Iz 49,8-15 <- KLIKNIJ
Iz 49 należy do części księgi związanej z wygnaniem babilońskim. W tle stoją ruiny Jerozolimy i pytanie, czy Bóg pamięta o Syjonie. Pan mówi o „czasie łaski” i „dniu ocalenia”. To język chwili, w której Bóg sam otwiera drogę. Werset o ustanowieniu Sługi „rękojmią więzi dla ludu” łączy się z odbudową kraju i z przekazaniem spustoszonych dziedzictw. Pojawia się obraz nowego wyjścia. Bowiem więźniowie wychodzą, ludzie z mroku stają w świetle, a wędrowcy znajdują pokarm przy drogach i na wszystkich nagich wzgórzach. Upał i słońce ich nie porażają. Prowadzenie odbywa się przy źródłach wody. Lud nadchodzi z daleka, z północy i od morza. Pojawia się nazwa Sinim, rzadki toponim, wskazujący daleką krainę. Następnie prorok wzywa niebo i ziemię do radości, bo Bóg pociesza swój lud.
Ten fragment odegrał rolę w lekturze apostolskiej. Paweł cytuje słowa o „dniu ocalenia” w 2 Kor 6,2 i nazywa teraźniejszość czasem łaski. Fulgencjusz z Ruspe komentuje, że obecny czas służy przyjęciu zbawienia, a pełna odpłata objawi się później. Cyryl z Aleksandrii czyta werset 8 jako słowo Ojca do Chrystusa po Jego posłuszeństwie aż po śmierć. W tej perspektywie Ojciec ogłasza „czas pomyślny” odkupienia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Wers 14 odsłania skargę: „Pan mnie opuścił”. Odpowiedź Boga sięga po obraz matki karmiącej. Tekst mówi, że nawet tak mocna więź bywa zawodna, a pamięć Boga pozostaje niezawodna. Ciekawostka językowa. Hebrajskie słowo na miłosierdzie (raḥamîm) łączy się z „łono” (reḥem). Jan Kasjan podkreśla, że Pismo wybiera najczulsze ludzkie porównanie, a i ono nie dorasta do Bożej dobroci.
J 5,17-30 <- KLIKNIJ
J 5,17-30 to mowa Jezusa w Jerozolimie po uzdrowieniu przy sadzawce. W tle stoi spór o szabat. W tradycji żydowskiej Bóg odpoczął od dzieła stworzenia, a Jego podtrzymywanie świata trwa. Narodziny, śmierć i wzrost ziarna nie zatrzymują się w siódmym dniu. Jezus mówi: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam”. Słuchacze odczytują to jako zrównanie się z Bogiem. Jezus nie wycofuje słów, lecz je wyjaśnia.
„Syn nie może niczego czynić sam z siebie” odsłania jedność czynu, a nie brak mocy. Syn czyni to, co widzi u Ojca. U Jana „widzieć” oznacza uczestniczyć w tym samym dziele. Jan Chryzostom tłumaczy, że Jezus dobiera wyrażenia do podejrzeń słuchaczy i podkreśla zgodność woli oraz sądu Ojca i Syna. To samo objaśnia zdanie: „Jak słyszę, tak sądzę”.
Następnie pojawia się temat życia (zōē) i sądu (krisis). U Jana ważne zdania rozpoczyna formuła „Amen, amen”, tłumaczona jako „Zaprawdę, zaprawdę”. To zaproszenie do uważnego słuchania. Ojciec budzi umarłych i Syn również ożywia. Jezus mówi o dwóch „godzinach”. „Godzina nadchodzi i już jest” dotyczy teraźniejszości: umarli słuchają głosu Syna. Augustyn w Traktacie 19 do Jana opisuje tu przejście od niewiary do wiary jako zmartwychwstanie wewnętrzne. „Godzina nadchodzi” dotyczy końca: groby oddają zmarłych, a czyny stają się jawne. Jezus nazywa te dwa wyjścia „zmartwychwstaniem życia” i „zmartwychwstaniem sądu”. W tym samym nurcie pada zdanie o „życiu w sobie”. Ojciec ma życie w sobie i daje Synowi mieć życie w sobie. To stawia Syna po stronie samego źródła życia.
Jezus mówi też o czci. Ojciec przekazał sąd Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi tak jak Ojcu. Uczczenie Syna prowadzi do uczczenia Ojca, bo Syn przychodzi jako Posłany. Słuchanie słowa Jezusa i wiara w Ojca wprowadzają w życie wieczne już teraz. Wers 27 wspomina „Syna Człowieczego”, co przywołuje wizję z Dn 7 o władzy danej Postaci podobnej do Syna Człowieczego. Końcowe zdanie o szukaniu woli Ojca pokazuje posłuszeństwo Syna i pełną zgodność z Ojcem. Dobre czyny pojawiają się jako owoc ożywienia.
