Reklama

Kościół

Kard. Pizzaballa: relacja z Jezusem źródłem, które może naprawdę ugasić pragnienie człowieka

Na znaczenie relacji z Jezusem, wyruszającym na poszukiwanie zagubionych stworzeń wskazuje komentując fragment Ewangelii czytany w III Niedzielę Wielkiego Postu, roku A (8 marca 2026) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wkraczamy we fragment Ewangelii, który opowiada o spotkaniu Jezusa z Samarytanką (J 4,5-42) poprzez szczegół, który znajdujemy w wersecie 6, gdzie czytamy, że Jezus był zmęczony podróżą. Termin „zmęczony” pojawia się jeszcze kilka razy w tym fragmencie, na końcu, kiedy Jezus rozmawia z uczniami i mówi im, że posłał ich, aby zbierali plony, na które sami nie zapracowali. Ktoś inny zapracował, a oni przejęli ten trud, który wykonali inni (J 4,38).

Zmęczenie, o którym mówi Jezus, jest związane z pracą misyjną i jest to termin, który w tym znaczeniu często powraca w pismach św. Pawła, gdzie Apostoł opisuje swoją posługę jako pracę, w której zmaga się nie szczędząc siebie (1 Kor 15,10; Kol 1,29…). To odniesienie pomaga nam zrozumieć, o jakim zmęczeniu mówi św. Jan ewangelista, odnosząc się do Jezusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jezus jest zmęczony nie tylko podróżą, którą odbywa z Judei do Galilei. Jest jeszcze inna podróż, którą Jezus odbywa, a która rozpoczęła się w łonie Ojca, aby wejść między nas (J 1,14). Jest to długa i męcząca droga, ponieważ ludzkość, którą Jezus szuka w swojej podróży, jest zagubiona i oddaliła się.

Reklama

Tę zagubioną ludzkość kontemplujemy dzisiaj w postaci Samarytanki. Ona również jest w drodze. Każdego dnia chodzi bowiem do studni, aby czerpać wodę, ale ta podróż nigdy nie przynosi jej wody, która na zawsze ugasiłaby jej pragnienie. Jest to droga, która stale się powtarza, podróż, która ją męczy, od której chciałaby się uwolnić, o co sama prosi Jezusa: „daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać” (J 4,15). Jest to poszukiwanie, które nie prowadzi do celu, jest to gest, który powtarza się, nie zaspokajając nigdy jej pragnienia. Ale pragnienie to jest również symbolem jej życia. Zaraz po tej prośbie, pozornie bez logicznego związku, Jezus wprowadza do rozmowy temat bardziej osobisty (J 4,16-17), dotyczący życia uczuciowego kobiety, jej pięciu mężów. I dowiadujemy się, że jej życie uczuciowe jest jak podróż, która codziennie prowadzi ją do studni: powtarzalność, która nie dała jej życia, ciągłe poszukiwanie miłości, której nigdy nie udało jej się naprawdę znaleźć, do tego stopnia, że teraz żyje z mężczyzną, który nie jest jej mężem. Jest kobietą, która się poddała.

To jest miejsce, do którego dociera podróż ludzkości zranionej przez zło: dociera tutaj, poddając się idei, że nie może już znaleźć miłości, której pragnie, zmuszona do powtarzania gestów, o których wie, że są niewystarczające do życia.

I to jest miejsce, do którego Jezus, umiłowany Syn, musi przejść w swojej podróży („Trzeba Mu było przejść przez Samarię” - J 4,4). Dotarłszy na miejsce, gdzie w końcu może spotkać swoje zagubione stworzenie, nie gani jej i nie osądza: nie przypomina jej, że jest Samarytanką prowadzącą nieuporządkowane życie uczuciowe. Nie ogranicza się także do przedstawienia jej nowej nauki. A kiedy kobieta przenosi rozmowę na kwestie doktrynalne, nie zatrzymuje się, aby skorygować jej poglądy religijne, przekonywać ją o prawdzie.

Przede wszystkim mówi jej prawdę o niej samej (J 4,17-18): ale prawda, wypowiedziana z miłością, ze współczuciem, nie rani kobiety, a raczej ją wyzwala. Nie sprawia, że czuje się zawstydzona, ale objawia jej samą siebie, to, co kieruje jej drogą, pragnienie, które ją wypełnia i które prowadzi ją do poszukiwań, które do tej pory nie pozwoliły jej znaleźć źródła życia.

Drugim fragmentem jest ten, w którym w kobiecie może zrodzić się fundamentalne pytanie, które znajdujemy ukryte w wersecie 20: gdzie należy czcić Boga? Na tej górze (Garizim) czy w Jerozolimie? Co znaczy: gdzie jest źródło? Gdzie ona również może znaleźć żywą wodę? („Rzekła do Niego kobieta: «Panie, widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga»” - J 4,19-20). Ani w Jerozolimie, ani na tej górze, ale w tym człowieku, który wyruszył w podróż, aby ją spotkać, który zatrzymał się, aby z nią porozmawiać, który wkroczył w jej złożoną i zranioną historię.

Źródłem nie jest miejsce, ale ta wyzwalająca relacja, do tego stopnia, że kobieta może zostawić swoją amforę, z którą codziennie wracała do studni, aby czerpać wodę, i udać się, aby świadczyć o tym, że usłyszała nowe Słowo, które ją wyzwoliło i które, jak źródło, może ugasić pragnienie wielu: „Kobieta zaś zostawiła swój dzban i odeszła do miasta. I mówiła ludziom: «Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem?»” (J 4, 28-29).

2026-03-06 16:16

Ocena: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Artystyczna i duchowa podróż

Niedziela podlaska 16/2022, str. VI

[ TEMATY ]

chór

Wielki Post

koncert pasyjny

Archiwum KOE

Chór śpiewał przy grobie św. Jana Pawła II

Chór śpiewał przy grobie św. Jana Pawła II

Tegoroczny Wielki Post dla członków Chóru Kameralnego KOE, działającego od sześciu lat w Sokołowskim Ośrodku Kultury, wiązał się ze szczególnym artystycznym wyzwaniem – cyklem pasyjnych koncertów O Crux Ave.

Śpiewacy, pod kierownictwem Anety Mroczek, wykonali aż 15 bogatych prezentacji, na które składały się dawne i współczesne utwory chóralne połączone narracją, która prowadziła publiczność przez poszczególne etapy męki i śmierci Jezusa Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Św. Józef - Rzemieślnik

Niedziela Ogólnopolska 18/2004

[ TEMATY ]

Święta Rodzina

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Obraz św. Józefa, patrona parafii

Obraz św. Józefa, patrona parafii

Ewangeliści określili zawód, jaki wykonywał św. Józef, słowem oznaczającym w tamtych czasach rzemieślnika, który był jednocześnie cieślą, stolarzem, bednarzem - zajmował się wszystkimi pracami związanymi z obróbką drewna: zarówno wykonywaniem domowych sprzętów, jak i pracami ciesielskimi.

Domami mieszkańców Nazaretu były zazwyczaj naturalne lub wykute w zboczu wzgórza groty, z ewentualnymi przybudówkami, częściowo kamiennymi, częściowo drewnianymi. Taki był też dom Świętej Rodziny. W obecnej Bazylice Zwiastowania w Nazarecie zachowała się grota, która była mieszkaniem Świętej Rodziny. Obok, we wzgórzu, znajdują się groty-cysterny, w których gromadzono deszczową wodę do codziennego użytku. Święta Rodzina niewątpliwie posiadała warzywny ogródek, niewielką winnicę oraz kilka oliwnych drzew. Możliwe, że miała również kilka owiec i kóz. Do dziś na skalistych zboczach pasterze wypasają ich trzody. W dolinie rozpościerającej się od strony południowej, u stóp zbocza, na którym leży Nazaret - od Jordanu po Morze Śródziemne - rozciąga się żyzna równina, ale Święta Rodzina raczej nie miała tam swego pola, nie należała bowiem do zamożnych. Tak Józef, jak i Maryja oraz Jezus mogli jako najemnicy dorabiać przy sezonowym zbiorze plonów na polach należących do zamożniejszych właścicieli.
CZYTAJ DALEJ

Pułkownik polskiego pochodzenia biskupem pomocniczym Waszyngtonu

2026-05-01 12:19

[ TEMATY ]

biskup

wikicommons

Ks. Gary R. Studniewski

Ks. Gary  R. Studniewski

Leon XIV mianował biskupem pomocniczym archidiecezji Waszyngton ks. Gary’ego R. Studniewskiego, emerytowanego pułkownika amerykańskiej armii, wieloletniego kapelana wojskowego i doświadczonego duszpasterza. Biskup-nominat ma polskie korzenie, urodził się w Toledo w stanie Ohio, gdzie znajduje się jedno z najbardziej aktywnych środowisk polonijnych w Stanach Zjednoczonych - informuje Vatican News.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej poinformowało dziś o nominacjach dwóch biskupów pomocniczych archidiecezji waszyngtońskiej. Jednym z nich jest emerytowany pułkownik amerykańskiej armii ks. Gary R. Studniewski, wywodzący się z polonijnego środowiska w Toledo, w stanie Ohio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję