Reklama

Kościół

Abp Andrzej Przybylski: Śluby Jasnogórskie to wołanie o odrodzenie moralne Narodu

Jasnogórskie Śluby Narodu to nie tylko wydarzenie historyczne, ale wciąż aktualny program odnowy moralnej Polaków - podkreślali uczestnicy panelu zorganizowanego przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Radę Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych. Spotkanie odbyło się we wtorek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie i zgromadziło hierarchów, naukowców, przedstawicieli ruchów katolickich oraz młodzież.

2026-02-24 14:27

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

BP KEP

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Otwierając debatę, Izabela Tyras, dyrektor Instytutu Kultury „Civitas Christiana”, przypomniała, że 70 lat temu więziony wówczas kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu - wyjątkowy program odnowy moralnej, który - jak podkreśliła - nic nie stracił na aktualności, a być może dziś jest jeszcze bardziej aktualny.

Wśród gości znaleźli się m.in. bp Marian Florczyk, abp Andrzej Przybylski, przedstawiciele Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, środowisk naukowych oraz młodzież szkolna i uczestnicy Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Śluby to wciąż aktualne zobowiązanie

Bp Marian Florczyk, przewodniczący Rady KEP ds. Społecznych, przypomniał kontekst historyczny aktu z 26 sierpnia 1956 r., kiedy przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej milion pielgrzymów złożył przyrzeczenia napisane przez uwięzionego Prymasa.

Hierarcha podkreślił, że istotą ślubów nie jest samo wspomnienie wydarzenia, lecz ich treść - konkretne zobowiązania.

„Istotą tych jasnogórskich ślubów jest treść, a więc przyrzeczenia, zobowiązania, nakreślona perspektywa życia Kościoła i narodu. Skoro trwa to zobowiązanie, to na nas spoczywa obowiązek wypełnienia tych ślubnych przyrzeczeń”- zaznaczył bp Florczyk.

Przypomniał ponadto historyczną analogię do ślubów króla Jana Kazimierza z 1656 r., które stały się inspiracją dla Prymasa Tysiąclecia.

Wspólnota poraniona, ale zdolna do odnowy

Reklama

Historyk prof. Paweł Skibiński wskazał, że kard. Wyszyński postrzegał naród nie jako „agregat socjologiczny”, lecz jako wspólnotę zakorzenioną w kulturze i wierze.

Zwrócił uwagę, że diagnoza Prymasa była realistyczna: naród był „straszliwie pokiereszowany” przez wojnę - zarówno fizycznie, jak i moralnie - oraz pozbawiony podmiotowości politycznej w realiach systemu komunistycznego.

„Lista ślubów jasnogórskich jest listą ran moralnych, które cierpiała - i cierpi chyba wciąż - wspólnota polska w diagnozie błogosławionego Stefana Wyszyńskiego” - powiedział historyk.

Jednocześnie podkreślił, że wizja Prymasa była głęboko optymistyczna. - Zobowiązanie składa się wtedy, kiedy można je dotrzymać. Kardynał Stefan Wyszyński nie zdecydowałby się na nawiązanie do ślubów lwowskich, gdyby uważał, że te zadania są nie do spełnienia - zaznaczył.

Zdaniem prof. Skibińskiego, kard. Wyszyński miał świadomość szczególnej misji, ale traktował ją nie jako wyraz ambicji, lecz ciężar i odpowiedzialność: powołanie „przywódcy narodu w stanie wyższej konieczności”.

Granice biegną przez serce człowieka

Abp Andrzej Przybylski zwrócił uwagę na „nadspojrzenie”, którego - jak mówił Prymas - potrzebuje biskup, czyli na spojrzenie wykraczające poza doraźne podziały polityczne.

Metropolita katowicki przypomniał rozmowę kard. Wyszyńskiego z papieżem Piusem XII, w której Prymas tłumaczył, że zasadnicze granice nie są granicami politycznymi.

Reklama

- Te granice, o które nam chodzi, ta żelazna kurtyna, to nie są granice polityczne - to są granice moralne, granice w sercu - cytował abp Przybylski myśl Prymasa.

Podkreślił, że troska o życie, rodzinę i wychowanie młodego pokolenia nie jest partyjnym postulatem, ale kwestią dobra wspólnego.

"Jeśli nie będzie dzieci, to naród będzie wymierał. Ta odnowa moralna jest w interesie wszystkich w społeczeństwie, całego narodu" - zaznaczył.

Radykalizm czy miałkość?

Redaktor Aneta Liberacka (Stacja7.pl) zwróciła uwagę, że pokolenie powojenne w znacznym stopniu wypełniło śluby, czego - jej zdaniem - dowodem była moralna odporność Polaków w kolejnych dekadach.

Krytycznie oceniła natomiast współczesną tendencję do „łagodzenia” języka zobowiązań.

- Dziś brakuje nam radykalizmu w mówieniu: „przyrzekamy”. Chcielibyśmy raczej powiedzieć: „postaramy się” - zauważyła, wskazując, że śluby zawierają również bardzo konkretne zobowiązania dotyczące pracy, sumienności i walki z wadami społecznymi.

Śluby jako głos wolności

Paulin o. Michał Legan postawił pytanie o to, czy pokolenie 1956 r. mogło ślubować w imieniu kolejnych generacji. Odpowiedzi szukał w kategorii wspólnoty zakorzenionej w chrzcie.

"W ślubach, szczególnie takich, które są oparte na dziedzictwie chrztu, dzieje się coś bardzo niezwykłego - ontologicznie następuje jakaś zmiana. Ta pieczęć chrztu trwa" - podkreślił.

Reklama

Zakonnik zaznaczył, że kluczem do aktualności ślubów jest Ewangelia. - Jeżeli będziemy umieli przekuć ten tekst w głos wolności - wolności chrześcijańskiej, wolności ewangelicznej - to dotrzemy do młodych ludzi i do następnych pokoleń - powiedział paulin.

„Wypowiedzenie wojny o rząd dusz”

Piotr Sutowicz z „Civitas Christiana” zwrócił uwagę na historyczną odwagę aktu z 1956 r. - w realiach represyjnego państwa komunistycznego.

- To było wypowiedzenie wojny o rząd dusz - mówił, przypominając, że Kościół wracał wtedy do społeczeństwa z pełnym głosem po latach prób jego marginalizacji.

Sutowicz podkreślił także humanistyczny wymiar ślubów. - Nie bronimy życia dlatego, że jesteśmy katolikami, ale dlatego, że jesteśmy ludźmi. To dokument głęboko humanistyczny - zaznaczył.

Zobowiązanie, które trwa

Uczestnicy panelu byli zgodni, że Jasnogórskie Śluby Narodu nie mogą być traktowane jako „religijny skansen” czy jedynie historyczny symbol. Ich aktualność polega na przypomnieniu, że wolność polityczna bez odnowy moralnej nie wystarczy.

Jak podkreślano, pytanie o śluby z 1956 r. jest dziś pytaniem o to, czy współczesne pokolenie Polaków zechce powiedzieć - z taką samą odpowiedzialnością - „przyrzekamy”.

Oceń: +9 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie mój Syn

Niedziela Ogólnopolska 9/2020, str. 17

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Jasna Góra

nowenna

Maryja

Jasnogórskie Śluby Narodu

Wielka Nowenna

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Maryjne drogi kard. Wyszyńskiego

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Inauguracja Wielkiej Nowenny na Jasnej Górze, 3 maja 1957 r.

Inauguracja
Wielkiej
Nowenny
na Jasnej
Górze,
3 maja
1957 r.
Istotą kultu chrześcijańskiego jest pełnienie woli Bożej. Potwierdził to Pan Jezus, mówiąc: „Nie każdy, który Mi mówi: «Panie, Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie” (Mt 7, 21). Podobnie jest z kultem maryjnym. Jego istotą jest pełnienie woli Bożej, czyli życie zgodne z Bożymi przykazaniami. Wszelkie formy modlitwy i inne akty pobożności mają nas prowadzić do tego, co najważniejsze: do świętości życia, do oddawania Panu Bogu chwały przez nasze dobre działania, zgodnie ze słowami Zbawiciela: „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5, 16).
CZYTAJ DALEJ

Znamy daty podróży apostolskich Leona XIV

2026-02-25 12:14

[ TEMATY ]

podróż apostolska

podróż

Leon XIV

Podróż Papieża

Vatican media

Watykan ogłosił dziś kolejne podróże apostolskie Leona XIV. Wkrótce Papież spędzi dziesięć dni w Afryce – w Algierii, Kamerunie, Angoli i Gwinei Równikowej – odwiedzi Monako oraz uda się na sześciodniową wizytę do Hiszpanii, obejmującą Madryt, Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie.

Po pierwszej zagranicznej papieskiej wizycie w Turcji i Libanu pod koniec 2025 roku, Papież Leon XIV wznawia swoje pielgrzymki apostolskie. Niedawno Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej poinformowało o planowanych wizytach na terenie Włoch, natomiast dziś dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni potwierdził daty planowanych papieskich podróży do czterech krajów Afrykańskich, Monako oraz Hiszpanii.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski przy szczątkach św. Franciszka z Asyżu: To jest coś, co przeszywa duszę

2026-02-26 10:17

[ TEMATY ]

Asyż

Św. Franciszek z Asyżu

szczątki

Vatican Media

To jest coś, co przeszywa duszę – tak pielgrzymi z Polski opowiadali Vatican News o emocjach związanych z oddaniem czci i modlitwie przy doczesnych szczątkach św. Franciszka, wystawionych w Asyżu w 800 lat po jego śmierci. Przybyliśmy prosić, aby sprowadzał na nas Boże błogosławieństwo pokoju - mówią pielgrzymi.

Rześki poranek w lutym na dziedzińcu przed dolną bazyliką w Asyżu. W skupieniu i z cierpliwością około stuosobowe grupy oczekują na swoją kolej do wejścia do Bazyliki, aby ujrzeć i oddać cześć szczątkom św. Franciszka z Asyżu. Po raz pierwszy w historii, właśnie w 800 lat po śmierci Biedaczyny z Asyżu, jego szczątki zostały na 30 dni wystawione publicznie, do oddawania czci przez wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję