Reklama

W świetle gromnicy

2016-01-27 09:07

Ks. Jarosław Krzewicki
Niedziela Ogólnopolska 5/2016, str. 20-21

Bożena Sztajner/Niedziela
Przy światłach gromnic 2 lutego 2016 r. odbędzie się zakończenie Roku Życia Konsekrowanego

Kończy się Rok Życia Konsekrowanego. Uroczysta celebra papieska w Bazylice Watykańskiej będzie ostatnim jego aktem. Nie przez przypadek odbędzie się w święto Ofiarowania Pańskiego 2 lutego 2016 r.

Choć czas Bożego Narodzenia minął, to w Polsce 2 lutego ostatni raz w tym roku liturgicznym zabrzmią kolędy. Wierni przyniosą do kościoła gromnice, by światło Chrystusa strzegło ich przed ciemnością złych mocy.

Ofiarowanie w świątyni

Czterdziestego dnia po Bożym Narodzeniu Kościół obchodzi Ofiarowanie Jezusa w świątyni. W Jerozolimie święto znane było już w IV wieku, na Zachodzie pojawiło się dwieście lat później. Od 1997 r. z tą datą związany jest Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. Niebawem zakończą się obchody Roku Życia Konsekrowanego. Czy jest jakiś klucz, by zgłębić bogactwo treści tych zdarzeń? To Maryja niosąca Jezusa do świątyni pod opieką Józefa. Jest Ona znakiem Kościoła, który się oczyszcza i nieustannie na ofiarnym stole uczty i krzyża składa Chrystusa na znak pojednania i sprzeciwu.

Bezużytecznie byłoby się spierać, czy nakładające się na siebie zdarzenia wzajemnie się nie przesłonią. Jedno wynika z drugiego. Podobnie błędnie jest pytać, czy Ofiarowanie to bardziej święto Jezusa czy Maryi. Oboje w tajemnicy Wcielenia są ściśle ze sobą związani. To w Maryję wpatrujemy się w święto, kiedyś zwane świętem Oczyszczenia, a w ludowej tradycji – Matki Bożej Gromnicznej. Ona oddana jest Jezusowi, a On w zawierzeniu dziecka zanurza się w Jej ramionach. Bezgraniczna miłość Boga objawionego w Jezusie jest światłem, które niweczy ludzkie zagubienie, pociąga do ofiary z siebie.

Reklama

Maryja jest posłuszna Prawu, które nakazywało spełnienie określonych praktyk. Kwestia posłuszeństwa była tym, co poróżniło pierwszych rodziców z Bogiem. Jezus został obrzezany ósmego dnia, bo to było znakiem Przymierza potwierdzającym związek Boga z Jego ludem. Miesiąc po narodzinach pierworodnego chłopca należało wykupić. Po ocaleniu, którego dokonał Bóg w stosunku do pierworodnych synów Izraela w Egipcie, był on Jego własnością. Gdy upłynęły dni oczyszczenia Maryi przewidziane Prawem, Jezus został przyniesiony i przedstawiony Bogu na Jego służbę, jako człowiek, a zarazem Syn umiłowany.

Dzień Życia Konsekrowanego

W tę duchową liturgiczną treść dobrze wpisuje się Święto Życia Konsekrowanego, jako powołania na służbę świątyni – Mistycznego Ciała. Charyzmat życia w wielości form poświęcenia Bogu ubogaca wspólnotę Kościoła. Formy są różne: zakony i zgromadzenia zakonne mężczyzn i kobiet, stowarzyszenia życia apostolskiego, służące duszpasterskiej pracy skupionej na specyficznym apostolskim celu, czy instytuty świeckie, które pozwalają żyć według rad ewangelicznych, pozostając w świecie. Wśród indywidualnych form są żyjący w dozgonnej czystości pustelnicy, członkinie „ordo virginum” czy wdowy poświęcone Bogu.

Charyzmat życia konsekrowanego służy zachowaniu świeżości chrześcijańskiego powołania. Jest jego czystym pierwowzorem. Jest wejściem w życie doczesne w pełnej zależności od Boga, realizacją ofiary na wzór Syna posłusznego Ojcu, darem dziewiczego rodzicielstwa, które jest czyste i płodne. Modelem Kościoła naśladującego Chrystusa jest Maryja. Ona ofiarowuje Panu Bogu największy Dar, jaki otrzymała – Syna, Jezusa Chrystusa, a tym samym składa w ofierze siebie. Podobną ofiarę, z siebie samych w miłości do Chrystusa składają osoby konsekrowane. Jan Paweł II pisał: „Ofiarowanie Jezusa staje się wymowną ikoną całkowitego oddania własnego życia dla tych, którzy powołani są, aby odtworzyć w Kościele i w świecie poprzez rady ewangeliczne «charakterystyczne przymioty Jezusa, dziewictwo, ubóstwo i posłuszeństwo»”.

W Roku Życia Konsekrowanego

Czy taka forma życia dziś wciąż jest możliwa? Ogłaszając Rok Życia Konsekrowanego, papież Franciszek powiedział: „Życie konsekrowane jest złożone, jest pełne łaski, ale i grzeszności. W tym roku pragniemy uznać i wyznać nasze słabości, pragniemy też z mocą pokazać światu, ile wśród nas jest świętości i żywotności. Jak wiele jest świętości ukrytej w naszych domach, klasztorach, ale przez to nie mniej owocnej, która sprawia, że konsekrowani są «żywymi ikonami Boga» po trzykroć Świętego”.

Dzień Ofiarowania, jako akt mający swe nieprzerwane skutki w czasie, jest więc drogą oczyszczenia z grzeszności oraz zanurzeniem w światłości. Dla rodziców złożyć pierworodnego syna w ofierze Bogu miało swój wymiar Abrahamowej ofiary, w której Bóg doświadcza ludzkiej ufności i ją wspomaga, gdy trzeba ofiarować to, co najcenniejsze.

Rok Życia Konsekrowanego rozpoczął się 30 listopada 2014 r. Wydarzenie to zbiega się z 50. rocznicą opublikowania „Perfectae caritatis” – soborowego dekretu o przystosowanej do współczesności odnowie życia zakonnego. Jest dziękczynieniem za ten dokument Kościoła. Celem wydarzenia, nakreślonym przez Papieża, było dziękowanie Bogu za dar życia konsekrowanego, zwłaszcza za 50 lat jego odnowy zgodnie z nauczaniem soboru, przyjmowanie przyszłości z ufnością pokładaną w Panu, któremu konsekrowani ofiarowują całe swoje życie, oraz przeżywanie teraźniejszości z pasją, ewangelizując własne powołanie i dając w świecie świadectwo piękna podążania za Chrystusem w różnorodnych formach, w jakich wyraża się życie konsekrowane.

Bogactwo inicjatyw

Na przebieg Roku Życia Konsekrowanego w Kościele powszechnym złożyło się wiele wydarzeń. Organizowane były liczne sympozja naukowe, spotkania dyskusyjne, podejmowane przez liczące się ośrodki naukowe, w tym uniwersytety papieskie. Chodziło o zgłębienie w świetle prawdy rzeczywistości życia konsekrowanego w jej wielu wymiarach: ludzkim, duchowym, historycznym, prawnym czy duszpasterskim. Odbywały się tzw. Memoria sanctorum, upamiętniające świętość osób konsekrowanych. Sprawowano je w miejscach szczególnego świadectwa. Jednym z nich była kanonizacja w Kolombo na Sri Lance Józefa Vaza, z udziałem Papieża. Przejmująca była idea duchowego łańcucha modlitwy, który połączył odcięte fizycznie od siebie i świata klasztory kontemplacyjne. Podjęto różne inicjatywy formacyjne dla osób konsekrowanych, w tym studium on-line dla zakonnic z klasztorów kontemplacyjnych. Liczne były spotkania ewangelizacyjne, polegające na wspólnym świadectwie, wymianie darów i doświadczeń. Starano się też ukazać artyzm różnych środków wyrazu odkrywanych na drodze życia konsekrowanego w podejmowanych formach życia. Są one skupione na kontemplowaniu i głoszeniu prawdy w całym jej blasku. Nie zabrakło również inicjatyw o charakterze ekumenicznym, jak choćby międzywyznaniowe spotkanie osób konsekrowanych z Papieżem w styczniu ub.r. Ojciec Święty podkreślił wówczas, że warunkami jedności są nawrócenie, modlitwa i świętość, jakże istotne dla duchowej tożsamości osób służących Bogu.

Ostatnim punktem, wieńczącym ten duchowy ciąg zdarzeń, jest światowe spotkanie osób życia konsekrowanego w Rzymie, by odważnie spojrzeć w przyszłość, pogłębiając sens i sposób naśladowania Chrystusa w jedności.

W Polsce wydarzeń też było niemało. I tu nie zaniedbano umysłu, serca i ducha. Uroczyste rozpoczęcie Roku Życia Konsekrowanego w Kościele w Polsce odbyło się na Jasnej Górze. Zorganizowano liczne sympozja naukowe, m.in. w Warszawie i Lublinie, w których starano się o ukazanie i pogłębienie problemu jedności, która jest przekonywającym znakiem dla świata. Wiele ważnych spotkań dokonało się w duchowej stolicy Polski. Wymienić tu można międzynarodowe sympozjum dotyczące indywidualnych form życia konsekrowanego, Kongres Młodych Osób Konsekrowanych albo dni poświęcone wspomnieniu męczenników – osób konsekrowanych z Polski w XX wieku. Było też wiele innych inicjatyw na poziomie lokalnym poszczególnych diecezji, rodzin zakonnych i innych struktur życia konsekrowanego w całej ich różnorodności i bogactwie.

Czekając na owoce

Czy terapia obchodów konsekracji w Kościele, który zawsze potrzebuje odświeżającej kuracji, przeniknęła do wszystkich tkanek Mistycznego Ciała? Każdy miał okazję włączyć się w to dzieło poprzez informację, modlitwę, ofiarę czy bezpośrednie uczestnictwo w którymś z wydarzeń.

Czy po tym wszystkim wzrośnie liczba powołań, podniesie się poziom świętości braci, ojców i sióstr? Czy poszerzy się obszar ich oddziaływania i świadectwa? Czy zatrzyma się proces obumierania niegdyś licznych form? Dokonano zasiewu, a czas pokaże, co wyrośnie. W dniu Ofiarowania wszelkie wysiłki warto włożyć w ręce Matki śpieszącej z Jezusem do świątyni i ufać.

Znakiem wpisanym w symbolikę dnia Ofiarowania jest gromnica z zapalonym światłem Chrystusa. Kiedyś świeca ta, symbolizująca wiarę, zawierzenie, miłość, oczyszczenie Maryi, strzegła rodziny przed działaniem złego. Takim znakiem dodającym odwagi rodzinie Kościoła są ludzie, którzy poprzez konsekrację zapalili w sobie światło Chrystusa. Jest ich wielu. Ich człowieczeństwo, ludzkie słabości oczyszczają się w ogniu Chrystusowego światła. Idą pewnie w niezliczonej procesji świec. Poświęceni są Bogu jak ogniste fortece, co chronią nas niesionym w sobie płomieniem przed ciemnością złych mocy. Chrystus jest światłem, który płonie w ludzkim istnieniu. Dlatego niestraszne są błyski na niebie ani burze i nawałnice, dopóki życie konsekrowane jaśnieje w Kościele.

Tagi:
rok życia konsekrowanego

Bezcenna obecność

2016-02-11 10:08

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 7/2016, str. 1, 3

Uroczystą Liturgią sprawowaną pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika z udziałem kilkuset sióstr i braci zakonnych zakończył się Rok Życia Konsekrowanego

Paweł Wysoki

W archikatedrze lubelskiej 2 lutego odbyło się doroczne święto osób życia konsekrowanego. Obchodzone z inicjatywy św. Jana Pawła II już po raz 20., w tym roku miało wyjątkowy wymiar ze względu na kończący się w Kościele Rok Życia Konsekrowanego. Zakonnice i zakonnicy, reprezentujący kilkadziesiąt zgromadzeń wpisanych w historię archidiecezji lubelskiej, zgromadzili się na wspólnej modlitwie Liturgią Godzin, Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz na adoracji Najświętszego Sakramentu. Centralną częścią spotkania przygotowanego przez ks. Andrzeja Krasowskiego, wikariusza biskupiego ds. życia konsekrowanego, była Eucharystia koncelebrowana przez kilkudziesięciu kapłanów i zakonników oraz biskupów: Stanisława Budzika, Mieczysława Cisło, Józefa Wróbla i Ryszarda Karpińskiego.

Ogień w sercu

We wprowadzeniu do Liturgii Metropolita Lubelski zwrócił uwagę, że w katedrze zgromadziło się kilkaset „córek i synów Króla”, z których każdy mógłby opowiedzieć poruszającą historię swojego powołania i za prorokiem Jeremiaszem powtórzyć: „uwiodłeś mnie, Panie; w moim sercu zapłonął ogień”. W święto Ofiarowania Pańskiego, gdy tradycja nakazuje poświęcić zapaloną gromnicę, abp Stanisław Budzik wraz z całym zgromadzeniem dziękował Bogu za „ogień, który płonie w sercach i pozwala się otwierać na Chrystusa”. Pasterz dziękował również za osoby życia konsekrowanego, które dla świata są znakiem Bożej miłości, dobroci i piękna. Wskazując na obraz Matki Bożej Częstochowskiej – dar kard. Stefana Wyszyńskiego dla męskich zakonów, który do 17 lutego peregrynuje po naszej diecezji, mówił: – Każdy z nas powinien otworzyć się na spotkanie z Chrystusem. Niech Maryja, która niesie Chrystusa i ukazuje Go wszystkim jako Światłość Świata, będzie naszą przewodniczką. Kto spotkał Jezusa, kto doświadczył Jego obecności w sercu, jest człowiekiem radosnym i z radością podejmuje nowe wyzwania.

Czas przebudzenia

O potrzebie podejmowania nowych wyzwań mówiła również s. Joanna Maciąg ze Zgromadzenia Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. – Jako osoby konsekrowane jesteśmy wezwani do dawania pozytywnej odpowiedzi na znaki czasu pojawiające się we współczesnym świecie, jak niegdyś czynili to nasi święci założyciele. Do takiej postawy wzywa nas papież Franciszek, który jak dobry ojciec z miłością stawia wymagania i przestrzega, by nie przesiąkać mentalnością tego świata. Nadszedł czas na przebudzenie i podjęcie wszelkich starań, by bardziej radośnie przeżywać naszą teraźniejszość i z odnowioną ewangeliczną pasją, bez lęku patrzeć w przyszłość – podkreślała zakonnica. Dziękując za dar powołania do wyłącznej służby Bogu, a także w nawiązaniu do symboliki przeżywanego święta, s. Joanna mówiła: – Chrystus jest światłem. Naszym zadaniem jest wśród mroków dzisiejszego świata być przynajmniej Jego odblaskiem. By być nosicielem światła, trzeba podtrzymywać ogień nadziei, trzeba w postach, modlitwach i adoracji nasłuchiwać Bożego głosu i wpatrywać się w Jego Miłosierne oblicze.

Wciąż potrzebni

W rozmowie z „Niedzielą” o. Andrzej Derdziuk OFMCap podkreślał, że intuicja papieża Franciszka, który ogłosił Rok Życia Konsekrowanego, skierowana była przede wszystkim do sióstr i braci, aby mogli na nowo rozpalić w sobie charyzmat, odczytać teraźniejszość i uświadomić, że nadal mają do spełnienia ważną misję w Kościele i świecie. – Owocem tego roku jest przekonanie, że nadal jesteśmy potrzebni – mówił o. Derdziuk. – W kontekście Roku Miłosierdzia, który wszedł jako swoista kontynuacja Roku Życia Konsekrowanego, to potrzeba serc, które będą gotowe poświęcić się z przekonaniem, że ich ofiara i rezygnacja na rzecz budowy większego dobra ma sens. Świat potrzebuje miłosierdzia, a osoby konsekrowane to miłosierdzie świadczą, począwszy od modlitwy i postu po wiele dzieł edukacyjnych i charytatywnych. Pełniona w ukryciu posługa sióstr i braci jest niezwykle cenna – zapewniał zakonnik. W opinii o. Derdziuka, sytuacja współczesnego świata, którego ziemskie struktury są nietrwałe, wyraźnie pokazuje, że tylko wybór Boga daje nadzieję. – Życie konsekrowane uświadamia nam, że nasza ojczyzna jest w niebie – podkreślał.

Być zaczynem

Przekonany o nieustannej potrzebie obecności w Kościele i w świecie sióstr oraz braci jest również bp Józef Wróbel, sercanin. Jako przedstawiciel osób życia konsekrowanego wśród lubelskich biskupów, w okolicznościowej homilii dowodził, że chociaż świat zakonny kojarzy się z życiem ukrytym, rzadko manifestowanym na zewnątrz, to rola i znaczenie życia konsekrowanego w Kościele i społeczności ludzkiej jest nie do przecenienia. Bp Wróbel, kreśląc szczegółowo panoramę życia zakonnego, przywołał najważniejsze daty i postaci, m.in. św. Benedykta z Nursji, św. Franciszka, św. Dominika i św. Ignacego Loyolę. Podkreślał, że każdy z nich, przeniknięty duchem wiary, odczytywał znaki czasu, a chociaż nie zawsze został dobrze oceniony przez sobie współczesnych, przez historię został uznany za wiernego ucznia Chrystusa, miłującego Kościół i człowieka. Zwracając się do współbraci, mówił: – Trzeba być zaczynem tego, co Boże, tego, co służy Ewangelii i zbawieniu. Piękne owoce takiego życia, które swój fundament ma w naśladowaniu Jezusa Chrystusa, wierności chryzmatowi zgromadzenia i w odczytywaniu znaków czasu, będzie można docenić i odczytać w przyszłości – zapewniał.

* * *

Archidiecezja lubelska jest bogata pod względem powołań – to ponad 500 sióstr i braci zakonnych wywodzących się z Lubelszczyzny oraz liczne zgromadzenia obecne na terenie naszej diecezji: 22 męskie (36 placówek) oraz 47 żeńskich (98 placówek)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Godzina Łaski 8 grudnia godz. 12.00-13.00

2014-12-02 14:50

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 16-17

Niewielu w Polsce słyszało o objawieniach Matki Bożej w Montichiari-Fontanelle, choć przyjęło się już w licznych parafiach nabożeństwo zwane Godziną Łaski. Przypada ono w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia od godziny 12 do 13. U jego początków są właśnie objawienia Matki Bożej Róży Duchownej we włoskim Montichiari

Monika Książek
Figura Matki Bożej Niepokalanej w Krościenku

O niewielkim miasteczku w północnej Italii, u podnóża Alp, 20 km od Brescii, zrobiło się głośno tuż po II wojnie światowej. Wówczas to, w roku 1946, najpierw w Montichiari, a potem - w następnych latach - w położonej nieco na uboczu dzielnicy Fontanelle Matka Boża wielokrotnie ukazała się Pierinie Gilli, pielęgniarce z miejscowego szpitala. Dzięki tym objawieniom miasteczko zupełnie zmieniło swój charakter, m.in. w górującym nad okolicą starym zamku, zwanym obecnie Zamkiem Maryi, ulokowano ośrodek dla ludzi chorych i starych, natomiast przy źródle w Fontanelle - według życzenia Maryi - powstał ogromny ośrodek leczniczy z basenami z leczącą wodą z poświęconego przez Najświętszą Pannę źródła.

Pierina Gilli

Powiernicą Matki Bożej - jak wspomniałem - była Pierina Gilli, urodzona 3 sierpnia 1911 r. w wiosce San Giorgio pod Montichiari. Pochodziła ona z biednej, wielodzietnej rodziny. Gdy jej ojciec, Pancrazio, zmarł wskutek ran odniesionych podczas I wojny światowej, mała Pierina trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Sytuacja materialna rodziny poprawiła się, kiedy jej matka, Rosa, wyszła powtórnie za mąż, i Pierina mogła wrócić do domu. Była jednak źle traktowana przez ojczyma. W trudnych chwilach - jak wspominała - śpiewała Litanię loretańską do Matki Bożej, by powstrzymać jego agresję.

W wieku 18 lat podjęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Przekonana od dzieciństwa o opiece Matki Bożej, pragnęła wstąpić do zakonu, jednak z powodu słabego zdrowia i braku posagu nie została przyjęta. Nie załamując się, oddała Maryi swoje życie. Postanowiła równocześnie praktykować uczynki miłosierdzia i pokuty. Pod wpływem duchowych natchnień złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Celem wybranej przez nią drogi było uświęcenie własne, a także ofiarowanie praktyk pokutnych oraz cierpień za przeżywających trudności kapłanów oraz osoby konsekrowane.

Ponownie starała się o przyjęcie do zakonu w 32. roku życia. Choć została przyjęta do Zgromadzenia Służebnic Miłosierdzia, nie złożyła ślubów wieczystych, głównie z powodu nękających ją ciężkich chorób. W wieku 35 lat po raz pierwszy miała widzenie Matki Bożej.

Objawienia Róży Duchownej

Pierwsze objawienie Pierina przeżyła 24 listopada 1946 r. podczas pracy w szpitalu. Ujrzała płaczącą Madonnę z zanurzonymi w piersi trzema mieczami. Szatę Maryi zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja nazwała siebie Różą Duchowną. Głównym przesłaniem była prośba o szerzenie kultu Matki Bożej Róży Duchownej w intencji uświęcenia dusz konsekrowanych. Kiedy Pierina opowiedziała o tym widzeniu swojemu spowiednikowi, nie znalazła zrozumienia, co więcej - nakazał jej milczenie.

Podczas kolejnych widzeń i mistycznych ekstaz Pierina widziała Matkę Bożą w różnych miejscach: w domowym oratorium, w szpitalnej sali, w domowej kaplicy, w kościołach... Świadkami tych objawień były setki osób. W licznych orędziach Matka Boża nawiązywała do wielkich objawień: w Lourdes - nazywając się Niepokalanym Poczęciem; w Fatimie - pragnąc, aby rozwijano w zgromadzeniach zakonnych nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i czczono Ją pod wezwaniem Róży Duchownej (Mistycznej); na rue du Bac w Paryżu - nakazując wybicie medalika podobnego do tego z 1830 r., kiedy to miały miejsce objawienia św. Katarzynie Labouré. Już bodaj z tego wynika, że przesłania Maryi w Montichiari okazały się bardzo kościelne, a tym samym uniwersalne, stąd też figury Matki Bożej Róży Duchownej zaczęto wkrótce stawiać w wielu kościołach na całym świecie.

Fenomenem tych objawień jest wspomniana Godzina Łaski: 60 minut między godz. 12.00 a 13.00 w dniu 8 grudnia, czyli w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Oto Jej słowa: „Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Słowo Kościoła

Objawienia z Montichiari przez wiele lat nie były zatwierdzone przez Kościół, mimo że potwierdziły je cuda uzdrowień, zjawiska świetlne i słoneczne oglądane wielokrotnie w Montichiari, a nawet to, że papież Paweł VI miał na swoim biurku statuę pielgrzymującej Madonny Róży Duchownej.

Biskup Brescii Giacinto Tredici, który ostatecznie musiał wydać werdykt o prawdziwości objawień, nie będąc im przeciwny, sugerował Pierinie Gilli życie w ukryciu. Ta pokornie zastosowała się do zaleceń i przez wiele lat mieszkała w skromnym domku przy franciszkańskim klasztorze w Fontanelle, gdzie spotykała się z pielgrzymami w swojej niedużej kaplicy. Aż do śmierci prowadziła pustelnicze życie. Poświęciła się modlitwie i pokucie, jednak nigdy nie przywdziała habitu zakonnego. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 r., nie doczekawszy się zatwierdzenia objawień. Jej grób i miejsca objawień odwiedza rocznie ponad 100 tys. pielgrzymów.

Kolejny biskup Brescii, Giulio Sanguinetti, widząc, jak statuy Maryi z trzema różami na piersiach lub też z trzema mieczami zdobywają świat, 15 sierpnia 2000 r. uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej z objawień w Montichiari. Przesłał także list do dwóch stowarzyszeń, które spontanicznie zajmowały się miejscami kultu w Fontanelle. Poinformował je o mianowaniu „kapłana, który ma zająć się sprawą kultu, w osobie Pierino Bosellego, dyrektora diecezjalnego wydziału do spraw liturgii”. Wkrótce w Montichiari powstało nowe stowarzyszenie, utworzone z dwóch dotychczasowych, zatwierdzone przez biskupa i przez proboszcza Montichiari ks. Franco Bertoniego. Jego celem jest szerzenie pobożności do Matki Bożej w Fontanelle. To nowe stowarzyszenie nazywa się Róża Duchowna - Fontanelle.

Uznanie objawień Róży Duchownej wpłynęło na jeszcze liczniejsze fundowanie świątyń pod tym wezwaniem, powstały nowe ruchy religijne; także wiele osób, które odwiedzają i poznają Montichiari, odkrywa powołanie kapłańskie lub zakonne. Chociaż więc objawienia w Montichiari-Fontanelle nie wniosły szczególnie wiele nowego czy to do teologii, czy do pobożności maryjnej, to należałoby napisać, że Bóg zawsze wybiera sobie tylko znany i właściwy moment na swoje przesłanie do Kościoła i świata. Orędzie Matki Bożej z Montichiari jest wołaniem o zagrożoną świętość kapłanów i osób konsekrowanych, jest wezwaniem do modlitwy, do podejmowania dzieł zadośćuczynienia i pokuty szczególnie za tych kapłanów, którzy przeżywają kryzys wiary, a nierzadko odchodzą z drogi powołania lub nawet otwarcie zaczynają walczyć z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wysłannik ONZ u papieża: jak chronić miejsca kultu religijnego?

2019-12-09 21:09

pb / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął dziś na audiencji Miguela Angela Moratinosa, wysokiego przedstawiciela Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. przymierza cywilizacji. Przedstawił on przyjęty we wrześniu plan działań ONZ w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego. Audiencja trwała 40 minut.

Włodzimierz Rędzioch

Były minister spraw zagranicznych Hiszpanii poinformował po spotkaniu, że rozmawiał z papieżem także o Dokumencie nt. Ludzkiego Braterstwa, podpisanym przez Franciszka w lutym w Abu Zabi wraz z wielkim imamem kairskiego uniwersytetu Al-Azhar Ahmedem al-Tayebem. Moratinos zauważył, że dokument ten i wyrażone w nim uniwersalne wartości zostały uwzględnione we wspomnianym planie ONZ.

Plan działań w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego przedstawił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres 12 września. Przemawiając w siedzibie organizacji nazwał go „ważnym krokiem w walce z nienawiścią i przemocą w świecie”.

- Nasz świat stawia czoła wzrostowi antysemityzmu, nienawiści antymuzułmańskiej, atakom na chrześcijan i nietolerancji wobec innych grup religijnych. Tylko w ostatnich miesiącach zabito żydów w synagogach, muzułmanów w meczetach, chrześcijan w czasie modlitwy - podkreślił Guterres przedstawiając plan wypracowany na jego prośbę przez Moratinosa po masakrze w meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii, synagodze w Pittsburghu w USA i kościołach katolickich w Sri Lance.

Według sekretarza generalnego ONZ, „miejsca kultu religijnego są ważnymi symbolami w naszej zbiorowej świadomości”. - Kiedy ludzie są atakowani z powodu swej religii lub swoich przekonań, całe społeczeństwo zostaje osłabione. Miejsca kultu na całym świecie powinny stanowić spokojną przystań, sprzyjającą refleksji i pokojowi, a nie miejscami przelewu krwi i terroru. Ludzie na całym świecie powinni móc wyznawać i praktykować swą wiarę w pokoju - zaznaczył Guterres.

Plan działań, który w zamyśle Guterresa ma dopełnić przedstawiony w czerwcu br. plan walki z mową nienawiści, zawiera rekomendacje, mające pomóc państwom w ich wysiłkach mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa miejscom kultu, a także zalecenia dla ONZ, zwierzchników religijnych, społeczeństwa obywatelskiego i dostawców internetu.

Jedną z propozycji jest rozpoczęcie przez ONZ światowej kampanii medialnej, wspierającej wzajemny szacunek i zrozumienie, a także stworzenie „kartografii miejsc kultu religijnego na całym świecie, aby uzyskać interaktywne narzędzie internetowe umożliwiające ukazanie powszechności miejsc kultu i przyczyniające się do wspierania szacunku i zrozumienia ich głębokiego znaczenia dla poszczególnych osób i wspólnot na wszystkich kontynentach.

Ze swej strony Moratinos oświadczył wówczas, że „sukces planu zależeć będzie od jego wprowadzania w życie i trwałego zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron, a szczególnie państw członkowskich ONZ, w aktywne działania na rzecz ochrony miejsc kultu”. Dodał, że plan działań zostanie dopełniony przez światowy program ochrony tzw. celów miękkich, w tym miejsc kultu, przed zagrożeniem terrorystycznym. Wypracowany on zostanie przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Walki z Terroryzmem. Będzie miał on na celu „wzrost zdolności łagodzenia [zagrożenia], zarządzania kryzysowego i planowania środków nadzwyczajnych przez państwa członkowskie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem