Oz 14,2-10 <- KLIKNIJ
Końcowy rozdział Ozeasza brzmi jak liturgia powrotu z pustki. Prorok działał w Królestwie Północnym w VIII w. przed Chr., w czasie mieszania polityki, kultu Baala i sojuszy z mocarstwami. „Efraim” oznacza tu całe królestwo północy. Wezwanie „Wróć” (šûb) oznacza zmianę drogi, nie tylko żal. Izrael ma zabrać „słowa”, a nie dary. Po klęskach i deportacjach pozostaje modlitwa i wyznanie win. Hieronim tłumaczy: „tollite vobiscum verba”, czyli prośby i wyznanie win, i dodaje, że „vitulos labiorum” oznacza chwałę i dziękczynienie. Zwraca uwagę na szczegół tekstu: hebrajskie (pārîm) znaczy „byki”, a Septuaginta oddała ten zwrot jako „owoc”, przez podobieństwo brzmienia; sens prowadzi do uwielbienia zamiast zwierząt ofiarnych. Prorok wkłada w usta ludu trzy wyrzeczenia: Asyria nie zbawia, koń i rydwan nie dają ocalenia, wytwór rąk nie nosi już tytułu „bóg”. To są trzy źródła złudnej pewności: sojusz, siła militarna, idol. Werset o sierocie odsłania tło Tory. Sierota, wdowa i przybysz należą do tych, których Prawo osłania troską. Hieronim dopowiada, że „pupillus” to ten, kto utracił ojca; wspomina też odczytanie o odejściu od złego ojca, od diabła. Odpowiedź Boga ma język natury: rosa, lilia, korzeń jak drzewa Libanu, oliwka, cień i winorośl. Rosa w suchym kraju oznacza dar życia; Hieronim łączy ten obraz z Iz 26,19 i z pieśnią Mojżesza o słowie spływającym jak rosa (Pwt 32,2). Zakończenie pyta o mądrego i dodaje, że drogi Pana są proste, a jedni po nich idą, inni na nich upadają. Strydończyk widzi tu także uwagę o trudności księgi i mówi, że „drogi Pana” prowadzą przez lekturę i rozumienie Pism.
Mk 12,28b-34 <- KLIKNIJ
W Ewangelii Jezus znajduje się w Jerozolimie, w dniach sporów w świątyni, krótko po oczyszczeniu jej dziedzińców. Pytania o podatek, o zmartwychwstanie i o autorytet miały Go skompromitować. Tym razem przychodzi uczony w Piśmie, który słyszy wcześniejsze odpowiedzi i uznaje je za trafne. Pyta o pierwsze przykazanie. W judaizmie istniała świadomość wielości nakazów; tradycja rabiniczna mówi o 613 micwot (miṣwōt). Pytanie o „pierwsze” dotyka porządku całego życia, bo wskazuje to, co decyduje o wszystkim innym. Jezus zaczyna od Szema (šemaʿ) z Pwt 6,4: „Słuchaj, Izraelu”. To zdanie było modlitwą odmawianą codziennie rano i wieczorem. Uczy słuchania, które prowadzi do posłuszeństwa. Marek jako jedyny z synoptyków przytacza ten wstęp, więc miłość wyrasta z wiary w Jednego Boga. Potem Jezus cytuje Pwt 6,5 i wymienia pełne zaangażowanie osoby. W tekście greckim pojawiają się słowa (kardia), (psychē), (dianoia) i (ischys), czyli całe wnętrze, życie, myślenie i siła. Theofilakt, cytowany w Catena Aurea, porządkuje to według „mocy duszy” i zaznacza, że także energia ciała wchodzi w tę miłość. Drugie przykazanie pochodzi z Kpł 19,18, z rozdziału o świętości życia codziennego. Tam „miłować” oznacza lojalność okazywaną w czynach i w prawdzie, bez zemsty i bez pielęgnowanej urazy. Pseudo-Hieronim w Catena Aurea wyjaśnia, że pytanie powstaje z trudności. Przykazania są rozłożone w Księdze Wyjścia, Kapłańskiej i Powtórzonego Prawa, a Jezus podaje dwa, które karmią ucznia od podstaw. Uczony w Piśmie dopowiada, że takie oddanie Bogu i bliźniemu znaczy więcej niż całopalenia i ofiary. To współbrzmi z prorokami, także z Ozeaszem, który uczy modlitwy i porzucenia bożków zamiast szukania oparcia w sile. Beda zauważa, że między uczonymi toczył się spór o to, co większe: obrzędy ofiar czy czyny wiary i miłości, i ten rozmówca staje po stronie prorockiej. Jezus odpowiada: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. To zdanie opisuje dystans między uznaniem prawdy a wejściem w nią. Augustyn w „De doctrina christiana” podaje zasadę czytania Pisma. Wszystko prowadzi do miłości Boga i bliźniego. W tym świetle rozmowa z uczonym w Piśmie staje się obrazem dojrzewania. Poznana prawda przenika wybory, słowa i czyny.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
