Reklama

Ze świata

Watykan

Jan Paweł I w drodze na ołtarze

Najdalej za 2-3 lata będziemy mogli modlić się do papieża Jana Pawła I jako błogosławionego – powiedział 29 września br., w 37. rocznicę śmierci Papieża Uśmiechu, ks. prał. Giacomo Mazzorana, członek diecezjalnego trybunału beatyfikacyjnego w Belluno.

Z okazji rocznicy zostały odprawione Msze św. w rodzinnej miejscowości Jana Pawła I – Canale d’Agordo, w diecezji Belluno, a także w Rzymie, którego był biskupem przez 33 dni w 1978 r.

Przy grobie Jana Pawła I w podziemiach Bazyliki św. Piotra w Watykanie modlili się uczestnicy pielgrzymki diecezjalnej z Belluno, którzy przyjechali tam z bp. Giuseppem Andrichem, który przewodniczył następnie Mszy św. w bazylice.

Reklama

– Mój wujek, na ile go znałam, z pewnością nie dążył do bycia wyniesionym do chwały ołtarzy. Wyobrażam sobie, że z nieba uśmiecha się, widząc, jak zabiegamy o jego beatyfikację – powiedziała jego bratanica Pia Luciani i dodała, że Papież zgodziłby się na to, by go czczono na ołtarzach, tylko dlatego, by zadowolić wiernych, ale najchętniej „stanąłby w jakimś kącie”.

(RV)

Kardynał Gerhard Müller

O kłamstwach gender i świętości małżeństwa

Przed mediami, które narzucają opinii publicznej ideologię gender, ostrzega kard. Gerhard Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Jego zdaniem, można dziś wręcz mówić o medialnym totalitaryzmie. Media zachowują się wobec opinii publicznej niczym „duce” – dyktator. Narzucana przez nie ideologia prowadzi do kompletnego rozkładu człowieka, ma zgubne konsekwencje dla dzieci, młodzieży i małżeństw. W tym kontekście Kościół musi bronić godności człowieka, mającej swe oparcie w Bogu Stwórcy, który daje nam swoją łaskę i wszystko, co niezbędne, aby osiągnąć szczęście naturalne, a także nadprzyrodzone, w postaci życia wiecznego – dodał kard. Müller. Jego zdaniem, szczególnie ważne w tym względzie są obrady synodu biskupów na temat rodziny.

– Ojciec Święty zawsze podkreślał znaczenie rodziny i małżeństwa, które są podstawową komórką społeczeństwa i Kościoła – przypomniał niemiecki kardynał. – Mam nadzieję, że synod jaśniej wypowie się na temat sakramentalności i świętości małżeństwa. Małżeństwo to nie tylko jakiś ludzki ideał, ale Boży dar. Podkreślił, że synod jest bardzo ważny dla przyszłości nie tylko rodziny, ale i Kościoła.

Reklama

(RV)

Mówi Opat z Monte Cassino

Europie grozi utrata duszy

Arcyopat Benedyktynów na Monte Cassino o. Donato Ogliari uważa, że masowe przyjazdy muzułmanów stanowią „ogromne wyzwanie” dla chrześcijańskiej tożsamości Europy. – Tego nie wolno lekceważyć – stwierdził włoski zakonnik. W rozmowie z austriacką agencją katolicką Kathpress stwierdził, że dialog z muzułmanami może mieć szanse powodzenia, jeśli mieszkańcy naszego kontynentu z większym przekonaniem będą bronili swoich wartości, które – czy się to komuś podoba, czy nie – są oparte na korzeniach chrześcijańskich. O. Ogliari przypomniał, że „dialog nie oznacza schlebiania rozmówcy”. Zwrócił uwagę, że w Europie w sposób paradoksalny „religia chrześcijańska jest atakowana w imię indywidualnej wolności, która ma swoje korzenie właśnie w tej religii”. Podkreślił również, że zarówno oświecenie, jak i idee wolności jednostki są „dziećmi chrześcijaństwa”, mimo iż często się temu zaprzecza.

