Jon 3,1-10 <- KLIKNIJ
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: (ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket) – pięć wyrazów. Czasownik (nehpāket) pochodzi od rdzenia (hāpak), „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
Łk 11,29-32 <- KLIKNIJ
U Łukasza tłumy gęstnieją, a prośba o „znak” (sēmeion) narasta. Jezus nazywa to pokolenie „złym” (genea ponēra). Nie chodzi o brak pobożnych pytań, lecz o żądanie dowodu na własnych zasadach. Tuż wcześniej pada pochwała dla tych, którzy słuchają słowa Boga i zachowują je. Teraz Jezus pokazuje, że prawdziwy znak nie ma formy widowiska. „Znak Jonasza” w tej Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka i jego misję. Jonasz staje się znakiem dla Niniwitów, bo przychodzi do nich z orędziem Boga i wzywa do zmiany życia. Tak samo „Syn Człowieczy” staje się znakiem dla współczesnych: w Jego obecności Bóg przybliża się do ludzi, a potem potwierdza Jego posłanie przez misterium paschalne. Łukasz nie rozwija tu obrazu „trzech dni” z Jon 2, a tradycja Kościoła łączy znak Jonasza z trzecim dniem zmartwychwstania. Jezus przywołuje dwa świadectwa spoza Izraela. Najpierw „królowa z Południa”, znana z 1 Krl 10 jako władczyni, która podejmuje trud drogi, by słuchać mądrości Salomona. W świetle Ewangelii ta postawa odsłania ospałość tych, którzy mają przed sobą „większego niż Salomon”. Następnie pojawiają się Niniwici. Jeden prorok i jedno krótkie wezwanie wystarczają, by ogarnęła ich pokuta. Tym mocniej brzmi zdanie: „większy niż Jonasz” jest pośród was. Zapowiedź, że obcy „powstaną na sądzie”, ma funkcję profetyczną. Staje się ostrzeżeniem i wezwaniem do nawrócenia, zanim zapadnie ostateczny wyrok. Ojcowie Kościoła czytają ten fragment bez łagodzenia ostrza. Św. Ambroży widzi w „znaku Jonasza” figurę męki Pana i podkreśla, że przykład Niniwy niesie zarazem groźbę kary i drogę ratunku. Teofilakt zestawia Niniwę nawróconą po wyjściu Jonasza z głębi oraz niewiarę części Izraela po zmartwychwstaniu Chrystusa. Beda Czcigodny tłumaczy, że królowa i Niniwici „potępiają” przez sam kontrast czynów, a nie przez władzę sądzenia; zauważa też, że słowo „tu” wskazuje na obecność Jezusa pośród słuchaczy. Jan Chryzostom porównuje pogan, którzy usłyszeli jedynie sługę, z Izraelem, który spotkał Pana, i podnosi odpowiedzialność za światło otrzymane wprost. Ambroży widzi w królowej także obraz Kościoła zbieranego z krańców ziemi, spragnionego mądrości Pana.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
