1 Sm 16,1b. 6-7.10-13b <- KLIKNIJ
Reklama
Scena rozgrywa się po odrzuceniu Saula i po ciężkiej rozmowie o jego nieposłuszeństwie. Samuel wyrusza do Betlejem, do domu Jessego. Nazwa Betlejem (Bēt Leḥem) znaczy „dom chleba”. Z tego miejsca wychodzi pasterz, który z czasem poprowadzi lud. Tekst wspomina „róg z oliwą”, naczynie na olej. Niesie obraz siły i trwałości. W starożytnym Izraelu namaszczenie oznaczało wybranie do zadania i udzielenie mocy z wysoka. Towarzyszyło mu słowo prorockie. Namaszczenie Dawida dokonuje się poza pałacem. Saul nadal panuje, a wybrany żyje w cieniu. Ten szczegół pokazuje, że Boże prowadzenie bywa ukryte. Samuel ogląda synów Jessego według porządku starszeństwa. Eliab wydaje się kandydatem, bo ma postawę wojownika. Bóg koryguje spojrzenie proroka. Ocenę opartą na wyglądzie odsuwa na bok i kieruje ją ku wnętrzu człowieka. Przechodzi siedmiu synów, a wybór pada na najmłodszego pasterza. Dawid zostaje przywołany z pola. Narrator zauważa jego młodość i urodę, a zaraz potem ukazuje dar większy: „Duch Pana” spoczywa na nim „od tego dnia”. W dalszej opowieści Eliab reaguje gniewem na Dawida przy spotkaniu z Goliatem. Ten epizod ujawnia, że sama postawa wojownika nie wystarcza do królowania. Hebrajskie słowo Mesjasz (mashiaḥ) znaczy „namaszczony”, a greckie christos jest jego odpowiednikiem. Ojcowie Kościoła widzą tu szkołę patrzenia. Jan Chryzostom, komentując życie apostolskie, przywołuje słowa wypowiedziane do Samuela. Pokazuje, że Bóg strzeże pokory obdarowanych i studzi ludzką skłonność do zachwytu nad pozorem.
Ef 5,8-14 <- KLIKNIJ
Fragment Ef 5 należy do pouczeń dla ochrzczonych. Autor mówi o przejściu z ciemności do światła. Słowa „chodźcie jak dzieci światłości” brzmią jak wezwanie do stałego stylu życia. Grecki czasownik peripateō, w listach opisuje codzienne postępowanie, krok po kroku. „Owoc światła” ma liczbę pojedynczą, a zostaje opisany trzema cechami: dobroć, sprawiedliwość, prawda. Obraz owocu i bezpłodności ma tło prorockie i mądrościowe, znane z Biblii hebrajskiej. Dalej pojawia się polecenie „ujawniajcie” dzieła ciemności. Greckie elenchō oznacza wykazać winę i doprowadzić do poprawy. Jan Chryzostom porównuje ukryte zło do rany schowanej pod skórą. Rana bez światła ropieje, a rana odsłonięta zaczyna się leczyć. Podobnie dzieje się z człowiekiem, którego grzech wychodzi na jaw i prowadzi do skruchy. Chryzostom widzi w tym sens zdania: „to, co ujawnione, staje się światłem”. Werset 14 brzmi jak cytat. Badania od dawna rozpoznają tu fragment wczesnochrześcijańskiego hymnu, złożony z aluzji do Izajasza i używany w katechezie chrzcielnej. Chryzostom zna warianty rękopiśmienne tego wezwania. Jedne mówią o „dotknięciu Chrystusa”, inne o „zajaśnieniu”. Podkreśla, że zajaśnienie pasuje do całej perykopy o świetle. Obraz śpiącego i zmarłego odnosi do człowieka w grzechu: bez ruchu, bez widzenia, zajętego złudzeniami. Odejście od grzechu otwiera możliwość oglądania Chrystusa. W tym samym kluczu Justyn Męczennik nazywa chrzest „oświeceniem” (photismos), bo człowiek otrzymuje nowe rozumienie.
J 9,1-41 <- KLIKNIJ
Jan opowiada o człowieku niewidomym od urodzenia. Pytanie uczniów łączy cierpienie z winą i szuka sprawcy: grzech własny albo grzech rodziców. Chryzostom zauważa, że uczniowie pamiętają wcześniejsze uzdrowienie paralityka i słowa Jezusa o grzechu, więc próbują zrozumieć podobny związek w tej historii. To napięcie było znane Biblii. Prorok Ezechiel odrzuca przysłowie o „kwaśnych winogronach” i podkreśla odpowiedzialność osoby. Chryzostom przywołuje ten wątek oraz Prawo Mojżesza o niekaraniu dzieci za winy ojców. Jezus przenosi uwagę na działanie Boga. W tym człowieku mają się ujawnić „sprawy Boże”. Mówi o sobie jako „światłości świata”. Uzdrowienie dokonuje się przez gesty bardzo materialne. Jezus spluwa na ziemię, czyni błoto i nakłada je na oczy. W tle stoi Księga Rodzaju, gdzie człowiek zostaje ukształtowany z prochu. Chryzostom pisze wprost, że Chrystus czyni błoto, bo Izrael zna opowieść o stworzeniu z ziemi; czyn ma pokazać, że Ten, który działa, należy do Stwórcy. Augustyn streszcza sens znaku słowami o Wcieleniu: „Słowo stało się ciałem”. Następuje posłanie do sadzawki Siloe. Ewangelista objaśnia nazwę: „Posłany” (apestalmenos). Augustyn łączy to z chrztem. Widzi w niewidomym obraz ludzkości dotkniętej ślepotą po pierwszym grzechu. Widzi też drogę katechumena: namaszczenie poprzedza obmycie, a obmycie w „Posłanym” otwiera oczy wiary. Dalsza część rozdziału jest procesem. Uzdrowiony staje przed sąsiadami i przed faryzeuszami. Sam powie później, że od początku świata nie słyszano o otwarciu oczu niewidomemu od urodzenia. Jego świadectwo rośnie: mówi o Jezusie jako o proroku, a potem jako o Tym, który pochodzi od Boga. Rodzice wybierają ostrożność. Jan używa terminu aposynagogos, który opisuje wyłączenie ze wspólnoty. Chryzostom zwraca uwagę na wiarę uzdrowionego. Człowiek idzie obmyć się bez targowania się o metodę, tak jak Naaman otrzymujący polecenie kąpieli w Jordanie. Finał przynosi spotkanie z Jezusem i wyznanie wiary w Syna Człowieczego. Motyw widzenia staje się także sądem: prawda odsłania postawę człowieka wobec Jezusa.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