(KAI)

* * *

Brońmy się przed pozorami miłości, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą.
Jan Paweł II

Krótko

• Papież Franciszek podczas swej wrześniowej wizyty w Nowym Jorku przeleciał obok Statuy Wolności i Ellis Island – wyspy, na którą przybywali imigranci z innych części świata. – Gdy 26 września rano Franciszek leciał helikopterem na lotnisko im. Kennedy’ego, poprosił pilota, by okrążył Statuę Wolności i Ellis Island – ujawnił kard. Timothy Dolan, arcybiskup Nowego Jorku, który towarzyszył Papieżowi w czasie jego 38-godzinnej wizyty w tym mieście. – Papież był wyraźnie poruszony widokiem tych dwóch symboli naszego miasta – stwierdził.

• O Ewangelii miłosierdzia jako właściwej odpowiedzi na współczesny kryzys migracyjny przypomniał Ojciec Święty Franciszek w orędziu przygotowanym na obchodzony 17 stycznia 2016 r. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Jego hasło brzmi: „Migranci i uchodźcy są dla nas wyzwaniem. Odpowiedź na to wyzwanie daje Ewangelia miłosierdzia”.

• Rosja rozpoczęła akcję militarną w Syrii. Rosjanie twierdzą, że celem są obiekty i zgrupowania Państwa Islamskiego. Opozycja antyasadowska informuje, że ostrzeliwane są jej pozycje. Rosjanie wysłali do Syrii 1,5 tys. żołnierzy.

• Talibowie w Afganistanie podnoszą głowę. Bojownicy zdobyli kontrolę nad miastem Kunduz, które znajduje się na północy kraju. Armia rządowa nie była w stanie go utrzymać.

• W Niemczech w ostatnim czasie doszło do starć i przemocy w kilku ośrodkach dla uchodźców. Interweniowały znaczne siły policyjne. Nawet 290 tys. imigrantów przebywających na terenie Niemiec może nie być zarejestrowanych.

• W Katalonii wybory regionalne wygrała partia „Razem dla Tak”, opowiadająca się za odłączeniem tego regionu od Hiszpanii. Zwolennicy odseparowania mają teraz większość w regionalnym parlamencie.

2015-10-07 08:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Alan Ames: nie bójcie się wirusa! Bóg się wami opiekuje

2020-03-27 09:22

[ TEMATY ]

Alan Ames

koronawirus

Esprit

Niektórzy mówią, że żyjemy w czasach ostatecznych. Być może tak jest. Ale tylko Ojciec zna czas, kiedy nastąpi koniec. Nie bójcie się niczego. Unieście głowy i zaufajcie Bogu – mówi mistyk Carver Alan Ames. Autor książki „Oczami Jezusa” wydał właśnie w Polsce poruszające rozważania na temat Eucharystii „Wszystko czym jestem”.

ZOBACZ NOWĄ KSIĄŻKĘ ALAN AMESA „WSZYSTKO CZYM JESTEM”: Zobacz

W tych trudnych dla Polski i świata tygodniach towarzyszy nam wyjątkowy głód Boga. Brakuje nam modlitwy, sakramentów a przede wszystkim daru Eucharystii. Jak mamy sobie z tym poradzić?

To, że nie można przyjmować Komunii Świętej jest największą tragedią. Jednakże powinniśmy uświadomić sobie, że możemy nieść ten krzyż z miłością, ofiarując nasz ból cierpiącemu Panu Jezusowi. Przez ten ból łaska rozlewa się na cały świat. Tak samo przecież łaska ta rozlała się poprzez boleść Maryi pod krzyżem.

Pamiętajmy też, że każdego dnia możemy przyjąć komunię duchową, tak aby nasze dusze zjednoczyły się w Jego miłości.

Co Pan Jezus chce nam powiedzieć poprzez czasy, w których żyjemy? Dlaczego dopuszcza epidemię wywołaną przez nowego koronawirusa?

W tym czasie mam nadzieję, że wszyscy docenimy Eucharystię, ponieważ ludzie zapomnieli już jak wielki dar otrzymali od Boga w tym sakramencie! Oczywiście bez względu na sytuację powinniśmy być posłuszni poleceniom biskupów, ponieważ oni są pasterzami i poprowadzą nas właściwą drogą, a my powinniśmy iść za nimi w wierze.

Część z nas obawia się tego, co dzieje się na świecie, boi się o siebie, o swoje rodziny. W tych trudnych czasach jednak ważne jest, by skupić się na Chrystusie i nie dać się panice. Bądźcie pełni pokoju wiedząc, że Chrystus jest przy was, opiekuję się wami, a wszystko co się wydarza w waszym życiu jest z Jego woli. Nie dopuszczajcie lęku do swojego serca, ale módlcie się słowami: „Jezu, ufam Tobie”.

Ale lęk pojawia się w nas naturalnie. Dlaczego jest on czymś niewłaściwym?

Tak, to naturalne, że się boimy, ale Chrystus jest z nami! Jeśli poddamy się strachowi, to on oddzieli nas od Boga. Wreszcie strach może nas doprowadzić do grzechu. Stanie się tak, jeśli za wszelką cenę będziemy dążyć do tego, by w naszym życiu wszystko było dobrze. Z Jezusem w naszych sercach nie powinniśmy się lękać, ponieważ On jest z nami i będzie nas bronił.

Przypomnijcie sobie, jak Kościół pierwszych wieków całkowicie zawierzył Bogu. I my powinniśmy czynić podobnie. Możemy znaleźć siłę prosząc Ducha Świętego o oddalenie naszych obaw i umocnienie wiary. On przyjdzie nam z pomocą. Umocni naszego ducha, byśmy mogli prawdziwie żyć w miłości Chrystusa.

Czy chciałbyś coś szczególnego powiedzieć Polakom? Wiele razy byłeś w Polsce, modliłeś się z nami, po takich modlitwach dokonywało się wiele uzdrowień i nawróceń. Czy masz dla nas jakieś słowo otuchy?

Pamiętajcie, że Bóg zaopiekuję się wami. Nie rozpraszajcie się, nadal kochajcie innych, pomagajcie sobie wzajemnie i dzielcie się dobrem z innymi. Niektórzy mówią, że są to czasy ostateczne, ale nikt nie zna czasu ostatecznego poza Ojcem. Nie idźcie więc drogą rozpaczy, ale drogą nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie. Pan zapowiedział to wszystko w Piśmie Świętym, dlaczego więc się dziwimy? Stańmy wyprostowani i wysoko unieśmy głowy, kiedy wyznajemy Chrystusa: „Panie, dokądkolwiek mnie poprowadzisz, pójdę za Tobą”.

Rozmawiała: Monika Lenik

WIĘCEJ ZNAJDZIESZ W NOWEJ KSIĄŻCE ALANA AMESA „WSZYSTKO CZYM JESTEM”: Zobacz

Esprit

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: usuńmy wszystko, co ma posmak śmierci (dokumentacja)

2020-03-29 13:58

[ TEMATY ]

Anioł Pański

papież Franciszek

źródło: vaticannews.va

O usunięcie z naszego życia tego wszystkiego, co ma posmak śmierci: obłudy w wierze, niszczącej krytyki innych, zniewagi i oszczerstwa, a także marginalizacji ubogich zaapelował papież w rozważaniu przed południową modlitwą „Anioł Pański”. Była ona transmitowana przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Oto słowa Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Ewangelia tej piątej niedzieli Wielkiego Postu mówi o wskrzeszeniu Łazarza (por. J 11, 1-45), który był bratem Marty i Marii. Byli oni bardzo bliskimi przyjaciółmi Jezusa. Kiedy przybył On do Betanii, Łazarz nie żył już od czterech dni. Marta wybiegła na spotkanie Mistrza i powiedziała Mu: „Gdybyś tu był, mój brat by nie umarł!” (w. 21). Jezus jej odpowiedział: „Brat twój zmartwychwstanie” (w. 23); i dodał: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” (w. 25). Jezus ukazuje się jako Pan życia, Ten, który może dać życie nawet umarłym. Potem nadeszła Maria i inne osoby, wszyscy we łzach, a wówczas jak mówi Ewangelia, Jezus „wzruszył się w duchu [...] i zapłakał” (ww. 33. 35). Z tym niepokojem w sercu, poszedł do grobu, podziękował Ojcu, który zawsze Go wysłuchuje, kazał otworzyć grobowiec i zawołał głośno: „Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!”. (v. 43). I Łazarz wyszedł „mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą” (w. 44).

Tutaj możemy zobaczyć, że Bóg jest życiem i daje życie, ale bierze na siebie dramat śmierci. Jezus mógł uniknąć śmierci swojego przyjaciela Łazarza, ale chciał uczynić swoim nasze cierpienie z powodu śmierci osób bliskich, a przede wszystkim chciał ukazać panowanie Boga nad śmiercią. W tym fragmencie Ewangelii widzimy, że wiara człowieka i wszechmoc Bożej miłości poszukują się nawzajem, i w końcu się spotykają. Jest to jakby droga dwukierunkowa: wiara człowieka i wszechmoc miłości Boga, które się poszukują a w końcu spotykają. Widzimy to w okrzyku Marty i Marii oraz nas wszystkich wraz z nimi: „Gdybyś tu był!...”. A odpowiedzią Boga nie jest przemówienie lecz Jezus: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem... Uwierzcie! Pośród płaczu nadal wierzcie, nawet jeśli wydaje się, że śmierć zwyciężyła. Usuńcie kamień z waszego serca! Pozwólcie, by Słowo Boże przywróciło życie tam, gdzie jest śmierć”.

Także dzisiaj Jezus powtarza nam: „Usuńcie kamień”. Bóg nie stworzył nas dla grobu, stworzył nas dla życia, pięknego, dobrego, radosnego. Ale „śmierć weszła na świat przez zawiść diabła” (Mdr 2,24), mówi Księga Mądrości, a Jezus Chrystus przyszedł, aby uwolnić nas z jej więzów.

Jesteśmy zatem wezwani do usunięcia kamieni tego wszystkiego, co ma posmak śmierci: na przykład obłuda, z jaką przeżywa się wiarę jest śmiercią; niszcząca krytyka innych, jest śmiercią; zniewaga, oszczerstwo, jest śmiercią; usuwanie ubogiego na margines, jest śmiercią. Pan żąda od nas, byśmy usunęli te kamienie z naszych serc, a wówczas wokół nas znów rozkwitnie życie. Chrystus żyje, a ten, kto Go przyjmuje i do Niego przylega, nawiązuje kontakt z życiem. Bez Chrystusa, czy też poza Chrystusem, nie tylko nie ma życia, ale pogrążamy się w śmierci.

Wskrzeszenie Łazarza jest także znakiem odrodzenia, które dokonuje się w wierzącym poprzez chrzest, poprzez pełne wszczepienie w paschalną tajemnicę Chrystusa. Ze względu na działanie i moc Ducha Świętego, chrześcijanin jest osobą, która podąża w życiu jako nowe stworzenie: stworzenie dla życia, które zmierza ku życiu.

Niech Dziewica Maryja pomoże nam być współczującymi jak Jej Syn Jezus, który uczynił swoim własnym nasze cierpienie. Niech każdy z nas będzie blisko tych, którzy przeżywają trudne doświadczenia, stając się dla nich odblaskiem Bożej miłości i czułości, która wyzwala ze śmierci i sprawia, że zwycięża życie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję