Eucharystii. Ania na długo zapamięta spotkanie z chłopakiem, który przebrany w białe i purpurowe szaty dźwigał krzyż. – To dla mnie wymowny znak, że Bóg jest obecny w moim życiu i towarzyszy mi w codzienności – mówiła wzruszona.

Reklama

Wspólnota z Wielkiej Łąki i Kowalewa Pomorskiego, która już nie po raz pierwszy włączała się w akcję dla wolontariuszy ŚDM, wręczała najmłodszym lizaki, wspólnota Małe Uwielbienie zapraszała przechodniów do modlitwy. Przyglądający się happeningowi przygotowanemu przez wspólnotę Słowo Życia uczestnik spotkania mówił: – Byłem najbardziej poruszony bezpośredniością głoszenia Słowa Bożego na ulicy, którą tak często przechodzę. Ks. Paweł, który głosił Słowo, wspomina zaciekawione spojrzenia radosnych Azjatów, którzy przyszli do niego po błogosławieństwo: – Byli zaskoczeni, pytali, co się tu dzieje. W ich kraju nie można mówić głośno o Jezusie.

Sensację wśród spacerujących po toruńskim bulwarze wzbudzała trumna. Przymierze Miłosierdzia celowo ustawiło ją tuż obok stanowiska, gdzie rozdawano ziarno – symbol życia: – Osoby podchodzące do nas z każdym krokiem były już mniej zainteresowane trumną, a bardziej ziarenkami z napisami miłość, dobroć, pokój, radość – tłumaczyła Agnieszka.

Wyczyścić nie tylko buty,

Młode małżeństwo trzymające wielki karton z napisem: „Małżeństwo jest boskie” przy klubie nocnym, księża i siostry czyszczący buty przechodniom czy siostra zakonna malująca paznokcie to tylko część happeningów ewangelizacyjnych, które budziły ogromne zainteresowanie. – Odpowiadając na zdziwienie przechodniów, tłumaczyłyśmy, że służba wpisana jest w nasze życie, a oprócz wyczyszczonych butów, można wyczyścić w sakramencie pokuty swoje serce, co też niektórym młodym udało się zrobić – tak o akcji mówiły siostry terezjanki z Torunia, a księża potwierdzali, że czyste buty były pretekstem do rozmowy i wyspowiadania się. – Dużym przeżyciem było dla mnie obserwowanie księży i sióstr usługujących przechodniom. Przeczyło to wszelkim stereotypom na ich temat – mówił zaskoczony turysta. Okazją do wyznania grzechów był także inny rodzaj spowiedzi ulicznej, a zachęcał do niej ojciec redemptorysta przechadzający się po ul. Szerokiej z napisem: „Spowiedź za friko”. Z sakramentu młodzi mogli skorzystać także na placu Miłosierdzia, czyli w krużgankach kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Rzucenie sieci w morze

S. Maria Faustyna ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia zapytana, czy jest sens w spontanicznych rozmowach z przechodniami, odpowiedziała, że rzeczywiście początkowo miała kryzys i zastanawiała się, czy to ma sens, czy nie skończy się to jedynie na wielkim show. Jednak mocne rozmowy z przedstawicielami subkultur przekonały ją, że wyjście do tłumu ma sens, że jest jak rzucenie sieci w morze i łowienie nią ryb. – Poza tym – dodała – moi uczniowie powiedzieli mi, że muzyka chrześcijańska jest świetna. Więc było warto.

Duże kolejki pań ustawiały się do wspomnianego stanowiska, przy którym siedziała uśmiechnięta siostra zakonna, z zawodu kosmetyczka, zapraszająca do wykonania manicure. – Ludzie muszą przyzwyczaić się, że księża i siostry to normalni ludzie, którzy nie spadli z nieba, że żyli wcześniej tak jak inni ludzie, pracując w różnych zawodach – mówiła z rozbawieniem s. Luiza ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa.

Toruń na chwilę zamienił się w strefę, w której Słowo Boże było na wyciągnięcie ręki, a radosne śpiewy uwielbienia wypełniały uliczki Starówki.

To była moc

Anicie ze wspólnoty Zwiastowanie zapadnie w pamięć radosne śpiewanie na rogu zatłoczonych ulic: – Zapamiętam to poczucie jedności, które nam towarzyszyło podczas naszej pierwszej, trochę spontanicznej, ewangelizacji. Cieszę się, że mogłam spotkać w Toruniu tylu znajomych poznanych u nas, w Hartowcu, podczas Diecezjalnych Dni Młodzieży. Podobnego zdania była młodzież, która przyjechała do Torunia z oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów Nowego Miasta Lubawskiego: – To była moc! Więcej takich spotkań!

Toruńską Strefę Uwielbienia zakończyły modlitwa przed Najświętszym Sakramentem i rozesłanie młodych prowadzone przez Wspólnotę Posłanie.

Więcej zdjęć na: www.diecezja-torun.pl

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: spotkanie ewangelizacyjne "Jezus Uzdrawia"

2020-01-25 15:39

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Łódź

abp Grzegorz Ryś

Ks. Paweł Kłys

- My nie wychodzimy do świata, żeby mu powiedzieć, że jest podły. Wychodzimy do świata, żeby mu powiedzieć: Bóg cię kocha, i żeby mu pokazać, że Bóg kocha cię przeze mnie ! Nie ma innej ewangelizacji! – mówił abp Ryś.

Już po raz kolejny w Hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łodzi, odbyło się spotkanie ewangelizacyjne „Jezus uzdrawia”, którego organizatorem jest o. Łukasz Prausa – pallotyn wraz ze wspólnotą Siewcy Miłosierdzia, działającą przy Sanktuarium Świętości Życia w Łodzi.

- Jest to spotkanie, podczas którego chcemy pogłębiać we wszystkich ludziach wiarę, aby mogli poznać żywego i prawdziwego Jezusa, a także, by mogli spotkać się z Maryją, która jest patronką wszystkich tych spotkań. – tłumaczy organizator spotkania o. Prausa.

W dzisiejszym spotkaniu wzięło udział ponad 800 osób. Uczestnicy przyjechali do Łodzi z Gdańska, Poznania, Krakowa, Sosnowca i Warszawy, a także spoza Polski: z Anglii, Egiptu, Włocha oraz Stanów Zjednoczonych.

Ks. Paweł Kłys

Eucharystii - która była centrum dzisiejszego ewangelizacyjnego spotkania - przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś, który w swoim słowie odwołując się do święta Nawrócenia św. Pawła apostoła powiedział między innymi - przed nami jest do pokonania ogromna droga: od „Panie ja słyszałem” do „Szawle – bracie”. Kościół jest na tej drodze jakieś 60 lat - od czasów Soboru Watykańskiego II. Jak się czyta teksty papieży Soboru: św. Jana XXIII – który Sobór zwołał i św. Pawła VI – który Sobór zamknął, to obydwaj ci papieże mówi do nas: przestańcie traktować świat jako swojego wroga i wyjdźcie do niego z przyjaźnią. Nie chodzi o to, by założyć teraz różowe okulary i pomyśleć, jaki świat jest dobry. Jest wiele takich obszarów, w których świat nie jest doby, jest zły. – zauważył łódzki pasterz.

Arcybiskup przywołując słowa św. Pawła VI podkreślił - dziś jesteśmy świadkami zderzenia dwu religii: chrześcijaństwa, które jest religią Boga, który stał się człowiekiem i ona zderza się z kompletnie inną religią, religią człowieka, który chce być Bogiem. Co w takim razie trzeba zrobić? – pyta papież. Nas obowiązuje przypowieść o miłosiernym samarytaninie. Popatrz na człowieka w świecie jako na tego, który został pobity, poraniony i wyjdź do niego z miłością. – tłumaczył arcybiskup.

Ks. Paweł Kłys

Uczestnicy spotkania wezmą jeszcze udział we wspólnej modlitwie o uzdrowienie i uwolnienie, którą poprowadzi o. Prausa oraz w wielbieniu Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Spotkanie zakończy się około godz. 18:00.

- Przyjechałam na to spotkanie, aż Sosnowca. – tłumaczy Małgorzata Grzybowska. - Jeszcze kila miesięcy temu nie myślałam, że tu będę, bo mam pewne ograniczenia natury fizycznej –jestem osobą niewidomą – ale przez YouTube dowiedziałam się o takich spotkaniach i zapragnęłam tutaj być. Jestem tu z potrzeby serca i dlatego, że Pan Jezus mnie tu zaprosił. – dodaje uczestniczka spotkania.

- Nie jest to moje pierwsze spotkanie, ale po moim wielokrotnym uczestnictwie w tego typu spotkaniach stwierdzam, że Pan Jezus mnie dotknął i uleczył z dolegliwości, która może nie była, aż tak trudna, ale już jej nie mam. Dzisiaj jestem tutaj w nadziej na wspaniale spotkanie ze wszystkimi, ale przede wszystkim z Panem Jezusem i Jego Matką. – zaznacza Zofia z Sosnowca.

Jak informuje o. Prausa - spotkania wspólnoty Siewcy Miłosierdzia odbywają się w każdą czwartą sobotę miesiąca około godz. 12:00 w Pallotyńskim Sanktuarium Świętości Życia w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” (J 1, 29)

Niedziela sandomierska 14/2007

Umiłowani,
Przywołane wyżej słowa Jana Chrzciciela, wypowiedziane nad brzegiem Jordanu na widok przychodzącego Jezusa, powtarzane są podczas każdej celebracji Mszy św., kiedy kapłan zaprasza, byśmy się zbliżyli do ołtarza. Brzmią wtedy poruszające serce słowa: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Błogosławieni, którzy zostali wezwani na Jego ucztę”. Jezus rzeczywiście jest prawdziwym Barankiem Paschalnym, który z miłości ofiarował siebie za nas, objawiając jednocześnie zbawczy sens swojej śmierci i zmartwychwstania. Tajemnica ta staje się ciągle na nowo rzeczywistością odnawiającą historię. Ustanowienie i Obecność Jezusa w Eucharystii pokazuje, jak śmierć Pana, sama w sobie gwałtowna i absurdalna, przez Jego Zmartwychwstanie stała się najwyższym aktem miłości oraz definitywnym wyzwoleniem od zła.
Niech żywy sakrament Jego Ciała i Jego Krwi będzie dla Was ciągle nowym zdumieniem, radością i nadzieją, podobnie jak pusty grób Zmartwychwstałego Pana stał się dla Apostołów. Niech również działania z wiarą podejmowane na polskiej Ziemi dla umiłowania i ochrony każdego życia nabiorą nowej nadziei w Zmartwychwstaniu Jezusa i przyniosą owoc błogosławiony.
W duchu wielkanocnej radości proszę przyjąć najlepsze życzenia pokoju, łaski zdrowia i wszelkich błogosławionych darów od Chrystusa Zmartwychwstałego na każdą chwilę życia osobistego i rodzinnego, społecznego i religijnego.
Niech Was i Rodziny Wasze błogosławi Bóg Wszechmogący - Ojciec i Syn, i Duch Święty. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Auschwitz to szczyt nienawiści do człowieka

2020-01-26 14:39

[ TEMATY ]

Auschwitz

Mazur/episkopat.pl

Auschwitz-Birkenau

Auschwitz-Birkenau to „szczyt nienawiści do człowieka” – napisali biskupi europejscy w liście z okazji 75-ej rocznicy wyzwolenia obozu. Sprzeciwiają się w nim wszelkim przejawom deptania godności człowieka, w tym rasizmowi, ksenofobii i antysemityzmowi.

Hierachowie zaapelowali do współczesnego świata o pojednanie i pokój oraz o poszanowanie prawa każdego narodu do istnienia, a także do wolności, niepodległości i zachowania własnej kultury. Zauważyli, że mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości, świat, w którym żyjemy, ciągle jest pełen zagrożeń i przemocy. „Nadal mają miejsce okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, ale rodzi cierpienie i śmierć” – czytamy w liście.

Następnie biskupi przypomnieli słowa wypowiedziane przez kolejnych Papieży w miejscu zagłady. „Nigdy jeden naród nie może rozwijać się kosztem drugiego, za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę eksploatacji, za cenę jego śmierci” – powiedział, zatrzymując się przed tablicą w języku hebrajskim, Jan Paweł II, podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. Z kolei Benedykt XVI, 27 lat później, zauważył, że ofiary nazistów nie chcą „wywoływać w nas nienawiści, ale raczej pokazują, jak straszne jest jej dzieło”. Papież Franciszek odwiedził obóz w 2016 r., ale nie wygłosił tam przemówienia. Zostawił za to wpis w księdze pamiątkowej: „Panie miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie przebacz tak wielkie okrucieństwo”. W liście biskupi cytują też słowa Franciszka, wypowiedziane kilka dni temu, w których wzywa, aby rocznica wyzwolenia obozu stała się dla każdego okazją do zatrzymania, zamilknięcia i powrotu do pamięci. „Potrzebujemy tego, aby nie stać się obojętnymi” – mówił Ojciec Święty.

Przypomnieli wymowny znak pojednania, którym był list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r. „Chociaż po II wojnie światowej pojednanie między narodami wydawało się po ludzku niemożliwe, to jednak – zjednoczeni w miłości do Jezusa Chrystusa – potrafiliśmy przebaczać i prosić o przebaczenie. Doświadczenia z przeszłości uczą, jak ważne i owocne jest budowanie Europy narodów pojednanych i wybaczających sobie nawzajem” – czytamy w liście.

Na koniec zapraszają, aby 27 stycznia o godzinie 15.00, czyli w godzinie wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, zapalić świecę i pomodlić się za ludzi pomordowanych w obozach zagłady ze wszystkich narodowości i wyznań oraz za ich bliskich. „Niech nasza modlitwa pogłębi pojednanie i braterstwo, którego przeciwieństwem jest wrogość oraz niszczycielskie konflikty i podsycane nieporozumienia. Niech zwycięża w nas moc miłości Jezusa Chrystusa” – zaapelowali biskupi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję