Reklama

Świat

Polski żołnierz uratowany w Afganistanie przez M.Ollisa: dla niego najważniejszy był drugi człowiek

Dla Michaela nie były ważne kamizelka i hełm, tylko drugi człowiek – powiedział PAP kpt. Karol Cierpica o amerykańskim żołnierzu Michaelu Ollisie, który w 2013 r. osłonił go podczas ataku w Afganistanie. Medal Honoru dla poległego sierżanta określił ważnym gestem docenienia i świadectwem dla innych.

2026-02-07 09:29

[ TEMATY ]

Afganistan

Karol Cierpica

archiwum Karola Cierpicy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biały Dom zaaprobował pośmiertne przyznanie Medalu Honoru, najwyższego odznaczenia wojskowego USA, sierżantowi Michaelowi Ollisowi, który uratował w 2013 r. w Afganistanie polskiego kapitana Karola Cierpicę, zasłaniając go własnym ciałem. Żołnierze współdziałali przy obronie bazy podczas zamachu na nią w afgańskiej prowincji Ghazni.

– To jest bardzo widzialny znak, oznaka, że ktoś docenia ten trud i pot, a w tej sytuacji nie tylko trud służby, ale także tę najwyższą ofiarę. To jest niezwykła chwila, wielka radość

Podziel się cytatem

– powiedział PAP Karol Cierpica, kapitan rezerwy, który obecnie mieszka i pracuje w Krakowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyznał, że kiedy dowiedział się o uhonorowaniu Michaela Ollisa, najpierw pomyślał o jego rodzicach, dla których było to marzeniem. Jak dodał, Ollis wychował się w „wojskowej rodzinie”, żołnierzami byli też jego ojciec i dziadek. – Ale to jest bardzo ważny gest nie tylko dla nich, to jest także świadectwo dla innych. Świadectwo, które ma za zadanie motywować, zachęcać do bezinteresownej służby – zaznaczył Cierpica.

Wspomniał wypowiedź matki sierżanta, Lindy Ollis, która powiedziała mu kiedyś, że „Michael zrobił to, co zawsze”. Poznając historię 24-latka, dowiedział się, że w szkole i swoim środowisku Ollis często zachowywał się tak, „jakby był na służbie”.

– Przez kilka minut, kiedy mogłem go poznać w tamtej konkretnej akcji, to ja to widziałem: on tak zadziałał. Nie kalkulował, dla niego nie była ważna kamizelka i hełm – nie miał ich przy sobie. Dla niego najważniejsze było wykonanie zadania, czyli drugi człowiek, który w tym momencie jest sam i potrzebuje pomocy. Nieważne, czy go znał, czy nie

Podziel się cytatem

– podkreślił Cierpica, dodając, że dziś zachowanie Michaela Ollisa jest dla niego definicją służby.

Reklama

Kapitan do dziś szczegółowo pamięta atak na bazę w Ghazni, do którego doszło 28 sierpnia 2013 roku podczas XIII zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie w ramach operacji ISAF, wielonarodowej misji pod dowództwem NATO. Była to jego trzecia zmiana w Afganistanie. Również Michael Ollis był wtedy po raz trzeci na misji.

Cierpica wspomniał, że napastnicy rozpoczęli ostrzał bazy z wielu kierunków, wykorzystując moździerze oraz rakiety. Kluczowym elementem uderzenia była eksplozja samochodu ciężarowego wypełnionego materiałami wybuchowymi pod ogrodzeniem, która doprowadziła do powstania dziury w systemie zabezpieczeń bazy i dostania się atakujących do środka.

– Kiedy słyszę wybuch, zamiast biec do schronu, biegnę sprawdzić, co się stało. Bardzo blisko widzę wielką chmurę dymu i wyrwę w ogrodzeniu. Wtedy orientuję się, co się stało. Wracam po karabin, hełm, kamizelkę i w kilka osób, m.in. z generałem Sokołowskim, odpieramy atak terrorystów, którzy są już w środku bazy

Podziel się cytatem

– zrelacjonował.

Cierpica był wtedy młodszym oficerem operacyjnym. Został ranny i na chwilę wycofał się, ale kiedy rany okazały się niegroźne, inną drogą wrócił na pole walki i pobiegł w stronę napastników.

– Przebiegam między dwoma pojazdami, które ostrzeliwują wyrwę w ogrodzeniu, za chwilę odwracam się i uświadamiam sobie, że nie jestem sam, że ktoś biegnie tuż za mną. Jest to młody chłopak, uśmiechnięty. Pamiętam jego białe zęby, dużo energii i spojrzenie, które mówi mi, że nie jestem sam, że jest moim wsparciem

Podziel się cytatem

– wspomina kapitan. Doprecyzował, że byli blisko. On prowadził ogień, a sierż. Ollis był za nim i go osłaniał. W pewnym momencie usłyszał wystrzały dochodzące z tyłu. Został ranny i ewakuowany do szpitala.

Do szpitala za chwilę wnoszą tego młodego chłopaka, który umiera, oddając życie na służbie. A ja za chwilę mam bardzo mocne przekonanie, że on oddał to życie również za mnie, w momencie, kiedy postanowił pobiec za mną i mnie osłaniać – wyznał.

Reklama

Cierpica dodał, że przypominanie postawy 24-letniego żołnierza dziś traktuje jako swoje zadanie. – Jako świadek nie mam prawa zostawić tej historii w domu, jestem zobowiązany się nią dzielić – podkreślił. – Tak samo jak dbać i przekazywać pamięć o wszystkich polskich żołnierzach biorących udział w operacjach poza granicami państwa, szczególnie podczas misji w Afganistanie – dodał kapitan.

Karol Cierpica, chcąc oddać hołd Michaelowi Ollisowi, nadał to samo imię swojemu synowi.

Kongresmenka z Nowego Jorku Nicole Malliotakis przekazała we wtorek, że – według informacji z Białego Domu – bohater Staten Island, sierżant sztabowy armii amerykańskiej Michael Ollis, otrzymał Medal Honoru za niezwykłe bohaterstwo. „W 2013 r. sierżant sztabowy Ollis poświęcił życie, aby uratować sojuszniczego żołnierza, a jego odwaga, bezinteresowność i poświęcenie stanowią najlepszy przykład wartości naszego narodu” – napisała na Facebooku.

Malliotakis podkreśliła, że zabiegi o uhonorowanie Ollisa trwały od lat i wyraziła wdzięczność prezydentowi Donaldowi Trumpowi za przyznanie żołnierzowi medalu.

Wdzięczność wyraziła też rodzina Ollisa. „Jesteśmy niezmiernie wdzięczni prezydentowi Stanów Zjednoczonych za uhonorowanie Medalem Honoru heroizmu naszego syna, sierżanta sztabowego armii amerykańskiej Michaela Ollisa. Świadomość, że życie Michaela, jego dziedzictwo i ostatni akt odwagi nie zostały zapomniane, wywołuje w nas ogromną dumę i wieczną wdzięczność” – napisała rodzina w wydanym oświadczeniu.

Na razie nie ogłoszono, kiedy odbędzie się uroczystość wręczenia medalu.

Kapitan rezerwy Karol Cierpica to były spadochroniarz 6. Brygady Powietrznodesantowej, żołnierz rozpoznania, snajper i instruktor spadochronowy. Jest weteranem misji stabilizacyjnych w Bośni i Hercegowinie oraz w Afganistanie. Został odznaczony przez Sekretarza Obrony USA Brązową Gwiazdą, Honorową Bronią Białą przez MON i Krzyżem Wojskowym przez Prezydenta RP.

Ocena: +17 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Nawrocki pośmiertnie odznaczył sierż. Ollisa, który w Afganistanie uratował polskiego żołnierza

2026-03-03 07:18

[ TEMATY ]

Karol Cierpica

PAP

Podporucznik Karol Cierpica z rodzicami sierż. sztab. Michaela Harolda Ollisa

Podporucznik Karol Cierpica z rodzicami sierż. sztab. Michaela Harolda Ollisa

Prezydent Karol Nawrocki pośmiertnie odznaczył obywatela USA, sierż. sztab. Michaela Harolda Ollisa - Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej - poinformowała KPRP. 24-letni Ollis zginął w 2013 r. w Afganistanie, po tym jak zasłonił ciałem rannego polskiego żołnierza.

Podziel się cytatem Order, w imieniu prezydenta, przekazał w poniedziałek na ręce rodziny szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, który odczytał również list prezydenta skierowany do uczestników uroczystości w Ambasadzie RP w Waszyngtonie.
CZYTAJ DALEJ

„Ślimak na pustyni”: wspinamy się na wieże z taboretów i dziwimy się, że spadamy

2026-03-06 11:37

[ TEMATY ]

Wojciech Czuba

Ślimak na pustyni

Polskifr.fr / MB

Bóg nie może mnie przyjąć takiego, jakim chciałbym być, dlatego że taki, jakim chciałbym być, nie istnieje. To jest mój konstrukt myślowy, to jest moje marzenie. Istnieję tylko ja realny. Ten, którym chciałbym być, jest po prostu nierzeczywisty, a Bóg nie może kochać kogoś nierzeczywistego - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr Wojciech Czuba, ewangelizator znany jako „Ślimak na pustyni”.

Wojciechowi Czubie, który w tym roku wraz z dominikaninem o. Dariuszem Czajkowskim głosił konferencje wielkopostne do młodzieży w najstarszej i największej polskiej parafii we Francji na „Concorde” w Paryżu, z Wielkim Postem najbardziej kojarzy się kolor fioletowy oraz postanowienia, które uważa za bardzo cenne. „To jest ważna rzecz - testowanie swojej woli, udoskonalanie się, bycie cnotliwym, sprawiedliwym, dobrym człowiekiem, dobrym chrześcijaninem” - mówił. Jednocześnie dodał, żeby „nie przejmować się, że coś nie wyjdzie”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sako: boimy się bombardowania Niniwy

2026-03-06 17:41

[ TEMATY ]

Niniwa

Kard. Sako

@Vatican Media

kard. Louis Raphaël I Sako

kard. Louis Raphaël I Sako

W rozmowie z mediami watykańskimi, chaldejski patriarcha Bagdadu, kard. Louis Raphaël I Sako mówi o obawach irackich chrześcijan w związku z eskalacją wojny na Bliskim Wschodzie. Wskazuje m.in. na ryzyko zbombardowania równiny Niniwa, na którą, powróciło po wojnie w Iraku 50 tys. chrześcijan i dla których ponowna ucieczka byłaby ostateczną.

Lęk po doświadczeniach z 2003 roku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję